Z archiwum Senatora RP

Z archiwum Rektora SGH

Z archiwum Dziekana KAE



Wyszukiwanie:      

1-50 | 51-100 | 101-150 | 151-200 | 201-250 | 251-300 | 301-350 | 351-400 | 401-450 | 451-500 | 501-550 | 551-600 | 601-650 | 651-700 | 701-750 | 751-800 | 801-850 | 851-900 | 901-950 | 951-1000 | 1001-1050 | 1051-1100 | 1101-1150 | 1151-1200 | 1201-1250 | 1251-1300 | 1301-1350 | 1351-1400 | 1401-1450 | 1451-1500 | 1501-1550 | 1551-1600 | 1601-1650 | 1651-1700 | 1701-1701

2008-05-29
klip pisze: "Teraz, po ataku na "podróż życia", też Pan tak uważa? Że Rząd koncentruje się na PR?"

Pytanie nie bylo do mnie, ale nie moge powstrzymac sie od komentarza. Dziennikarze przesadzaja z tym rozliczaniem premiera za podroze, obiady, hotele i mydlo ;-), ale nie sposob nie zauwazyc, ze to premier zaczal urzedowanie od zapowiedzi podrozy samolatami rejsowywmi i oszczednosci. Niektorzy dziennikarze wzieli te obiecanki na serio.
Kto pijarem wojuje od pijaru ginie...

Z tym "ginie" to lekka przesada.


2008-05-28
Gość serwisu pisze: czy poseł Libicki odniósł sukces powstrzymując rurę z gazem pod morzem bałtyckim która ma połączyć dwóch najlepszych Polskich przyjaciół Raszie i Dojczlandie

Sukces będzie wtedy, gdy będziemy zgazowywać polski węgiel.


2008-05-28
Gość serwisu pisze: Co z EURO? Czy teraz opłaca nam sie je przyjąć?

Dobry tekst na ten temat jest w ostatnim "WPROST".


2008-05-28
Gość serwisu pisze: w jakiej szkole ekonomicznej odnalazł by się Pan najlepiej?
jaki nazywa sie ekonomista którego Pan bardzo ceni?
jaka Pan poleca książkę do ekonomii?

Nie czuję się "ekonomistą", jestem "ekonometrykiem" i w tym kontekście polecam Greena oraz trącącego nieco myszką, ale - moim zdaniem kapitalnego w klasycznej teorii ekonometrii - Goldbergera (są tam wskazówki jak liczyć na maszynach zliczających, bo książka pochodzi z epoki gdy nie było nawet kalkulatorów) oraz Langego - bo to pierwszy polski podręcznik z tego obszaru.


2008-05-28
Gość serwisu pisze: A czy mienie, ktore Polakom zabraly wladze ZSRR miedzy innymi we Lwowie tez powinny byc zwrocone?

Jeśli nie potrzymali w zamian nic na Ziemiach Odzyskanych, tak.


2008-05-27
Gość serwisu pisze: Czy popiera Pan restytucję mienia żydowskiego i dlaczego?

Popieram restytucję majątku prywatnego, bo to oczywiste: ukradzione trzeba oddać. Do dyskusji pozostaje forma zadośćuczynienia.


2008-05-25
Gość serwisu pisze: Czy Kazimierz Marcinkiewicz to mitoman??

Tego nie wiem. Ale, to że lubi być w mediach to widać.
Prawdę mówiąc mozna w tej sprawie szukać drugiego i trzeciego dna. Jeśli to prawda, to dlaczego Mu o tym powiedziano? Dlaczego wtedy nie sprawdzał u źródeł prawdziwości tej informacji? Itd.


2008-05-24
Henryk z Grudziądza pisze: Z lekkim opóźnieniem, ale - Sto Lat, Panie Senatorze! Dwie piątki to w życiu mężczyzny piękny wiek, życzę zdrowia, szczęścia, pomyślności, pogody ducha, jak najdłuższego zachowania męskości oraz przepędzenia pisowskiej zarazy gdzie pieprz rośnie!

Dziekuję!


2008-05-23
Gość serwisu pisze: A Pan się do Peru nie wybiera po Order Słońca Peru oraz zabawną czapeczkę? Come on. Vaiamos!

Zabawne gadżety i odznaczenia państwowe są jednym z elementów towarzyszących tego typu wizytom. Gabinety premierów, ministrów, marszałków są pełne tego typu rzeczy.


2008-05-23
Były Student pisze: Oczywiście, że coś szczególnego się stało. PO zupełnie się zdewaluowało. Zamiast zabrać się za reformy to koncentruje się na PR. Każdy w miarę bystry obserwator sceny politycznej już to dostrzegł, dziwię się że w samej PO aż tak trudno o realistyczną samoocenę.
Pozdrawiam

Teraz, po ataku na "podróż życia", też Pan tak uważa? Że Rząd koncentruje się na PR?


2008-05-23
JurekE pisze: Co sądzi Pan Panie senatorze o koncepcji wejścia Polski do strefy euro ? czy utrata prawa do prowadzenia własnej polityki pieniężnej nie jest zbyt dużym kosztem takiego przedsięwzięcia ?

Z punktu widzenia "wygody" obrotu gospodarczego (ryzyko kursowe) wejście do strfy euro oceniam pozytywnie, a wiem tez że taki pogląd ma wielu przedsiębiorców. Z punktu widzenia polityki gospodarczej to konsekwencja wejścia do Unii. Ale "złotówka" jest mi bliska z patriotycznego punktu widzenia. Tak więc mam mieszane uczucia.


2008-05-21
Gość serwisu pisze: A kawą jaką się pan senator raczy?

Nie lubię rozpuszczalnej.


2008-05-20
Gość serwisu pisze: A czy, jak minister Pitera, pił pan wina w parkach?

Z okazji tygodnia zwierzeń PO niech Pan udzieli odpowiedzi.

W parku?!?! Nigdy. W domu przyjaciół lub swoim - tak.


2008-05-17
Gość serwisu pisze: A herbatę jaką Pan Senator pija? Zieloną, earl greya, cytrynową, oolong a może tradycyjną plujkę, jak przewodniczący Kaczyński?

Lubię różne czarne i czerwone. I prawie zawsze mieszam smaki, np: czarna z miętową.


2008-05-16
Gość serwisu pisze: Jakie wina pijają senatorzy do obiadów?

Osobiście najczęściej pijam do obiadu herbatę.
Chyba, że obiad jest uroczysty. Wtedy zgodnie z ogólnymi regułami.


2008-05-14
wojtek pisze: Panie Profesorze, myślę że oddanie służby zdrowia w Pana ręcę to pomysł godny rozważenia przez premiera Tuska

To ciekawe... Internauci, Czytelnicy tego forum szukają mi miejsca pracy. To już kolejna propozycja: minister finansów, gospodarki, szkolnictwa wyższego, Prezes NBP, ...


2008-05-14
Gość serwisu pisze: Czy mała żaglówka wykonana na podstawie planów polskiego konstruktora Pana Plucińskiego i mały katamaran własnej konstrukcji musi być rejestrowany. Powierzchnia żagla 5 m. kw. Ewentualny napęd silnik elektryczny akumulatorowy. Dziekuję i pozdrawiam. Roman Paszkowski

Z tego co pamiętam parametry opisane w Ustawie mówią o długości łodzi i mocy silnika, a nie powierzchni żagla.


2008-05-14
Gość serwisu pisze: Nic się nie stało? A oglądał Pan wczoraj "Teraz my" ? Gdzie te cuda? Za rzadów PiS budowano 11 km autostrad miesięcznie, za rzadów PO buduje się 5,5 km! Brawo!
Zacznie się Pan wstydzić przynależności do partii Głównego Popalacza Trawki zapewne niedługo. Tylko UPR! :)

Te autostrady PiS-u to zaczął budować Premier Belka i PiS miał co oddawać do użytku, a Tusk niczego nie oddaje do użytku bo PiS nieczego nie zaczął.
Tusk "Głównym Popalaczem Trawki"? Jeśli tak Pan ocenia stan używania miękkich narkotyków w Polsce, to gratuluję optymizmu.
AQ swoją drogą UPR jest za legalizacją miękkich...


2008-05-13
Gość serwisu pisze: Panie Senatorze, palił Pan "trawkę" ?

Proszę wybaczyć ciekawość, ale jak Pan rozumie podobnie jak lustracja, to sprawa polskiej racji stanu.
Jak się Pan sam nie oczyści to będą Pana szantażować i zagłosuje Pan np. za 90% podatkiem dochodowym jak Donkowi zabraknie kasy ... (o znajomość krzywej Laffera nikogo w tym rządzie nie posądzam)

A tak serio, to trochę "żenua" z tymi wyznanami:
Premier palił trawkę, szef klubu PO był w młodości chuliganem, a Pani minister Pitera gustowała w prytach na ławce ;]





Nie, nie paliłem wogóle, także trawki.
Żenujące wyznania? A może to wyznania zwykłych ludzi? A wyznania same w sobie są pożywką dla mediów, które to akurat uwielbiają, bo kto by chciał czytać o krzywej Laffera.


2008-05-13
Były student pisze: Poznałem Pana kilka lat temu jako student na SGH. Muszę przyznać, że bardzo mi Pan zaimponował i to nie tylko jako pedagog. Zastanawiam się czy wciąż czuje się Pan dumny z przynależności do PO?

A stało się coś szczególnego, bym przestał?


2008-05-12
Gość serwisu pisze: Jak najlepiej poprosic kolezanke o tzw. "chodzenie ze soba"? Bo mam pietra i nie wiem co powiedziec, by nie uciekla z kawiarni z krzykiem.

Kącik porad sercowych? To raczej inne portale....


2008-05-12
Gość serwisu pisze: Marek Rocki prezesem NBP? nierealne?

Nierealne, równie dobrze mogę być ministem zdrowia.


2008-05-12
Gość serwisu pisze: Z niecierpliwością czekam na pana nowy artykuł na www.polskaliberalna.net .

Kiedy się on ukaże?

Czy można poczytać pana teksty na innych portalach?

Noooo.... skoro jest popyt na moje teksty...
Napiszę.
Nie, gdzie indziej raczej nie pisuję. Casami tylko zabieram głos na róznych forach. A dłuższe teksty, które są w tym serwisie sa kopiami publikacji np. w "Rzeczpospolitej" lub "Dzienniku".


2008-05-09
Gość serwisu pisze: Jak się podobało Panu dzisiejsze wystąpienie szefa MSZ?

Nie oglądałem. W tym czasie mieliśmy posiedzenie Prezydium Klubu Senatorów, a nastepnie Klubu Senatorów PO w związku z dzisiejszym posiedzeniem Senatu.


2008-05-08
Liberał-frustrat pisze: Jestem ciekawy Pana stanowiska ws. podziałów środowiska liberalnego w Polsce?

Czy uważa Pan że dobrą sytuacją jest to co sie dzieje obecnie - liberałowie są "rozrzuceni" po różnych partiach/środowiskach - UPR, KoLiber, FL, PO, PD, czy wreszcie portale liberalne - jest dobra?

Czy może lepiej by było gdyśmy się zjednoczyli?

Jak Pan by to widział i czy wziął by Pan udział w takim projekcie?

PS

Która organizacja, z wymienionych niżej, ma według Pana największe szanse w przyszłości na odegranie ważnej roli na scenie politycznej?

UPR, KoLiber, czy FL??

Ten podział ma swe źródła pokoleniowe, jak myślę. Zjednoczenie jest możliwe, ale - jak to wśród liberałów - trudne.
Co do prognozy, to stawiałbym na KoLibra.


2008-05-08
Lewica pisze: Dużo zarabiasz Pan?

Wiesz Pan ile proletariat zarabia? 5,6 zł na godzine, a TY?

Przyjdzie sprawiedliwość na takich jak ty!

Sprawiedliwość socjalistyczną już przerabialismy. Proletariat ją obalił, bo wybrał kapitalizm jako sprawiedliwszy.


2008-05-07
Gość serwisu pisze: Prawo na SGH?? co Pan myśli o tej koncepcji? Jakby taki kierunek powstał domyślam się iż powstałoby nowe kolegium?

Po pierwsze myślałęm o takim kierunku będąc rektorem, ale po konsultacjach z profesorami, kierownikami katedr prawa na SGH przyjąłem Ich punkt widzenia: lepsze dobre prawo dla ekonomistów, niż słaby kierunek prawa i administracji.
Po drugie: kolegia formalnie nie mają nic współnego z kierunkami. Przykład: zarządzanie prowadzone jest przez SGH poprzez oferty dydaktyczne z co najmniej trzech kolegiów (KZiF, KNoP, KGŚ).


2008-05-05
Adiunkt pisze: Przeglądamy sobie na uczelniach owoc prac zespołu w któtym Pan uczestniczył i nie odnajdujemy tam żadnych jaskółek rozluźnienia wszechwładzy urzędników. Ani słowa o uwolnieniu lub choćby poluzowaniu standardów kształcenia (co więcej: ministerstwo ma zabrać się za pisanie standardów dla studiów doktoranckich, już sobie wyobrażam te biurokratyczne potworki), ani słowa o zmniejszeniu ilości spraw zależnych od ministra, ani słowa o uwolnieniu zasad rekrutacji na studia I stopnia, nie omieszkano natomiast zadbać o przesunięcie ASP i AWF-ów pod kontrolę ministerstwa nauki (jakby była to najwazniejsza sprawa w polskim szkolnictwie wyższym)... Czyżby platformiani etatyści wygrali?

Zespół w którym pracowałem, składał się z rektorów dużych uczelni i autora obecnej ustawy. Musiało tak być - jak myślę - by projekt zyskał akceptację środowisk akademickich, z natury konserwatywnych. Akceptuję to, bo wolę pół kroku do przodu, niż brak reform wogóle.


2008-05-04
Gość serwisu pisze: Szanowny Panie Senatorze,

Uprzejmie informuje ,że wspólny wysiłek zakończył się sukcesem. Po dodatkowej porcji adrenaliny (Ustawa zezwalająca na ratyfikację nabrała mocy 26 kwietnia –sobota. Dopiero po tym terminie Kancelaria Pana Prezesa Rady Ministrów mogła przekazać kontrasygnatę dokumentu ratyfikującego Porozumienie Polski z ESA z podpisem Pana Premiera do Kancelarii Pana Prezydenta.) Dokument ratyfikacji został przygotowany a następnie podpisany przez Pana Prezydenta 28 kwietnia 2008r-poniedziałek.
Delegacja ESA, która przybyła do Warszawy późnym wieczorem w niedzielę 27. 04.2008 w poniedziałek , na spotkaniu w Ministerstwie Gospodarki podpisała uzgodniony Plan Działań PECS. Tak wiec dokument podpisano zgodnie z wymogami nie później niż rok (licząc dni robocze) od podpisania zasadniczej Umowy i po jej ratyfikacji zgodnie z porządkiem prawnym Rzeczpospolitej Polskiej.
Teraz piłka jest po stronie polskich przedsiębiorstw i instytucji B&R. Jestem przekonany, że będą w relacjach z partnerami europejskiego przemysłu kosmicznego działały też z dokładnością harmonogramu misji kosmicznych.
Jeszcze raz w imieniu środowiska dziękuję Panu Senatorowi za osobiste zaangażowanie w realizację tej sprawy.

Z wyrazami szacunku
Zbigniew Kłos

Warszawa, 02.05.2008

Dziękuję za wiadomość.
Dla Czytelników serwisu: sprawa była opisana 2 kwietnia w "aktualnościach". Chodziło o to, by sprawa ratyfikacji była głosowana w trybie nadzwyczajnym, w pierwszym punkcie porządku obrad - a więc niezgodnie z ustalonymi zwyczajami posiedzeń Senatu, ale dzięki temu "przyspieszeniu" ratyfikacja stała się faktem.


2008-05-04
WYBORCA pisze: CO SIE DZIEJE SIE ZA RZADOW PLATFORMY? W LEBIE FOKA ZGWALCILA PINGWINA! http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80279,5175642.html

Łeba w RPA? To sukces! Będzie szansa na cieplejsze morskie kąpiele...


2008-05-04
Zły liberał pisze: Co Pan sądzi o najnowszej akcji FL?

www.13protokol.pl

Jestem zwolennikiem kary śmierci za zbrodnie z premedytacją.


2008-05-04
Gość serwisu pisze: Kogo najchętniej z kandydatów z Podkarpacia widziałby Pan w Senacie?

Jurek, Orzechowski, Rutkowski, Lepper, czy Popiela?

Jeśli nie kandydat PO, to W.Popiela.


2008-04-29
Gość serwisu pisze: Miały być cuda, a teraz zaczyna pan pisać o półkrokach. Za rok będą ćwierćkroki a na koniec kadencji wstyd?

Jak tam delegacja z Konga? Polska zrobi jakiś interesem z Kongo? :)

Nie doczekałem się odpowiedzi dlaczego pański rząd dotuje firmę Google z pieniędzy podatników i dlaczego taki liberal jak Pan nie interpeluje i nie protestuje...

W sprawie firmy Google: nie znam szczegółów, ale zapewne ta dotacja wynika z ustaw o wspieraniu tworzenia nowych miejsc pracy i każdy inny inwestor dostał (dostaje) podobne środki. Oczywiście, że - tak jak piszą komentatorzy pod tym tekstem - psuje to konkurencję, ale skoro jesteśmy w UE to trzeba coś zrobić, by te miejsca pracy nie powstały u naszych sąsiadów.


2008-04-29
Gość serwisu pisze: "Na kanapie siedzi Donek, nic nie robi cały dzionek". Wiersz robi furorę w internecie! A co Pan robi?

Kiedy? Dzisiaj? Rano wykład z Teorii Ekonometrii, w południe Prezydium AZS, potem prowadziłem egzaminy doktorskie (promotorem delikwenta jest L.Balcerowicz), a następnie posiedzenie Prezydium Klubu Parlamentarnego.


2008-04-28
Gość serwisu pisze: Do roboty!

Kiedy Pan zgłosi jakiś projekt ustawy deregulącej i liberalizującej gospodarke?!

Już mineło pół roku i ni widu nie słychu, a w czasie kampanii Pan i "liberalna" PO cały czas o tym mówiła.

Zgłosiłem, ale demokracja powoduje, że moje liberalne poglądy nie mając większości nie znajdują odzwierciedlenia w tekśtach. Nie jestem z tego powodu szczęśliwy, ale wolę pół kroku do przodu niż nic. A chodziło o zmiany w szkolnictwie wyższym.


2008-04-25
Uboga pisze: http://wiadomosci.onet.pl/1736151,12,item.html - SKANDAL! W Polsce kanary gonią mandatami emerytki za biletów po złoty dwadzieścia posiadania miast po ustawowe złoty dwadzieścia pięć - a tu politykiera-multimilionera brytyjskiego za jazdę na gapę wolno puszczają i jeszcze w pas mu się kłaniają! Czy i w naszym kraju ministry i senatory byłe autorytetu swego w ten sposób nadużywają, co by uiszczania opłat, gnębiących nas ludzi stanu niskiego, przebiegle unikać?

Ciekawe. Ale u nas mało realne. Po pierwsze metra tyle co kot napłakał. Po drugie byli premierzy nie korzystają raczej z metra. Po trzecie nasi kontrolerzy takiej okazji by nie przepuścili.
Mojego magistranta, który mierzył czas pojawiania się kolejnych składów wagonów metra posadzili "na dołku" bo zbyt długo stał na peronie...


2008-04-24
Gość serwisu pisze: Na kanapie siedzi Donek... wybacz Pan ale ja mysle, ze pan jest taki sam jak pana wodz Tusk. Co pan zes konkretnego zrobil przez ta pare lat w senacie? Nad czym ciezko pracowal? Czym mozesz sie pan pochwalic wyborcom? Marnotrawisz pan pieniadze podatnikow i jeszcze nazywasz sie pan liberal. H-i-p-o-k-r-y-t-a i k-a-r-i-e-r-o-w-i-c-z zadny tytulow. A moze cos zes pan odkryl w tej ekonometrii co wplynelo na rozwoj ludzkosci?

Tak, odkryłem nowe własności estymatorów parametrów modeli wielorównaniowych i miarę jakości (dopasowania) modelu wielorównaniowego do rzeczywistości.
A co w Senacie? Np. wprowadziłem poprawki do ustaw o sporcie i o żegludze śródlądowej ułatwiające zycie żeglarzom.


2008-04-22
Warszawiak pisze: Co pan sądzi o rozdawaniu i zakładaniu opasek z gwiazdą Dawida podczas uroczystości rocznicowych wybuchu powstania w getcie?

Czy nie uwłacza to pamięci ofiar?

Nie widziałem. Zakładali uczestnicy uroczystości? Jakoś nie czuję idei tego gestu. W czasie obchodów rocznic Powstania Warszawskiego w opaskach występują Powstańcy, a nie goście.


2008-04-20
Zły liberał pisze: Dlaczego nie ukazują się już Pana artykuły na portalu www.polskaliberalna.net ?

Co pan sądzi o zespole, który ją tworzy?

Przepraszam, mała przerwa... Nowy tekst już poszedł.
Zespół? Znam i cenię zaangażowanie kilku z Nich.


2008-04-20
Gość serwisu pisze: Prof. Stanisław Gomułka podziękował za współpracę Donaldowi "Cud" Tuskowi. Kiedy Pan się przebudzi? Pół roku rządów i nic. Cudów nie ma. Jedzie Pan tym pociągiem do końca, do stacji KOMPROMITACJA?

Ten kto oczekiwał cudów w sensie biblijnym pewnie czuję się zawiedziony. Ale ci, którzy wiedzą o co chodzi w określeniu "cud gospodarczy", wiedzą też, zmiany w gospodarce nie zachodzą z dnia na dzień.


2008-04-20
MG pisze: Libertarianin w Polskim Senacie? Słyszał Pan, że p. Olgierd Rudak będzie kandydował?

http://senat2008.olgierdrudak.pl/

Nie znam tego Pana, a informacje na podaje stronie są bardzo syntetyczne i enigmatyczne. Na przykład: wrogami biurokracji są wszyscy normalni obywatele. Trudno to uznać za wyraz liberalnych poglądów. A ukochanie psów? Może ten kandydat jest wojującym ekologiem?


2008-04-19
Marek Iwa pisze: Stypendia naukowe ?

"Nowe kryteria - m.in. udział w konferencjach naukowych, aktywność w kołach naukowych, publikacje - mają także spowodować, że stypendia otrzyma mniej studentów. Zaoszczędzone pieniądze resort edukacji chciałby przeznaczyć na stypendia socjalne."

http://biznes.interia.pl/news/studencie-bedzie-ci-trudniej,1095521

if prawda then

Doskonale wiemy, że wyrównanie szans studiowana dla wszystkich, bez względu na dochody nie jest możliwe. Licea nie mają jednego, wyrównanego poziomu. Dodam, że ten poziom jest zależy także od rocznika. Zdarza się, że pierwszy rok, pierwsza sesja to przysłowiowa "Hekatomba". Doskonale także wiemy, że stypendia socjalne są na tyle niskie, że nie warto się o nie starać.

Moje pytanie:

Jak student drugiego albo trzeciego roku studiów licencjackich albo magisterskich ma mieć możliwość spełnić takie warunki na stypendium naukowe ? Jak student może uczestniczyć w sympozjach nie mając własnych badań albo pisać artykuły bez własnych wyników ? Kiedy student ma mieć na to czas ? (może na kierunkach humanistycznych będzie mieć czas ale na pewno nie na ścisłych !). W tym wypadku, moim zdaniem to studenci zamożniejsi będą mieć jeszcze większe możliwości uzyskania stypendiów jak teraz.

Dodam, że studenci kierunków ścisłych będą na pozycji przegranej w odniesieniu do kierunków humanistycznych. Nie jest tajemnicą, że kierunki humanistyczne nie wymagają drogiego, niedostępnego sprzętu takiego jak akcelerator cząstek czy macierze DNA. Nie wiem, który kierownik zakładu, katedry lub instytutu dopuści do sprzętu wartego kilka milionów zł studenta z pierwszego roku. Dużo łatwiej będzie studentowi kierunku humanistycznego uzyskać stypendium - możliwości stworzenia materiału na sympozjum i/lub artykuł są znacznie większe niż w przypadku kierunków ścisłych.

No i dlatego stypendia naukowe budzą moje wątpliwości...
Jakie będą kryteria na stypendia naukowe określą pewnie uczelnie. Przecież i teraz jest tak, że te kryteria określają uczelnie (a praktycznie samorządy studentów).


2008-04-19
Gość serwisu pisze: Zmianna w stypendiach powinna być ale socjalne powinny być przyznawane tylko na pierwszym roku, żeby rzeczywiście pomóc biedniejszej młodzieży. Na wyższych latach powinno być tylko stypendium naukowe co będzie motywowało biedniejszych studentów do pracy, a wyeliminuje to leniwych kombinatorów, których rodzice zarabiają na czarno i pieniędzy mają wystarczającą ilość. Tylko taka reforma przyniesie pożądane skutki.

Według mnie socjalne powinny być w gestii gmin / samorządów lokalnych , bo one wiedzą więcej niż uczelnie o dochodach rodzin. A nukowe nie są dobre, bo nie ma dobrej skali do porównywania średniej z ocen dla wydziałów w dużej uczelni. Zawsze będzie ktoś skrzywdzony. Po drugie stypendium za średnią powoduje wyścig do zdobywania wysokich ocen (czytaj: wysoka popularność nauczycieli wystawiających wysokie oceny).


2008-04-15
Gość serwisu pisze: Na jedno z pytań Pana Stefana Sękowskiego odpowiedział Pan: "według mnie mało kto wie czym jest traktat z Lizbony i czym różni się od traktatu akcesyjnego. Albo ktoś jest "za Europą", albo "przciw". Z różnych powodów."
Jednak trudno przecież zaprzeczyć, że być może ludzie nie zdają sobie z tego sprawy, ale różnica między traktatem akcesyjnym, a traktatem lizbońskim jest kolosalna. Traktat akcesyjny spowodował, że zostaliśmy członkami Wspólnoty Europejskiej. Dużo można by mówić o wadach należenia do wspólnoty, ale są także plusy, jak choćby szybsze wstąpienie do strefy z Schengen, dotacje do różnych inwestycji, które dzięki terminom narzuconym z Brukseli zaczęły być realizowane w całkiem przyzwoitym tempie (jak na tempo sprzed akcesji). Owszem WE była instytucją zbiurokratyzowaną, ale nikt nie mógł nam niczego narzucić, zawsze co głupsze pomysły europosłów można było zawetować. Natomiast osobiście nie widzę zupełnie żadnych korzyści z traktatu lizbońskiego. Traktat lizboński przecież całkowicie odmienia sytuację Polski w stosunku do sytuacji po traktacie akcesyjnym (i wbrew Pana słowom, wielu ludzi nieogłupionych przez media to dostrzega). Tworzy się socjalistyczne państwo. Polska przestaje mieć tak ważne prawo weta, będzie prawdopodbnie zmuszona przyjąć euro, a także punkty dotyczące praw socjalnych z KPP (prezydent je gorąco popiera).
Szczerze mówiąc, pokładałem w Panu nadzieję, że zrobi Pan cokolwiek, żeby wywołać chociaż jakąś dyskusję na temat traktatu, który tak szybko i bezmyślnie został przez parlament przyjęty. Czy rola senatora sprowadza się tylko do podnoszenia ręki, kiedy klub tak zadecyduje?

Powtórzę: prawnicy mówią, że teraz można z Unii wystąpić, bo to traktat przewiduje. Socjalizm Unii istniał już przed Traktatem. Jego (tego socjalizmu) przejawem jest choćby przesławny Proces Boloński, który ma ujednolicić szkolnictwo wyższe, a którego celem jest dorównanie szkolnictwu w USA. Osobiście nie wierzę, by ujednolicanie dawało przewagi konkurencyjne, ale uwierzyli w to liczni rektorzy i ministrowie. No i cóż: demokracja... Większość zwyciężyła.


2008-04-13
Azathoth pisze: "No tak, ale taki "run na banki" oznacza, że ostatni nie dostaną tego złota wcale.."

a czy po prostu nie było by tak że "spadkobiercy" banku, byli właściciele po prostu stawaliby się "dłużnikami tych ludzi, i to jak spłacą swój dług to inna sprawa


"A z drugiej strony, to "coś" powinno mieć stały, niezmienny stan ilościowy. W przciwnym przypadku ilośc pieniądza zalezy np. od wydobycia złota, wyłowionych muszli, itd."
pisząc o inflacji miałem na myśli coś co można nazwać "niekontrolowaną państwową inflację " w tym sensie że wątpię czy złoto można wydobywać tak szybko jak szybko państwo może drukować banknoty
zresztą ilość całego złota na ziemi (czy nawet we wszechświecie) , póki ktoś nie wynajdzie kamienia filozoficznego jest raczej stała

Nooo... tu sięgamy do Pana Boga jako dysponenta tego co jest "na ziemi (czy nawet we wszechświecie)". Nie całe istniejące złoto jest już w bankach. A państwo może oszukiwać twierdząc, że ma określone zaosby złota. To juz w historii przerabialiśmy (różnbe próby złota, oszustwa na wadze,...).


2008-04-12
Azathoth pisze: "Tak, wiem, ale myślę, że ludzka kreatywnośc nie zna granic. Nawet wtedy, gdy pieniądz był kruszcowy to i tak funkcjonowały weksle, które też są pewnego rodzaju środkiem płatniczym. No i taki system wymaga bezgranicznego zaufania do "skarbca"."

gdyby były podejrzenie co do uczciwości jakieś firmy zajmującej się przechowywaniem złoto można zrobić tzw "run na banki". Uwazam że fakt iż pieniądz ma pokrycie w czymś realnym jest chyba najlepszą formą zabezpieczenia przed inflacją.
Ale nie miał bym nic przeciwko gdyby np w danym kraju było by kilka walut (opartych zupełnie o co innego) i konkurowały by ze sobą.

No tak, ale taki "run na banki" oznacza, że ostatni nie dostaną tego złota wcale...
A z drugiej strony, to "coś" powinno mieć stały, niezmienny stan ilościowy. W przciwnym przypadku ilośc pieniądza zalezy np. od wydobycia złota, wyłowionych muszli, itd.


2008-04-11
Azathoth pisze: "Prywatyzacja kreacji pieniądza? Czemu nie. Złoto? W dobie komputeyzacji i wirtualnych transakcji? Atrakcyjne hipotetycznie, ale nierealne."
ja nie widzę problemu, mi chodzi tylko o to by kaazdy pieniądz czy to papierowy banknot, czy jakiś pieniadz wirtualny miały w świecie realnym w czymś pokrycie (np . złoto), byłyby po prostu aktami własności złota. Złoto mogłoby sobie leżeć spokojnie w skarbcach.

Tak, wiem, ale myślę, że ludzka kreatywnośc nie zna granic. Nawet wtedy, gdy pieniądz był kruszcowy to i tak funkcjonowały weksle, które też są pewnego rodzaju środkiem płatniczym. No i taki system wymaga bezgranicznego zaufania do "skarbca".


2008-04-11
Stefan Sękowski pisze: swoją drogą możliwość kontaktu z parlamentarzystą - i otrzymywanie szybkich odpowiedzi na swoje pytania i wątpliwości - należy do rzadkości, w czym stanowi Pan chwalebny wyjątek.

Ten system komunikacji ze społęcznością Czytelników przeniosłem z czasów, w których byłem rektorem SGH, który "wisi" na http://akson.sgh.waw.pl/nojszewski/rektor/
a wyglądał tak:
http://akson.sgh.waw.pl/nojszewski/rektor/archiwum.phtml


2008-04-10
JurekE pisze: Prof. Jan Winiecki twierdzi, że tegoroczne spadki cen akcji na GPW wynikają w pewnym stopniu z tego, że OFE zmuszone do inwestowania 95 % w Polsce doprowadziły do wytworzenia bąbla, który musiał pęknąć. Z kolei Jakub Szulc z PO uważa, że wprawdzie należy podnieść limit zagraniczny dla OFE ale stwarza to jednak ryzyko pewnego odpływu kapitału z GPW. Kto ma rację ?

W ekonomii nie ma - moim zdaniem - prostych odpowiedzi. Teorie ekonomiczne z natuty rzeczy opierają się na modelach, które muszą być - jak to modele - uproszczeniem rzeczywistości. Oba stwiedrdzenia brzmią logicznie, ale kto ma racje zobaczymy po kilku latach.


2008-04-10
Azathoth pisze: Co pań sądzi o takich pomysłach jak wprowadzenia pieniądza kruszcowego (standardu złota), pozbawienie państwa monopolu na bicie monet.

Prywatyzacja kreacji pieniądza? Czemu nie. Złoto? W dobie komputeyzacji i wirtualnych transakcji? Atrakcyjne hipotetycznie, ale nierealne.


1-50 | 51-100 | 101-150 | 151-200 | 201-250 | 251-300 | 301-350 | 351-400 | 401-450 | 451-500 | 501-550 | 551-600 | 601-650 | 651-700 | 701-750 | 751-800 | 801-850 | 851-900 | 901-950 | 951-1000 | 1001-1050 | 1051-1100 | 1101-1150 | 1151-1200 | 1201-1250 | 1251-1300 | 1301-1350 | 1351-1400 | 1401-1450 | 1451-1500 | 1501-1550 | 1551-1600 | 1601-1650 | 1651-1700 | 1701-1701

Tutaj można zadać pytanie...


Biuro Senatorskie Marka Rockiego, pl. Jana Henryka Dąbrowskiego 5, 00-057 Warszawa, tel. (22) 892 06 95, fax (22) 892 06 95