Opinie, stanowiska


Opublikowano: 2007.07.14

Komentarz do artykułu „Krótsze studia dla prymusów”, który ukazał się 9 lipca w „Dzienniku”

Rewolucyjne zmiany zapowiadane przez „Dziennik” jako planowane przez resort nauki i szkolnictwa wyższego, a mające dać możliwość najzdolniejszym studentom zdobywania tytułu magistra w mniej niż pięć lat są rewolucyjne, bo przywracają stan sprzed dwóch lat!

To, co jest teraz proponowane, obowiązywało do czasu wprowadzenia w życie nowej, obecnie regulującej system szkolnictwa wyższego ustawy „Prawo o szkolnictwie wyższym”. Liczbę semestrów określały uczelnie w swych regulaminach studiów stosownie do wyobrażeń dotyczących czasu studiów niezbędnych do opanowania wiedzy i umiejętności, jakie powinni posiadać absolwenci konkretnych kierunków. Były studia cztero- lub pięcioletnie, ale były też 9-semestralne. Obowiązywały wyznaczane przez Radę Główną Szkolnictwa Wyższego minima programowe, działały środowiskowe komisje akredytacyjne, absolwenci robili kariery zawodowe, nie tylko w Polsce.

Niestety, nowa ustawa – napisana tak, by dać narzędzia organom kontrolującym – wprowadziła wiele przepisów ograniczających autonomię uczelni. Między innymi określono w niej liczbę semestrów studiów. Wtedy, gdy wprowadzano te przepisy nie protestował żaden z wymienianym w artykule profesorów. Dobrze, że teraz dostrzegli jej wady. Daje to szanse na głęboką nowelizację i przywrócenie uczelniom autonomii.






Biuro Senatorskie Marka Rockiego, pl. Jana Henryka Dąbrowskiego 5, 00-057 Warszawa, tel. (22) 892 06 95, fax (22) 892 06 95