Z archiwum Senatora RP

Z archiwum Rektora SGH

Z archiwum Dziekana KAE



Wyszukiwanie:      

1-50 | 51-100 | 101-150 | 151-200 | 201-250 | 251-300 | 301-350 | 351-400 | 401-450 | 451-500 | 501-550 | 551-600 | 601-650 | 651-700 | 701-750 | 751-800 | 801-850 | 851-900 | 901-950 | 951-1000 | 1001-1050 | 1051-1100 | 1101-1150 | 1151-1200 | 1201-1250 | 1251-1300 | 1301-1350 | 1351-1400 | 1401-1450 | 1451-1500 | 1501-1550 | 1551-1600 | 1601-1650 | 1651-1700 | 1701-1701

2010-05-15
Gość serwisu pisze: Ależ Premier odwołał nie-tego-co-trzeba Klicha z tej funkcji, na którą powołał nie-tego-co-trzeba Millera(wystarczy oglądać TV, żeby wiedzieć, że dyżurnym ekspertem od wypadków lotniczych nie jest Jerzy). Z tym, że po zastanowieniu, to dochodzę do wniosku, że i jeden, i drugi Klich mógłby pomyśleć o przerwie.

Przykro mi, ale nie mam czasu na oglądanie TV.


2010-05-15
Gość serwisu pisze: Kogo Pan, Panie Profesorze, typowałby na stanowisko prezesa NBP ? Nie chodzi mi jednak o opis cech kandydata, ale o nazwisko.

Prof. A.Sławiński?


2010-05-15
Gość serwisu pisze: "A gdyby wogóle oddać obywatelom decyzje o ubezpieczaniu się?"

Byłoby wspaniale i cieszę się, że jest w parlamencie ktoś, kto ma tak zdroworozsądkowe poglądy jak Pan. Pytanie, czy wśród pozostałych posłów PO jest taka wola.

Demokracja... i edukacja wymagają czasu.


2010-05-12
student SGH pisze: Czy o przyjęcie na stacjonarne studia doktoranckie w KAE można ubiegać się przed obroną pracy magisterskiej, ale po jej złożeniu i z wyznaczonym terminem obrony?

Myślę, że w takim przypadku, tak. Formalnie zgodę na przystąpienie do rekrutacji przed obroną wyraża Przewodniczący Komisji Rekrutacyjnej.


2010-05-11
Gość serwisu pisze: Drogi Panie Senatorze
Gdybym ja, szary człowieczek, student, zapragnął, jak niegdyś pan Grobelny, założyć piramidę finansową i zrobił to, to po wykryciu tego faktu przez odpowiednie służby przyszłoby mi trafić za kratki. Tymczasem istnieje i działa sobie w najlepsze taki ZUS, który jak najbardziej jest piramidą, w dodatku przymusową. Gdzie mógłbym zaskarżyć istnienie ZUS - instytucji przestępczej? A może Pan mógłby to zrobić? Może niekoniecznie w partii, ale wśród zwykłych ludzi zyskałby Pan bardzo dużo. Serdecznie pozdrawiam, życząc odwagi i determinacji!

No tak, ale ZUS działa na podstawie ustaw, więc zgodnie z prawem. Jest - niestety - wiele ustaw, które są dyskusyjne z liberarlnego punktu widzenia, ale wynika to z praw demokracji. Większość tak chciała.


2010-05-11
Gość serwisu pisze: Panie Profesorze,
oglądałem kiedyś wywiad z Panem w Superstacji i nie mogłem uwierzyć, że jest Pan senatorem. Rzadko zdarza się, żeby polityk mówił tak rozsądnie.
Pytanie: dlaczego PO odnosi się sceptycznie do pomysłu PSLu w sprawie wprowadzenia jednakowych, niskich składek na ZUS?

A gdyby wogóle oddać obywatelom decyzje o ubezpieczaniu się?


2010-05-10
studentka SGH pisze: Panie Profesorze chciałabym ,żeby Pan znowu był rektorem w SGH.Pozdrawiam.

Dla mnie, to były lata pełne wydarzeń i ciekawej - mam wrażenie, że twórczej - pracy...


2010-05-07
Gość serwisu pisze: Tusk zdymisjonował Klicha. Szkoda, że nie tego, co trzeba.

Zdymisjonował? Przecież ciągle jest przedstawicielem Polski.


2010-04-22
rom45ux pisze: Co Pan, jako zawodnik Sekcji Pływania, Skoków do wody i piłki wodnej CWKS Legia sądzi o nowym stadionie Legii skoro zburzony zostanie basen?

Żal mi wieży do skoków która zniknęła, ale stary budynek z charakterystycznym tarasem jeszcze stoi. Mam nadzieję, że jakaś cząsta "starej" Legii zostanie. Nowy stadion poraża ogromem. Ale to wrażenia osoby, która widzi plac budowy tylko z Łazienkowskiej...


2010-04-22
makalu pisze: czy pan Profesor często robi Spool ?

A co to jest?


2010-04-16
Gość serwisu pisze: Czy informacja na stronie SGH:
http://www.sgh.waw.pl/ksztalcenie/stacjonarne/sl/aktualnosci/rocki
"Wszystkie wykłady prof. M. Rockiego w dniu 19.04 zostają odwołane." oznacza, że egzamin z Metod Ekonometrycznych nie odbędzie się?

Informacja jest ścisła: WYKŁADY są odwołane, co oznacza, że egzamin się odbędzie.


2010-04-12
Student SGH pisze: Panie Profesorze Senatorze,

W związku z tragicznymi wydarzeniami w Smoleńsku, zwracam się do Pana o przełożenie jutrzejszego egzaminu z metod ekonometrycznych na następny tydzień. Wiem, że mogłem się uczyć już od dawna, ale chyba nie tylko ja od dwóch dni na zmianę oglądam relacje telewizyjne i uczestniczę w nabożeństwach w intencji ofiar tej strasznej katastrofy. Sytuacja ta nie pozwala skupić się na porządnym przygotowaniu do egzaminu. Teraz inne myśli krążą człowiekowi po głowie.

Pozdrawiam serdecznie,
Student SGH II rok.

Jeśli przesuwać, to na za tydzień, bo jutro są uroczystości w Parlamencie.


2010-04-10
Gość serwisu pisze: Czy wie Pan, że w najbliższych dniach dzięki pewnemi nowatorskiemu-inaczej człowiekowi z Centrum Informatycznego SGH Pana serwis bez zmian w konfiguracji przestanie działać?

Szczegóły http://42.pl/freedns.html

Czy pracownik Pana dawnej uczelni ma rację nt własności korespondecji, czy też p. Piotr może wezwać prokuraturę?

Czy Pana zdaniem innowacyjność uczelni wg deklaracji bolońskiej polega na zmianie jej w technikum i likwidacji wszelkich innowacyjnych działań jej pracowników, studentów i absolwentów? Jeśli tak, to może pomóc polskim uczelniom w konkurowaniu np. z MIT?

Czy Pana zdaniem obecny rektor SGH izoluje się od studentów i trudnych pytań poprzez likwidację strony rektora, czy to tylko zwykła obawa przed technologią?

Nie znam powodów dla których ma się tak stać, ale uważam to za błąd. Co do własności korespondencji: oczywiście jest ona własnością tego do kogo jest adresowana. Wypowiedź pracownika CI jest jednak dalej idąca. Twierdzi on, że własnością SGH jest wszystko co jest na uczelnianych serwerach. To także - moim zdaniem - błąd: to co trzymam na dysku T i używam do zajęć dydaktycznych jest współwłasnością moją i Uczelni, a oznacza to, że Uczelnia NIE JEST ich właścicielem i dysponentem, a w szczególności nie może ich bez mojej zgody kasować.
Swoją drogą kasowanie kont byłych studentów także jest błędem bo odcinamy się jako uczelnia od kontaktu z licząca się dla Uczelni społecznością.
Serwis rektora? To był mój autorski pomysł. Chciałem mieć w ten sposób kontakt ze studentami. Stało się to medium do kontaktu także z pracownikami, kandydatami na studia i innymi interesariuszami. To, ze nie jest kontuynuowany może mieć różne powody.


2010-04-10
aipszcz pisze: Panie Profesorze,
Jezeli nie badalismy na teorii ekonometrii i ekonometrii stosowaej niestacjonarnosci i kointegracji wybranych szeregów czasowych, dla których robiliśmy nasze modele, to czy przypadkiem to wszystko nie bylo sztuką dla sztuki skoro mielismy byc moze same regresje pozorne ?!

Nie badaliśmy, bo to jest w zakresie podstaw ekonometrii, a więc już to umiecie. Po drugie, najczęściej dane do ćwiczeń były krótkimi szeregami czasowymi, a wtedy badanie stacjonarności jest - według mnie - wątpliwe.


2010-04-10
Gość serwisu pisze: No to jest kandytat z wąsem. W sztabie konkurencji to na pewno szampany wystrzeliły, bo trudniejszego rywala wyeliminowaliści sobie sami.

Na to pytanie nie odpowiedziałem natychmiast, a teraz jest już zupełnie inna sytuacja...


2010-04-10
Gość serwisu pisze: Dlaczego w Polsce trzeba uzyskać pozwolenie na zamieszkanie we własnym domu, postawionym za własne pieniądze na własnej działce, co do którego nikt nie zgłasza żadnych pretensji? Czy takie codzienne problemy zwykłych ludzi są poniżej godności parlamentu, czy też wszyscy parlamentarzyści jednogłośnie twierdzą, że ten przepis służy dobru obywateli, zwłaszcza tych, którzy w budowę swojego domu włożyli wszystko i często zwyczajnie już nie mają gdzie mieszkać przed ostatecznym zakończeniem budowy? Któraś z tych opcji chyba musi być prawdziwa, skoro tyle czasu nikt nie podniósł tej kwestii. Kto w ogóle kiedy i dlaczego uchwalił tak absurdalną rzecz? Dlaczego w Polsce karze się ludzi, gdy nie ma poszkodowanych ich "przewinieniami"?

"Kwestia" była podnoszona. Podobnie jest w wielu innych krajach, co nie zmienia faktu że jest wyrazem nadopiekuńczości Państwa. Nie wszyscy parlamentarzyści tego chcą, ale ci, którzy są liberałami w sprawach gospodarczych są po prostu w mniejszości.


2010-03-22
chell_wick pisze: panie Profesorze,
czy używa Pan Profesor w swojej pracy naukowej, dydaktycznej i w biznesie tylko Lotusa, czy też innych programów, np. programów ekonomtrycznych? Jeśli można wiedzieć: jakich?

śli chodzi o arkusze kalkulacyjne to używam Lotusa i Excella równolegle. A pakiety ekonometryczne i statystyczne różne: ostatnio GRETLA, dawniej np. Statistica.


2010-03-11
Gość serwisu pisze: Nie "śmierdzi" Panu (Pan wybaczy) Pan Bronek za bardzo współpraca z wojskowymi służbami rodem z PRL? Swoją drogą - jak żeście to zrobili, że z PO prekandydują dwa byli ministrowie obrony narodowej? Wojsko i wojskowe służby czuwają? Panu nie wstyd?

W II RP chyba wszyscy oficerowie pochodzili z armii państw zaborczych. Czy to dawało podstawy do podważania ich patriotyzmu i służenia Rzeczypospolitej?


2010-03-09
rom45ux pisze: Panie Profesorze,
Jakie metody ekonometryczne wykorzystuje Pan w swojej pracy praktycznej w radach nadzorczych?

Metody ekonometryczne wykorzystują działy zajmujace sie analizami i prognozami w spółkach, a ja pytam o ich wyniki i interpretacje.


2010-03-09
Gość serwisu pisze: Olaboga, przecież Pana pytam kogo Pan woli - Bronisława WSI Komorowskiego czy Zdradka MI6 Sikorskiego? Trudne pytanie dla tak zacnego profesora? :) Co mnie obchodzi jakaś wasza PO społeczność wielkości ludności miasta powiatowego :)

Wolę B.Komorowskiego, a opinia "ludności miasta powiatowego" służy wskazaniu kandydata, którego PO przedstawi Polakom w wyborach. Nie zauważyłem by inne partie miały zbyt wielu kandydatów i z tego powodu odważały się na prawybory. A o prawyborach w PO mówiło się już dawno temu.


2010-03-03
Gość serwisu pisze: Bronek czy Radek? Oto jest pytanie.

...na które odpowie społeczność PO w drodze głosowania.


2010-03-03
Gość serwisu pisze: Jak skomentuje Pan zarzuty wobec ekonometrii przedstawione przez chyba najbardziej wolno rynkowy think tank - Mises Institute - w artykule http://mises.org/daily/940 ?

Zarzuty dotyczące losowości i wnioskowania statystycznego można formułowac wobec wielu nauk. W przypadku ekonomii problemem jest brak kontrolowanego eksperymentu. Ale moim zdaniem lepiej formułować opinie o zjawiskach na podstawie badań statystycznych znając ich ograniczenia niz na podstawie "czystych" spekulacji myślowych.


2010-02-28
Gość serwisu pisze: Pierwsza setka i bez Pana???
http://www.rp.pl/artykul/99645,440047_Rzadza_politycy__media_i_Kosciol_.html

Kropla drąży skałę...


2010-02-16
Gość serwisu pisze: http://esensja.pl/film/wiesci/tekst.html?id=8947#comments

Czy ma Pan faworyta w wyścigu do roli conana? Czy też jak większość internautów opowiada się Pan za czwartą odpowiedzią w ankiecie?

Wybór jest prosty: kandydat o polskim nazwisku, pozostałe atrybuty są porównywalne... Może to wstyp przyznać, ale nie oglądałem tych filmów.


2010-02-16
Warto kandydować !!! pisze: Panie Profesorze, Panie Senatorze, obserwuję Pana życie publiczne, pańskie wygłaszane opinie, odpowiedzi na pytania, które wiele mówią o pańskich zapatrzeniach na pewne sprawy. Podziwiam w Panu tą siłę w mówieniu, taką niepoprawność polityczną, głoszenie tego co ma sens, mimo, że inni mówią, że teraz jest "sens". Brakuje takich osób w życiu medialnym, aby społeczeństwo miało wzorce autentyczne. Stąd pytanie, dlaczego nie odważy się Panie Profesorze kandydować na Prezydenta RP ? 100 tysięcy głosów uzbiera się na pewno, kampania warto przeprowadzić, nauczyć ludzi, że nie puste obietnice, a ale merytoryczność, siła argumentów się liczy. Ma Pan Panie Profesorze trzeźwe i próbujące dążyć do jakieś prawdy obiektywnej podejście, a nie jest to podejście koniunkturalne, Pan czuje ducha sprawiedliwości, a nie ślepo patrzy w prawo. Przecież Pan Panie Profesorze doskonale wie, ile miałkich ludzi, czy to wywyższa się na uczelniach, w polityce, w mediach, obraża innych, itd. Niech pojawi się MAREK ROCKI na liście kandydatów na prezydenta RP, wówczas na pewno pójdę na wybory i oddam swój głos i nietylko ja !!!!

Bardzo pochlebna opnia, ale mało realna realizacja. 100 tysięcy podpisów?? Kto rozpoznaje byłego rektora małej państwowej uczelni ekonomicznej? Jej absolwenci i ich rodziny... Kropla drąży skałę, dlatego - między innymi tutaj, na tym forum - konkretyzuję swoje opinie. Warto głosować, ale trzeba patrzeć realnie...
Ale DZIĘKUJĘ!!! to mnie wzmacnia...


2010-02-04
Gość serwisu pisze: Jak w świetle liberalnego podejścia do rynku zinterpretowałby Pan sytuacje sprzedaży alkoholu nieletnim? W końcu jest popyt...

Ale są też normy etyczne.


2010-01-25
Gość serwisu pisze: Jaki sens mają dopłaty do upraw tytoniu? Czy nie lepiej obniżyć akcyzę na wyroby tytoniowe o tyle, żeby plantatorzy mogli podnieść ceny surowca, kompensując tym samym różnice w końcowej cenie wyrobów tytoniowych, jednocześnie zapewniając sobie zysk, jaki mają dać im dopłaty?

Cały system podatkowo - dopłatowy jest dowodem na nadmierną ingerencję państwa w gospodarkę. Podzielam opinie, że lepiej obniżyć podatki niż rozdawać dopłaty, bo po drodze zawsze jest kosztowna biurokracja. Ale dopłaty są dla koalicjanta...


2010-01-25
Gość serwisu pisze: Co do LOTUSA, uważam, że absolwent SGH powinien znać różne programy / różne arkusze kalkulacyjne.

Dlatego nie lepiej uczyć studentów obsługi takich pakietów jak Stata, MATLAB czy wreszcie R, które w dzisiejszej praktyce biznesowej są podstawą pracy ekonometryka? Jeśli chodzi o same arkusze kalkulacyjne o wiele bardziej roztropnym jest uczenie studentów obsługi darmowego Gnumerica z silnikiem numerycznym stworzonym przez fizyków, niż programu, który w obecnym kształcie nie jest wykorzystywany przez firmy ani nawet dystrybuowany przez producenta.

Swoją drogą, post poprzedniego studenta należy uznać za niegodny krytyki. Różnijmy się w poglądach (ekonometrycznych), ale trzymajmy klasę!

Zgoda, jeśli chodzi o zaawansowaną ekonometrię - zmienię to. Ale na "ekonometrii stosowanej" - to tylko rozszerzenie podstaw z "metod ekonometrycznych" więc proponuję wykorzystanie arkusza. Wszyscy znają excella więc wprowadzam LOTUS'a jako alternatywę. I nie po to, by ja promować, lecz by wskazać na róznorodność.


2010-01-11
Gość serwisu pisze: http://www.youtube.com/watch?v=jh7UT2FrXgU

niech Profesor przewinie 2:00 i posłucha dowcipu G. Laty. Czy nie kojarzy się to Panu z arkuszem kalkulacyjnym w jakim każe Pan pracować studentom? RAZ DWA TRZY to prawie jak Lotus 1-2-3, prawda?

Nie widzę skojarzeń. A "dowcip" mało dowcipny. Co do LOTUSA, uważam, że absolwent SGH powinien znać różne programy / różne arkusze kalkulacyjne.


2009-12-29
maklelak pisze: Panie Senatorze,
Podaje Pan w oświadczeniu majątkowym z tego roku wartość posiadanego mieszkania w dzielnicy Śródmieście o powierzchni ponad 90 metrów kw. po "wycenie rzeczoznawcy z 2003r" która wówczas wynosiła 400000 PLN. Czy Pan NAPRAWDĘ UWAŻA, że jest ono teraz tyle warte? Jeśli tak, bardzo chętnie je odkupię, a nawet dorzucę te sto tysięcy!! A jeżeli nie, to po co Pan podaje takie informacje?

Pozdrawiam serdecznie

W oświadczeniu podaję fakty: kiedy kupiłem mieszkanie i jaka była ówcześnie jego wycena - nie jest więc ofertą handlową. Oświadczenia majątkowe, które jako senator mam obowiązek składać mają na celu pokazanie moich możliwości finansowych, a nie być rynkową wyceną tego co posiadam. Mówiąc wprost mają na celu pokazanie, że stać mnie było - w świetle moich dochodów - na określone inwestycje, a nie na bieżącą wycenę tych inwestycji.


2009-12-29
Gość serwisu pisze: Wesolych Swiat i Pomyslnego 2010 roku

Dziękuję! Wzajemnie, spóźnione życzenia Wesołych Świąt i ciągle aktualne wszelkiej pomyślności w Nowym Roku dla wszystkich czytelników tego serwisu.


2009-12-29
Starfury pisze: Panie Senatorze, miałem na myśli ten http://www.mf.gov.pl/_files_/bip/bip_projekty_aktow_prawnych/oc/2009/projekt__krm/projekt__nowelizacji__07_12_09_po_zm__mf_g.pdf?PortalMF=115d6fc429738977ce7bb58e11b8dafb projekt, a o związku z cenzurą można przeczytać chociażby tutaj http://sierp.libertarianizm.pl/?p=202 . Projekt wprowadza "Rejestr Stron i Usług Niedozwolonych".

Tak, faktycznie. Ma on zawierać wykaz stron zawierających (cytuję):
1) treści propagujące faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa,
2) treści pornograficzne z udziałem małoletniego, treści pornograficzne związane z prezentowaniem przemocy lub posługiwaniem się zwierzęciem, treści pornograficzne zawierające wytworzony lub przetworzony wizerunek małoletniego uczestniczącego w czynności seksualnej,
3) treści, które umożliwiają uzyskanie informacji mogących służyć do dokonania operacji finansowych bez zgody dysponenta środków finansowych przez, dokonywane bez upoważnienia, wpływanie na automatyczne
przetwarzanie, gromadzenie lub przekazywanie danych informatycznych lub zmianę, usuwanie albo wprowadzanie nowego zapisu takich danych, w celu
osiągnięcia korzyści majątkowej,
4) treści umożliwiające urządzanie gier hazardowych bez udzielonego zezwolenia lub uczestniczenie w tych grach, lub stanowiące niedozwoloną reklamę lub promocję albo informowanie o sponsorowaniu w rozumieniu ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych (Dz. U. Nr 201, poz. 1540).
W wersji II wpis ma następować na zarządzenie sądu.
Moim zdaniem to raczej ma chronić wartości ważne dla konserwatystów, niż ograniczać wolność gospodarczą wazna dla liberałów.


2009-12-29
Gość serwisu pisze: Panie Profesorze. Co Pan sądzi o sprawie Senatora Piesiewicza ? Jeśli prawdą jest, co donoszą media - czy takie zachowanie przystoi poważnemu politykowi ? Jakie będą decyzje partii co do jego dalszych losów ?

Nie lubię kopać leżącego więc nie będę komentował


2009-12-29
Gość serwisu pisze: Gdyby mógł i chciał Pan zostać premierem, jakie konkretne reformy w Polsce byłyby dla Pana priorytetem? Czy opowiedziałby się Pan za zmianą Konstytucji w celu wprowadzenia ordynacji większościowej i jednomandatowych okręgów wyborczych w wyborach do Sejmu oraz systemu prezydenckiego? Jak ocenia Pan potrzebę i prawdopodobieństwo wprowadzenia takich zmian ustrojowych? Bardzo dziękuję za odpowiedzi.

Pod apelem o JOW podpisywałem się już dawno temu, bo umocniłoby to pozycję parlamentarzystów. I z tego powodu jest potrzebne. Jeśli ciągle się o tym mówi to zapewne do takiej zmiany w ordynacjach dojdzie. System prezydencki dawałby jednoznaczność odpowiedzialności za rządzenie, a wiec też jest dobrym pomysłem.


2009-12-20
Gość serwisu pisze: http://tech.wp.pl/kat,1009785,title,Koniec-internetowej-prywatnosci-policja-bedzie-nas-sledzic,wid,11774205,wiadomosc.html

Panie Profesorze, Senatorze, ja ufam, że Pan nie poprze tego pomysłu! Proszę obiecać. Poza tym, czy mógłby mi Pan wyjaśnić, co to jest moralność i zdrowie publiczne? Kto wymyśla takie koncepcje? Mnie uczono, że nie ma i w porządnym państwie nie może być prawa, które dawałoby jakiemukolwiek rządowi możliwość cenzury działalności i inwigilacji obywateli bez wyroku sądu bądź uzasadnionego podejrzenia, że zagrożony jest strategiczny interes państwa. Nie można wkraczać w wolność kogoś, kto jeszcze nie naruszył niczyjej wolności i nikomu nie zaszkodził. To fundament działania liberalnego państwa prawa: wolność i odpowiedzialność, karanie za przestępstwa, z których wynikła szkoda dla innych, nie prewencyjne karanie. A liberalny rząd nie jest od zajmowania się tzw. trudnym do zdefiniowania zdrowiem publicznym, co najwyżej zdrowiem finansów publicznych - ale to drugie raczej mizernie mu wychodzi. Gdybym np. sam zadłużył się na taką kwotę, na jaką zadłużyli mnie pan Rostowski i Tusk, pozostałoby mi tylko ostatnie pieniądze przeznaczyć na kawałek dobrego ołowiu i nabić nim pistolet. Pozdrawiam Pana. Może po raz ostatni. A to dlatego, że, być może, kolejne pytanie kierowane do Pana zostanie zatrzymane przez tych, którzy wiedzą lepiej.

To dopiero projekt. Mam nadzieję, że będzie zmieniony.


2009-12-20
Gość serwisu pisze: http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/dziwne-zabawy-senatora_122331.html

Jak Pan ocenia zabawy swojego kolegi z ław senackich?

Mam wrażenie, że ktoś NIM się bawi...


2009-12-09
mm pisze: Szanowny Panie Profesorze Senatorze,
czy zastosowanie metody głównych składowych pozwala pozbyć się problemu efektu katalizy w modelu ekonometrycznym?

Nie badałem, ale myślę, że tak. Tyle, że zastosowanie głównych składowych zmienia sens zmiennych (chyba, ze główne składowe traktować jako zmienne instrumentalne).


2009-12-08
Gość serwisu pisze: Ostatnimi czasy odzywają się głosy przeciwników tragicznego wręcz zadłużania państwa i przyszłych pokoleń Polaków przez rząd p. Donalda Tuska. Nie da się ukryć, że głównym powodem manka w budżecie jest rozbuchana polityka socjalna państwa a przede wszystkim źle zorganizowany system emerytalny. Nie chciałbym zajmować czasu Pana Senatora pomysłami całościowej reformy finansów, bo projektów jest dość, np. REP czy też radykalne rozwiązania proponowane od niepamiętnych czasów przez UPR. Skoro nikt nie chce zrobić z tym porządku i utrzymuje socjalnego potwora, to może zmieńmy trochę jego oblicze? Zamiast zasiłków dla bezrobotnych proponuję poręczany przez państwo kredyt na 8000-12000 zł na rok w dowolnym banku, który daje bezrobotnemu 12 miesięcy na znalezienie pracy a po jej znalezieniu, musi on zobowiązanie spłacić z lekką nadwyżką ponad inflację, co zostałoby rozłożone mu w czasie, podobnie jak pomoc studentom przez kredyty w krajach takich jak USA czy Wielka Brytania. Państwo nie zarobiłoby na tym, ale może chociaż wyszłoby na zero, a obsługa przepływów pieniężnych zostałaby w gestii prywatnych banków. Co Pan o tym sądzi?

Brzmi nieźle, ale brak odpowiedniej większości w Parlamencie.


2009-12-07
Gość serwisu pisze: Przeczytałem odpowiedzi na pytania i proszę Pana Senatora o chwilę zastanowienia. Czy nie jest tak, że większość parlamentarna potrzebna jest do uchwalenia konkretnej ustawy a nie do zgłoszenia jej projektu? Jeżeli tak jest, to odpowiedź polegająca na uznaniu "braku większości parlamentarnej" za powód opieszałości w reformowaniu kraju, zanim jakikolwiek pomysł został formalnie zgłoszony, można byłoby uznać za odpowiedź wymijającą. Ja rozumiem, że należy kalkulować, ale na litość boską! Znana jest wypowiedź A. Einsteina, o idiocie, który nie wie, że czegoś zrobić nie można i po prostu to robi. Jako wyborca, chciałbym oglądać właśnie taką rzeczywistość w wykonaniu PO. Jeżeli będziecie bać się reform to dużo stracicie, bo i tak w którymś momencie premier Tusk przestanie być przystojny i słupki poparcia dla "polityki miłości" spadną do śmiesznego poziomu a na Wasze miejsce przyjdzie ktoś inny. Serdecznie pozdrawiam i dziękuję.

Nie widzę w działaniach PO obawy przed reformami. Była o nich mowa w programach wyborczych i ciągle się o nich dyskutuje. Ale jeśli do realnego sprawowania władzy potrzebny jest kopromis wynikający z konieczności utworzenia koalicji, to w zgłaszanych projektach ustaw widać skutki tego kompromisu. Wolę reformy małymi krokami w dobrą stronę niż utratę tej możliwości. A poza tym: kropla drąży skałę. Po dziesięciu latach moich starań znalazł się ministr, który - mimo oporu znaczących środowisk - zgłosił projekt by dyplom ukończenia studiów był "uczelniany", a nie "państwowy".


2009-12-07
Qttasogra pisze: Panie Senatorze,
Jakim cudem udaje się Panu pogodzić stanowiska czlonka czterech rad nadzorczych, bycie jednoczesnie wykladowca i profesorem na SGH oraz pełnienie funkcji dziekana, i jeszcze bycie senatorem? Czy wypelnia Pan rzetelnie wszystkie obowiazki majac dobe czterdziestogodzinna czy tez moze jednak skupia sie Pan na pobieraniu wynagrodzenia bo jakoś nie wyobrazam sobie zeby normalnie w pracy pozwolili mi w tygodniu dajmy na to poswiecic tylko 1 dzien, a co dopiero jak sie jest na czele spolki. 1 dzien na zlomrex, 1 dzien na sgh, 1 dzien na dziekana, 1 dzien na senatora? Jak to sie Panu udaje pogodzic?

Po pierwsze lubię pracować. Po drugie nie mnie oceniać rzetelnośc mojej pracy.
Drobna, ale istotna rzecz: jestem z Warszawy - senatorom, którzy nie mieszkają w Stolicy trudniej jest łączyć różne obowiązki.


2009-12-03
Gość serwisu pisze: Chciałbym zaproponować Panu Senatorowi koncepcję zmian w prawie patentowym. Wydaje się, że zachodzi potrzeba wprowadzenia takich zmian. Po pierwsze chodzi o to, żeby można było przyznawać patenty na wynalazki, których działania nie można wytłumaczyć w ramach istniejących teorii naukowych i są przez to traktowane jako odkrycia, pozostając niejako poza rynkiem ze względu na brak należytej ochrony prawnej. Druga sprawa to skrócenie czasu obowiązywania pełnej ochrony patentowej do kilku lat, żeby z jednej strony pozwolić twórcom i osobom z nimi powiązanym przez pewien czas swobodnie zarabiać na pomysłach, a z drugiej strony nie blokować postępu technicznego i zapobiec sytuacji, w której bogaty koncern wykupuje patent i chowa go do szuflady, żeby nie stał się zagrożeniem dla jego ugruntowanej pozycji rynkowej. Krótszy czas protekcji zmusi twórców do efektywniejszego wykorzystania własnych pomysłów i przyspieszy postęp techniczny na przekór wszystkim tym, którzy z jakiegoś powodu chcieliby go zahamować. Czy mógłby Pan wyrazić opinie co do tych pomysłów zmian?

W pierwszej sprawie: nie widzę w tym liście konkretnej propozycji, więc nie umiem skomentować, chć rozumiem problem.
W drugiej sprawie: może zamiast zmiany prawa negocjować z kupującym patent wyższe ceny, takie, które będą w proporcji do spodziewanych zysków z nowości, a odwrotnie proporcjonalne do ryzyka, że ktoś opatentuje coś podobnego.


2009-12-03
Student SGH pisze: Panie Marku, czy był Pan świadomy jak wielu studentów naszej szacownej uczelni jest znakomitymi pokerzystami odnoszącymi międzynarodowe sukcesy? Rząd i politycy Platformy niestety nic z tego nie rozumieją i traktują Pokera Sportowego na równi z tak bezmyślnymi grami jak ruletka, jednoręcy badyni czy lotto gdzie gracz nie ma ŻADNEGO wpływu na wynik a wszystko zależy od szczęścia, do tego wartość oczekiwana takich gier jest ujemna co Pan jako ekonometryk doskonale wie.

Polecam artykuł http://www.pokertexas.pl/goral-blog/goral-hazard-poker-ustawa, być może przemówi Pan tam komuś do rozsądku. Dodam że na SGH działa nawet sekcja pokera sportowego.

No tak, ale poker sportowy, jak i brydż sportowy nie polegają grze hazardowej...


2009-11-29
Starfury pisze: Czy możemy liczyć, iż zagłosuje Pan przeciwko nowelizacji ustawy o grach hazardowych, jeśli dojdzie do głosowania nad nią w Senacie? Przywrócenia cenzury i to bez wyroku sądu się nawet po PiS i SLD nie spodziewałem...

Po pierwsze to głosowanie już było, na poprzednim posiedzeniu Senatu.
Po drugie nie widzę związku między cenzurą i hazardem.


2009-11-20
stjudent pisze: Panie Profesorze,

Dlaczego na studiach licencjackich na specjalności Ekonometria nie można się nauczyć niczego praktycznego? Zawsze myślałem, że studia mają przygotować absolwenta do zawodu , do pracy, a nie uczyć jakichś rzeczy, z których mogą się z aplikującego co najwyżej pośmiać (sam tak miałem - na rozmowie kwalifikacyjnej pytali się mnie z żartem, czy jeszcze uczą na SGH metody Hellwiga).
Niestety uczęszczam na wszystkie 5 przedmiotów i z ubolewaniem stwierdzam, że już Uniwersytet Łódzki nawet oferuje studentom więcej (polecam porównać np. program Ekonometrii Stosowanej)

Po pierwsze moim zdaniem na metodach ekonomerycznych w części ćwiczenowej są rzeczy praktyczne. Po drugie stare powiedzenie mówi, że nie ma nic bardziej praktycznego jak dobra teoria. Po trzecie nasze, sgh-owskie studia mają charakter akademicki, a nie zawodowy, wioęc nie dziwi przewaga teorii nad rzeczami praktycznymi.
A po czwarte to pytanie jest raczej do dziekana niż do senatora, nieprawdaż?


2009-11-19
Gość serwisu pisze: Proszę wytłumaczyć partię, do której Pan należy, z idiotycznego pomysłu zakazania aktywności automatów hazardowych poza kasynami. Zamiast ograniczenia wpływu tzw. hazardowego lobby (co można by osiągnąć przez zniesienie koncesjonowania tego typu działalności - powstanie gigantyczna konkurencja), pozwala się zapełnić w zasadzie kilkunastu (koncesja kosztuje ponad 1,5 mln zł i powszechnie uważa się, że jest nie do zdobycia dla nowych podmiotów) wpływowym firmom nową niszę. Chciałoby się powiedzieć: "Rysiu, tego, co chciałeś nie załatwiliśmy, ale wygraliśmy dla Ciebie nagrodę pocieszenia...". Ten sposób uprawiania polityki przez PO jest jak najbardziej odległy od ideologii, którą ta partia deklaruje. Działania Platformy są głęboko etatystyczne, prowadzą do supremacji władzy urzędników i tworzenia "nowej artystokracji" w postaci uprzywilejowanych przedsiębiorców. Ja i moi koledzy - dotychczasowi wyborcy PO - brzydzimy się takim podejściem. Boimy się, że niedługo jedynym rodzajem działalności, który nie jest koncesjonowany, licencjonawany ani nie wymaga pozwoleń będzie działalność polityczna...

Po pierwszenie kilkunastu, ale kilkudziesięciu. Po drugie żadne ograniczenie liczbowe (od 1 do plus nieskończoności) nie gwarantuje w tej sprawie wolnej (gigantycznej!) konkurencji, bo rynek w dużym stopniu już jest zmonopolizowany. Inaczej jest w przypadku "nowych" produktów, ale tu, w przypadku "mocnych" producentów stosownych maszyn i istotnej koncentracji własności?
A z drugiej strony, racja, zakaz rodzi - tak jak prohibicja - zagrożenie eksplozją szarej strefy.


2009-11-15
Gość serwisu pisze: http://biznes.interia.pl/wiadomosci-dnia/news/wideoloterie-wstrzasna-rynkiem,885581

Jak Pan to wytłumaczy? Nawet najbardziej przychylny wyborca Pana partii musi się teraz czuć, przepraszam za wyrażenie, wydymany w kakao.

Nie rozumiem co mam tłumaczyć? Tekst jest z początku 2007 roku.


2009-11-14
rozczarowany PO pisze: Działa Komisja "Przyjazne Państwo" i obywatelom wydaje się, że Platforma walczy z biurokracją krępującą działania kreatywnych jednostek. Gdybym jednak był na Waszym miejscu, mając większość w obu izbach Parlamentu, zacząłbym od zlikwidowania obowiązku posiadania zezwoleń i koncesji na ponad 300 rodzajów działalności gospodarczej. Gdybyście chcieli, to zrobilibyście to od ręki, jedną ustawą. Wolę nie zastanawiać się, dlaczego tego nie robicie, a nawet wprowadzacie nowe, korupcjogenne obostrzenia. Jak Pan, w końcu liberał, to skomentuje?

Po pierwsze, nie mamy większości w obu izbach, a jedynie w Senacie. W Sejmie jest koalicja, a dla obalenia veta Prezydenta trzeba jeszcze SLD. Ani SLD ani PiS nie chcą zniesienia koncesji bo są za silnym Państwem i wzrostem jego roli w gospodarce.


2009-11-10
Gość serwisu pisze: http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,7239331,Od_stycznia_rzad_chce_podniesc_cene_oleju_napedowego.html

Gratuluje uczestnictwa w kryptoliberalnej mafii.

Kryptoliberalnej? Co to znaczy? Zę ktoś ukrywa liberalne poglądy?
Jeśli ktoś jest przeciw podatkom to jest - w uproszczeniu - liberałem, jeśli ktoś podnosi podatki bo tak uzgodniono przy wchodzeniu do UE to jest euroentuzjastą.
Ja jestem liberałem.


2009-11-10
Gość serwisu pisze: W prezydium komisj hazardowej równie dobrze mogłaby zasiadać Doda z Nergalem. Efekt prac byłby takim sam, a byłoby zabawniej (chociaż tego ostatniego nie jestem pewien).

W Sejmie obowiązują prawa demokracji, natomiast Doda jest produktem PR.


2009-10-29
qwerty pisze: Winszuje pobytu w partii, ktora tworzy takie gnioty:
http://www.premier.gov.pl/s.php?doc=2023

liberalizm pelna geba, zabicie miedzy innymi e-hazardu. PO stracila w mgnieniu oka jakies 100 tys. wyborcow, jak nie wiecej.

Pluralizm poglądów plus demokracja, tak to wygląda. Co do skutków wyborczych są różne rachunki i stąd róznice w metodach działania. Podobnie było w sprawie PIT-ów: jedni liczyli podatników, którzy zyskają, drudzy pracodwaców, którzy stracą. Jak będzie pokaże historia.


1-50 | 51-100 | 101-150 | 151-200 | 201-250 | 251-300 | 301-350 | 351-400 | 401-450 | 451-500 | 501-550 | 551-600 | 601-650 | 651-700 | 701-750 | 751-800 | 801-850 | 851-900 | 901-950 | 951-1000 | 1001-1050 | 1051-1100 | 1101-1150 | 1151-1200 | 1201-1250 | 1251-1300 | 1301-1350 | 1351-1400 | 1401-1450 | 1451-1500 | 1501-1550 | 1551-1600 | 1601-1650 | 1651-1700 | 1701-1701

Tutaj można zadać pytanie...


Biuro Senatorskie Marka Rockiego, pl. Jana Henryka Dąbrowskiego 5, 00-057 Warszawa, tel. (22) 892 06 95, fax (22) 892 06 95