Z archiwum Senatora RP

Z archiwum Rektora SGH

Z archiwum Dziekana KAE



Wyszukiwanie:      

1-50 | 51-100 | 101-150 | 151-200 | 201-250 | 251-300 | 301-350 | 351-400 | 401-450 | 451-500 | 501-550 | 551-600 | 601-650 | 651-700 | 701-750 | 751-800 | 801-850 | 851-900 | 901-950 | 951-1000 | 1001-1050 | 1051-1100 | 1101-1150 | 1151-1200 | 1201-1250 | 1251-1300 | 1301-1350 | 1351-1400 | 1401-1450 | 1451-1500 | 1501-1550 | 1551-1600 | 1601-1650 | 1651-1700 | 1701-1727

2010-10-03
e7th04sh pisze: Jak odnosi się Pan do teorii cyklów koniunkturalnych? Czy uważa Pan je za wynik owczego pędu, jak keynesiści czy pracy banku centralnego, jak "austriacy"?

Wierzę w cykle Kondratiewa.


2010-10-03
Starfury pisze: Dlaczego SGH nadaje na studiach licencjackich z ekonomii tytul Bachelor of Arts? Myslalem, ze na ekonomii i miesi nadawane sa Bachelor of Science i Master of Science, ale rzeczywiscie nie jest to nigdzie sprecyzowane.

Faktycznie, jest różnie w różnych uczelniach a dodatkowo zależy to od kierunku. Np. dla MIESI powinno byc "of Science", ale dla "europeistyki" raczej "of Arts".
Jak wiem trwają nad tym dyskusje.


2010-09-29
Gość serwisu pisze: Prawie dwa miesiące urlopu od odpowiadania na pytania. Brawo! Na to sobie może tylko pracownik budżetówki pozwolić, co?

Odpowiadanie na pytania to raczej hobby niż praca. Bo w pracy nie ma czasu na odbieranie poczty. Senat pracował do połowy sierpnia, a na Uczelni sesja trwa od początku września.


2010-09-21
Gość serwisu pisze: Ciekawe czy by się Pan sprawdził jako menadżer własnej firmy a nie odwieczny beneficjent budżetu państwa. Ale na to już pewnie za późno, co?

Beneficjent? Brzmi to tak, jakby pieniądze z budżetu płynęły nieograniczonym strumieniem. Przynajmniej w przypadku SGH - w okresie gdy byłem Jej rektorem - tak nie było. Z tego między innego powodu przychody pozabudżetowe SGH przekraczały 60%.


2010-09-21
Rafał Jachimiak pisze: Szanowny Panie Senatorze,
z uwagi na zmiany jakie wprowadza nowa ustawa o sporcie oraz zmiany w powiązanych ustawach proszę o wyrażenie swojej opinii na temat:
jakie organizacje powinny mieć prawo (jakie warunki powinny spełniać) organizować kursy na patenty żeglarskie i motorowodne oraz mieć możliwość przeprowadzania egzaminów na te patenty (wcześniej w tej kwestii monopol miały odpowiednie związki Żeglarski i Motorowodny)
Czy z uwagi na wprowadzenie nowej ustawy o sporcie, nie uważa Pan, że rekreacja straci znaczenie poprzez położenia głównie nacisku na SPORT wyczynowy.
(nowa definicja sportu jest bardzo ogólna, a wcześniejsze wydzielenie pojęć jak rekreacja czy sport wyczynowy ułatwiało rozgraniczenie tych dwóch jakże różniących się części składowych Kultury Fizycznej, ponadto poprzez wieloletnie przyzwyczajenia pojęcie „sport” utożsamiany jest głownie ze sportem kwalifikowanym)
Ponadto wracając do rekreacji. Dotychczas istniejące uprawnienia instruktora rekreacji ruchowej tracą swoje umocowanie prawne, nie ma także w przyszłości możliwości organizacji takich szkoleń i uzyskiwaniu takiego stopnia zawodowego jakim był dotychczas instruktor rekreacji ruchowej. Rozumiem, że Polska w swoich rozwiązaniach legislacyjnych kieruje się w stronę dobrych rozwiązań europejskich, natomiast uważam, że powinien być zastosowany okres przejściowy "uwalniania rynku szkoleń instruktorskich"
ponieważ:
1) przez wiele lat funkcjonował monopol na organizację szkoleń instruktorskich przez np. PZŻ, PZN, organizacje te wypracowały sobie bardzo silną pozycję na rynku
2) umożliwienie innym organizacjom prowadzenia szkoleń instruktora rekreacji ruchowej z możliwością uzyskania uprawnienia zawodowego umożliwiło im konkurowanie z największymi (PZŻ, PZN)
3) uwolnienie rynku i brak umocowania kursów instruktora rekreacji ruchowej spowoduje zachwianie równowagi rynkowej: znowu najwięksi będą korzystali z wypracowanej przez wiele dziesiątek lat renomy!!!

Za opinię w tej kwestii z góry dziękuję
Rafał Jachimiak

Zgodnie z wolą Rządu i Parlamentu ustawa jest tylko o "sporcie wyczynowym", bo rekreacja nie jest "zadaniem" dla władz państwa. Jeśli ktoś chce rekreacyjnie jeździć rowerem, to Państwo nie ma nic do tego.
Warunki jaki będą musiały być spełnione by organizować kursy określi rozporządzenie Ministra.


2010-09-21
Gość serwisu pisze: Dlaczego Pan - człowiek o nieposzlakowanej opinii i niemałym autorytecie, człowiek, który wygłasza stonowane i porządne opinie na fachowe tematy, firmuje swoim nazwiskiem partię, której działania nie przystają do propagowanych przez Pana poglądów? Wspiera Pan partię, której rząd, parafrazując słowa dr Rybińskiego z SGH, zadłuża Polskę bardziej niż Gierek i jest całkowitym zaprzeczeniem liberalizmu. Nie sądzę, by człowiek takiego formatu jak Pan kierował się chęcią otrzymania jakichś doraźnych korzyści, więc trudno mi zrozumieć Pański wybór.

Wyrażam swoje poglądy. Biorąc pod uwagę skalę możliwych oszczędności i czas oczekiwania na skutki podejmowanych w tym zakresie działań, a jednocześnie konieczność utrzymania wydatków podniesienie VAT o jeden punkt jest "łagodnym" szukaniem rozwiązania tej sytuacji. Co do zadłużania Polski "bardziej niż Gierek", to nie podzielam tej opinii: trzeba rozpatrywać relacje długu do PKB, a nie kwoty bezwzględne.


2010-09-21
Gość serwisu pisze: ZUS woła o pomoc, Panie Profesorze. Czy nie lepszym pomysłem reformy ZUS zamiast włączania KRUS do ZUS, obejmowania jednolitym systemem emerytalnym służb mundurowych i wydłużenia wieku emerytalnego, byłaby całkowita likwidacja przymusu płacenia na ZUS dla osób wchodzących na rynek pracy i umożliwienie im oszczędzania na starość we własnym zakresie? Przecież nawet jeżeli ZUS się zreformuje, kiedyś nastąpi czas, że znowu będzie w tragicznej sytuacji. Świadczenia dla osób już uprawnionych do ich otrzymania można było tak dawniej jak i dziś pokryć pieniędzmi z prywatyzacji np. PKP.

Podzielam ten pogląd, ale nie jest on do wprowadzenia w krótkim terminie. Liczba tych, którzy są obecnie utrzymywani przez ZUS nie pozwala na jego głębokie reformy.


2010-09-21
Gość serwisu pisze: Co Pan Profesor sądzi o obowiązkowych ubezpieczeniach o których wspomina Premier Pawlak?

Jestem przeciw mnożeniu obowiązków obywateli wobec Państwa.


2010-09-21
Gość serwisu pisze: Co też Pan senator nie powie? To 3 lata waszych rządów nie były wystarczająco długie by zmniejszyć wydatki? Pan się nie czuje choćby lekko, leciutko skompromitowany będąc członkiem partii, z której to wywodzący się rząd podnosi w Polsce podatki? Znajomi, którzy na was głosowali ostatnio strasznie zawstydzeni chodzą...

Szczególny wpływ miała PO na powodzie...


2010-07-30
Gość serwisu pisze: Jak Pan Profesor zapatruje się na proponowaną przez rząd podwyżkę podatków? Zawsze mi się wydawało, że im mniej pieniędzy w budżecie tym lepiej. Czy to znaczy, że państwo polskie jest już bankrutem skoro rząd jak ten tonący, brzytwy się chwyta, sięgając po rozwiązania w oczywisty sposób niekorzystne dla gospodarki? Dlaczego u nas nie może być tak jak w Hongkongu? Przecież tam też jest demokracja...

Oczywiście, że podatki powinny być mniejsze. Kłopot w tym, że aby je obniżyć przedtem trzeba zmniejszyć wydatki. A to robi się "dłużej" (także w sensie oczekiwania na skutki) i z większymi kłopotami legislacyjnymi.


2010-07-10
Gość serwisu pisze: Czy tzw. ustawa medialna "przejdzie" jeszcze w tym roku, jeśli wybory prezydenckie wygra B. Komorowski?

Szansa jest, o ile znajdzie się większość w Sejmie, sam brak veta jest w tym momencie mniej ważny...


2010-06-28
Gość serwisu pisze: "Nowak mówił m.in. o kryteriach postawionych przez Grzegorza Napieralskiego: - Jeśli w sejmie znajdzie się większość parlamentarna, to poprzemy projekt legalizacji związków partnerskich."

http://wybory.wp.pl/kat,1025917,title,Napieralski-nikogo-nie-poprze-to-element-gry,wid,12414933,wiadomosc.html

Mam wrażenie, że PO przesunęła się za bardzo na lewo (nie chce prywatyzować szpitali, chce parytetu, karty praw podstawowych i związków partnerskich). Lewica w wyborach parlamentarnych i tak zagłosuje na partię bardziej lewicową, a PO może tylko stracić swój stały elektorat (a nie wynosi on 40% - sporo osób głosowało po prostu przeciwko PiS, następnym razem mogą zagłosować na SLD). Mam nadzieję, że co rozsądniejsi ludzie w partii (jak Pan Profesor) ostudzą zapędy swoich niektórych kolegów, bo może być nieciekawie.

Mam wrażenie, że w trakcie kampanii wyborczej pada wiele zdań, których realność jest wątpliwa... "Jeśli w sejmie znajdzie się większość parlamentarna...", moim zdaniem w tej sprawie większości po prostu nie będzie.


2010-06-24
Gość serwisu pisze: Czy myśli Pan, że kiedyś w Polsce będą takie czasy, że tzw prawicowemu kandydatowi na prezydenta będzie się bardziej opłacało stosować w kampanii inne metody niż zjednywanie sobie lewicowego elektoratu i żądanie przeprosin od innego "prawicowego" kandydata za "oskarżenie" o bycie nie socjalistą?

A czy w innych państwach nie jest tak samo? Żeby było inaczej trzeba by przywrócić monarchię i to dziedziczną...


2010-06-23
Student pisze: Dzień dobry Panie Profesorze,
Mam pytanie odnośnie wyniku końcowego z Metod Ekonometrycznych: która ocena jest ważniejsza - z modelu na ćwiczeniach, czy z egzaminu? Pytam, ponieważ problem pojawia się w przypadku średniej arytmetycznej, która w wielu przypadkach wypada "między" ocenami.
Dziękuję za odpowiedź.

Odpowiedź będzie w serwisie dziekańskim, ten jest do innych celów...


2010-06-23
Gość serwisu pisze: 1. Na kogo Pan głosował? Tradycyjnie JKM czy zwyciężyła dyscyplina POrtyjna?

2. Jak Pan ocenia ostatni przedwyborczy sondaż GW w kontekście realnych wyników? http://wyborcza.pl/1,75248,8030190,Ostatni_sondaz__Gazety___Komorowski_wygra_w_I_turze_.html

1. Nie było dyscypliny.
2. Sondaże robią socjologowie, a nie statystycy od metody reprezentacyjnej. Jeśli kryterium są koszty, to trudno o wiarygodność, bo trafność może być przypadkowa.


2010-06-23
Gość serwisu pisze: Co mógłby Pan powiedzieć o Januszu Korwin-Mikke, potencjalnym prezydencie Polski? Jaki powinien być prezydent?

Lubię Go jako felietonistę i polityka. Ma trwałe, wyraziste poglądy, czasami zbyt ostro formułowane.
A Prezydent? Prezydent powinien być godnym piastowania tego stanowiska.


2010-06-14
Student SGH pisze: Panie Dziekanie / Senatorze - co Pan sadzi na temat swiezej afery na SGH: http://www.tvnwarszawa.pl/-1,1660005,0,,burza_na_sgh_stracilismy_caly_semestr,wiadomosc.html . To jest skandal!

Ta "afera" to, niestety, skutek nadmiernej liczby pospiesznych zmian w programach studiów. Jeśli co roku jest on zmieniany, to znacząco utrudnia to zarządzanie tokiem studiów. Przeciwko tym zmianom protestowałem, ale większość Senatu SGH (w tym studenci) mieli inne zdanie (dokumenty w tej sprawie w serwisie Dziekana KAE na stronach SGH).
Przykre jest też to, że - jak wynika z relacji mediów - studenci szukają pomocy w mediach a nie w Samorządzie Studentów. Ciekawe czy będzie to miało wpływ na wybory samorządowe...


2010-06-14
Gość serwisu pisze: Wracając do pomocy dla powodzian... dlaczego rząd przeznacza moje pieniądze na pomoc dla ludzi, którzy się a. nie ubezpieczają, b. mieszkają na terenach zalewowych? Przez to będę płacił więcej za benzynę, bo jakoś trzeba sfinansować wydatki państwa, kredyt, bo przecież efekt wypierania powstanie, bo państwo będzie się bardziej zapożyczać... moje dzieci z kolei będą spłacać odsetki od długu. Czy ja mogę wiedzieć dlaczego? Czy nie warto by było wprowadzić obowiązkowych ubezpieczeń od zalania przynajmniej dla terenów zalewowych? Już pal licho, niech będą subsydiowane, tak jak ubezpieczenia dla rolników (którzy i tak ich nie wykupują SIC!), ale niech będzie jakiś udział ludzi w tym, bo nikt nigdy się niczego nie nauczy. A tak swoją drogą, to czy nie możemy przeforsować obowiązkowych kont bankowych dla wszystkich? Infrastrukturę mamy już, dodatkowo wpompowałoby to masę pieniądza do gospodarki, cena pieniądza by spadła... a Francja ma obowiązkowe konta...

Żyjemy w systemie demokracji, czyli decyduje wola większości. A co gorsza, przez wiele lat żyliśmy w systemie w którym Państwo decydowało za obywateli o wszystkim. Z tego powodu oczekiwania rodem z poprzedniego systemu maja ciągle znaczący wpływ na decyzje polityczne. A to oznacza, że musi upłynąć jeszcze trochę czasu zanim większość przyjmie w swym myśleniu zasady rynkowe i postawy obywatelskie.
Co do infrastruktury pozwalającej na korzystanie z kont to mam wątpliwości. W miastach nie jest doskonale, a co dopiero poza nimi.


2010-06-08
Gość serwisu pisze: Dzień dobry Panie Senatorze,

ponieważ zbliża się ostateczne uchwalenie pakietu ustaw dot. polskiej nauki chciałbym zapytać jak to się dzieje, że na czele NCBiR utrzymuje się p. prof. generał B. Smólski pomimo tego, że kontrole - NIKu i Ministerstwa Nauki zarówno w przeszłości jak i parę miesięcy temu wykazywały wiele poważnych nieprawidłowości w jego sposobie zarządzania dużymi jednostkami naukowymi - na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat. Czy może Pan podjąć działania w tej sprawie? Wydaje się, że Pani Minister potrzebuje wsparcia politycznego w tej kwestii bo merytorycznie kwestia wydaje się jednoznaczna i prof. Smólski już dawno powinien zostać przesunięty do innych zadań (o ile w ogóle powinien kiedykolwiek dostać szansę zarządzania Narodowym Centrum Badań i Rozwoju).

Jeżeli sprawa nie jest Panu znana proponuję lekturę tekstu i linków zamieszczonych tu:
http://polska2010.blog.onet.pl/Nauka-polska-raport-NCBiR,2,ID405395699,n

Pozdrawiam

naukowiec

Po pierwsze te ustawy zostały już uchwalone, chyba ponad miesiąc temu.
Po drugie, o ile pamiętam prof.Smólski jest powołany na kadencję - jak to bywa w sferach akademickich.


2010-06-08
Gość serwisu pisze: Czy mógł by Szanowny Pan Senator odpowiedzieć na moje wątpliwości dotyczące pomysłu wprowadzenia przymusowych badań związanych z profilaktyką onkologiczną? Nie będę przypominał mojego alternatywnego sposobu na rozwiązanie tego problemu, więc przyjmijmy roboczą hipotezę, że takie badania są rzeczywiście najlepszym co można zrobić dla własnego zdrowia. Czy jest Pan za tym, aby takie badania były obowiązkowe i jak Pan myśli, dlaczego minister polskiego rządu, członek partii która jeszcze nie tak dawno określała się jako liberalną gospodarczo taki projekt wprowadza?

Nie znam szczegółów, ale być może z rachunku ekonomicznego wynika, że lepiej (taniej dla społeczeństwa i systemu opieki zdrowotnej) obowiązkowo badać by zapobiegać niż leczyć skutki.


2010-06-08
aipszcz pisze: Panie Profesorze,
http://www.zw.com.pl/artykul/475649_Mieszkania_supertanie_.html

Kiedyś używał Pan tych samych argumentów, a jednak okazuje się, że to nielegalne. Kiedy można spodziewać się erraty?

Na szczęście nie pada zarzut nielegalności.
Podtrzymuję swoją opinię. Jesli - jak mówi ktoś z urzędników miasta: "Radni zobowiązują się wypełniać oświadczenia rzetelnie i zgodnie z prawdą. Mają podawać w miarę aktualną wartość nieruchomości" to wymaga by aktualizować wartośc mieszkania tak jak aktualizuje się wycenę akcji na giełdzie. Co innego wartość szacunkowa, co innego cena wywoławcza, co innego cena jaką się zapłaciło. W moim przypadku poddaję cenę jaką zapłaciłem.


2010-06-07
3L0_!20|\/|4 pisze: panie Senatorze,
przeczytałem zamieszczone na Pańskiej stronie przemówienie z 2007 r. dotyczące reformy edukacji. Słusznie postuluje Pan o autonomię dla uczelni, zmianę sposobów przyznawania środków itd. Co Pan może powiedzieć swoim wyborcom teraz po trzech latach - co udało się wprowadzić, czego się nie udało i dlaczego? Co z tymi osławionymi KNOWami, czy to tylko kolejny slogan?

Formalnie niczego nie udało się wprowadzić. A nie formalnie: częśc moich idei jest zapisanych w projekcie zmian w Ustawie. Niestety opór znaczącej części środowisk akademickich (proszę sprawdzić w stanowiskach CK, RGSzW, KRASP) powoduje, że idea rzeczywistej autonomii nie jest łatwa do wprowadzenia. Prawie wszyscy rektorzy kultywują hasło autonomii, ale rozumianej jako swobodę wydatkowania środków budżetowych i wolność sprzedaży ziemi. Ale gdy proponować wolność programową i kadrową budzą się opory.
W projekcie jest dyplom sygnowany godłem uczelni, ale przeciw temu także jest opór (wielu uczelni państwowych). Jako argument pada stwierdzenie: za wczesnie, społeczeństwo nie jestest przygotowane do rynkowego oceniania oferty uczelni wyższych.
KNOWy także są w projekcie.


2010-06-07
Gość serwisu pisze: Pozdrawiam Pana Profesora. Chciałbym zapytać, ilu mniej więcej posłów/senatorów mógłby liczyć konserwatywno-liberalny odłam PO. Taka grupa działaczy Platformy, która z chęcią do piachu posłałaby np. ZUS i KRUS i oddała ludziom prawo wyboru i ich pieniądze? Ilu w tej partii jest prawdziwych liberałów, takich jak Korwin-Mikke albo Pan we własnej osobie.

10 - 15%?


2010-05-29
Gość serwisu pisze: W obecnych wyborach semestralnych nie było możliwości wyboru Teorii ekonometrii. Czy był to błąd dziekanatu, czy nie prowadzi Pan tego przedmiotu w sem. zimowym? Bo z tego co wiem, to w społeczności studenckiej wiele osób byłoby zainteresowanych zrealizowaniem tego przedmiotu w najbliższym semestrze. A przez brak tego przedmiotu, zostaje on automatycznie na ostatni semestr, a niektórzy (włączając mnie) chcą go sobie zostawić jako wolny.

Nie wiem jakie sa powody, ale to błąd. Proponuje zbieranie chętnych i pismo do Dziekana, ja jestem gotów do prowadzenia tych zajęć co semestr i nie wycofywałem oferty.


2010-05-24
absolwent sgh pisze: witam, Panie Profesorze czy pana zdaniem lepiej jest dać powodzianom pieniądze bezzwrotnie, czy też udostępnić program kredytów preferencyjnych (ale takich faktycznie preferencyjnych)? W mojej opinii przekazanie bezzwrotnej pomocy demoralizuje trochę na przyszłość, powinniśmy uczyć naród, że Państwo ma ograniczone możliwości finansowe i nie może rozdawać od tak kasy... Będę wdzięczny za odpowiedź. Pozdrawiam exRektora :)

Kredyty preferencyjne? Na odbudowanie domów w terenie zalewowym?!? Oczywiście że pomoc bezzwrotna demoralizuje, ale zaproponowane kwoty są raczej symboliczną doraźną zapomogą.
Osobiście wspomagałbym akcje uświadamiające konieczność (nie obowiązek!) ubezpieczania się i płynące z tego pożytki.


2010-05-17
Gość serwisu pisze: Mówi Pan, że na demokrację nie ma rady, "bo większość tak chciała". Tymczasem w Polsce nie można mówić o demokracji jako o rządach większości. Do Sejmu trafiają kandydaci przywożeni w teczkach do regionów przez partyjnych liderów, bo głosuje się na listy. Można, będąc w znanej i wielkiej partii zdobyć, powiedzmy, 6000 głosów i wejść do Sejmu albo zdobyć 18 000 głosów i nie wejść, bo partia nie przekroczyła (niekonstytucyjnego!) progu 5%. Frekwencja w wyborach też nie wyraża większości. Jeżeli chodziło Panu o tzw. większość parlamentarną, to wydaje mi się, że oprócz Pana i może jeszcze kilkunastu osób, w Parlamencie zasiadają ludzie niskiej kategorii, bezideowi, karierowicze, koniunkturaliści - co można orzec, obserwując głosowania. Wybory dokonywane przez tych ludzi są przypadkowe albo identyczne z tym, co nakazał lider partyjny. Polska demokracja jest systemowo zdegenerowana, jak zresztą każda demokracja oparta na tzw. większości. Co Pan o tym sądzi? Mnie marzyłaby się republika z cenzusem.

A gdyby waga głosu załeżała od płaconych podatków?


2010-05-15
Gość serwisu pisze: Ależ Premier odwołał nie-tego-co-trzeba Klicha z tej funkcji, na którą powołał nie-tego-co-trzeba Millera(wystarczy oglądać TV, żeby wiedzieć, że dyżurnym ekspertem od wypadków lotniczych nie jest Jerzy). Z tym, że po zastanowieniu, to dochodzę do wniosku, że i jeden, i drugi Klich mógłby pomyśleć o przerwie.

Przykro mi, ale nie mam czasu na oglądanie TV.


2010-05-15
Gość serwisu pisze: Kogo Pan, Panie Profesorze, typowałby na stanowisko prezesa NBP ? Nie chodzi mi jednak o opis cech kandydata, ale o nazwisko.

Prof. A.Sławiński?


2010-05-15
Gość serwisu pisze: "A gdyby wogóle oddać obywatelom decyzje o ubezpieczaniu się?"

Byłoby wspaniale i cieszę się, że jest w parlamencie ktoś, kto ma tak zdroworozsądkowe poglądy jak Pan. Pytanie, czy wśród pozostałych posłów PO jest taka wola.

Demokracja... i edukacja wymagają czasu.


2010-05-12
student SGH pisze: Czy o przyjęcie na stacjonarne studia doktoranckie w KAE można ubiegać się przed obroną pracy magisterskiej, ale po jej złożeniu i z wyznaczonym terminem obrony?

Myślę, że w takim przypadku, tak. Formalnie zgodę na przystąpienie do rekrutacji przed obroną wyraża Przewodniczący Komisji Rekrutacyjnej.


2010-05-11
Gość serwisu pisze: Drogi Panie Senatorze
Gdybym ja, szary człowieczek, student, zapragnął, jak niegdyś pan Grobelny, założyć piramidę finansową i zrobił to, to po wykryciu tego faktu przez odpowiednie służby przyszłoby mi trafić za kratki. Tymczasem istnieje i działa sobie w najlepsze taki ZUS, który jak najbardziej jest piramidą, w dodatku przymusową. Gdzie mógłbym zaskarżyć istnienie ZUS - instytucji przestępczej? A może Pan mógłby to zrobić? Może niekoniecznie w partii, ale wśród zwykłych ludzi zyskałby Pan bardzo dużo. Serdecznie pozdrawiam, życząc odwagi i determinacji!

No tak, ale ZUS działa na podstawie ustaw, więc zgodnie z prawem. Jest - niestety - wiele ustaw, które są dyskusyjne z liberarlnego punktu widzenia, ale wynika to z praw demokracji. Większość tak chciała.


2010-05-11
Gość serwisu pisze: Panie Profesorze,
oglądałem kiedyś wywiad z Panem w Superstacji i nie mogłem uwierzyć, że jest Pan senatorem. Rzadko zdarza się, żeby polityk mówił tak rozsądnie.
Pytanie: dlaczego PO odnosi się sceptycznie do pomysłu PSLu w sprawie wprowadzenia jednakowych, niskich składek na ZUS?

A gdyby wogóle oddać obywatelom decyzje o ubezpieczaniu się?


2010-05-10
studentka SGH pisze: Panie Profesorze chciałabym ,żeby Pan znowu był rektorem w SGH.Pozdrawiam.

Dla mnie, to były lata pełne wydarzeń i ciekawej - mam wrażenie, że twórczej - pracy...


2010-05-07
Gość serwisu pisze: Tusk zdymisjonował Klicha. Szkoda, że nie tego, co trzeba.

Zdymisjonował? Przecież ciągle jest przedstawicielem Polski.


2010-04-22
rom45ux pisze: Co Pan, jako zawodnik Sekcji Pływania, Skoków do wody i piłki wodnej CWKS Legia sądzi o nowym stadionie Legii skoro zburzony zostanie basen?

Żal mi wieży do skoków która zniknęła, ale stary budynek z charakterystycznym tarasem jeszcze stoi. Mam nadzieję, że jakaś cząsta "starej" Legii zostanie. Nowy stadion poraża ogromem. Ale to wrażenia osoby, która widzi plac budowy tylko z Łazienkowskiej...


2010-04-22
makalu pisze: czy pan Profesor często robi Spool ?

A co to jest?


2010-04-16
Gość serwisu pisze: Czy informacja na stronie SGH:
http://www.sgh.waw.pl/ksztalcenie/stacjonarne/sl/aktualnosci/rocki
"Wszystkie wykłady prof. M. Rockiego w dniu 19.04 zostają odwołane." oznacza, że egzamin z Metod Ekonometrycznych nie odbędzie się?

Informacja jest ścisła: WYKŁADY są odwołane, co oznacza, że egzamin się odbędzie.


2010-04-12
Student SGH pisze: Panie Profesorze Senatorze,

W związku z tragicznymi wydarzeniami w Smoleńsku, zwracam się do Pana o przełożenie jutrzejszego egzaminu z metod ekonometrycznych na następny tydzień. Wiem, że mogłem się uczyć już od dawna, ale chyba nie tylko ja od dwóch dni na zmianę oglądam relacje telewizyjne i uczestniczę w nabożeństwach w intencji ofiar tej strasznej katastrofy. Sytuacja ta nie pozwala skupić się na porządnym przygotowaniu do egzaminu. Teraz inne myśli krążą człowiekowi po głowie.

Pozdrawiam serdecznie,
Student SGH II rok.

Jeśli przesuwać, to na za tydzień, bo jutro są uroczystości w Parlamencie.


2010-04-10
Gość serwisu pisze: Czy wie Pan, że w najbliższych dniach dzięki pewnemi nowatorskiemu-inaczej człowiekowi z Centrum Informatycznego SGH Pana serwis bez zmian w konfiguracji przestanie działać?

Szczegóły http://42.pl/freedns.html

Czy pracownik Pana dawnej uczelni ma rację nt własności korespondecji, czy też p. Piotr może wezwać prokuraturę?

Czy Pana zdaniem innowacyjność uczelni wg deklaracji bolońskiej polega na zmianie jej w technikum i likwidacji wszelkich innowacyjnych działań jej pracowników, studentów i absolwentów? Jeśli tak, to może pomóc polskim uczelniom w konkurowaniu np. z MIT?

Czy Pana zdaniem obecny rektor SGH izoluje się od studentów i trudnych pytań poprzez likwidację strony rektora, czy to tylko zwykła obawa przed technologią?

Nie znam powodów dla których ma się tak stać, ale uważam to za błąd. Co do własności korespondencji: oczywiście jest ona własnością tego do kogo jest adresowana. Wypowiedź pracownika CI jest jednak dalej idąca. Twierdzi on, że własnością SGH jest wszystko co jest na uczelnianych serwerach. To także - moim zdaniem - błąd: to co trzymam na dysku T i używam do zajęć dydaktycznych jest współwłasnością moją i Uczelni, a oznacza to, że Uczelnia NIE JEST ich właścicielem i dysponentem, a w szczególności nie może ich bez mojej zgody kasować.
Swoją drogą kasowanie kont byłych studentów także jest błędem bo odcinamy się jako uczelnia od kontaktu z licząca się dla Uczelni społecznością.
Serwis rektora? To był mój autorski pomysł. Chciałem mieć w ten sposób kontakt ze studentami. Stało się to medium do kontaktu także z pracownikami, kandydatami na studia i innymi interesariuszami. To, ze nie jest kontuynuowany może mieć różne powody.


2010-04-10
aipszcz pisze: Panie Profesorze,
Jezeli nie badalismy na teorii ekonometrii i ekonometrii stosowaej niestacjonarnosci i kointegracji wybranych szeregów czasowych, dla których robiliśmy nasze modele, to czy przypadkiem to wszystko nie bylo sztuką dla sztuki skoro mielismy byc moze same regresje pozorne ?!

Nie badaliśmy, bo to jest w zakresie podstaw ekonometrii, a więc już to umiecie. Po drugie, najczęściej dane do ćwiczeń były krótkimi szeregami czasowymi, a wtedy badanie stacjonarności jest - według mnie - wątpliwe.


2010-04-10
Gość serwisu pisze: No to jest kandytat z wąsem. W sztabie konkurencji to na pewno szampany wystrzeliły, bo trudniejszego rywala wyeliminowaliści sobie sami.

Na to pytanie nie odpowiedziałem natychmiast, a teraz jest już zupełnie inna sytuacja...


2010-04-10
Gość serwisu pisze: Dlaczego w Polsce trzeba uzyskać pozwolenie na zamieszkanie we własnym domu, postawionym za własne pieniądze na własnej działce, co do którego nikt nie zgłasza żadnych pretensji? Czy takie codzienne problemy zwykłych ludzi są poniżej godności parlamentu, czy też wszyscy parlamentarzyści jednogłośnie twierdzą, że ten przepis służy dobru obywateli, zwłaszcza tych, którzy w budowę swojego domu włożyli wszystko i często zwyczajnie już nie mają gdzie mieszkać przed ostatecznym zakończeniem budowy? Któraś z tych opcji chyba musi być prawdziwa, skoro tyle czasu nikt nie podniósł tej kwestii. Kto w ogóle kiedy i dlaczego uchwalił tak absurdalną rzecz? Dlaczego w Polsce karze się ludzi, gdy nie ma poszkodowanych ich "przewinieniami"?

"Kwestia" była podnoszona. Podobnie jest w wielu innych krajach, co nie zmienia faktu że jest wyrazem nadopiekuńczości Państwa. Nie wszyscy parlamentarzyści tego chcą, ale ci, którzy są liberałami w sprawach gospodarczych są po prostu w mniejszości.


2010-03-22
chell_wick pisze: panie Profesorze,
czy używa Pan Profesor w swojej pracy naukowej, dydaktycznej i w biznesie tylko Lotusa, czy też innych programów, np. programów ekonomtrycznych? Jeśli można wiedzieć: jakich?

śli chodzi o arkusze kalkulacyjne to używam Lotusa i Excella równolegle. A pakiety ekonometryczne i statystyczne różne: ostatnio GRETLA, dawniej np. Statistica.


2010-03-11
Gość serwisu pisze: Nie "śmierdzi" Panu (Pan wybaczy) Pan Bronek za bardzo współpraca z wojskowymi służbami rodem z PRL? Swoją drogą - jak żeście to zrobili, że z PO prekandydują dwa byli ministrowie obrony narodowej? Wojsko i wojskowe służby czuwają? Panu nie wstyd?

W II RP chyba wszyscy oficerowie pochodzili z armii państw zaborczych. Czy to dawało podstawy do podważania ich patriotyzmu i służenia Rzeczypospolitej?


2010-03-09
rom45ux pisze: Panie Profesorze,
Jakie metody ekonometryczne wykorzystuje Pan w swojej pracy praktycznej w radach nadzorczych?

Metody ekonometryczne wykorzystują działy zajmujace sie analizami i prognozami w spółkach, a ja pytam o ich wyniki i interpretacje.


2010-03-09
Gość serwisu pisze: Olaboga, przecież Pana pytam kogo Pan woli - Bronisława WSI Komorowskiego czy Zdradka MI6 Sikorskiego? Trudne pytanie dla tak zacnego profesora? :) Co mnie obchodzi jakaś wasza PO społeczność wielkości ludności miasta powiatowego :)

Wolę B.Komorowskiego, a opinia "ludności miasta powiatowego" służy wskazaniu kandydata, którego PO przedstawi Polakom w wyborach. Nie zauważyłem by inne partie miały zbyt wielu kandydatów i z tego powodu odważały się na prawybory. A o prawyborach w PO mówiło się już dawno temu.


2010-03-03
Gość serwisu pisze: Bronek czy Radek? Oto jest pytanie.

...na które odpowie społeczność PO w drodze głosowania.


2010-03-03
Gość serwisu pisze: Jak skomentuje Pan zarzuty wobec ekonometrii przedstawione przez chyba najbardziej wolno rynkowy think tank - Mises Institute - w artykule http://mises.org/daily/940 ?

Zarzuty dotyczące losowości i wnioskowania statystycznego można formułowac wobec wielu nauk. W przypadku ekonomii problemem jest brak kontrolowanego eksperymentu. Ale moim zdaniem lepiej formułować opinie o zjawiskach na podstawie badań statystycznych znając ich ograniczenia niz na podstawie "czystych" spekulacji myślowych.


2010-02-28
Gość serwisu pisze: Pierwsza setka i bez Pana???
http://www.rp.pl/artykul/99645,440047_Rzadza_politycy__media_i_Kosciol_.html

Kropla drąży skałę...


2010-02-16
Gość serwisu pisze: http://esensja.pl/film/wiesci/tekst.html?id=8947#comments

Czy ma Pan faworyta w wyścigu do roli conana? Czy też jak większość internautów opowiada się Pan za czwartą odpowiedzią w ankiecie?

Wybór jest prosty: kandydat o polskim nazwisku, pozostałe atrybuty są porównywalne... Może to wstyp przyznać, ale nie oglądałem tych filmów.


1-50 | 51-100 | 101-150 | 151-200 | 201-250 | 251-300 | 301-350 | 351-400 | 401-450 | 451-500 | 501-550 | 551-600 | 601-650 | 651-700 | 701-750 | 751-800 | 801-850 | 851-900 | 901-950 | 951-1000 | 1001-1050 | 1051-1100 | 1101-1150 | 1151-1200 | 1201-1250 | 1251-1300 | 1301-1350 | 1351-1400 | 1401-1450 | 1451-1500 | 1501-1550 | 1551-1600 | 1601-1650 | 1651-1700 | 1701-1727

Tutaj można zadać pytanie...


Biuro Senatorskie Marka Rockiego, pl. Jana Henryka Dąbrowskiego 5, 00-057 Warszawa, tel. (22) 892 06 95, fax (22) 892 06 95