Z archiwum Senatora RP

Z archiwum Rektora SGH

Z archiwum Dziekana KAE



Wyszukiwanie:      

1-50 | 51-100 | 101-150 | 151-200 | 201-250 | 251-300 | 301-350 | 351-400 | 401-450 | 451-500 | 501-550 | 551-600 | 601-650 | 651-700 | 701-750 | 751-800 | 801-850 | 851-900 | 901-950 | 951-1000 | 1001-1050 | 1051-1100 | 1101-1150 | 1151-1200 | 1201-1250 | 1251-1300 | 1301-1350 | 1351-1400 | 1401-1450 | 1451-1500 | 1501-1550 | 1551-1600 | 1601-1650 | 1651-1700 | 1701-1730

2007-11-23
Gość serwisu pisze: Szanowny Panie Senatorze,
bo cała Warszawa, aż huczy. Wiemy o Pna milości i zaangazowaniu w stosunku do SGH. Będzie się Pan ubiegał o fotel rektorski SGH w nadchodzących wyborach?

A jest takie zapotrzebowanie? Moja "miłość i zaangażowanie" jest trwała, ale nie wymaga posiadania fotela rektora.


2007-11-23
Gość serwisu pisze: Za co nie lubi Pan Joan Collins?

Osobiście nie znam tej Pani. Ale grała mało sympatyczne role.


2007-11-23
MJ pisze: 'Studia dzienne bez czesnego', taki artykul ukazal sie w serwisie GW:

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4673306.html

Zapowiedz Pani minister pozwala sadzic ze jakies diametralne zmiany w jakosci ksztalcenia nie nastapia. A moze uda sie chocby wprowadzic wspominana przez Profesora autonomie uczelni? Jak Profesor sadzi, co sie uda zmienic w tej kadencji w kwestii szkolnictwa wyzszego?

Pozdrowienia!

Ponieważ Pani Minister była (jest?) rektorem uczelni prywatnej, to są nadzieje na zmiany. Z natury rzeczy ma inny (niż rektorzy uczelni państwowych) poglad na sprawy szkolnictwa wyższego.


2007-11-23
Gość serwisu pisze: A jakim herbem pieczętuje się familia Rockich?

Nic nie wiem o szlacheckich tradycjach mojej rodziny.


2007-11-21
Gość serwisu pisze: Co to znaczy stołeczność

? na przykład to, że w mieście stołecznym mają swe siedziby centralne urzędy państwowe.


2007-11-21
Gość serwisu pisze: Do którego koła PO pan należy?

Koło Śródmieście, w Warszawie.


2007-11-21
urzędnik mianowany pisze: Szanowny Panie Senatorze - serdecznie gratuluję sukcesu. tym bardziej, iż wiem, że wierzy Pan w sens funkcjonowania bezstronnej i profesjonalnej służby cywilnej. jestem pracownikiem administracji rządowej (służby skarbowe) i leży mi na sercu sprawne i mądre nią zarządzanie. czy jest szansa na to, że wreszcie zaczną być doceniane i awansowane osoby spoza klucza partyjnego? czy będą obiektywnie weryfikowane kwalifikacje kandydatów na wyższe stanowiska? absolutnie nie należę do osób roszczeniowych, jednakże to co działo się do tej pory jest co najmniej dyskusyjne. jestem zwolennikiem wysokiej jakości usług w administracji zarówno wewnętrznych jak i zewnętrznych. szkoda, że w ciągu ostatnich dwóch lat wielu moich przyjaciół, ambitnych, zaangażowanych młodych ludzi (również urzędników mianowanych po zdanym egzaminie) odeszło z administracji. to wielka strata dla Polski. może brzmi to patetycznie, ale właśnie tak myślę. administracja to teren nadal dziewiczy. kiedy staram się swoim współpracownikom zaproponować myślenie kategoriami sukcesu, wiary we własne możliwości, świadomość konieczności ciągłego doskonalenia się w wykonywanej profesji oraz identyfikację z instytucją dla której pracują - napotykam na mur. szkoda, bo to często zdolni ludzie, tylko, jak sądzę, mentalnie nieprzygotowani do zmieniającej się rzeczywistości. przecież nawet narzekanie (tak charakterystyczne dla polskiej natury) może być twórcze, jeśli w ślad zanim idzie przemyślany sposób rozwiązania problemu. zagadnienie to tak bardzo mnie nurtuje, iż zaczynam rozważać nawet napisanie doktoratu w tym zakresie tematycznym. podsumowując, mam szczerą nadzieję i wierzę w to głęboko, iż zawalczycie Państwo w słusznej sprawie. jeśli jest jakakolwiek możliwość zaangażowania się w promocję służby cywilnej lub profesjonalnej administracji proszę o informację. z wyrazami szacunku

Podobno dzisiaj SLD ma złożyć w Sejmie projekt ustawy przywracającej SC w kształcie poprzednim. Ciekwae jaka jest/będzie ta propozycja.


2007-11-19
Peace&Love pisze: Biorąc pod uwagę, że ostatnio PO stała się platformą ratunkową dla skompromitowanych ex-działaczy PiSu, myśli Pan, że już wkrótce zobaczymy Ludwika Dorna walczącego ramię w ramię ze Stefanem Niesołowskim przeciwko pozostałościom kaczystowskiego reżimu?

A konkretnie jacy to skompromitowani ex-działacze PiS znaleźli się w PO? Bo Dorn, Zalewski i Ujazdowski nie są skompromitowani, a Sikorski i Mężydło nie byli skompromitowani.


2007-11-17
Gość serwisu pisze: Za co lubi Pan Joan Collins?

A skąd wniosek że lubię?


2007-11-16
Gość serwisu pisze: Jakbym mieszkał w Londynie i byłoby mi wszystko jedno (bo by mnie to nie dotyczyło), czy ministrem sprawiedliwości będzie osoba serio chcąca zwalczać korupcję i przestępczość, czy też notabl akademicko-korporacyjny, to też bym głosował na Tuska. Dlatego za granicą nie powinno się głosować.

Moim zdaniem powinno sie głosować tam, gdzie się płaci podatki, a jeszcze lepiej: siła głosu powinna zależeć od płaconego podatku...


2007-11-13
student pisze: Dobry wieczór,
Panie Profesorze jak to jest, że akademik "Sabinki" (i chyba nie tylko) oferuje pokoje gościnne za 120 zł za dobę dla studentów SGH ? Tzn. nie ma znaczenia czy jest się studentem SGH czy nie- za "gościnny" na jedną noc płaci się 120. Oczywiście pokoje te stoją cały czas puste bo za takie pieniądze można wynająć miejsce w hotelu o znacznie wyższym standardzie. Jaki jest więc sens utrzymywania tak wysokich stawek skoro nie ma to uzasadnienia ekonomicznego, a student, który musi zostać na jedną noc w Warszawie nie może wynając tego pokoju po niższej cenie ? Znam państwowe uczelnie które oferują pokoje gościnne po 30 zł, w takim samym standardzie.
Czy jako Senator może Pan coś w tej kwestii poradzić ?

Jako Senator? Raczej nie... Senatorowie w swych interwencjach zajmują się sprawa natury ogólnej, a tu chodzi o zarządzanie w autonomicznej w tym zakresie uczelni. Moge natomiast poradzić, by zajął się tym Samorzad Studentów, albo Rada Mieszkańców. W końcu przychody DS-u mogą wpłynąć na obniżenie opłat studenckich.


2007-11-10
jeden z Senatorów RP pisze: Szanowny Panie Senatorze,

dlaczego na pierwszym posiedzeniu Senatu, slubowal Pan slowami: "slubuje", a nie slowami "Slubuje. Tak mi dopomoz Bog" jak to zrobilo pozostalych 96 senatorow? To przypadek, czy umyslnie nie dodal Pan slow "tak mi dopomoz Bog"?

Umyślnie. Nie jestem wierzący. Nie będe oszukiwać dodając te słowa, ważne na innych. W poprzedniej kadencji byłem chyba jedyny.


2007-11-10
Mirka pisze: Drogi panie senatorze! Jakoże sejm nasz poprzedni już jest za nami, czas podsumowań więc nadstał. Czy mógłby pan zatem wskazać, kto pańskim zdaniem oczywiście, najprzystojniejszym posłem był.

I to ma być kryterium na podsumowanie minionej kadencji?


2007-11-10
Gość serwisu pisze: Donald Tusk premierem. Czas pakować walizki i jechać do Londynu.

Liczba głosujących "za Tuskiem" w Londynie świadczy o tym,że wiekszość myśli inaczej niż Pan.


2007-11-10
Gość serwisu pisze: Zna Pan bajke o dlugopisie?

DlugoPIS nie rzadzil... ;))))))

Znam też inne słowa z tymi literami. Na przykład jedna z uczelni w czasie trwania IV RP żałowała, że zmieniła nazwę, bo wcześniej nazywała się SGPiS.


2007-11-10
Gość serwisu pisze: Ciekawy jestem Pana opinii na temat cytatu z Józefa Piłsudskiego:

"POLACY TO NARÓD IDIOTÓW, żeby nimi rządzić, trzeba ich wziąć za pysk i nakopać w spodnie. Rządzić żelazną wolą. Parlament ma to uchwalać, co mu się nakaże. Nieposłusznych na wydmy. Ciemnych do roboty. Oliwy używać tylko na Jasnej Górze i we święta w katedrach. Wtedy jest porządek."

Proszę o niedyplomatyczną odpowiedź.

Z natury rzeczy nie potrafię byc niedyplomatyczny. Odpowiem, że taki komentarz mógła wygłosić osoba sfrustrowana jakimiś wydarzeniami i zniechęcona do działań Parlamentu.


2007-11-08
grzelak pisze: Panie Senatorze,

Głosował Pan za czy przeciw Romaszewskiemu ?
Szczerze przyznam, że nie rozumiem tego zachowania Platformy. Miała być dekaczyzacja - to może zacząć od formy... ?

Mam nadzieję, że Pan był w tym skromnym gronie "Za" :). Pozdrawiam.

Głosowanie było tajne. Podobno głosowali przeciw przedstawiciele PiS, którzy chcą kogo innego na swego wicemarszałka, ale woleli by wyglądało na to, że to z winy PO...


2007-11-06
mirosław gniazdowski pisze: A to ciekawe. Myślałem, że ministerstwa edukacji oraz nauki i szkolnictwa wyższego mają być połączone...

Przeciw takiemu połączeniu protestują rektorzy, członkowie KRASP.


2007-11-06
Gość serwisu pisze: Ministrem szkolnictwa wyższego ma być równie "znana" jak p. Hall, p. Kudrycka. Zna Pan? Zadziwiające jak politycy Platformy unikają stanowisk rządowych. Chlebowski nie chce, Gowin nie chce. Boją się odpowiedzialności za obiecane "cuda" ?

Znam jeszcze inne kandydatury. Platforma stawia widocznie na fachowców.


2007-11-06
mirosław gniazdowski pisze: Szanowny Panie Profesorze! Dwa pytania: czy uważa Pan Katarzynę Hall za dobrą osobę na stanowisko ministra? Czy zamierza Pan przekonywać ją do nowelizacji ustawy o szkolnictwie wyższym realizującej postulaty środowiska? Z wyrazami szacunku, Mirosław Gniazdowski

Nie znam Pani Hall, to po pierwsze. Po drugie Ona jest kandydatką na ministra edukacji, a nie szkolnictwa wyższego. Ministra odpowiedzialnego za tę sferę będę przekonywać.


2007-11-04
Gość serwisu pisze: Pocieszył Pan jakoś byłego posła Platformy Tomasza Szczypińskiego, który mimo iż PO wygrała nie dostał się do Sejmu z Krakowa?

W pewnym sensie, naturalna rotacja. Jedni wchodzą do Parlamentu, inni wychodzą... Nie pocieszałem, nie miałem z Nim tak bliskich kontaktów. A do pocieszania w takim kontekście jest wiele osób, także z grona Senatorów PO VI Kadencji.


2007-11-04
Joachim Grzałka pisze: Dzień dobry! Czy prawdą jest, że wyśmienita kikbokserka Iwona Guzowska, a prywatnie posel PO, ma zostac Ministrem Obrony Narodowej, a Janusz Dzięcioł, gwiazda riality szoł, a prywatnie również poseł PO, ma być sekretarzem stanu w MSWiA?

Po pierwsze: wymienieni Posłowie prywatnie są kickbolserką i gwiazdą reality szoł. Po drugie nie widzę nic zdrożnego w tym, że osoby znane zostają parlamentarzystami.


2007-10-30
Student II roku SGH pisze: Szanowny Panie Profesorze,

System finansowania szkolnictwa wyższego jakiego kraju podoba się Panu najbardziej? Mnie osobiście podoba się najbardziej system szkocki: studia spłaca się dopiero po ich ukończeniu pod warunkiem, że absolwent przekroczy wyznaczony próg dochodów. Ułatwia to dostęp do studiów, a ponadto skłania uczelnie do lepszego kształcenia.

Z poważaniem.

Nie widzę takiej implikacji. To po pierwsze. Po drugie trzeba brać pod uwagę wszelkie ograniczenia prawne. Ułatwienie dostępu do studiów w takim przypadku o jakim Pan pisze oznaczłoby upadek wszystkich uczelni prywatnych i znaczącej częścipaństwowych. A to z tego powodu, że wszystkie prywatne i większośc publicznych uczelni żyją z czesnego płaconego TERAZ, a nie z odroczeniem i to od części absolwentów. "Ułatwienie" o którym Pan pisze oznaczałoby, że NIKT, w ŻADNEJ uczelni nie płaci za studia w momencie studiowania. To znacza, że budżet musi pokryć koszty studiów dwu milionów studentów.
Po trzecie dla mnie opłata za studia ma pokrywać ich koszty. Jeśli ktoś płaci za studia po uzyskaniu pewnego progu dochodów, to kto płaci za studia pozostałych studentów? Podatnicy.
Po czware w Polsce - jak można sobie wyobrazić - prawie wszyscy zrobiliby wszystko, by nie osiągnąć takiego progu dochodów, który oznacza konieczność zapłacenia za studia. Nie takie kłopoty pokonują przedsiębiorczy Polacy.
Ale coś mi się wydaje, że system szkocki jest inny niż Pan pisze. Z tego co pamiętam, studia są tam finansowane stypedniami samorządów lokalnych. Stypedniami zwracanymi jeśli absolwent nie podejmie pracy na rzecz samorządu, który mu te studia sfinansował.


2007-10-30
MJ pisze: Gratuluje wyniku w wyborach! Rowniez na Pana glosowalem!

Co Pan prof. sadzi o platnych studiach?
http://www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=65310

Dziękuję za gratulacje.
W sprawie płatnych studiów: powszechne opłaty za studia można rozważać jako element zmian w systemie finansowania usług publicznych (lecznictwo, edukacja, itd), a nie jako wyizolowany pomysł. Bo jeśli studenci mają płacić, to na co idą podatki? Lekarzez OZZL mówią o bonie zdrowotnym, a ja o edukacyjnym - to jest kierunek myślenia związany właśnie ze szminami systemu, a nie z poszukiwaniem dodatkowych pieniędzy w kieszeniach podatników. Z pewnością obecny system jest zły: podział studentów w uczelniach państwowych na płacących zaocznych i finansowanych z budżetu dziennych jest sztuczny.


2007-10-29
Gość serwisu pisze: Co to znaczy "politycznie neutralna" i czym się różni od apolitycznej?

Politycznie neutralna oznacza, że mimo POSIADANYCH poglądów politycznych decyzje podejmuje sie na podstawie obiektywnie ocenianych przsłanek, a apolityczność oznacza brak poglądów politycznych, co - moim zdaniem - jest po prostu nierealne.


2007-10-29
grzelak pisze: I jeszcze jedno: co Pan sądzi o propozycji POPiSowej konstytucji, o której pisze Marszałek Dorn ?

http://dorn.blog.onet.pl/

Pozdrawiam serdecznie

Najbardziej charakterystyczny cytat z tej wypowiedzi Marszałka Dorna, to: "Z wykreowanej aktem głosowania Suwerena sytuacji egzystencjalnej polskich sił politycznych wynika – rzecz ujmując skrótowo - że inicjatywa tworzenia układu rządzącego należy do PO, a PiS, pozostając twardą opozycją, powinno skupić się na inicjatywie konstytucyjnej", czyli - to moja interpretacja - inaczej mówiąc wy sobie rządźcie, a my zajmiemy się sprawami zasadniczymi. Po pierwsze, można to odczytać jako przyznanie się do braku umiejętności rządzenia, a w konsekwencji doprowadznie do przedterminowych wyborów by oddać władzę. Po drugie, rozumowanie błędne (w niecytowanej cześci blogu Marszałek przyznaje, że Suweren wybrał PO, a nie PiS), bo jeśli Suweren wybrał PO to ta partia powinna kreować nową ustawę zasadniczą, a nie odrzucony przez Wyborców PiS.


2007-10-29
grzelak pisze: Jak się Pan odniesie do pierwszych zapowiedzi p. Chlebowskiego na temat ograniczenai obniżki klina rentowego ? Biorąc pod uwagę, że z PSL przy boku i p. Kaczyńskim w Pałacu raczej ciężko będzie obniżać podatki, to niweczenie nawet takich nielicznych pozytywnych działań PiS trochę zaskakuje...

Szczególnie, że PO przecież popierała ustawę w obecnym brzmieniu...

Jakie widzi pan REALNE priorytety gospodarcze dla rządu PO? Za przeprowadzenie jakich zmian jest Pan gotów, jako zaplecze partyjne i parlamentarne, ręczyć?

Zawsze ręczę za swoje poglądy. Co będzie realizowane zależy od tego jaki Rząd i w jakiej konfiguracji powstanie, a przecież chyba nie będzie rządu PO lecz PO-PSL.


2007-10-28
Były student SGH pisze: Panie Profesorze, przede wszytskim gratuluję uzyskania mandatu.
Podczas tej kampanii odniosłem jednak wrażenie, iż obiecany nam przez PO cud "pachnie" demagogią i populizmem. Droga kazdego kraju do dobrobytu byla rozna, wynikala z bardzo wielu rzeczy, takze mentalnosci spoleczenstwa, a ja nie uslyszalem, jaki jest program PO, by sprawic, by ten cud sie ziscil. Bo jesli rzeczywiscie to ma byc cud, to faktycznie PO musi liczyc na pomoc niebios.
Czy nie uwaza Pan, ze jest strzelaniem sobie gola do wlasnej bramki mowienie o powrocie Polakow z zagranicy? Swobodny przepływ osób jest jednym z podstawowywch filarów UE i naprawdę nie po to jestesmy w UE, by teraz rodzierać szaty z powodu dobrowolnej migracji wielo osób - to indywidualny wybór każdego człowieka, a polityka liberalna zakłada nadrzędność jednostki nad dobrem ogółu. Negując prawo do korzystania z możliwości pracy za granicą PO neguje poniekąd nasze członkostwo w UE.
Pozdrawiam serdecznie.

W mojej opinii nikt nie neguje praw do migracji. Chodzi o to, że migracja wynika z oceny mozliwości rozwoju zawodowego w obecnych realiach prawno - gospodarczych. W ocenie tych, którzy wyjeżdżali łatwiej im zarobić poza Polską, a więc celem jest to by nikt nie musiał rzucać rodziny by szukać chleba gdzieś w Europie. Warto też pamietać,że zazwyczaj wyjeżdżają ci przedsiębiorczy: zabraknie ich w Kraju.


2007-10-28
młody_i_fajny pisze: Tak sobie czytam "Pytania" i "Odpowiedzi" i wszędzie ten Flisowski: że taki fajny, że student, że z SGH. I żale wielkie, że nie zrobił mu Pan kampanii i musiał przegrać niestety.
Wchodzę na stronę człowieka i czytam: "Interesuję się finansami publicznymi na szczeblu lokalnym, biorę udział w pracach Koła Naukowego Samorządu Terytorialnego" i dalej: "Mam wiele wspaniałych planów, dużo chcę zmienić. Dlatego proszę o pomoc i oddanie głosu na moją kandydaturę."

Więc chcę oświadczyć, że ja też mam "wiele wspaniałych planów" (nie podam ich do publicznej wiadomości bo ktoś mi jeszcze ukradnie), też interesuję się finansami publicznymi, też oglądam TVN 24 i też chcę zostać posłem w następnej kadencji.
Musi mnie Pan poprzeć bo przecież jestem studentem SGH! (Poprze mnie Pan, prawda ??)

PS. A gdy już zostanę posłem będę miał dietę i uposażenie, wezmę sobie kredyt na mieszkanie, będę sobie głosował i napiszę reformę finansów publicznych (ja się interesuję finansami- w kole nawet działam). Będę też występował w telewizji, rodzice będą ze mnie dumni i ludziom będzie żyło się lepiej. O!

Wielu studentów SGH ma plany, ale nie wszyscy mają plany o charakterze służby publicznej i skonkretyzowne poglady polityczne. Nie wszyscy podjeli trud startu w wyborach samorządowych (nawet na poziomie SGH nie ma "nadmiaru" aktywności). Tak więc nie ma co podśmiewac się z tych, którzy taki trud podejmują.


2007-10-27
Gość serwisu pisze: Jaka jest Pana ulubiona książka? Czego lubi Pan słuchać?

"Do poduszki" zazwyczaj czytam jakieś książki z ekonometrii, lubię Chandlera, Gałczyńskiego i Ericha Marię Remarque.
A słucham cięzkiego rocka (T.Rex, DePress), Beatelsów i muzykę etniczną.


2007-10-27
Henryk z Grudziądza pisze: Drogi Panie Senatorze Rzeczypospolitej,

czy Partia Prawdziwych Mężczyzn, będąca naturalną przeciwwagą dla Partii Kobiet, może liczyć na Pańskie wsparcie i aktywne członkostwo?

Nie wypada być nielojalnym i zmieniać partii ot tak... A jestem mężczyzną, więc nie mogę zwalczać kobiet.


2007-10-27
Hanka Mokotowianka pisze: Drogi panie Marku! Pozdrawiam ze zmywaka!

Komputer ma Pani na suszarce do naczyń?


2007-10-27
moyenne pisze: Witam,
gratuluję wyniku w wyborach i mam kilka pytań:
1. Czy nie uważa Pan, że obietnic PO było w czasie kampanii za dużo? (odpowiedź, że poprzednicy więcej obiecywali odpada - macie być z innej bajki niż poprzednicy)
2. Jaki wpływ ma Pan (już bedąc w partii) na decyzje programowe? Czy np. w kwestii reformy systemu oświaty powołuje się zespół wewnątrz partii czy będzie to miało miejsce już w gabinecie przyszłego ministra edukacji?
3. Co ze słynną 'szafą pełną projektów', która PO ma(?) od czasów niedoszłego premiera z Krakowa? Czy rzeczywiście taki zestaw projektów i gotowych ustaw istnieje i jak Pan ocenia stopień przygotowania PO do sprawowania władzy?
4. Jak dobrze zna Pan Grzegorza Schetynę i czy uważa go Pan za odpowiedniego kandydata na szefa MSWiA (tylko proszę nie pisać, że na pewno lepszy niż Kaczmarek)?

1. Za dużo? Jedna obietnica, za to duża: cud gospodarczy wynikający z liberalizacji przepisów i uwolnienia postaw oywatelskich i przedsiębiorczych.
2. Taki jak i inni członkowie tej partii.
3. W toku mijajacej kadencji PO złozyła w Sejmie około 60 projektów ustaw zablokowanych przez PiSi jego koalicjantów. Tak więc nie trzeba szukać tej szafy - ona juz jest otwarta i czeka na ukonstytuowanie Parlamentu i powólanie Rządu.
4. Osobiście - nie znam. Kaczmarka też nie znałem...


2007-10-27
Gość serwisu pisze: Nie odpowiedział Pan Senator jednak na pytanie dlaczego na swojej stronie zamieścił Pan Senator Andrzeja Czumę jako Asa Pik a nie Filipa Flisowskiego. Dlaczego nie zamieścił Pan tam Filipa Flisowskiego skoro byl to jedyny student SGH startujący w wyborach?

Wystarczy sprawdzić na: http://www.rocki-2007.pl/linki.phtml żeby wiedzieć, że z własnej inicjatywy dałem link do strony Filipa Flisowskiego w "polecam także". Wsparcie Filipa w postaci "plecenia" w filmie na YT uważałem za naturalne i merytoryczne. Swoją drogą absolwentów SGH wśród kandydatów PO było jeszcze dwu.


2007-10-26
Gość serwisu pisze: Rektorzy burzą się (i słusznie) przeciwko połączeniu MNiSW i MEN. A może lepiej połączyć MNiSW z Ministerstwem Kultury w Ministerstwo Nauki i Kultury (MNiK)? Takie połączenia funkcjonują w kilku krajach zachodnioeuropejskich, unika się w ten sposób marginalizacji spraw nauki i szkolnictwa wyższego w wielkim molochu ds. oświaty, likwiduje liczne spory kompetencyjne między instytucjami podległymi ministrowi kultury, a funkcjonującymi przy nich jednostkach badawczych zależnych od MNiSW, postulat rektorów zostaje spełniony, a ministerstw jest mniej... Kilka pieczeni na jednym ogniu. Podoba się Panu?

Brzmi nieźle, ale nie znam w pelni zadań realizowanych przez Ministra Kultury. Gdyby podejść do tego systemowo to trzeba przeanalizować potrzebę istnienia tych urzędów.


2007-10-26
Gość serwisu pisze: "Lekarzez OZZL mówią o bonie zdrowotnym, a ja o edukacyjnym - to jest kierunek myślenia związany właśnie ze szminami systemu, a nie z poszukiwaniem dodatkowych pieniędzy w kieszeniach podatników."

I jak Panu Markowi idzie przekonywanie kolegow z PO do takich rozwiazan ? Sa jakies szanse na te bony zdrowotne i edukacyjne ?

Idzie nieźle, wystarczy posłuchać J.Gowina - mówi to co ja.


2007-10-26
Gość serwisu pisze: Odpowiedź dla kolegi p. Flisowskiego jest chyba prosta: uczelnie są ustawowo APOLITYCZNE.

A z jakiej ustawy to wynika? Warto też pamiętać, że nawet służba cywilna nie jest "apolityczna" lecz "politycznie neutralna", a to dwa różne pojęcia.


2007-10-26
Student II roku SGH pisze: Szanowny Panie Profesorze,

W którejś z odpowiedzi napisał Pan, że przesłanki do elitarności SGH "zniszczyła" nowa matura. Co to w gruncie rzeczy oznacza? Czy kwestionuje Pan efektywność "nowej" matury? A przede wszystkim, czy kwestionuje Pan elitarność SGH? Czy "nowi" studenci są gorsi, słabsi niż "starzy"? Jeśli tak, to na czym ta słabość polega i dlaczego "nowa" matura jest jej przyczyną?
Jednocześnie przyznam, że w większości od profesorów słyszę bardzo dobre opinie o "reformowanych" studentach na SGH.

Z poważaniem.

Tak, kwestionuję efektywnośc nowej matury w kontekście rekrutacji do SGH. Wcześniejsze egzaminy wstępne dawały podstawę do wyboru kandydatów przygotowanych "do SGH", a nowa matura daje kandydatów dobrych ogólnie, ale nie zawsze przygotowanych do studiów w SGH. Ta opinia wynika z danych statystycznych: znacząco większa liczba studentów ma kłopoty z przedmiotami na I i II roku studiów. A zmiana ta nastąpiła skokowo, po wprowadzeniu nowych zasad rekrutacji.


2007-10-26
grzelak pisze: Panie Senatorze...

Niechże Pan weźmie tę tekę MEN (z Nauką, oczywiście) i zrobi konkretną reformę... Jak nie Pan, to nikt się nie odważy. Ba, pewnie nawet nikt nie będzie chciał.

Swoją drogą tandem Legutko-Rocki to w ogóle moje marzenie. Liberalizacja wprowadzana przez Pana i podnoszenie poziomu ze strony aktualnego ministra to to, czego potrzeba polskiej szkole.

Wiem, bo jeszcze mam z nią do czynienia.

I dlatego chcę być w Parlamancie: reformy robio Sejm i Senat, a nie minister. Proszę pamiętać, że obecną ustawę stworzono poza ministerstwem! Z natury rzeczy urząd nie jest dobrym miejscem do dekretowania daleko idącej zmiany sposobu funkcjonowania tegoż urzędu.


2007-10-25
Gość serwisu pisze: Szanowny Panie Senatorze,

serdecznie gratuluje wyniku wyborczego - ale przy okazji musze Panu Senatorowi wypomniec jedna sprawe - dlaczego Uczelnia nie zaangazowala sie bardziej w kandydature Filipa Flisowskiego - na przyklad poprzez aktywna rekomendacje jego osoby studentom i absolwentom? Pan niby tez popieral Filipa (spot reklamowy) ale na swojej drugiej stronie (www.marekrocki.pl) widac jednak, ze wszedl Pan w sojusz z panem Andrzejem Czuma, a nie z Filipem - dlaczego, przeciez Filip jest studentem SGH a Andrzej Czuma chyba nie? Jako student i sympatyk SGH czuje sie oszukany.

Byłem na filmie Filipa Flisowskiego jako element "ukaładu", a więc wspierałęm Go jako były rektor SGH i obecny - jeszcze senator. A co do Uczelni: nie ja ją reprezentuję, proszę pytać Rektora.


2007-10-25
Gość serwisu pisze: "Już przed poprzednimi wyborami mówiło się, że program PO jest tak liberalny, że aż strach go ujawniać wobec wszechobecnej antyliberalnej propagandy."

no wlasnie to mnie najbardziej martwi, ze PO nie potrafi obronic tego liberalizmu tylko chowa ogon. Tak bylo w przypadku tych szpitali podczas tej kampanii.

Funkcja partii jest tez ksztaltowanie postaw i swiatopogladow, wiec niech PO przekonuje ludzi do tego liberalizmu, a nie sie z nim chowa

To fakt, w sprawie szpitali (i nie tylko) liderzy zachowali się ostrożnie. Ale wynika to pewnie z oceny sytuacji: stan wiedzy ekonomicznej jest raczej niski.


2007-10-24
Profesor nadzwyczajny pisze: Ja w sprawie jednego z podpunktow pytania zadanego przez Biochemika... Przypominam sobie, ze z trzy lata temu czytalem w "Rzepie" artykul Liliany Sonik nawolujacy do utworzenia "elitarnych" szkol, a pod koniec wrzesnia senator Gowin, takze w "Rzepie" wzywal do "wyodrebnienia kilku uczelni ksztalcacych na najwyzszym poziomie". Poszedlem tym tropem i rowniez w programie PO znalazlem jakies sformulowania o "elitarnym ksztalceniu". To jakie jest w koncu stanowisko PO w tej sprawie? Bylem na stypendiach w Ecole Pratique i w Oxfordzie, wiec wiem, ze elitarnosc da sie zadekretowac- wystarczy ograniczyc liczbe studentow, zrobic bardzo trudny egzamin wstepny, pozbyc sie miernej kadry "naukowej", dac rektorowi nadzwyczajne uprawnienia, dorzucic pieniedze, zmienic podejscie do studenta... Prestiz przychodzi w nastepstwie tych poczynan. A w warunkach masowki elitarnosci nigdy nie bedzie. Przepraszam za brak polskich liter, ale klawiatura mi od dwoch tygodni nie dziala, a moj instytut na UAM oszczedza na sprzecie komputerowym.

To co Pan proponuje to nie zadekretowanie elitarności, lecz przesłanek do niej. W gruncie rzeczy tak działo się do niedawna w SGH. Zniszczyła to rekrutacja oparta na nowej maturze.
Ale tak rozumiana elitarnośc sprawdza się przy zmianie zasad finansowania. Obecne premiują liczbę studentów, a nie ich jakość.
Te propozycje o których Pan pisze są oczywiście rozbieżne, bo jedna mówi o tworzeniu, a druga o wyodrębnieniu elitarnych spośród istniejących i zmianie zasad ich finansowania.


2007-10-24
Biochemik pisze: Doceniam Pańskie poglądy dotyczące "złagodzenia" przepisów ustawy o rekrutacji i programach studiów. Ale czy wierzy Pan, że nowy rząd i nowa większość parlamentarna przeprowadzą takie zmiany? Czytałem Pańskie odpowiedzi na pytania o to, czy chce być Pan ministrem. Nie podzielam Pańskiego optymizmu- wydaje mi się, że urzędnicy ministerialni "władzy raz zdobytej nie oddadzą nigdy" i potrafią omotać każdego ministra. Taka już jest "Polska resortowa".

No, nie jest tak źle. Oczywiście, obecna ustawa dała urzędnikom więcej władzy niż poprzednio.


2007-10-23
Gość serwisu pisze: Gowin " Marek Rocki były rektor SGH byłby świetnym ministrem edukacji" - Salon Polityczny Trójki, jakis komentarz? jest zgoda na te stanowisko?

Nie, nie ma zgody... Mam inne obowiązki, a to stanowisko ma innych godnych kandydatów. J.Gowinowi dziekuję za rekomendację, ale jesteśmy po rozmowie, która wyjaśnia moje stanowisko.


2007-10-23
Barbara Zarzycka pisze: Szanowny Panie Profesorze,
mam zaufanie do PO i
wybralam Pana wraz z dwoma innymi osobami z PO,
licze na to ze sie nie zawiode, ze przyczyni sie Pan do tego by ludzie odczuli poprawe warunkow zyciowych, to bardzo wazne dla tych ktorzy zyja w nedzy i bez perspektyw (nie mam tu na mysli mlodych i z inicjatywa). Szczegolnie martwi mnie opieka zdrowotna w Polsce. To wszedzie trudny temat ale Pan jako ekonomista moze wniesc do sprawy rzeczowosc i realne rozwiazania.
Poza tym uczciwosc w codziennych ukladach miedzy rodakami, to drugi palacy temat.
Pozdrawiam Pana serdecznie i zycze powodzenia i wytrwalosci w codziennej pracy.
Barbara Zarzycka

Dziekuję za zaufanie!


2007-10-23
Biochemik pisze: Za jakimi rozwiązaniami w obszarze nauki, szkolnictwa wyższego i szeroko pojętych badań zamierza Pan optować w nowej kadencji? Co sądzi Pan w szczególności o:
- obowiązujących zasadach oceny parametrycznej jednostek
- ograniczeniach kształtowania programów i zasad rekrutacji przez uczelnie wprowadzonych dwa lata temu przez SLD-owski rząd i parlament
- pomysłach stworzenia elitarnej szkoły wyższej (bądź kilku szkół), nawiązującej (nawiązujących) do podobnych instytucji w innych państwach
- dalszym istnieniu uczelni ojca Rydzyka i nieprawidłowościach w jej działaniu?

W sprawie obowiązujących zasad oceny parametrycznej: słyszę o ich wadach, a więc trzeba zebrać opinie z różnych środowisk.
W sprawach pozostałych: jestem liberałem, a więc uważam, że to uczelni (ich Senaty) powinny decydować o zasadach, kryteriach i trybie rekrutacji, to uczelnie powinny kształtować swe programy nauczania i odpowiadać za ich jakość.
Nie da się "stworzyć" uczelni elitarnej, elitarność wynika z zewnętrznej oceny działania instytucji.
Uczelnia toruńska to jedna z wielu uczelni prywatnych działąjących na własny koszt i ryzyko. Jeśli są nieprawidłowości w sferze finansowej - to są do tego stosowne organy, jeśli zaś nieprwidłowości mają charakter programowy to uczelnia za to odpowiada swą reputacją.


2007-10-23
Gość serwisu pisze: POgratulowac sukcesu:) Jak sie czuje czlowiek, na ktorego zaglosowalo 439128 osob?:)

Ciekawe czy bedzie koalicja z PSL i jak sie ludowcow da przekonac do reformy finansow publicznych - mam tu na mysli zwlaszcza sprawe KRUS.

Jest szczęśliwy i dziękuje tym, którzy mu zaufali.


2007-10-23
student II roku sgh pisze: Panie Profesorze,
gratuluje sukcesu wyborczego. Platforma dostała duuży kredyt zaufania od społeczeństwa i pokładane są w niej wielkie nadzieje. Ja mam natomiast nadzieję, że PO nie zawiedzie i zrobi coś dobrego dla Polski. To wielka szansa dla nas wszystkich i głęboko wierze, że Pan sie do tego przyczyni. Pozdrawiam

PS: dlaczego SGH nie zrobiło w poniedziałek rano godzin rektorskich?? Oglądałem konferencje prasową na której m.in. Pan o to apelował do wszystkich rektorów.. (przez to nie zdążyłem na wczorajszą ekonometrie :) )

Z tego co usłyszałem brak godzin rektorskich był wspólnym postanowieniem rektorów uczelni warszawskich.


2007-10-23
Student SGH pisze: "Jeśli Pan ma rację (przyznaję, że nie znam szczegółów), to proponuję dołączyć do mnie, zapisać się do PO i zmieniać ją od środka."

A czy nie uważa Pan, Panie Profesorze, że to syzyfowa praca ?

Tak bynajmniej głosi słynne Pierwsze Prawo O'Sullivan'a: "All organizations that are not actually right-wing will over time become left-wing"

Czy nie jest tak właśnie z PO ?

P.S. Serdecznie gratuluję mandatu i (mimo wszystko) życzę powodzenia !

Jestem optymistą, prawicowość PO jest większa niż to się wydaje "z zewnątrz". Już przed poprzednimi wyborami mówiło się, że program PO jest tak liberalny, że aż strach go ujawniać wobec wszechobecnej antyliberalnej propagandy.


2007-10-23
wojtek pisze: Gratuluję Panu (choć poznałem Pana kandydaturę kilka dni przed wyborami) i całej PO!

Dziękuje Panu i wszystkim, którzy wsparli moją kandydaturę!


1-50 | 51-100 | 101-150 | 151-200 | 201-250 | 251-300 | 301-350 | 351-400 | 401-450 | 451-500 | 501-550 | 551-600 | 601-650 | 651-700 | 701-750 | 751-800 | 801-850 | 851-900 | 901-950 | 951-1000 | 1001-1050 | 1051-1100 | 1101-1150 | 1151-1200 | 1201-1250 | 1251-1300 | 1301-1350 | 1351-1400 | 1401-1450 | 1451-1500 | 1501-1550 | 1551-1600 | 1601-1650 | 1651-1700 | 1701-1730

Tutaj można zadać pytanie...


Biuro Senatorskie Marka Rockiego, pl. Jana Henryka Dąbrowskiego 5, 00-057 Warszawa, tel. (22) 892 06 95, fax (22) 892 06 95