Opinie, stanowiska


Opublikowano: 2007.07.29

Wystąpienie wygłoszone podczas porannej części obrad Senatu w dniu 26 lipca 2007 r., w związku z debatą nad ustawą o zmianie nazwy Akademii Ekonomicznej w Krakowie na Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie.

Ustawa, o której dzisiaj mówimy ma już blisko dwuletnią historię. Jej prapoczątkiem jest uchwalenie w 2005 roku prawa o szkolnictwie wyższym, w którym w art. 3 wskazano warunki, jakie muszą spełniać uczelnie, by móc używać nazw: uniwersytet, uniwersytet techniczny, politechnika, akademia, a także – interesującą nas – nazwę uniwersytet uzupełnioną przymiotnikiem innym niż „techniczny”.

W przypadku nazw uniwersytet, uniwersytet techniczny, politechnika ustawodawca wskazał jako niezbędny warunek posiadanie przez daną uczelnię uprawnień do nadawania stopnia naukowego doktora w określonej ustawą liczbie dyscyplin naukowych.

W przypadku nazw akademia i uniwersytet z przymiotnikiem warunkiem jest posiadanie określonej liczby uprawnień do nadawania stopnia naukowego doktora. W przepisach dotyczących tych dwóch nazw nie ma więc odwołania do dyscyplin naukowych.

Na podstawie nowej ustawy w listopadzie 2005 roku Senat Akademii Ekonomicznej w Krakowie podjął jednogłośnie uchwałę w sprawie zmiany nazwy uczelni, a w ślad za tą uchwałą Rektor AE, prof. dr hab. Ryszard Borowiecki, w początku grudnia wystosował list do Ministra Edukacji i Nauki. W liście tym wskazano, że AE posiada łącznie sześć uprawnień do nadawania stopnia doktora. W dziedzinie ekonomii w dyscyplinie ekonomia (na trzech wydziałach), w dyscyplinie zarządzanie (na dwóch wydziałach) oraz w dyscyplinie towaroznawstwo (na jednym wydziale).

Warto przypomnieć, że w dziedzinie nauk ekonomicznych dyscyplinami są: ekonomia, nauki o zarządzaniu i towaroznawstwo. Oznacza to, że AEwK posiada uprawnienia do nadawania stopnia naukowego doktora we wszystkich możliwych dyscyplinach w dziedzinie nauk ekonomicznych. Stąd zupełnie naturalne wydawało się wystąpienie o zmianę nazwy na UEwK.

W końcu grudnia 2005 roku Minister zwrócił się do Rektora AE z prośbą o przedstawienie źródeł sfinansowania kosztów zmiany nazwy uczelni. Koszty te zostały skalkulowane w wysokości 37 tys. złotych. W początku stycznia 2006 roku Rektor w obszernym liście wskazał, że głównym źródłem dochodów uczelni są opłaty za studia wnoszone przez studentów (ponad 46% całości przychodów).

W kwietniu 2006 pozytywną opinię w sprawie zmiany nazwy AEwK wyraziła RGSzW.

W maju 2006 roku opinie w tej sprawie wyraziła Komisja ds. Organizacyjnych i Legislacyjnych KRASP. Zacytuję jej treść: „w zakresie zmiany nazwy AEwK formułowane są poglądy, że wymagania, o których mowa w art. 3 ust. 3 ustawy, powinny dotyczyć nie tylko samych uprawnień, jak to wynika literalnie z samej ustawy, ale także liczby dyscyplin naukowych. Trzeba jednak odnotować, że z treści samej ustawy takie wymagania nie wynikają”.

Istotne jest także to, że była to opinia Komisji ds. Organizacyjnych KRASP, a nie KRASP.

W lipcu 2006 roku Minister poinformował Rektora, że brak jest podstaw do zmiany nazwy uczelni. Podstawowym argumentem Ministra było to, że skoro w warunkach związanych z używaniem nazwy uniwersytet, politechnika, uniwersytet techniczny jest mowa o posiadaniu uprawnień do nadawania stopnia naukowego doktora w określonej liczbie dyscyplin, to tak samo należy rozumieć warunki dotyczące pozostałych nazw (uniwersytet z przymiotnikiem i akademia). Jak napisał Minister, fakt posiadania sześciu uprawnień nie ma znaczenia prawnego dla określenia typu uczelni, gdyż – zdaniem Ministra – rozstrzygająca jest liczba uprawnień w dyscyplinach, a nie suma uprawnień. Zwracam uwagę Wysokiej Izby, że Minister bez upoważnienia ustawowego pozwolił sobie w tym przypadku na krytykę ustawy i stosowanie kryterium sformułowanego przez siebie zamiast przepisu ustawy.

W październiku 2006 roku na posiedzeniu plenarnym KRASP uznano za zasadne przesłanie MNiSzW pisma wyjaśniającego, że opinia Komisji ds. Organizacyjnych nie była negatywna, ale też nie była uchwałą KRASP.

W międzyczasie na wniosek rządu weszły w życie ustawy o zmianie nazw Akademii Medycznej w Poznaniu (posiadającej osiem uprawnień w pięciu dyscyplinach) oraz w Katowicach (podobnie).

W ostatnim okresie Minister kilkakrotnie odpowiadał na moje oświadczenia wskazując, że AEwK nie spełnia warunków ustawowych do zmiany nazwy. Oznaczało to, że rząd w zależności od ministerstwa różnie rozumie tę samą ustawę.

Na ten wniosek wskazuje także to, że ustawy w sprawie zmiany nazw akademii medycznych (wbrew art. 55 ustawy) w ogóle nie były konsultowane z KRASP i RGSzW (jak poinformował mnie w czasie posiedzenia KNEiS przedstawiciel Ministra Zdrowia nie znał tej ustawy), natomiast MNiSzW sprawę zmiany nazwy AEwK konsultował z KRASP i RGSzW.

Zapewne z tego powodu na inicjatywę w sprawie zmiany nazwy zdecydowali się posłowie z Krakowa i ich inicjatywę gorąco popieram.






Biuro Senatorskie Marka Rockiego, pl. Jana Henryka Dąbrowskiego 5, 00-057 Warszawa, tel. (22) 892 06 95, fax (22) 892 06 95