Z archiwum Senatora RP

Z archiwum Rektora SGH

Z archiwum Dziekana KAE



Wyszukiwanie:      

1-50 | 51-100 | 101-150 | 151-200 | 201-250 | 251-300 | 301-350 | 351-400 | 401-450 | 451-500 | 501-550 | 551-600 | 601-650 | 651-700 | 701-750 | 751-800 | 801-850 | 851-900 | 901-950 | 951-1000 | 1001-1050 | 1051-1100 | 1101-1150 | 1151-1200 | 1201-1250 | 1251-1300 | 1301-1350 | 1351-1400 | 1401-1450 | 1451-1500 | 1501-1550 | 1551-1600 | 1601-1650 | 1651-1700 | 1701-1701

2008-04-10
Gość serwisu pisze: Ktoś sobie za przeproszeniem żartuje z przerabiana basenu na parking podziemny, na problem nikt nie reaguje, nic nie robi, poza rownie idiotyczna odpowiedzia, co zart... az sie przykro robi, ze ktos potraktowal powaznie taki zart, a nie potraktowal powaznie przyczyny zartu, tj. prawdziwego problemu...

Oczywiście: realnym problemem jest brak miejsc parkingowych w całym centrum Warszawy. Kłopotom sprzyja rosnąca zamożnośc społeczeństwa, której towarzyszy obniżanie realnych cen samochodów. Reakcja nie może byc natychmiastowa. W dłuższym terminie mozna oczekiwać: 1) wykupienia przez SGH terenu przed uczelnią i wybudowania parkingu, 2) wybudowania parkingu przez Miasto i wprowadzenia strefy parkingu płatnego, 2) wybudowania kolejnych linii metra uniezależniających od samochodów.....


2008-04-08
Stefan Sękowski pisze: 1. Referendum akcesyjne nie ma tu nic do rzeczy - dotyczyło bowiem Traktatu Akcesyjnego (pełnej nazwy nie będę pisał, bo zajmuje kilkanaście linijek), a nie "Traktatu z Lizbony zmieniającego Traktat o Unii Europejskiej i Traktat ustanawiający Wspólnotę Europejską". Idąc Pana tokiem rozumowania głosujący za TA głosowali jednocześnie za wszelkimi traktatami, których zawarcie politykom unijnym kiedykolwiek przyjdzie do głowy. Konsekwentnie z tym nie powinno mieć miejsca ani głosowanie w Sejmie, ani głosowanie w Senacie nad TL, gdyż "naród" wyraził już swoje zdanie na temat TL (kiedy tenże nawet nie istniał) w 2003 roku. Co Pan na to?

2. Ponadto sejm odebrał obywatelom RP możliwości zadecydowania, czy chcą, by Polska była stroną TA, czy nie (zapewne zagłosowaliby ZA, ale to nie ma tutaj nic do rzeczy). Proszę więc nie zwalać winy na Polaków, którzy głosowali w 2003 roku za akcesją, ani też na swój klub, tylko wziąć samodzielną odpowiedzialność za sposób, w jaki Pan głosował w senacie. Proszę też - jeśli to możliwe - o jasną odpowiedź: czy porównując ewentualne osobiste zyski i straty z głosowania "Przeciw" TL w senacie, zdecydował Pan, że straty mogą być jednak większe?

1. Według mnie mało kto wie czym jest traktat z Lizbony i czym różni się od traktatu akcesyjnego. Albo ktoś jest "za Europą", albo "przciw". Z różnych powodów.
2. Według mniejedyną konsekwencją głosowania przeciw była by kara finansowa, a więc startu byłyby "żadne". Głosowałem za, bo jestem w Klubie, który przyjął takie stanowisko.


2008-04-08
Gość serwisu pisze: Panie Profesorze chciałbym się dowiedzieć jaką mam gwarancje, że wysyłając Biznes Plan do inwestora nie zrealizuje on mojego pomysłu beze mnie ?
Pytam, bo zdaje się, że był Pan w jury jednego z konkursów na biznes plan. Zdaje się, że taka kwestia nie jest prawnie przejrzysta.

PS. Jeżeli miałby Pan ochotę obejrzeć te 10 stron to mogę podesłać. Projekt jest rewolucyjny ;]

Formalnie? Gwarancja może być zapisana w regulaminie konkursu. Nie formalnie? Albo się ma zaufanie do organizatora i jury, albo nie.
Uczestniczyłem w pracach konkursowych kilku takich inicjatyw, ale nigdy nie spotkałem się z zarzutami nieuprawnionego wykorzystania pomysłów. Myślę, że rzetelny "fundator" myśli raczej o udziale w potencjalnych zyskach z wielu takich konkursowych inwestycji, niż o szybkim zrobieniu fortuny. W końcu nawet rewelacyjny pomysł, może być nie tak rewolucyjny jak myśli jego Autor.
Aż 10 stron na opis rewolucji? To sporo....


2008-04-08
Stefan Sękowski pisze: Pytanie w sumie już padło, ale chciałbym temat nieco podrążyć, jako że nieco Pan od odpowiedzi uciekł p. Wieczorkowi... Wydaje mi się, że głosowanie nad Traktatem Lizbońskim było jednym z ważniejszych głosowań, które odbyły się w historii Senatu od 1989 roku. Dlaczego biorąc pod uwagę ważkość sprawy - a jednocześnie otwarcie wypowiadając się przeciwko Traktatowi - zagłosował Pan niezgodnie z własnym sumieniem? Moim zdaniem taka postawa wskazuje na to, iż dla Pana ważniejsze było uniknięcie ewentualnych konsekwencji ze strony władz klubu (którego nota bene jest Pan PRZEWODNICZĄCYM!), niż meritum sprawy.

Od ratyfikacji ważniejsze było referendum akcesyjne. A w referendum większość opowiedziała się za akcesją.


2008-04-08
JurekE pisze: Posłanka Gabriela Masłowska na łamach ,,Naszego Dziennika” przedstawia dane z których wynika, że od 1994 roku czyli od pierwszego roku, w którym obowiązywał Traktat z Maastricht kraje, które w największym stopniu ograniczyły swą suwerenność (i rozpoczęły drogę prowadzącą do likwidacji swych walut narodowych) rozwijały się wolniej od na przykład USA, Kanady, Australii, Nowej Zelandii, Tajwanu, Wielkiej Brytanii oraz Szwecji. Pani poseł pisze, że jej zdaniem to nie ograniczanie suwerenności (poprzez przekazywanie praw suwerennych w ręce organów ponadnarodowych) ale jej rozsądne wykorzystywanie służy rozwojowi gospodarczemu. Pani posłanka Masłowska sugeruje, że receptą na przyspieszenie tempa wzrost gospodarczego w krajach UE jest uszczuplenie kompetencji Unii i przekazanie ich z powrotem krajom członkowskim. Czy w tym rozumowaniu nie aby dużo prawdy ?

Oczywiście, ale wzrost gospodarczy wiązałbym z wolnością gspodarowania, a nie suwerennością polityczną. Ale nie znając danych i podstaw analizy nie potrafię się do nich odnieść szczegółowo. A nie widzę podobieństwa na przykłąd między Tajwanem i Szwecją...


2008-04-03
Gość serwisu pisze: prosze wypisac 10 ustaw które rzad przygotował od poczatku swojej egzystencji, chodzi mi o autorskie

•Projekt ustawy o zniesieniu Głównego Inspektora Inspekcji Handlowej, o zmianie ustawy o Inspekcji Handlowej oraz niektórych innych ustaw, przedłożony przez prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. 19.03.2008
•Projekt ustawy o zwrocie nadpłaty w podatku akcyzowym zapłaconym z tytułu nabycia wewnątrzwspólnotowego albo importu samochodu osobowego, przedłożony przez ministra finansów.
11.03.2008
•Projekt ustawy o ochronie żeglugi i portów morskich, przedłożony przez ministra infrastruktury.
19.02.2008
•Projekt ustawy o wspieraniu termomodernizacji i remontów, przedłożony przez ministra infrastruktury.
19.02.2008
•Projekt ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, przedłożony przez ministra zdrowia. 05.02.2008
•Projekt ustawy o odpadach wydobywczych, przedłożony przez ministra środowiska. 15.01.2008
•Projekt ustawy o zmianie ustawy o organizacji niektórych rynków rolnych oraz ustawy o organizacji rynków owoców i warzyw, rynku chmielu, rynku tytoniu oraz rynku suszu paszowego, przedłożony przez ministra rolnictwa i rozwoju wsi. 03.01.2008
•Projekt ustawy o zmianie ustawy – Prawo lotnicze, przedłożony przez ministra infrastruktury. 11.12.2007
•Projekt ustawy zmieniającej ustawę o gospodarowaniu niektórymi składnikami mienia Skarbu Państwa oraz o Agencji Mienia Wojskowego, przedłożony przez ministra infrastruktury. 11.12.2007
•Projekt ustawy budżetowej na rok 2008 oraz podjęła uchwałę w sprawie projektu ustawy budżetowej na rok 2008, oba dokumenty przedłożył minister finansów.
16.11.2007


2008-04-03
Gość serwisu pisze: czy Rafał Dutkiewicz to dobry kandydat na Prezydenta RP

Szczerze mówiąc, nie wiem. Bycie dobrym prezydentem miasta nie jest równoznaczne z predyspozycjami do bycia prezydentem państwa. Inne kompetencje, inny zakres obowiązków. To chyba nie porównywalne.
Nie jestem entuzjastą prezydentury Lecha kaczyńskiego, ale myślę, że ważniejszym doświadczeniem "zawodowym" w tym przypadku jest prezesura w NIK, niż bycie Prezydentem Warszawy.


2008-04-03
Dariusz Wieczorek pisze: Panie Profesorze!
Powiem szczerze, że byłem święcie przekonany, że znalazł się Pan w gronie tych 17 antysocjalistycznych patriotów. Obejrzenie prokołu z głosowania było dla mnie totalnym szokiem.
Mam wobec tego pytanie czy według Pana ważniejsza jest lojalność wobec proniemieckiego klubu czy wobec wyborców oraz Ojczyzny? Mam też wniosek racjonalizatorski w kwestii ordynacji wyborczej: po wyborach należy zrobić spotkania poszczególnych klubów, każdy z klubów niech sobie wybierze jednego reprezentanta, który będzie zasiadał w sejmie dysponując tyloma głosami ilu członków liczy klub. Można też właściwie pójść krok dalej i zostawić jednego senatora reprezentującego najliczniejszy klub. Jeden poseł i jeden senator znakomicie obniżyliby koszty funkcjonowania parlamentu, poprawiłaby się też jakość prawa zgodnie z zasadą bodajże Parkinsona głoszącą że "każdy ogran kolegialny jest w stanie podjąć decyzję głupszą od najgłupszej osoby wchodzącej w skład tego organu działającej w pojedynkę". Jak widać - większa ich liczba jest bez sensu, skoro trzeba głosować zgodnie z dyscypliną klubową.
Pozdrawiam
Dariusz Wieczorek

Taką propozycje przedstawił już jakiś czas temu JKM, a wię cpomysł nie jest nowy, ale interesujący. Swoją drogą do tej pory - poza ustawą budżetową - Klub PO raczej nie stosował dyscypliny w głosowaniu. Przeciwnie było w PiS - nawet w najdrobniejszych sprawach.
A co do "proniemieckiego klubu": nie czuję się "proniemieckim" w swych poglądach, tak też jest niezły socjalizm...


2008-04-03
MG pisze: Z dedykacją dla Pana Senatora:

"Na każdej barykadzie siedzieć trzeba okrakiem, bo tylko synteza przeciwieństw godna jest człowieka. Jednocześnie absolutnie pod groźbą degeneracji nie wolno się wyrzekać oceny polegającej na przyznawaniu jednej ze stron zasadniczej słuszności."

Stefan Kisielewski.

Pozdrawiam

Unikam przyznawania "zasadniczej słuszności", pamiętam bowiem o tym, że w minionym ustroju klasyfikowano stwierdzenia jako "prawdę" i "jedynie słuszną prawdę".


2008-04-02
Przemysław Brejna pisze: "2008-02-11
Dariusz Wieczorek, UPR Mazowsze [...]
- czy jest Pan zwolennikiem podpisania Traktatu reformującego i utraty suwerenności przez Polskę na rzecz brukselskiej biurokracji?"
- "Po pierwsze, jestem patriotą i nie lubię biurokracji, w szczegolności brukselskiej, a więc nie jestem zwolennikiem Traktatu."
Dlaczego, mimo eurosceptycyzmu i niechęci do traktatu, głosuje Pan za?:
www.senat.gov.pl/k7/dok/sten/008/g/g0402001.htm

Bo jestem lojalnym członkiem Klubu.


2008-04-02
MG pisze: "M.D.Rocki - za"
senat.gov.pl

Cóż, z przykrością przyjmuję do wiadomości, że ostatni przedstawiciel wolnorynkowego uniosceptycyzmu przekonania zaprzedał partyjnemu zaangażowaniu. Panie Senatorze, nadal bardzo Pana szanuję za poglądy, jednak proszę już nie opowiadać o jakichś staraniach o wolnorynkową reformę w PO, skoro nawet w takiej sprawie nie ma Pan wystarczającej siły przebicia, by choćby wstrzymać się od kompromitującego głosu.

Z żalem pozdrawiam,

Tak to jest w demokracji. Byc moze trzeba na to patrzeć tak jak mozolną pracę od podstaw. Rzeczywistych liberałów nie jest obecnie zbyt wielu.


2008-04-02
MG pisze: Szanowny Panie Senatorze!

Chyba pierwszy raz słyszałem p. Nelli Rokitę mówiącą z sensem. Miała rację, że jednomyślność nie jest niczym dobrym (przypomina Pan sobie Szczypiorskiego? Piękne cytaty były, aj piękne...). Apeluję w imieniu liberałów-uniosceptyków by zagłosował Pan, jako chyba jedyny podobnie myślący do nas parlamentarzysta, przeciwko ratyfiakcji Traktatu Reformującego. Nawet, jeśli ten głos ma być tylko symbolem - to niech ten symbol będzie widocznym.

Pozdrawiam

Mówiła to akturat w dosytć szczeglnym momencie. W PiS to był szczególny przypadek braku dyscypliny w głosowaniu.


2008-04-02
Adiunkt pisze: Mija właśnie kolejny miesiąc rządów Platformy, także nad wyższymi uczelniami, a tu źsdnych zmian- "przynus nowomaturalny" w pełni (właśnie podejmuje się uchwały rekrutacyjne), sztywne "stardardy kształcenia" są tak samo sztywne, jak były, centralne sterowanie nad całym systemem szkolnictwa wyższego- w rokzwicie, pieniędzy na stypendia doktoranckie- wciąż bardzo mało... Czy doczekamy się w końcu zmian,czy też nowa ekipa w MNiSW rozsmakowała się we władzy absolutnej?

Władza absolutna MNiSW? Jaka absolutna, jeśli niczego nie mozna zrobić bez akceptacji KRASP i RGSzW? To, że uczelnie nie są autonomiczne, nie oznacza, że władzę ma Minister. A zmiany - nawet jeśli byłyby w tej chwili przyjete - będą miały skutki najwcześniej za rok. Pieniądze na stypendia doktoranckie są z nadwyżki jaką osiaga (ewentualnie) uczelnia, a więc pośrednio wynikają z ustawy budżetowej, a przecież dotacja na ten rok dopiero będzie ustalana.
Standardy kształcenia Minister określił w minionym lipcu na podsatwie istniejącej Ustawy i bez zmiany ustawy nie można ich zmienić. To samo dotyczy matury, ale tu skutki musza być jeszcze bardziej odsuniete w czasie by nie zaskakiwać maturzystów.


2008-04-02
Gość serwisu pisze: nie wydaje się Panu że ten cały traktat to pic na wodę i kolejny socjalistyczny wymysł państw europejskich?
i jeszcze jedna kwestia co Pan uważa na temat wycieczki gejów do Polski? i czy etyczne jest to aby stacja TVN ich finansowało( nie czepiam się czy może czy nie bo TVN to stacja prywatna)

Pic na wodę? Raczej nie, bo oczywiście będą koszty polityczne i finansowe.
Wycieczka gejów i jej nagłośnienie? Niesmaczne wydarzenie...


2008-03-29
inny gosc serwisu pisze: "klip pisze: WE(Wspolnoty Europejskie) istnieja jak najbardziej, nie istnieje UE. Ale to sa takie formalno-prawnicze rozwazania. W gruncie rzeczy konwencja wiedenska pozwala na odstapienie od dowolnego traktatu, niezaleznie od tego czy tworzy jakas organizacje czy nie."

--
zatem twierdzi Pan, ze na stronach instytucji europejskich przedstawiane sa falszywe informacje?
http://tiny.pl/4jf7

poza tym WE (pierwszy filar, 'pozostalosc' po EWG) i UE (pierwszy filar + drugi filar tj wspolna polit zagraniczna i bezpieczenstwa + trzeci filar tj wspolna polityka policyjna i sadowa) to nie jest to samo i nie mozna tych pojec stosowac zamiennie jako synonimy. to jest akurat wiedza podstawowa z zakresu integracji i warto wiedziec cos na ten temat, skoro postuluje sie wystapienie z danej organizacji.

wyjscie z WE czyli odstapienie od szerokopojetych umow dotyczacych zagadnien ekonomiczno-spolecznych? a co z pozostalymi politykami? :) zostajemy? :)

a tak na marginesie - wlasnie Traktat Lizbonski, jesli wejdzie w zycie, zniesie podzial na trzy filary.

...............


2008-03-28
Monetarysta pisze: Senatorze! Czy Rząd nasz interweniować na rynku walutowym zamierza, ażeby eksport przed za mocną złotówką uratować?

Nie lubię określenia "za mocna złotówka". Nie potośmy walczyli o mocną, by teraz zwalczać "za mocną".


2008-03-27
klip pisze: Dziekuje za odpowiedz. Piszac "liberalne" mialem na mysli ustawy deregulacyjne, znoszace podatki, zbedne formalnosci, pozwolenia na bron, koncesje, itd.

WE(Wspolnoty Europejskie) istnieja jak najbardziej, nie istnieje UE. Ale to sa takie formalno-prawnicze rozwazania. W gruncie rzeczy konwencja wiedenska pozwala na odstapienie od dowolnego traktatu, niezaleznie od tego czy tworzy jakas organizacje czy nie.

Jako optymista mam nadzieję, że deregulacja i zmniejszanie liczby koncesji. Zniesienie podatków? Aż tak daleko mój optymizm nie sięga...


2008-03-26
klip pisze: Jak Pan ocenia mozliwosc przeglosowywania liberalnych ustaw przez obecny sklad Senatu ?

Drobna uwaga: mozliwosc wyjscia z WE istnieje juz teraz na podstawie konwencji wiedenskiej o prawach traktatow.

1. To zależy od tego co Pan/Pani uważa za ustawy "liberalne". Mam wrażenie, że to co ja uważam za liberalne w zakresie szkolnictwa wyższego jest po prostu nie do przyjęcia przez większość środowiska akademickiego, także tego, które ma swych reprezentantów w Senacie.
2. Przyjmuję ten punkt widzenia, ale z drugiej strony - jak pisze JKM - WE sama w sobie nie istnieje, więc trudno z niej wyjść.


2008-03-26
studentka pisze: Interesuje mnie kwestia odpłatności za powtarzanie przedmitu na dziennych studiach wyższych. Słyszałam że w tym roku weszła ustawa o tym, że uzelnie wyższe nie mają prawa pobierać od studentów żadnych pieniędzy za powtarzanie niezaliczonego przedmitu. Czy jest to przwda? Gdzie mogę znaleść tą ustawę? Z góry dziękuję za pomoc

Nie ma takiej ustawy. A podstawą do pobierania opłat za powtarzanie przedmiotu jest art.99 obecnej Ustawy, który mówi, że: "Uczelnia publiczna może pobierać opłaty za świadczone usługi edukacyjne związane z .... powtarzaniem określonych zajęć ... z powodu niezadawalających wyników w nauce".
Myśl zawarta w tym przepisie jest taka: podatnicy już raz zapłacili za pracę nauczyciela akademickiego, skoro student nie uzyskał pozytywnego wyniku egzaminu, to niech za powtarzanie przedmiotu zapłaci sam, bo dlaczego podatnicy mają płacić ponownie?


2008-03-26
Gość serwisu pisze: czy pracownik spółki z o.o. musi złozyc egzamin w trybie przewidzianym w przepisach o komercjalizacji i prawyatyzacji

Przepisy dotyczące komercjalizacji i prywatyzacji dotyczą - jak przyjmuję - trybu i zasad zmian własnościowych przedsiębiorstw państwowych, a nie zasad i warunków zatrudniania pracowników przedsiębiorstw.


2008-03-25
Gość serwisu pisze: jeszcze o samochodach przed SGH...

...wracając do tego wątku. Taką odpowiedż dostałem od vice-Kanclerza SGH zajmującego się tymi sprawami. Odpowiedź na serio, bo sprawa nie jest "dowcipna":

Zapewnienie miejsc parkingowych nie należy do zadań SGH. Miejsca parkingowe znajdujące się przed bunkiem G i F są administrowane przez ZDM (przypis MR: chodzi o Zarząd Dróg Miejskich). Chłonność terenu wewnętrznego uczelni uniemożliwia jakiekolwiek dalsze rozbudowy dla potrzeb parkingowych.
Zaproponowana przez Czytelnika tego forum dodatkowa lokalizacja w części podziemnej budynku G (przypis MR: chodziło o basen) nie jest możliwa do realizacji z kilku powodów:
-aspekt finansowy : wielkość nakładów poniesionych na wytworzenie jednego miesjca parkingowego, zapewne uplasowałaby SGH w czołówce światowej ( miejsce na podium być może realne),
- aspekt użytkowy: gdzie należałoby przenieść istniejące w części podziemnej pomieszczenia o charakterze sportowym oraz wejścia do dwóch auli,
- aspekt techniczny : obecny układ funkcjonalno-użytkowy związany z konstrukcją budynku i pomieszczeniami technicznymi ( węzeł co. wentylatorania), konieczność zajęcia dużej powierzchni na strefę ruchu, pozwoliłby na zlokalizowanie tylko kilkunastu miejsc parkingowych,
- aspekt prawno - administracyjny: budynek G z racji jego wpisu do ewidencji zabytków zapewne nie uzyskałby zgody na jakiegolwiek zmiany o takim charakterze.
Ponadto zmiana sposobu użutkowania części podziemnej pociągnęła by konieczność wprowdzenia zmian w pozostałych nadziemnych częściach budynku(kosztownych i skomplikowanych technicznie) .
z wyrazami szacunku
Jacek Siedlecki


2008-03-24
Gość serwisu pisze: Pani Zaniepokojona Mario,

ofiara nie musiała być Polką, mogła być żoną Polaka albo Amerykanina Polskiego Pochodzenia. Nie widzę zatem powodów dla schładzania stosunków, radziłbym natomiast schłodzić nagrzaną głowę lodem albo kubłem wody, by takimi głupotami zawracać głowę naszego Senatora, który i tak ma dużo na głowie, zwłaszcza w Okresie Świątecznym.

Panu Senatorowi zaś życzę Wesołych Świąt i Dorodnych Jajek - Szczęść Boże!

A po Świętach: do pracy!


2008-03-23
Azathoth pisze: Wesołych Swiąt.

Jak zapatruje się pan na sprawy własnosci intelektualnej (prawa autorskie, patenty).

Pytanie godne długiej i wyczerpującej odpowiedzi, a to wykracza poza zwyczajowe ramy tego serwisu.
W kilku słowach:
- dla mnie jest czywiste, że własność intelektualna (czyli własność wytworów myśli) jest identyczna z własnością dóbr fizycznych,
- sprawa staje się skomplikowana, gdy mamy udowodnić kto pierwszy coś wymyślił,
- trzeba odróżniać prawa autorskie osobiste od majątkowych.


2008-03-23
Zaniepokojona Maria pisze: Jak podaje CNN, imperialistyczna, amerykańska płaszczka zabiła Polkę:

"Kobieta przebywająca na wakacjach na Florydzie zginęła po uderzeniu ogromnej nakrapianej płaszczki, która wyskoczyła z wody.

57-letnia Judy Kay Zogorski z Michigan stała lub siedziała ze swoją siostrą na pokładzie łodzi, kierowanej przez męża ofiary. Nagle płaszczka - najprawdopodobniej uciekając przed drapieżcą - wyskoczyła z wody i uderzyła kobietę prosto w głowę."

Czy to oznaczać będzie ochłodzenie naszych stosunków dyplomatycznych z USA?

Ochłodzenie? Na Florydzie?!?


2008-03-21
Student SGH pisze: Jestem zdumiony i zawiedziony. Kibicuje Pan McCainowi w USA, podczas gdy startuje taki kandydat jak dr Ron Paul? Mam nadzieję, że to tylko ze względu na jego szanse...

Tak jak pisałem: gdybym mógł głosować, to moim kandydatem byłby Ron Paul.


2008-03-20
Gość serwisu pisze: http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5040831.html

By żyło się lepiej? Wszystkim?

Jeśli ponad 50% respondentów popiera PO, to trudno szukać obsady stanowisk wśród mniejszości, nie popierającej PO.


2008-03-17
Gość serwisu pisze: "Jestem eurosceptykiem, ale w referendum większość Polaków opowiedziała się za wejsćiem do UE."

od kiedy to monarchiste interesuje zdanie wiekszosci (widzialem nizej taka deklaracje)? Zdaje mi sie, ze przez obecnosc w szeregach PO Pan Marek stracil sporo na niezaleznosci i wiekszosc odpowiedzi w tym serwisie jest tak formulowana, aby przypadkiem nie naruszyc interesow partii. Coz, taka polityka

No, z tym monarchistą to lekka przesada. Pozostańmy przy liberale w sprawach gospodarczych i konserwatyście w obyczajowych.


2008-03-16
Michał pisze: Panie senatorze,
chciałbym się dowiedzieć, co Pan, jako senator partii rządzącej oraz przeciwnik traktatu reformującego, robi, aby tego traktatu Polska jednak nie ratyfikowała. Moim zdaniem to najważniejsze wydarzenie historyczne od kilkudziesięciu lat, które będzie miało prawdopodobnie wpływ na całe życie młodego pokolenia. O ile, inne błędne decyzje zazwyczaj można naprawić, o tyle wyjść z tego bagna brukselskiej biurokracji, w które teraz wdeptujemy, będzie bardzo ciężko.

Ratyfikacja da nam (teoretyczną, ale zawsze lepsze to niż nic) możliwość WYJŚCIA z UE: http://europa.eu/lisbon_treaty/glance/index_pl.htm
Mówi o tym nowy artykuł 49a.
W tej biurokracji już jesteśmy. Jelsi chodzi o wagę wydarzeń ostatnich kilkudziesięciu lat, to - dla mnie - najważniejszy były wolne wybory, wyjscie wojsk radzieckich i wejście Polski do NATO.


2008-03-16
Kamil_R pisze: Witam Panie Senatorze!

Jak można wywnioskować z pana opinii wyrażanych na tej stronie, zagłosuje pan przeciw ratyfikacji ''Traktatu Reformującego''. Czy nie obawia się pan konsekwencji ze strony władz partii?

Jestem eurosceptykiem, ale w referendum większość Polaków opowiedziała się za wejsćiem do UE.


2008-03-15
student pisze: Panie Profesorze tak a'propos artykułu w ostatnim "Maglu":

http://www.lpr.pl/?dz=kraj&id=3334&pocz=0&q=kompromisem&sr=!szukaj&x=8

To jak jest z tym rachunkiem ? Unia dopłaca do naszego szkolnictwa czy odwrotnie ? Co Pan w ogóle sądzi o tym artykule ?

Po pierwsze tekst jest z września 2005, a więc tuż po uchwaleniu nowej Ustawy. Po drugie występuje w nim częsty błąd utożsamiający udział nakładów na coś (w tym przypadku na naukę) w PKB z wydatkami budżetowymi.
Co do wpomagania nauki w "starej" UE przez polska składkę. To oczywiste. Skoro płacimy składkę, to jej część może wrócić do Polski, ale część może pójść do innego kraju. Może też być tak, że to co "wraca" jest większe od tego co płacimy.


2008-03-15
Azathoth pisze: czyta pan "NIE" p. Jerzego Urbana?
Co pan sądzi o p Urbanie?

Nigdy nie czytałem tego tygodnika regularnie. A nie lubiłem go za napastliwy (a bywało: wulgarny) język. Choć publikowali teksty "dzinnikarstwa sledczego" wskazujące na istotne sprawy.
Urbana czytałem od dawna: w "Szpilkach", w innych tygodnikach. Jego felietony i relacje ze spraw sądowych były pisane w interesujący sposób. Jest dobrym dziennikarzem i jak myślę sprawnym biznesmenem.


2008-03-11
mg pisze: Wyjdzie Pan jutro do demonstrujących o 12.00 przed Senatem przeciwko ratyfikacji Traktatu Lizbońskiego, jako jedyny chyba w parlamencie liberał-eurosceptyk? Domyślam się, że niektórzy na Pana liczą. Choćby na chwilę rozmowy.

Nie, będę w tym czasie na Uniwersytecie Warszawskim, mam posiedzenie Zarządu Głównego AZS.


2008-03-10
Gość serwisu pisze: Tyle obowiazkow a pan senator ma jeszcze czas na czytanie Najwyzszego Czasu. Jak pan to robi?

To dla mnie podstawowy tygodnik. A czytam trzy, plus wyciągi z prasy z serwisu eprasa.com.


2008-03-08
Gość serwisu pisze: http://wiadomosci.onet.pl/1706864,11,item.html

Bardzo bym prosił o komentarz, jako Senatora Partii Rządzącej i Współkoalicyjnej.

Autoryzowanie tego "wydarzenia" przez ministra koalicjanta może wskazywać na plebejskość kultury. A na serio, jeśli to prawda i jeśli organizatorem jest Ministerstwo, to: 1) najwyraźniej Ministerstwo ma za dużo pieniędzy, 2) jako uczestnik TAKIEJ gali byłbym zażenowany. Promowanie drag queen przez finansowanie jej/jego występów uważam za błąd.


2008-03-08
Gość serwisu pisze: Parking przed SGH-odpowiedź na post

Mam mieszkanie na Batorego i NIE MAM GDZIE STANĄĆ. Dodam, że parkuję tak okazjonalnie, jak okazjonalnie mam samochód-tj. 2-3 razy w ROKU! Jeśli ktoś ma samochód-musi liczyć się z kosztem jego parkowania. Jeśli parking jest bezpłatny, to popyt na niego jest wyższy niż na ten płatny, tak więc bezpłatny będzie ZAWSZE przepełniony. Parkowanie w niedozwolonym miejscu wiąże się z sankcją, którą może być odholowanie, bądź mandat/kara, która z natury swej ma raczej odstraszać, a jest to niejako opłata za zostawienie samochodu w miejscu, w którym nie powinien stać. Jeśli kogoś stać na płacenie cozdiennie po kilkadziesiąt lub więcej złotych-proszę bardzo, ale niech mi nikt nie mówi, że budżet studenta zmotoryzowanego jest mały!!! Zarabiam dobrze, bardzo dobrze, a i tak nadal uwazam, ze nie stac mnie na samochod, dodatkowo wolę nie mieć problemów z parkowaniem. Preferencje konsumentów są różne (dzięki BOGU), stąd też rozumiem, że ktoś woli wygodę, stanie w korkach, klimatyzację, ale z drugiej strony pewne wygody są kosztem czegoś-właśnie miejsca parkingowego! Masz samochód? Płacz i płać. Przykro mi, ale tak to juz jest.

Dlaczego nikt nie staje na placyku przed Pałacem Prezydenckim? A jak by to wyglądało?! Przecież o to samo chodzi pod SGH!!! Sprzeciwiam się stawaniu pod SGH w nielegalnym miejscu.

"Dlaczego nikt nie staje na placyku przed Pałacem Prezydenckim?" Bo ten placyk jest: 1) zamknięty solidnymi bramami, 2) własnością Pałacu. "Plac" przed SGH jest własnością Miasta, a Ono ma inne większe kłopoty niż zniszczony chodnik. Swoją drogą strefa płatnego parkowania ma się rozszerzyć.
ilka lat temu, gdy przed SGH był płatny parking, to w sporej części był pusty co potwierdza ekonomiczny wywód Gościa tego serwisu.


2008-03-08
Azathoth pisze: Co pan sądzi o anarchokapitaliźmie / liberatarializmie?

To w kontekście artykułu Stefana Sekowskiego "Wolnościowe dzielenie włosa na czworo" w Najwyższym Czasie z 8 marca? Przeczytałem z zainteresowaniem, polecam. A szczegółową klasyfikację nurtów politycznych pozostawiam politologom.


2008-03-07
Starfury pisze: Dziekuje za cenna odpowiedz w serwisie dziekanskim. To jeszcze jedno pytanie moze bardziej pasujace tutaj, czytal Pan "Atlasa Zbuntowanego"? Co Pan sadzi o Ayn Rand?

Ostatnio mało czytam rzeczy nie związanych z ekonometrią, szkolnictwem wyższym, jakością kształcenia, itp.


2008-03-05
Mściwy Buchalter pisze: Co Pan Senator sądzi o tym, że rektorem najlepszej (jak długo jeszcze?) uczelni ekonomicznej w Polsce został profesor który nie ma pojęcia co to jest JSTOR (vide: poniedziałkowa debata "kandydata")?

Noooo, rektor nie musi byc alfą i omegą, a może ma tyle książek w domu, że nie musi korzystać z baz?


2008-03-05
ST pisze: Panie Profesorze, wiedzial Pan?

"Adam Heydel (1893-1941)
(...)Choć jego poglądy były po wojnie zawzięcie tępione (sam Oskar Lange polecił usunąć jego podręczniki ze studenckiego księgozbioru), jednak pamięć przetrwała. Dziś te idee wieńczone są nagrodami Nobla – zaś Senat Uniwersytetu Jagiellońskiego jednomyślnie przyznał pośmiertnie profesorowi medal „MERENTIBUS”."
http://www.mises.pl/292/

to moze by teraz maly odwet na Auli Glownej? :D

Akademia Ekonomiczna imienia Oskara Langego we Wrocławiu zmienia nazwę na Uniwersytet Ekonomiczny (bez patrona).


2008-03-04
Gość serwisu pisze: Panie Profesorze, czy zna Pan Pana Mariusza Grendowicza? Co Pan sądzi o jego kandydaturze na stanowisko Prezesa Zarządu BRE banku i o zmianach które są zapowiadane.

Artur SGH

On jest absolwentem Uniwersytetu Gdańskiego, a nie SGH, a więc: nie znam. Zmian w zarządach banków nie komentuję. Polegam na intuicji i ocenach właścicieli.


2008-03-04
Gość serwisu pisze: http://stop-robienia-zawodowki-z-sgh.blog.pl/

Poczuwa się Pan winy?

Ja?!?!? Z jakiego powodu? Po pierwsze głosowałem przeciw, po drugie zgłaszałem alternatywny pomysł.
Po trzecie za moich kadencji nie było takiego zarzutu. Po czwarte uważam, że obecna Ustawa (a na nią powołują sie autorzy aktualnej reformy programowej w SGH) jest zaprzeczeniem procesu bolońskiego. Mogę podać jeszcze parę argumentów... i odsyłam do moich tekstów w serwisie dziekana KAE (http://akson.sgh.waw.pl/dziekanKAE/). Są tam (http://akson.sgh.waw.pl/dziekanKAE/komentarze.phtml)streszczenia wystąpień na posiedzeniach Senatu SGH i omisji Programowej SGH.


2008-03-04
Sebo pisze: Chciałbym zabrać głoś w sprawie "parkingu" pod głównym wejściem na SGH. Sytuacja z parkowaniem w okolicach uczelni uległa znacznemu pogorszeniu po ogrodzeniu słupkami chodnika przy ul. Batorego. O ile już wcześniej stało trochę samochodów tuż przed wejściem, to od pojawienia się owych słupków jest prawdziwa masakra... W godzinach 10-17 znalezienie wolnego, "legalnego" miejsca parkingowego już nie tylko w obrębie ulic Batorego, Niepodległości i Rakowieckiej graniczy z cudem, nawet na do tej pory stosunkowo pustej ul. Bruna zrobił się tłok, i dzisiaj musiałem tam zostawić samochód na zakazie, bo inaczej nie zdążyłbym na zajęcia...
Z jednej strony zgadzam się z tym, że dostawczaki nie muszą wjeżdżać pod same schody przy wejściu, i rozumiem zirytowanie pieszych tym co się ostatnio dzieje, z drugiej strony jako zmotoryzowany student liczę na zrozumienie nas - kierowców, którzy musimy uskuteczniać różne dziwne manewry żeby móc zaparkować w okolicy uczelni. Dlatego liczę, że uda się znaleźć jakieś wyjście z tej sytuacji, a studenci, którzy generalnie gotówką nie szastają (utrzymanie samochodu kosztuje, i nie wszystkim takie wydatki pokrywają rodzice), nie zaczną nagle za wycieraczkami znajdować mandatów za parkowanie...
Moja propozycja: zlikwidować "wannę" i kilka innych pomieszczeń w suterenie i zrobić parking podziemny :-D

Na czyj koszt ten parking podziemny?


2008-03-02
studentka SGH pisze: Co Pan myśli o pomyśle zlikwidowania przedmiotów podstawowych na SGH? Czy nasza Wielka Różowa zamienia się w Zawodową Szkołę Głównie Handlową?

Nie słyszałem o tak daleko idącym projekcie. Faktem jest natomiast ich (tzn. przedmiotów podstawowych) minimalizacja. Źle o tym myślę. "Uzawodowienie" studiów jest sprzeczne nie tylko z kierunkami zmian zachodzącymi w szkolnictwie wyższym na świecie, ale także jest sprzeczne z potrzebami rynku pracy. Pratycznie rzecz biorąc mozna by poprzestać na solidnym, szeroim wykształceniu wyższym ogólnym. Firmy i tak doształcaja swych pracowników i oczekują od nich umiejetności uczenia sie i adaptacji do zmian.


2008-03-02
Student pisze: Szanowny Panie Senatorze,
Co sądzi Pan o wprowadzeniu w Polsce instytucji związków partnerskich dla par homoseksualnych? Osoby zawierające taki związek miałyby wszystkie prawa przysługujące po ślubie cywilnym oprócz prawa do adopcji dzieci - chyba, że jedna z osób byłaby biologicznym rodzicem dziecka i dotychczas sprawowała nad nim opiekę. Związek taki m.in. umożliwiałby wspólne rozliczanie podatku, dawałby prawo do informacji i decydowaniu o ewentualnym postępowaniu medycznym (szczególnie w nagłych wypadkach), znacznie ułatwiałby postępowanie spadkowe, a także ułatwiałby codzienne życie (odbiór korespondencji za partnera, odbiór wynagrodzenia za pracę partnera, w końcu prawo do renty bądź emerytury po zmarłym partnerze oraz prawo do organizowania pochówku partnera).
Czy, jako senator z ramienia Platformy Obywatelskiej, mógłby Pan przedstawić również zdanie PO na ten temat.

Dla mnie małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny. Nie znam wszystich kodeksów, ale wydaje mi się, że większość spraw, o których Pan/Pani pisze da się rozwiązać bez wprowadzeniu instytucji związków partnerskich.


2008-03-01
Gość serwisu pisze: Komu Pan kibicuje w wyborach prezydenckich w USA? McCain, Hucke, Paul? a może demokratom?

Zaglądam na witrynę Paul'a, a kibicuję McCain'owi.


2008-02-28
Gość serwisu pisze: Co Pan uważa o Panu dr.hab Glapińskim? czy według Pana nadawałby się na stanowisko prezesa NBP

O jego kompetencjach w zakresie bankowości nic nie wiem. Jest na pewno dobrze wykształconym ekonomistą.


2008-02-27
wojtek pisze: muszę przyznać, że odpowiedzi o monarchii się nie spodziewałem, wobec tego chce zapytać kogo obsadził by Pan Profesor na tronie Rzeczypospolitej i czy byłby to powrót do monarchy elekcyjnego czy dziedzicznego?

O szczegółach nie myślałem. Ale jest kilka rodów, które mają takie aspiracje. Zwolennicy monarchii mówią o systemie dziedzicznym, bo stabilniejszy.


2008-02-27
Dariusz Wieczorek, UPR Mazowsze pisze: Mówi Pan, że Senat przydaje się jak druga instancja w sądach - a jak Pan zapatruje się na tekst na blogu Janusza Korwin-Mikkego odnośnie dwuinstancyjnego sądownictwa? Dodam, że są tam głównie agrumenty przeciwko takowemu...

Poza tym wydaje mi się, że to właśnie Senat jest tą izbą, w której zasiadają ludzie, których poziom umysłowy jest zdecydowanie wyższy od poziomu przedstawiciela izby niższej parlamentu. Czy potwierdza Pan taką teorię?

Pozdrawiam serdecznie
Dariusz Wieczorek

Czytałem to co JKM pisał w blogu. Daje do myślenia.
Teorię potwierdzam. Wynika ona po pierwsze z innego wieku wymaganaego od senatorów, a po drugie (istotniejsze) z innego trybu wyborów.


2008-02-22
Gość serwisu pisze: To post studenta o antysemityzmie w Polsce jest w przeciwieństwie do Wiki źródłem naukowym?

Nie jest przeciwieństwem, tylko głosem w dyskusji.


2008-02-21
student pisze: Panie Profesorze śpieszę z argumentami przeciwko tezie o domniemanej tradycji polskiego antysemityzmu:

1. Rabin krakowski M. Isserless pisał w XVI w. o Polsce: "Jeśliby Bóg nie dał nam tego kraju za schronienie, los Izraela byłby nie do zniesienia".

2. Wielkia Encyklopedia Francuskia z XVIII wieku pisze o Polsce m.in.: "paradisus Iudeorum" - "raj dla Żydów"

3. Feldmarszałek Helmut Moltke- który "raczej" przyjacielem Polaków nie był, mówiąc delikatnie pisał w XIX wieku: Przez długi przeciąg czasu przewyższała Polska wszystkie inne kraje Europy swoją tolerancją. (...) Pierwsi Żydzi, którzy tu osiedli, byli wygnańcami z Czech i Niemiec. W roku 1096 schronili się oni do Polski, gdzie wówczas daleko większa tolerancja panowała niż we wszystkich państwach Europy"

4.Słynny XIX-wieczny historyk żydowski H. Graetz pisał w "Historii Żydów": "Służyła Polska w tej dobie za przytułek dla ofiar prześladowań i rugów, szczególnie niemieckich (...). Było to dla Żydów nader szczęśliwym zdarzeniem, że gdy nad ich głowami w Niemczech zawisły nowe klęski, znaleźli o ścianę kraj, który udzielił im gościny i opieki (...). Ku Polsce jako pewnemu schronieniu zwracały się oczy Żydów prześladowanych w innych krajach (...). Polska, która w wieku szesnastym dzięki unii z Litwą stała się za panowania synów Kazimierza IV wielkim mocarstwem, była (...) schroniskiem dla wszystkich banitów, prześladowanych i szczutych".

5.Norman Davis - W XIX wieku ziemie podzielonej rozbiorami Polski były największą na świecie przystanią dla zasobów siły roboczej i intelektualnego dynamizmu Żydów; w czasie gdy wielki exodus do Ameryki sięgnął szczytu, na ziemiach polskich żyło już 4/5 wszystkich Żydów świata."

6.Abraham Joshua Heschel -rabin, teolog i filozof -
To właśnie tu [w Polsce] naród żydowski stał się sobą. Nie żył jak gość w cudzym domu, gość który musi stale pamiętać o zwyczajach i nawykach gospodarza. Żydzi mieszkali tu swobodnie i bez maskowania się, poza domami tak samo jak wewnątrz nich..."

7. OK- 150 tys Polaków zginęło w czasie II wojny Światowej za ukrywanie Żydów- mimo, że tylko w Polsce groziła za to kara śmierci !

Czy powyzsze argumenty są dowodem na tradycje antysemityzmu?

Faktem jest, że były też okrutne incydenty jak pogrom kielecki, ale czy całe polskie społeczeństwo mamy za to obwiniać ? Czy cała historia Polski staje się przez to dowodem tradycji antysemityzmu ?? Inna sprawa, że niewyjaśniona jest rola UB które sprowokowało ten mord.

Moim zdaniem problem z antypolskim nastawieniem NIEKTÓRYCH Żydów, jest po pierwsze fakt, ze chcą oni otrzymać majątki, które prawnie im się nie należą- Światowy Kongres Żydów twierdzi , że cały majątek powinien zostać im przyznany w całości bo utracili go Żydzi, a oni tez są Żydami. To tak jakbym ja założył sobie stowarzyszenie i żądał od Rosji majątków pozostawionych przez Polaków na podstawie jedynie tego, że i ja jestem Polakiem. Europejski system prawny - oparty na prawie rzymskim- jasno rozstrzyga, że majątki po zmarłych otrzymują spadkobiercy a nie jakieś samozwańcze grupy.
A po drugie, niektórzy przedstawiciele narodu żydowskiego (który ucierpiał najbardziej ze wszystkich w czasie II wojny światowej) chcą być uznawani za jedyne ofiary tej wojny. A prawda jest taka, że z wielkich narodów, w całej Europie właściwie jedynie Polacy bohatersko przeciwstawili się i Hitlerowi i Stalinowi. Po prostu ciężko jest niektórym przyznać, że w tak beznadziejnej sytuacji Polacy wykazali tak ogromny heroizm- którego apogeum stanowi Powstanie Warszawskie - niemal samobójcza walka o wyzwolenie.
Nie pierwszy to już raz w dodatku...

Tak na marginesie: w 1996 roku ówczesny prezes Światowego Kongresu Żydów W 1996 roku Israel Singer, , zagroził, że jeśli Polska nie zrealizuje żądań finansowych społeczności żydowskiej w geście zadośćuczynienia żydowskim roszczeniom majątkowym, to będzie upokarzana na arenie międzynarodowej (19 kwietnia 1996 roku Agencja Reutersa donosiła z Buenos Aires: Israel Singer, General Secretary of the World Jewish Congress stated that: If Poland does not satisfy Jewish claims it will be publicly attacked and humiliated in the international forum).

I ten własnie Pan chyba w tamty roku, mimo tego, został przyjety przez polskich parlamentarzystów na zaproszenie komisji, po czym .... został odwołany ze ŚGŻ i oskarżony o malwersacje finansowe.

Tak właśnie wygląda tradycja polskiego "antysemityzmu"

Czy zgodzi się Pan ze mną ?

PS.Przepraszam za tak długi tekst, ale musiałem to napisać. Wiem, że to nie jest forum. Nie będę sie już wdawał w polemiki. Nie musi Pan tego publikować

Nie muszę, ale chcę.


1-50 | 51-100 | 101-150 | 151-200 | 201-250 | 251-300 | 301-350 | 351-400 | 401-450 | 451-500 | 501-550 | 551-600 | 601-650 | 651-700 | 701-750 | 751-800 | 801-850 | 851-900 | 901-950 | 951-1000 | 1001-1050 | 1051-1100 | 1101-1150 | 1151-1200 | 1201-1250 | 1251-1300 | 1301-1350 | 1351-1400 | 1401-1450 | 1451-1500 | 1501-1550 | 1551-1600 | 1601-1650 | 1651-1700 | 1701-1701

Tutaj można zadać pytanie...


Biuro Senatorskie Marka Rockiego, pl. Jana Henryka Dąbrowskiego 5, 00-057 Warszawa, tel. (22) 892 06 95, fax (22) 892 06 95