Opinie, stanowiska


Opublikowano: 2007.03.28

Uwagi do „rządowego projektu ustawy o utworzeniu Narodowego Centrum Badań i Rozwoju”

Pobierz treść dokumentu:
  • Treść rządowego projektu ustawy o Narodowym Centrum Badań i Rozwoju (Ľródło: portal Sejmu RP, druk sejmowy nr 1492 z 7 marca 2007 r.) » pobierz plik PDF

Ogólna opinia:

  1. Parę miesięcy temu PiS promował ideę „państwowego zasobu kadrowego”, który miał być Ľródłem kandydatów na istotne stanowiska państwowe. Wtedy to odrzucono proponowane przez PO poprawki, by w instytucjach quasi akademickich (typu: Polski Instytut Spraw Zagranicznych podległy MSZ) przeprowadzane były konkursy na stanowiska dyrektorskie. Argumentem było to, że egzamin do Państwowego Zasobu Kadrowego będzie wystarczającą gwarancją jakości kandydatów do obsadzenia stanowisk państwowych. W proponowanej ustawie jest jednak konkurs na stanowisko dyrektora NCBiR. Ciekawe, czy oznacza to, że wyczerpały się „zasoby”, czy też PiS zmienił zdanie i myśli o powrocie do idei konkursów istniejącej wcześniej w – zlikwidowanej przez PiS – ustawie o Służbie Cywilnej.
  2. Paradoksalnie w „uzasadnieniu” (str. 4) znajdujemy stwierdzenie, że nie chodzi o to, by kandydat był „dobrym naukowcem”, lecz „sprawnym organizatorem badań”, a przecież w czasie debaty nad ustawą o Służbie Cywilnej mówiono, że w starej ustawie brak jest ułatwień dla zatrudniania naukowców...
  3. Zasadnicza treść (idea) zawarta jest (jak zwykle) w „uzasadnieniu”. Dowiadujemy się więc, że:
    • Sektor badań naukowych nie był „siłą modernizacyjną” rozwoju gospodarczego i społecznego Polski ze względu na „rozproszenie tematyczne i niski poziom integracji badań w priorytetach badawczych”.
    • Wadą obecnego systemu jest to, że „większość środków na badania naukowe i prace rozwojowe jest wydawana w postaci podmiotowej dla prawie 1000 jednostek prowadzących programy badawcze i prace rozwojowe”.
  4. Sama idea utworzenia NCBiR nie jest zła (pomysł badań „zamawianych” przez rząd jest racjonalny), ale – może nie doczytałem – w jaki sposób zagraża to finansom autonomicznych instytucji naukowych? Jasne jest, że w grze budżetowej powstanie nowej instytucji oznacza zmniejszenie finansowania instytucji istniejących dotychczas.
  5. O potencjalnym zagrożeniu świadczy następujące stwierdzenie z „uzasadnienia”: „system finansowania (…) w chwili obecnej bazuje wyłącznie na inicjatywach oddolnych”. Oznacza to, że jeśliby Einstein nie zyskał akceptacji rządu, to nie powstałaby jego teoria.
  6. Kto z urzędników jest w stanie zamówić przeprowadzenie badań prowadzących do powstania czegoś analogicznego do „teorii względności”!?!?!?!
  7. Stwierdzenie, że „podniesienie nakładów na badania i rozwój (…) będzie możliwe dzięki mechanizmowi efektywnego ustanawiania i sprawnej realizacji programów zarządzanych przez Centrum” jest czystym myśleniem życzeniowym. Czytając to wprost: NCBiR będzie na pewno efektywnie ustanawiało projekty i nimi zarządzało. Proponowana ustawa nic takiego nie gwarantuje! Bo gwarancje takie nie są – w szczególności w sprawach nauki czy kultury – materią ustawową!
  8. Alternatywą wobec propozycji projektu jest znaczące i autentyczne, a nie pozorne zwiększenie autonomii uczelni wyższych.





Biuro Senatorskie Marka Rockiego, pl. Jana Henryka Dąbrowskiego 5, 00-057 Warszawa, tel. (22) 892 06 95, fax (22) 892 06 95