Z archiwum Senatora RP

Z archiwum Rektora SGH

Z archiwum Dziekana KAE



Wyszukiwanie:      

1-50 | 51-100 | 101-150 | 151-200 | 201-250 | 251-300 | 301-350 | 351-400 | 401-450 | 451-500 | 501-550 | 551-600 | 601-650 | 651-700 | 701-750 | 751-800 | 801-850 | 851-900 | 901-950 | 951-1000 | 1001-1050 | 1051-1100 | 1101-1150 | 1151-1200 | 1201-1250 | 1251-1300 | 1301-1350 | 1351-1400 | 1401-1450 | 1451-1500 | 1501-1550 | 1551-1600 | 1601-1650 | 1651-1700 | 1701-1712

2008-03-04
Gość serwisu pisze: Panie Profesorze, czy zna Pan Pana Mariusza Grendowicza? Co Pan sądzi o jego kandydaturze na stanowisko Prezesa Zarządu BRE banku i o zmianach które są zapowiadane.

Artur SGH

On jest absolwentem Uniwersytetu Gdańskiego, a nie SGH, a więc: nie znam. Zmian w zarządach banków nie komentuję. Polegam na intuicji i ocenach właścicieli.


2008-03-04
Gość serwisu pisze: http://stop-robienia-zawodowki-z-sgh.blog.pl/

Poczuwa się Pan winy?

Ja?!?!? Z jakiego powodu? Po pierwsze głosowałem przeciw, po drugie zgłaszałem alternatywny pomysł.
Po trzecie za moich kadencji nie było takiego zarzutu. Po czwarte uważam, że obecna Ustawa (a na nią powołują sie autorzy aktualnej reformy programowej w SGH) jest zaprzeczeniem procesu bolońskiego. Mogę podać jeszcze parę argumentów... i odsyłam do moich tekstów w serwisie dziekana KAE (http://akson.sgh.waw.pl/dziekanKAE/). Są tam (http://akson.sgh.waw.pl/dziekanKAE/komentarze.phtml)streszczenia wystąpień na posiedzeniach Senatu SGH i omisji Programowej SGH.


2008-03-04
Sebo pisze: Chciałbym zabrać głoś w sprawie "parkingu" pod głównym wejściem na SGH. Sytuacja z parkowaniem w okolicach uczelni uległa znacznemu pogorszeniu po ogrodzeniu słupkami chodnika przy ul. Batorego. O ile już wcześniej stało trochę samochodów tuż przed wejściem, to od pojawienia się owych słupków jest prawdziwa masakra... W godzinach 10-17 znalezienie wolnego, "legalnego" miejsca parkingowego już nie tylko w obrębie ulic Batorego, Niepodległości i Rakowieckiej graniczy z cudem, nawet na do tej pory stosunkowo pustej ul. Bruna zrobił się tłok, i dzisiaj musiałem tam zostawić samochód na zakazie, bo inaczej nie zdążyłbym na zajęcia...
Z jednej strony zgadzam się z tym, że dostawczaki nie muszą wjeżdżać pod same schody przy wejściu, i rozumiem zirytowanie pieszych tym co się ostatnio dzieje, z drugiej strony jako zmotoryzowany student liczę na zrozumienie nas - kierowców, którzy musimy uskuteczniać różne dziwne manewry żeby móc zaparkować w okolicy uczelni. Dlatego liczę, że uda się znaleźć jakieś wyjście z tej sytuacji, a studenci, którzy generalnie gotówką nie szastają (utrzymanie samochodu kosztuje, i nie wszystkim takie wydatki pokrywają rodzice), nie zaczną nagle za wycieraczkami znajdować mandatów za parkowanie...
Moja propozycja: zlikwidować "wannę" i kilka innych pomieszczeń w suterenie i zrobić parking podziemny :-D

Na czyj koszt ten parking podziemny?


2008-03-02
studentka SGH pisze: Co Pan myśli o pomyśle zlikwidowania przedmiotów podstawowych na SGH? Czy nasza Wielka Różowa zamienia się w Zawodową Szkołę Głównie Handlową?

Nie słyszałem o tak daleko idącym projekcie. Faktem jest natomiast ich (tzn. przedmiotów podstawowych) minimalizacja. Źle o tym myślę. "Uzawodowienie" studiów jest sprzeczne nie tylko z kierunkami zmian zachodzącymi w szkolnictwie wyższym na świecie, ale także jest sprzeczne z potrzebami rynku pracy. Pratycznie rzecz biorąc mozna by poprzestać na solidnym, szeroim wykształceniu wyższym ogólnym. Firmy i tak doształcaja swych pracowników i oczekują od nich umiejetności uczenia sie i adaptacji do zmian.


2008-03-02
Student pisze: Szanowny Panie Senatorze,
Co sądzi Pan o wprowadzeniu w Polsce instytucji związków partnerskich dla par homoseksualnych? Osoby zawierające taki związek miałyby wszystkie prawa przysługujące po ślubie cywilnym oprócz prawa do adopcji dzieci - chyba, że jedna z osób byłaby biologicznym rodzicem dziecka i dotychczas sprawowała nad nim opiekę. Związek taki m.in. umożliwiałby wspólne rozliczanie podatku, dawałby prawo do informacji i decydowaniu o ewentualnym postępowaniu medycznym (szczególnie w nagłych wypadkach), znacznie ułatwiałby postępowanie spadkowe, a także ułatwiałby codzienne życie (odbiór korespondencji za partnera, odbiór wynagrodzenia za pracę partnera, w końcu prawo do renty bądź emerytury po zmarłym partnerze oraz prawo do organizowania pochówku partnera).
Czy, jako senator z ramienia Platformy Obywatelskiej, mógłby Pan przedstawić również zdanie PO na ten temat.

Dla mnie małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny. Nie znam wszystich kodeksów, ale wydaje mi się, że większość spraw, o których Pan/Pani pisze da się rozwiązać bez wprowadzeniu instytucji związków partnerskich.


2008-03-01
Gość serwisu pisze: Komu Pan kibicuje w wyborach prezydenckich w USA? McCain, Hucke, Paul? a może demokratom?

Zaglądam na witrynę Paul'a, a kibicuję McCain'owi.


2008-02-28
Gość serwisu pisze: Co Pan uważa o Panu dr.hab Glapińskim? czy według Pana nadawałby się na stanowisko prezesa NBP

O jego kompetencjach w zakresie bankowości nic nie wiem. Jest na pewno dobrze wykształconym ekonomistą.


2008-02-27
wojtek pisze: muszę przyznać, że odpowiedzi o monarchii się nie spodziewałem, wobec tego chce zapytać kogo obsadził by Pan Profesor na tronie Rzeczypospolitej i czy byłby to powrót do monarchy elekcyjnego czy dziedzicznego?

O szczegółach nie myślałem. Ale jest kilka rodów, które mają takie aspiracje. Zwolennicy monarchii mówią o systemie dziedzicznym, bo stabilniejszy.


2008-02-27
Dariusz Wieczorek, UPR Mazowsze pisze: Mówi Pan, że Senat przydaje się jak druga instancja w sądach - a jak Pan zapatruje się na tekst na blogu Janusza Korwin-Mikkego odnośnie dwuinstancyjnego sądownictwa? Dodam, że są tam głównie agrumenty przeciwko takowemu...

Poza tym wydaje mi się, że to właśnie Senat jest tą izbą, w której zasiadają ludzie, których poziom umysłowy jest zdecydowanie wyższy od poziomu przedstawiciela izby niższej parlamentu. Czy potwierdza Pan taką teorię?

Pozdrawiam serdecznie
Dariusz Wieczorek

Czytałem to co JKM pisał w blogu. Daje do myślenia.
Teorię potwierdzam. Wynika ona po pierwsze z innego wieku wymaganaego od senatorów, a po drugie (istotniejsze) z innego trybu wyborów.


2008-02-22
Gość serwisu pisze: To post studenta o antysemityzmie w Polsce jest w przeciwieństwie do Wiki źródłem naukowym?

Nie jest przeciwieństwem, tylko głosem w dyskusji.


2008-02-21
student pisze: Panie Profesorze śpieszę z argumentami przeciwko tezie o domniemanej tradycji polskiego antysemityzmu:

1. Rabin krakowski M. Isserless pisał w XVI w. o Polsce: "Jeśliby Bóg nie dał nam tego kraju za schronienie, los Izraela byłby nie do zniesienia".

2. Wielkia Encyklopedia Francuskia z XVIII wieku pisze o Polsce m.in.: "paradisus Iudeorum" - "raj dla Żydów"

3. Feldmarszałek Helmut Moltke- który "raczej" przyjacielem Polaków nie był, mówiąc delikatnie pisał w XIX wieku: Przez długi przeciąg czasu przewyższała Polska wszystkie inne kraje Europy swoją tolerancją. (...) Pierwsi Żydzi, którzy tu osiedli, byli wygnańcami z Czech i Niemiec. W roku 1096 schronili się oni do Polski, gdzie wówczas daleko większa tolerancja panowała niż we wszystkich państwach Europy"

4.Słynny XIX-wieczny historyk żydowski H. Graetz pisał w "Historii Żydów": "Służyła Polska w tej dobie za przytułek dla ofiar prześladowań i rugów, szczególnie niemieckich (...). Było to dla Żydów nader szczęśliwym zdarzeniem, że gdy nad ich głowami w Niemczech zawisły nowe klęski, znaleźli o ścianę kraj, który udzielił im gościny i opieki (...). Ku Polsce jako pewnemu schronieniu zwracały się oczy Żydów prześladowanych w innych krajach (...). Polska, która w wieku szesnastym dzięki unii z Litwą stała się za panowania synów Kazimierza IV wielkim mocarstwem, była (...) schroniskiem dla wszystkich banitów, prześladowanych i szczutych".

5.Norman Davis - W XIX wieku ziemie podzielonej rozbiorami Polski były największą na świecie przystanią dla zasobów siły roboczej i intelektualnego dynamizmu Żydów; w czasie gdy wielki exodus do Ameryki sięgnął szczytu, na ziemiach polskich żyło już 4/5 wszystkich Żydów świata."

6.Abraham Joshua Heschel -rabin, teolog i filozof -
To właśnie tu [w Polsce] naród żydowski stał się sobą. Nie żył jak gość w cudzym domu, gość który musi stale pamiętać o zwyczajach i nawykach gospodarza. Żydzi mieszkali tu swobodnie i bez maskowania się, poza domami tak samo jak wewnątrz nich..."

7. OK- 150 tys Polaków zginęło w czasie II wojny Światowej za ukrywanie Żydów- mimo, że tylko w Polsce groziła za to kara śmierci !

Czy powyzsze argumenty są dowodem na tradycje antysemityzmu?

Faktem jest, że były też okrutne incydenty jak pogrom kielecki, ale czy całe polskie społeczeństwo mamy za to obwiniać ? Czy cała historia Polski staje się przez to dowodem tradycji antysemityzmu ?? Inna sprawa, że niewyjaśniona jest rola UB które sprowokowało ten mord.

Moim zdaniem problem z antypolskim nastawieniem NIEKTÓRYCH Żydów, jest po pierwsze fakt, ze chcą oni otrzymać majątki, które prawnie im się nie należą- Światowy Kongres Żydów twierdzi , że cały majątek powinien zostać im przyznany w całości bo utracili go Żydzi, a oni tez są Żydami. To tak jakbym ja założył sobie stowarzyszenie i żądał od Rosji majątków pozostawionych przez Polaków na podstawie jedynie tego, że i ja jestem Polakiem. Europejski system prawny - oparty na prawie rzymskim- jasno rozstrzyga, że majątki po zmarłych otrzymują spadkobiercy a nie jakieś samozwańcze grupy.
A po drugie, niektórzy przedstawiciele narodu żydowskiego (który ucierpiał najbardziej ze wszystkich w czasie II wojny światowej) chcą być uznawani za jedyne ofiary tej wojny. A prawda jest taka, że z wielkich narodów, w całej Europie właściwie jedynie Polacy bohatersko przeciwstawili się i Hitlerowi i Stalinowi. Po prostu ciężko jest niektórym przyznać, że w tak beznadziejnej sytuacji Polacy wykazali tak ogromny heroizm- którego apogeum stanowi Powstanie Warszawskie - niemal samobójcza walka o wyzwolenie.
Nie pierwszy to już raz w dodatku...

Tak na marginesie: w 1996 roku ówczesny prezes Światowego Kongresu Żydów W 1996 roku Israel Singer, , zagroził, że jeśli Polska nie zrealizuje żądań finansowych społeczności żydowskiej w geście zadośćuczynienia żydowskim roszczeniom majątkowym, to będzie upokarzana na arenie międzynarodowej (19 kwietnia 1996 roku Agencja Reutersa donosiła z Buenos Aires: Israel Singer, General Secretary of the World Jewish Congress stated that: If Poland does not satisfy Jewish claims it will be publicly attacked and humiliated in the international forum).

I ten własnie Pan chyba w tamty roku, mimo tego, został przyjety przez polskich parlamentarzystów na zaproszenie komisji, po czym .... został odwołany ze ŚGŻ i oskarżony o malwersacje finansowe.

Tak właśnie wygląda tradycja polskiego "antysemityzmu"

Czy zgodzi się Pan ze mną ?

PS.Przepraszam za tak długi tekst, ale musiałem to napisać. Wiem, że to nie jest forum. Nie będę sie już wdawał w polemiki. Nie musi Pan tego publikować

Nie muszę, ale chcę.


2008-02-21
wojtek pisze: Panie Profesorze, który model ustroju jest lepszy dla Polski,prezydencki czy "kanclerski"?

...a jeśli odpowiem, że monarchia?


2008-02-21
Gość serwisu pisze: Proszę poczytać o antysemityzmie w Polsce:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Antysemityzm#Antysemityzm_w_Polsce

Po pierwsze Wiki nie jest źródłem naukowym, a po drugie proszę poczytać następny post.


2008-02-20
Gość serwisu pisze: Tradycja w Polsce jest również antysemityzm. Też się przydaje?

Moim zdaniem nie ma w Polsce tradycji antysemityzmu.


2008-02-18
,monika pisze: czy uwarzasz, że konieczne jest istnienie senatu w polsce?odpowiedź uzasadnij

1. Tradycja.
2. Druga izba przydaje się tak, jak druga instancja w sądach.


2008-02-17
Gość serwisu pisze: http://pl.wikipedia.org/wiki/Marek_Rocki
http://en.wikipedia.org/wiki/Bernake

Czy panowie nie są przypadkiem braćmi-bliźniakami? Podobieństwo jest wprost uderzające, a nawet rok urodzenia się zgadza!

Sprawa jest bardziej złożona: dzieki szybkiej komunikacji jestem i tu i tam...


2008-02-17
Gość serwisu pisze: To się Pan Senator będzie teraz lenił ;]

Brak nam w Senacie rzecznika prasowego, który by powiedział, że na ostatnim posiedzeniu Senatu pracowaliśmy dłużej (opiniując ustawy przewidziane w planie pożądku obrad na to "odwołane" posiedzenie.


2008-02-15
Gość serwisu pisze: Panie Profesorze, cytat jest z Gazety Wyborczej, artykuł "Zróbmy sobie Oksford" dostępny tutaj:
http://www.gazetawyborcza.pl/1,88225,4926663.html.
Natomiast ciąg dalszy "Jak wybrać polski Oksford" tutaj:
http://www.gazetawyborcza.pl/1,75478,4930085.html

Pozdrawiam serdecznie

Ok, widze, w druku tego nie dostrzegłem. Ale jak widac to tytuł/komentarz od dziennikarza, a nie cytat z wypowiedzi Pani Minister. Mój komentarz pozostaje bez zmian: dla większości uczelni uzyskanie prawa do prowadzenia studiów na poziomie magisterskim to marzenie. Z tekstu wynikałoby, że:
- wszystkie uczelnie kształcą doktorów(statystycznie: co czwarta), a kształcenie magistrów jest czymś uwłaczającym,
- minister "chce tworzyć elitarne uczelnie", a przecież z wywiadu wynika, że nie chce "tworzyć", lecz "wskazać" po to by lepiej finansować,
- że te uczelnie, które nie będa "elitarne", spadną do roli kształcących magistrów. A przecież Minister nie może odebrać prawa do promowania doktorów,bo tonie jego rola (może to ew.zrobic Centralna Komisja),
- itd.
Komentarz dziennikarski powinien być czytany jako skrót myślowy, a nie program Ministra.


2008-02-14
Gość serwisu pisze: "Minister nauki chce tworzyć w Polsce elitarne uczelnie. Najlepsze dostaną ekstra pieniądze na rozwój badań i wykłady światowych sław. Pozostałe spadną do roli szkół dla magistrów." Co Pan Profesor sądzi o nowych pomysłach prof. Kudryckiej?

Z tego co czytałem nie chodzi o uczelnie, lecz o "kierunki". Jednym z kryteriów wyodrębniania tych najlepszych ma być ocena dokonywana przez PKA. TO odobra metoda. "Pozostałe spadną do roli szkół dla magistrów"? Skąd ten cytat? W tekście zamieszcznym w GW i w wywiadzie Pani Minister tego nie widzę? Ktoś tu nie dostrzega, że większośc polskich uczleni NIE MA praw do prowadzenia studiów II stopnia, a więc bycie "szkoła dla magistrow" jest ich marzeniem i odległym, poencjalnym awansem.


2008-02-12
Pytajnik pisze: Zagadka dla Pana Senatora:

A i B siedziało na trąbie. A spadło, B przepadło. Co zostało na trąbie?

Ślad po A i B.


2008-02-11
Dariusz Wieczorek, UPR Mazowsze pisze: Panie Profesorze!
Mam trzy pytania:

- czy jest Pan zwolennikiem podpisania Traktatu reformującego i utraty suwerenności przez Polskę na rzecz brukselskiej biurokracji?

- czy poparłby Pan inicjatywę UPR dotyczącą zbierania podpisów na rzecz referendum w tej sprawie?

- czy w związku z faktem, że podpisanie Traktatu wiąże się z utratą suwerenności, na straży której powinien stać Prezydent (i z automatu niejako wetować wszystkie inicjatywy, które suwerenność ograniczają zamiast kłocić się z premierem kto ma trzymać długopis podczas podpisywania tego dokumentu) byłby Pan w stanie zgłosić inicjatywę postawienia Prezydenta przed Trybunałem Stanu za ewidentne złamanie Konstytucji?

Pozdrawiam serdecznie
Dariusz Wieczorek

Po pierwsze, jestem patriotą i nie lubię biurokracji, w szczegolności brukselskiej, a więc nie jestem zwolennikiem Traktatu.
Po drugie, uważam,że w tak ważnej sprawie powinno odbyć się referendum, a więc poprę inicjatywę w tej sprawie.
A po trzecie: jestem lojalny wobec PO, inicjatywa dotycząca postawienia Prezydenta przed Trybunałem musiałby być poparta ekspertyzą prawną i być zgłoszona przez PO.


2008-02-08
Gość serwisu pisze: Panie Senatorze,

wiem, ze teren przed SGH należy do Miasta. Wiem też, że może Pan interweniować w różnych sprawach zgłaszanych przez obywateli RP, stąd też proszę by zainterweniował Pan w tej sprawie. Wiem też, że mogę dzwonić na Straż Miejską, ale wolę, by wystosował Pan odpowiednie pismo nadając tej sprawie oficjalny ton.

ok, podejmę interwencję, choć to bardziej sprawa radnych Mokotowa (a mamy takich w SGH).


2008-02-04
Wojtek pisze: Panie Senatorze, wczorajsza Polityka podała, iż w klubie PO istnieją sankcje finansowe dla senatorów, którzy zgłosili poprawki budżetowe bez zgody klubu (np.Jan Rulewski) czy uważa Pan taki środek dyscyplinujący za właściwy? czy nie narusza on swobody podjęcia decyzji? czy nie godzi w wolny mandat senatorski?

Nie chodzi o zgląszanie poprawejk, ale o głosowania nad nimi.
Nie, nie godzi, bo przedtem:
- senatorowie i posłowie demokratycznie uchwalili regulamin Klubu przewidujący kary za złamanie dyscypliny głosowania,
- a potem uchwalili dyscyplinę w sprawie głosowania dotyczącego budżetu.


2008-01-31
Student pisze: Szanowny Panie,

piszę do Pana jako do Senatora i proszę o interwencję w tej sprawie.

Przed budynkiem G SGH zrobiono sobie parking na chodniku! Chodnik nie jest przystosowany do tego, żeby na nim stały samochody o wadze 1,5-3 ton, półciężarówki, samochody dostawcze. Będzie wyglądał (wjazd na ten 'parking' już wygląda bardzo źle) jak normalna ulica, dziadowsko.

Poza tym nie zamierzam chodzić wokół tych samochodów, żeby dojść do skrzynki pocztowej!

Jeszcze chwila, a zacznę dzwonić na straż miejską bądź też na policję!

Trzeba dzwonić do Straży Miejskiej, ten teren należy do miasta, a nie do SGH.


2008-01-31
Gość serwisu pisze: Weksle Samoobrony też demokratycznie i dobrowolnie podpisywano.

Kiedy Jan Rulewski walczył o demokrację, Pan był w PZPR.
Może dlatego słowo "demokratycznie" rozumie Pan tak, jak Pan rozumie.

Weksli nie podpisywano demikratycznie, weksle to dobrowolne zobowiązanie osobiste tego kto podpisuje.
Ale start do parlamantu z listy określonej partii zobowiązuje do respektowania jej procedur. Jeśli regulamin klubu (do którego można było wnosić uwagi i porawki, a został przyjęty poprzez głosowanie członków klubu) przewiduje możliwość wprowadzenia dyscypliny głosowania to nie widzę tu niczego sprzecznego z zasadami demokracji. Demokracja oznacza przecież władzę "ludu", a więc większości.
Swoją drogą takie zasady obowiązują nie od tej kadencji i nie tylko w PO.


2008-01-30
Student SGH pisze: Panie Profesorze,
Gdzie i kiedy można się spodziewać wyników egzaminu z ekonometrii pańskiej grupy?

Łączę wyrazy szacunku,
Student z piątku z 9.50

Już są. Jutro na tablicy ogłoszeń przy Instytucie Ekonometrii. Od teraz odsyłam na maila.


2008-01-30
WACŁAW pisze: "...w hałasie wśród grającego sprzętu(jak na Marszałkowskiej..."

"Zbieracze ziół i jagód pracują w ciszy i śpiewu ptaków."

ALEŻ ODKĄD RZĄDZI PANI HANA TO JUŻ NIE MA ZBIERACZY ZIÓŁ I JAGÓD NA MARSZAŁKOWSKIEJ! TERAZ TO NAWET NA HALI MIROWSKIEJ ICH Z OGARKIEM ŚWIECZKI SZUKAĆ!

To ciekawe... Za rządów PiS-u mozna było zbierać jagody w Warszawie? Gdzie?


2008-01-28
Gość serwisu pisze: dlaczego "my"szarzy pracownicy sklepów,czy marketów narażeni na 12-to godzinne przebywanie wśród tłumów klientów(porównanie do nauczycieli wśród uczniów),w hałasie wśród grającego sprzętu(jak na Marszałkowskiej)oraz przez cały czas obsługując monitory - nie mamy zadnych przywilejów pracy chro-
nionej.Czy uważacie(posłowie)że praca ta jest równa waszej-urzędniczej? B.D.

Za dużo wątków na raz. Po pierwsze praca parlamentarzysty nie jst pracą urzędniczą i nic nie wiem o przywilejach pracy chronionej dla parlamentarzystów. Po drugie uważam, że przywilejów nie powinno być. Pracę należy podejmować ze świadomością obowiązków i potencjalnych zagrożeń. Jeśli ktoś jest zawodowym alpinistą to robi to na własne ryzyko. Jeśli jest nauczycielem to też. Jeśli ktoś nie lubi tłumów i hałasu grającego sprzętu niech wybierze inny sposób zarabiania na życie. Na szczęście nie ma przymusu pracy. Zbieracze ziół i jagód pracują w ciszy i śpiewu ptaków.


2008-01-27
Gość serwisu pisze: Przepraszam, co to są "poprawejki"? Jakaś nowość w parlamencie?

Szybko piszę to i błędy się trafiają...


2008-01-27
Gość serwisu pisze: Jak ma na drugie imię Donald Tusk?

Jakiś zakład? Teletruniej? Krzyżówka?
http://pl.wikipedia.org/wiki/Donald_Tusk


2008-01-27
Student SGH pisze: Witam Serdecznie Panie Profesorze/Senatorze,
Chciałbym się z Panem podzielić przykrą opinią na temat funkcjonowania systemu ulg kolejowych. Mianowicie nie rozumiem dlaczego PKP z mocy ustawy udziela (bezkrytycznie) na podstawie legitymacji senatorskiej lub poselskiej pełnej ulgi a w odniesieniu do osób niepełnosprawnych stosuje ,,przykre" obwarowania. Wymaga bowiem poza legitymacja inwalidy i orzeczeniem ZUS dodatkowej sterty dokumentów do jakiego ośrodka na jakie badanie w jakim terminie się jedzie. A w przypadku powrotu potwierdzenie z jakiego badania się wraca. Placówki Medyczne rzadko kierują na konsultację na podstawie skierowania czy wystawiają potwierdzenia stawiennictwa jest to sterta ewidetnie niepotrzebnych papierów. Kontroler powinien wymagać paralelnie do senatorów legitymacji inwalidy samo zapoznanie się z orzeczeniem jest już ingerencją w ,,przykrą" prywatność o ile w przypadku dojazdu na studia jest to jeszcze do zaakceptowania (wystarcza leg. studencka+leg.inwalidy+orzeczenie) to w przypadku konsultacji medycznych które często następują ad-hock (np przypadku gdy choruje się na epilepsję) jest ingerencją w przykrą prywatność, biurokratycznym klinem i uprzywilejowaniem grupy Posłów i Senatorów w stosunku do osób niepełnosprawnych. Inaczej mówiąc dlaczego w tym kraju ,,ufamy Posłom i Senatorom a nie ufamy osobom niepełnosprawnym" Czy i w jakim stopniu podziela Pan Senator/Profesor tę opinię? pozdr

Jako liberał jestem przeciwnikiem ulg. Jeśli ktoś ma ulgę to ktoś inny płaci różnicę miedzy pełną ceną a kwotą wnoszoną przez korzystającego z ulgi. W tym przypadku płacą podatnicy.
Co więcej, już samo to co Pan pisze, wskazuje, że system ulg musi za sobą pociągać dodatkowe koszty biurokracji: przydzielającej ulgi konkretnym osobom, okresowo sprawdzającej czy ulga jest należna, druk stosownych legitymacji. A ponadto koszty zliczania przydzielonych ulg, występowania do stosownych urzedów o refundację kosztów usług objętych ulgami, itd.
Te ulgi o których Pan pisze były (są) "gestem" Ustawodawcy wobec pewnych grup społecznych. Jedne gesty są łatwo policzalne (bo np. liczba parlamentarzystów jest określona Konstytucją), a inne nie (bie wiadomo, ilu rencistów pojawi się na kolei w ciągu roku).


2008-01-24
Gość serwisu pisze: Witam!
Znalazłam w internecie prośbę, napisaną przez Pana, o wyrażenie opinii w sprawie klasyfikacji PKWiU konferencji oragnizowanych przez uczelnie wyższe. Urząd statystyczny w Łodzi sklasyfikował je jako usługi organizowania wystaw,targów i kongreów, a to wiąże się z 22%Vatem. Proszę o odpowiedź czy opinia w tej sprawie została wydana? Pozdrawiam Katarzyna Brycz.

Odpowiedź jest na stronach Senatu: http://www.senat.gov.pl/k6/dok/sten/oswiad/rocki/2701o.pdf
a jej konkluzja jest pomyślna dla uczelni wyższych.


2008-01-22
WACŁAW pisze: "Po śmierci nasze atomy będą stosownie wykorzystane, a nasze myśli pozostaną wśród potomnych."

A JAKIE MYŚLI PO PANU POZOSTANĄ, GDY JUŻ GO ROZSZARPIĄ KRUKI, WRONY?

Choćby te z podręczników ekonometrii...


2008-01-21
Student SGH pisze: Co Pan Profesor sądzi o nieuruchomieniu wykładu Makroekonomia II prof. Góry na studiach licencjackich w tym semestrze?

Czy SGH nie uruchamiając takich wykładów, których poziom jest porównywalny z wykładami na najbardziej prestiżowych uczelniach, jednoznacznie nie określa siebie jako szkółki biznesowej (dodajmy popołudniowej zważywszy na godziny zajęć)?

Pytanie zadaję Panu Profesorowi, gdyż Pańskie niewystartowanie jeszcze bardziej wzmacnia szkodliwy kierunek zmian w naszej Szkole.

Nie znam szczegółów, ale zapewne decyzja o nieuruchomieniu tego wykładu wynika z małej liczby zgłoszeń studentów. Obawy co do odchodznia od ekonomii w SGH istnieją, ale niestety jest kilka przyczyn tego stanu rzeczy: odejście od jakościowej rekrutacji, skrócenie czasu studiów, przygotowanie kandydatów, itd.
Co do "niewystartowania": kandydatów na rektora zgłasza środowisko akademickie. Nie byłem zgłoszony, nie startuje.


2008-01-21
Gość serwisu pisze: Nazywam sie Twagirayezu Emmanuel; Studiowale w SGH, gdy pan byl wykl. i prorektorem w 1986-1990. Jestem teraz w Belgii; Resedalaan 9/4, 9200 Dendermonde. Jestem z pochodzenia Rwanda. Z powodu przykrych wydarzen z latach 1990-1994 w Rwandzie, nie moglem wrocic. Teraz mam problem, pojechalem de Hollandii jako asilum seeker, i ale moje dokumenty zostaly wytrzymane przez wladze tego kraju. Pytalem o zwrocie nie chca me dac. Chcilem prosic o dyplikacie, jak moge to robic. Z powazaniem.

Powienie Pan napisać formalny list w tej sprawie (podanie) do Rektora o wydanie duplikatu. Rozumiem, że chodzi Panu o duplikat dyplomu ukończenia SGH?


2008-01-20
Gość serwisu pisze: To co zrobiliście na Radzie Gabinetowej tylko świadczy o klasie ludzi PO, a raczej jej braku.

Dlaczego pisze Pan do mnie w liczbie mnogiej?!?!


2008-01-19
Michał pisze: Jak się ma poparcie Platformy Obywatelskiej dla dalszej integracji ze Wspólnotą Europejską do liberalizmu gospodarczego Pana ugrupowania? Przecież unia, to socjalistyczny twór i chyba największe siedlisko biurokracji na świecie. Pragnę zauważyć, że Polska może należeć do Europejskiego Obszaru Gospodarczego i strefy z Schengen (czyli do tego, na czym liberałowi może zależeć), bez należenia do Wspólnoty. (tak jak np. Norwegia)

Też mi to doskwiera, ale demokracja ma swoje prawa. Wybrałem PO bo są w niej tacy, z których poglądami zgadzam się bardziej niż z tymi, któzy są w innych ugrupowaniach, a jednocześnie PO ma realny wpływ na to co dzieje się w gospodarce. Liberałowi zależy na wielu rzeczach, ale nie wszyscy są liberałami... Trzeba do liberalnego myślenia o gospodarce przekonywać.


2008-01-19
marlena pisze: Jak ma na drugie imie Donald Tusk?

Nie wiem. Czy to istotne?


2008-01-18
Gość serwisu pisze: Ale tak zupełnie w nic Pan nie wierzy? Może chociaż w reinkarnację? Czy też uważa Pan, że po śmierci nie ma NIC?

Po śmierci nasze atomy będą stosownie wykorzystane, a nasze myśli pozostaną wśród potomnych.
Reinkarnacja brzmi interesująco, ale też nie wierzę...


2008-01-15
BZ pisze: Szanowny Panie Profesorze,
Czy jest Pan czlowiekiem wierzacym, jesli tak to do jakiego kosciola Pan nalezy?
Pozdrawiam i dziekuje za odpowiedz.BZ

Nie jestem wierzącym.


2008-01-13
Student SGH pisze: Szanowny Panie Profesorze,

Czy popiera Pan nadanie doktoratu honoris causa SGH dla Jose Barroso? Jeśli tak, dlaczego?

Przyznam, że zawiodłem się na naszej uczelni. Nie zachowała podstawowej zasady dotyczącej świata nauki: neutralność wobec polityki, bądź - jak Pan woli - apolityczności. Pominę, że sam czuję się urażony, że "moja" uczelnia poparła polityka (socjalistę!!!), szerzącego poglądy sprzeczne z moimi. Bo przecież Barroso nie dostał honoris causa za osiągnięcia naukowe (nie bądźmy hipokrytami!!!)! Doprawdy: paradne, że uczelnia ekonomiczna w XX w. popiera socjalistów!

I jak taka zbiurokratyzowana (to wina głównie systemu szkolnictwa, ale starsi koledzy mówią, że biurokracja, to zjawisko prawie nie znane na SGH, gdy był Pan rektorem) i politycznie nieneutralna (lewicowa) uczelnia ma kształcić ekonomistów?! Poważnie myślę nad zmianą uczelni.

Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia w Nowym Roku.

Nie ma w tej sprawie prostej odpowiedzi.
Po pierwsze: DHC nadaje Senat na wniosek Rady Kolegium. Był taki wniosek, demokratycznie przegłosowany. Nawiasem mówiąc do Unii weszlismy, więc socjalizm i tak panuje... O biurokracji nie mówiąc.
Neutralnośc polityczna uczelni polega na tym, że prezentowane są w niej poglądy różnych opcji, a więc Nasza uczelnia z pewnością taką cechę posiada.


2008-01-12
wykładowca SGH pisze: Panie Senatorze,
jak to możliwe, że w Szkole Głównej Handlowej, wśród tylu wspaniałych profesorów jest tylko jeden kandydat na rektora? Czyżby obecny rektor był, aż tak wyśmienitym politykiem, iż nikt nie odważył sie wystartowac przeciw niemu? Czy raczej porozumiał sie z konkurencją jak to często w polityce bywa w zamian za przywileje i stanowiska? Czy jego wybor jest przesadzony? Pana katedra poprze ta kandydature? A Pan? W przypadku pana drugiej kadencji rektora SGH rowniez nie mial Pan konkurentow? Rozumiem, ze prof. Budnikowski, moze czytac to forum, ale prosze nam zdradzic choc kilka szczegolow sghowego braku walki o wladze???

Pana przypuszczenia idą w dobrym kierunku.
Ale przecież każdy członek społeczności akademickiej mógł zgłosić swego kadydata.


2008-01-07
Gość serwisu pisze: Czy uważa Pan za właściwe, by czynny polityk kierował pracami Państwowej Komisji Akredytacyjnej?

Jeśli "czynny polityk" jest ministrem, rektorem, dziennikarzem, .... to czemu nie? Czynny polityk nie przestaje być (w tym przypadku) przedstawicielem środowiska akademickiego wskazanym Ministrowi przez różne gremia do pełnienia funkcji członka PKA.


2008-01-06
Gość serwisu pisze: A co to ta "teoria Rockiego"?

Specyficzny sposób na zapisywanie liniowego wielorównaniowego modelu ekonometrycznego, ostatecznie powstaje coś co nazwano "triadą korelacyjną" przez analogię do "pary korelacyjnej" zdefiniowanej przez profesora Hellwiga.
Dzieki temu można udowodnić nowe własności starych metod estymacji i wyprowadzić nowe metody estymacji parametrów liniowych modeli wielorównaniowych.


2008-01-01
Gość serwisu pisze: jest Pan za karą śmierci?

Tak. W przypadku zabójstwa z premedytacją lub ze szczególnym okrucieństwem.


2007-12-31
Gość serwisu pisze: Co Pan myśli o zmianie struktury nauki polskiej m.in. poprzez a) ujednolicenie systemu finansowania nauki i szkolnictwa wyższego? b) restrukturyzację polegającą na stworzeniu mechanizmów umożliwiających łączenie się jbrów z uczelniami wyzszymi? c) wprowadzeniu zasad rynkowych w szkolnictwie wyzszym ( wpisanie do KRS-u ), poszanowanie prawa własności?
Dziękuję i POzdrawiam Serdecznie.

a) Ujednolicenie poprzez urynkowienie, tak. Poprzez jednolite dotacje budżetowe, nie.
b) Nie trzeba tworzyć mechanizmów "umożliwiających", bo nie ma zakazu łączenia. Potrzebne jest raczej motywowanie do zmian. Na przykład poprzez urynkowienie. Jeśli część jbr-ów żyje z wynajmu pomieszczeń to najwyżśzy czas na zmiany...
c) Co to znaczy "zasady rynkowe w szkolnictwie wyższym"? Powszechna odpłatność za studia? Owszem, ale po głebokich zmianach w systemie podatkowym.


2007-12-31
UBOGA pisze: Senatorze! Ja uboga, zawierzyłam, i głos swój, i to nie jeden!, na właściwą partię w wyborach oddałam. Lecz wciąż mleko VATem obłożone, za najpośledniejsze w łaty dwa szyśćdzieśiąt sklepikarka woła! Nam, ludziom stanu niskiego, wcale nie żyje się lepiej za rządów Tuska i Rockiego!

O "teorii Rockiego" czytałem, ale o rządzie? Nie.


2007-12-31
mg pisze: Przyglądam się decyzjom i zapowiedziom (ale już tym konkretnym) rządu po wyborach... Wycofanie się ze skarżenia podatku Religii do TK i jego tymczasowe podtrzymanie, podtrzymanie podatku Belki, podniesienie akcyzy na poziom wyższy, niż wymaga tego UE, wstrzymanie obniżki składki rentowej, podatek Zdrojewskiego... Dobrze się Pan czuje w swojej partii?

Ja przynajmniej wiem, że jako wolnorynkowiec w momencie wyboru PO vs. PiS nie muszę się kierować względami gospodarczymi, bo kompletnie nic z wizerunku nie wynika.

Czuję się dobrze. Na razie mamy budżet generalnie rzecz biorąc opracowany przez poprzedni rząd.


2007-12-31
Gość serwisu pisze: jaka jest pana ulubiona potrawa bozonarodzeniowo-wigilijna?

Kluski z makiem.


2007-12-31
Gość serwisu pisze: obserwuje pan jak polska zmienia sie w druga irlandie? www.tuskwatch.pl

Jest jeszcze kilka innych podobnych miejsc w internecie. Tak, czasami czytuję.


1-50 | 51-100 | 101-150 | 151-200 | 201-250 | 251-300 | 301-350 | 351-400 | 401-450 | 451-500 | 501-550 | 551-600 | 601-650 | 651-700 | 701-750 | 751-800 | 801-850 | 851-900 | 901-950 | 951-1000 | 1001-1050 | 1051-1100 | 1101-1150 | 1151-1200 | 1201-1250 | 1251-1300 | 1301-1350 | 1351-1400 | 1401-1450 | 1451-1500 | 1501-1550 | 1551-1600 | 1601-1650 | 1651-1700 | 1701-1712

Tutaj można zadać pytanie...


Biuro Senatorskie Marka Rockiego, pl. Jana Henryka Dąbrowskiego 5, 00-057 Warszawa, tel. (22) 892 06 95, fax (22) 892 06 95