Z archiwum Senatora RP

Z archiwum Rektora SGH

Z archiwum Dziekana KAE



Wyszukiwanie:      

1-50 | 51-100 | 101-150 | 151-200 | 201-250 | 251-300 | 301-350 | 351-400 | 401-450 | 451-500 | 501-550 | 551-600 | 601-650 | 651-700 | 701-750 | 751-800 | 801-850 | 851-900 | 901-950 | 951-1000 | 1001-1050 | 1051-1100 | 1101-1150 | 1151-1200 | 1201-1250 | 1251-1300 | 1301-1350 | 1351-1400 | 1401-1450 | 1451-1500 | 1501-1550 | 1551-1600 | 1601-1650 | 1651-1700 | 1701-1717

2012-09-30
JurekE pisze: Posłanka Gabriela Masłowska w czasie obrad sejmu RP powiedziała powiedział ,,Pragnę zgłosić pewien postulat. Proponuję, aby wraz z każdymi wyborami parlamentarnymi przeprowadzać w naszym kraju cykliczne referendum weryfikacyjne. W referendum tym zadawano by pytanie, ,,czy opowiada się pan, pani za wyjściem Rzeczypospolitej Polskiej z Unii Europejskiej ?”. W przypadku pozytywnego wyniku takiego referendum rząd byłby zobowiązany do podjęcia odpowiednich działań w tym zakresie."

http://orka2.sejm.gov.pl/Debata5.nsf/main/44A1C988

(posłanka Gabriela Masłowska - w tej kadencji sejmu RP wybrana z list Prawa i Sprawiedliwości, ale jest ona osobą bezpartyjną, w poprzedniej kadencji również w klubie PiS jako osoba bezpartyjna, jeszcze wcześniej dwukrotnie wybierana z list LPR). Co Pan sądzi o tej propozycji Pani poseł ? Czyż nie byłaby by to dobra forma aktywizacji publicznej obywateli ?

Nie bardzo rozumiem tę propozycję. Aktywizacją obywateli są wybory. Co do referendum, to zgodnie z Konstytucją może je zarządzić: Sejm RP bezwzględną większością głosów w obecności przynajmniej połowy ustawowej liczby posłów lub Prezydent za zgodą Senatu. Czy Pani Poseł proponuje zmianę Konstytucji?
A swoją droga powtarzanie referendum wygląda na nękanie.


2012-09-24
niejestemlemingiem pisze: biuletyn statystyczny GUS zawiera informacje o wzroście pracowników administracji, którą wy obiecaliście obniżyć. Biuletyn statystyczny GUS podaje informacje o podwyżkach podatków, o spowolnieniu gospodarczym, o rosnącej inflacji Dla Pana to są mity?? Gratuluje dobrego samopoczucia

Nie, Biuletyn nie podaje informacji o podwyżkach podatków. To akurat, podwyżka podatku VAT było w Ustawie przyjętej przez Parlament. "Spowolnienie gospodarcze" to określenie medialno / polityczne, a nie statystyczne. Biuletyn podaje tempo wzrostu PKB, a ono jest dodatnie i większe niż średnia w UE.
O wzroście obywateli nie informuje, ale rozumiem, ze chodziło nie o wzrost, lecz o wzrost liczby? Tak, wzrosła w samorządach. Miedzy innymi z powodu obsługi funduszy europejskich.


2012-09-17
Amber Gold pisze: Szanowny Panie Senatorze, Prezes Kaczyński rozpoczyna debatę o stanie polskiej gospodarki, zaprosił do niej wielu polskich ekonomistów i trzeba to uczciwie przyznać, że wielu się z nim zgadza - m.in Pani profesor zw. dr hab. Leokadia Oręziak - Kierownik Katedry Finansów Międzynarodowych SGH. Dlaczego Platforma milczy wobec propozycji Pana Prezesa Kaczyńskiego?? Dlaczego Pan - naukowiec, ekonomista - zachowuje się jak przysłowiowy "muł" albo przytaczając słowa Wałęsy "ani me ani be ani kukuryku". Jako wyborca zdaję się skłaniać ku poglądowi, że zaplecze intelektualne Platformy jest, aczkolwiek proszę nie brać tego bezpośrednio do siebie - muszę to napisać - gówno warte. Głosowałem na was, ale okazuje się, że w kwestii gospodarki nie macie Polsce i Polakom nic do zaproponowania - ani debaty publicznej na poziomie (tu mogę przytoczyć zachowanie ministra Rostowskiego, które było skandaliczne) ani realnych działań - nie obniżyliście podatków a wręcz je podwyższyliscie, nie zmniejszyliście zatrudnienia w administracji a wręcz podwyższyliście, nie dokonaliście rozwoju infrastrukturalnego w Polsce - autostrada A4 w dalszym ciągu nie jest zbudowana, a na niektórych odcinkach nie ma jeszcze w ogóle nasypów. Jak ma Pan honor występować przed wyborcami jako członek PO przy takim poziomie niekompetencji tej partii. WSTYD!!!

Niekompetencja? Proponuję poczytać Biuletyn Statystyczny" GUS, w szczególności "podstawowe dane o krajach UE". Tam widać, ze radzimy sobie z problemami, których inne kraje nie uniknęły.
Te dane opozycja ignoruje lub odrzuca bo nie chce debatować o faktach, lecz o mitach.


2012-09-12
Gość serwisu pisze: A skąd kiepskie skojarzenia z Habsburgami? W Krakowie do dziś ciepło wspomina się dobrego cesarza Franciszka Józefa. Co do Jagiellonów, to byłoby to rozwiązanie idealne, gdyby nie fakt, że ta dynastia niestety wygasła :(

Biorąc pod uwagę mozliwości wsóczesnej nauki nie ma przeszkód by wskrzesić...


2012-09-08
Gość serwisu pisze: Jak przyjąłbym Pan senator pomysł odbudowy monarchii habsburskiej w oparciu o Polskę?

Habsburgowie? Kiepskie skojarzenia.. Może monarchia jagiellońska?


2012-08-30
absolwentka SGH pisze: Szanowny Panie Profesorze, jest Pan przewodniczącym PKA, wykładowcą SGH i muszę powiedzieć, że mam do Pana pewien żal. Ukończyłam stacjonarne studia ekonomiczne na SGH z wynikiem dobrym i zarówno podczas wyboru uczelni oraz okresu studiów byłam przekonana, że fakt, iż studiuję na renomowanej uczelni ekonomicznej bezpośrednio przełoży się na moją pozycję na rynku pracy. Niniejsze przekonanie jednak okazało się błędne. Po zakończeniu studiów okazuje się bowiem, że dla państwowych urzędów nie ma różnicy między absolwentem SGH, a absolwentem jakiegoś prowincjonalnego uniwersytetu. To Pan jako Przewodniczący PKA jest w znacznej części odpowiedzialny za obecną sytuację kształtowania się olbrzymich różnic w jakości kształcenia na wyższych uczelniach. Taką samą akredytację daje Pan i Pańska "ekipa" zarówno SGH jak i bardzo słabemu wydziałowi ekonomii Politechniki Radomskiej. Wydział Prawa UW czy UJ czy UMCS ma taką samą akredytację jak wydział prawa w Rzeszowie. WPIA UJ, UW czy UMCS są jednymi z najlepszych w Polsce, WPIA UR - najgorszym a PKA wszystkim tym jednostkom przyznaje akredytacje. Na jakiej podstawie? Czy poziom kształcenia na tych wydziałach jest mniej więcej na tym samym poziomie? Działania PKA prowadzą do likwidacji najlepszych Polskich jednostek naukowych. Niech Pan spojrzy na to ze strony młodych ludzi stojących przed wyborem uczelni - po co męczyć się żeby dostać się na renomowaną uczelnię, później po co tyle się uczyć, skoro można iść na gorszą uczelnię gdzie przyjmują każdego ze zdaną maturą choćby na 30%, wykładowcy mniej wymagają - przecież dyplom wszyscy dostają taki sam. Ten co trudził się począwszy od matury, przez cały okres studiów ma taki sam tytuł zawodowy magistra jak leser, który ledwo zdał maturę i jakoś zmęczył studia bo uczelnia na której studiował miała tak mało studentów, że nie opłacało się jej wyrzucać takiego studenta. Tak wygląda dzisiejsza rzeczywistość. PKA na swoich stronach informuje, że misją tej instytucji jest doskonalenie jakości kształcenia. Przepraszam bardzo - o jakim doskonaleniu tu jest mowa. Takim, że wydziały UJ dostają takie same akredytacje do prowadzenia studiów jak uniwersytety z ostatnich miejsc w rankingach i klasyfikacjach mnisw? Zapraszam Pana na wydziały ekonomii z ostatnich miejsc klasyfikacji MNISW które otrzymały pozytywną akredytację na kształcenia na kierunku ekonomia. Może wtedy zobaczy Pan wreszcie różnice między najlepszymi a najgorszymi.

Pan, jako Senator, Przewodniczący PKA, naukowiec powinien występować z propozycjami odpowiednich zmian, aby drastyczne różnice w poziomie kształcenia niwelować. Ale nie w sposób, aby uśredniać poziom nauki poprzez obniżanie poziomu najlepszych, lecz poprzez eliminację najgorszych jednostek naukowych.

W odpowiedzi zapewne napisze mi Pan - PKA działa na podstawie ustawy Prawo o szkolnictwie... Jest Pan Senatorem partii rządzącej, ma Pan niepowtarzalną okazję, aby zmienić przepisy, które niszczą polską naukę. Pozdrawiam

Szanowna Pani,
kluczem do odpowiedzi jest pojęcie "akredytacji". Oznacza ono, tylko i jedynie to, że dana jednostka (zazwyczaj wydział, do 2011 praktycznie nigdy uczelnia jako całość) ma prawo do prowadzenia kształcenia. Wydziały z uczelni, które Pani wymieniła mają prawo. Akredytacja jest zero - jedynkowa: jest, albo jej nie ma. Te wydziały otrzymały ocenę pozytywną i tyle. Oczywiście, istnieje też oceny: wyróżniająca i warunkowa ale mało kto czyta strony PKA...
To, że dyplomy różnych uczelni mają taką samą wartość - niestety - wynikało z ustawy, która mówiła (na szczęście już nie mówi, ale skutki będą za parę lat...), że uczelnie wydaja dyplom państwowy. Wszystkie uczelnie, a jednakowy dyplom! Tak to zapisano w Ustawie! Dopiero w 2011 zostało to zmienione i dyplomy nie będą państwowe, ale "uczelniane". Jak napisałem "niestety" skutki zmian będą dopiero za parę lat, bo konsekwencja zmiany w charakterze dyplomu jest autonomia uczelni w tworzeniu programów kształcenia. Do tej pory minister tworzył standardy kształcenia i z tego powodu dyplomy musiały być jednakowe. Od 2011 programy mogą(!) być różne, a wiec i dyplomy będą różne.
Pisze Pani o klasyfikacji MNISW: ona nie dotyczy kształcenia! Faktem jest, że gdzie osiągnięcia naukowe, tam zazwyczaj dobre kształcenie, ale dobre kształcenie na poziomie licencjackim nie wymaga prowadzenia badań naukowych!
Wizytując osobiście różne uczelnie widzę różnice, choćby w kadrze nauczającej, infrastrukturze, spójności programów, jakości prac dyplomowych.
Co do mojej roli jako senatora: przypisuje sobie - przynajmniej w pewnej części - to, że dyplomy nie będą państwowe. Ale nie będę proponować zmian idących w przeciwnym kierunku. Pisze Pani o "drastycznych różnicach w poziomie kształcenia". Zmiana musiałaby polegać na przywróceniu dyplomu państwowego i wprowadzeniu ściśle przestrzeganych jednakowych programów kształcenia. Jestem przeciwny! Po pierwsze postęp wynika z różnorodności. Po drugie w przeszłości to się nie sprawdziło, sama Pani o tym pisze...


2012-08-30
Józef Bąk pisze: ale OLT Express pan latał - tego nie wyprze się Pan, może nie wiem co Pan robi ze swoimi pieniędzmi i gdzie je lokuje, ale w samolocie OLT Express napewno Pana widziałem. (garnitur, siwa broda, okulary przeciwsłoneczne typu "Jaruzel" - to przecież Pan).

Mam świadomość, że przez powiązania syna Premiera - Michała Tuska z OLT Express i Amber Gold będące na styku prawa i bezprawia wszyscy politycy platformy nagle udają, że nigdy nie lecieli samolotem i nie znają firmy Marcina P, ale zachowajmy chociaż pozory.

Kiepski z Pana śledczy.. Nie noszę okularów przeciwsłonecznych.


2012-08-27
Józef Bąk pisze: Podobno powierzył Pan, jak wielu Polaków, swoje pieniądze Amber Gold. Czy lokata w złoto okazała się trafiona?

Czerpie Pan informacje z niewiarygodnych źródeł. Nie lokuję w firmach z listy KNF.


2012-08-23
Student pisze: Panie Senatorze, czy nie uważa Pan, że polityka ujemnie wpływa na postęp nauki? Zabiera zdolnych, a dotując nauke prowadzi negatywną selekcje nierobów i granciarzy...

Czy Pan Senator jeszcze w wolnym czasie całkuje?

pozdrawiam,
Student

Myślę, że polityka ma niewielki wpływ na postęp nauki. "Polityka" nie dotuje nauki. Robią to urzędnicy lub naukowcy zaangażowani w stosowne gremia. Jeśli szukać patologii w tym procesie to raczej takiej, że ci udzielający dotacji nie są politykami, a raczej lobbystami. Politycy mieliby konkretne cele polityczne (np. nie dotujemy zwolenników konkretnej opcji światopoglądowej). Lobbyści finansują ulubione kierunki badań. Urzędnicy sfinansują coś co uważają za uzasadnione, choć nie mam pewności czy mają dobre uzasadnienie.
Czy polityka zabiera zdolnych? Zdolni dają sobie radę. Tak myślę.
Co robię w wolnym czasie? W całkiem wolnym interesuje się militariami (polecam "Strzał").


2012-08-20
mistrz dowcipu pisze: dlaczego Senat działa tak opieszale?? Czy Panowie Senatorowie w ogóle cokolwiek robicie?

Co to znaczy opieszale? W mojej opinii, czasami nawet w zbyt dużym tempie. Wynika to z Konstytucji, która daje Senatowi tylko 30 dni na wyrażenie opinii o projektach ustaw z Sejmu.


2012-08-07
studentka SGH pisze: Ostatnio słyszałam o pomyśle nawiązania bliższej współpracy między SGH a Wydziałem Nauk Ekonomicznych UW. Jak się Pan Profesor do tego odniesie? W mojej ocenie współpraca jest możliwa, ale między UCZELNIAMI a nie między poważną Uczelnią jaką jest SGH i jakimś tam wydziałem

Jeszcze bliższa? Trwa od lat, na przykład w zakresie studiów doktoranckich.
WNE to nie "jakiś tam" ale dobry wydział ekonomii dobrego uniwersytetu. SGH współpracuje z wydziałami uniwersytetu (np. z Wydziałem Prawa i Administracji), bo "cały" uniwersytet nie jest dla SGH interesujący.


2012-08-07
student Jan pisze: Panie profesorze, proszę odpowiedzieć mi jako przewodniczący PKA - obecnie jestem studentem dwóch kierunków - pierwszy kierunek (jednolite magisterskie studia rozpoczęte w roku akademickim 2010/2011) i drugi kierunek (licencjat, studia rozpoczęte w roku akademickim 2011/2012). Obecnie chciałbym podjąc studia na trzecim kierunku studiów, (cały czas studiując pozostałe) wziąłem w tym celu udział w postępowaniu rekrutacyjnym, zostałem zakwalifikowany, złożyłem wymagane dokumenty i posiadam decyzję komisji rekrutacyjnej o przyjęciu na studia. Czy zatem, przywołując art. 29 nowelizacji ustawy prawo o szkolnictwie wyższym, będę mógł studiować bezpłatnie trzeci kierunek w roku akademickim (2012/2013)? Czy będą mnie dotyczyły limity punktów ECTS i w jakim stopniu - którego kierunku?



Art.29
ust. 2 Studenci przyjęci na studia przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy oraz w roku akademickim 2011/2012:
1) studiujący bez opłat za kształcenie na więcej niż jednym kierunku studiów nie wnoszą opłat, o których mowa w art. 99 ust. 1 pkt 1a ustawy, o której mowa w art. 1, w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą, do końca okresu studiów przewidzianego w programie i planie studiów (..)”


I jeszcze jedno pytanie - oddzielny wątek nie dotyczący mojej osoby - w ostatnim czasie w środku rekrutacji, gdy Rady Wydziałów już dawno uchwaliły limity przyjęć na studia, ministerstwo nauki powołując się na rozporządzenie ministra bodaj z 2009 r ograniczyło liczbę przyjętych na studia na uczelniach publicznych na rok akademicki 2012/2013 wprowadzając próg max. +2% od liczby przyjętych na studia w 2009 r. Zaskoczone tym faktem uczelnie, w czasie trwania rekrutacji na studia musiały zmienić limity przyjęć. Jak zatem wygląda sytuacja prawna kandydatów na studia, którzy nie dostali się na wymarzony kierunek - bo ich zdaniem wina leży po stronie uczelni, która w momencie decydowania się studenta na nią informowała że przyjmie na studia o określonym kierunku 200 osób a nagle okazało się, że liczba przyjętych będzie o połowe niższa. Hipotetyczny przykład - Pan X z Kielc zdał maturę na 70% i chce iść na studia techniczne - budownictwo. Przy limitach przyjęć jakie były w ubiegłym roku i punktacji od której przyjmowani byli na studia kandydaci, Pan X decyduje się rekrutować na oferującą wyższy poziom kształcenia i jednocześnie wyższe progi przyjęć politechnikę krakowską, a nie świętokrzyską. W połowie rekrutacji limit przyjęć na interesującym pana X kierunku zmniejsza sie z 200 osób na 100, jednocześnie zatem zwiększa się liczba kandydatów na jedno miejsce i znacząco podnosi się minimalna punktacja wymagana do przyjęcia na studia (wszystko bez wiedzy głównych zainteresowanych czyli kandydatów na studia, oni w czasie składania opłaty rekrutacyjnej byli informowani przez uczelnię, że liczba przyjętch na kierunek budownictwo wyniesie 200 osób). W dniu wyników rekrutacji Pan X dowiaduje się, że nie dostał się na studia na Politechnikę Krakowską z powodu zbyt niskiego wyniku. Jak to możliwe - myśli Pan X - skoro w ubiegłym roku akademickim przyjmowani byli na studia kandydaci z maturą zdaną znacznie gorzej, bo na 60% , a przecież mamy niż demograficzny, liczba studentów spada, a uczelnia w oficjalnym informatorze wyraźnie stwierdzała, że ilość miejsc na kierunku wybranym przez X jest taka sama jak rok temu.

W mojej ocenie niedoszli studenci tacy jak "X" są poszkodowani, gdyż zostali wprowadzeni w błąd przez uczelnie ws. ilości miejsc oferowanych przezeń na studiach. Drastyczne zmniejszenie miejsc na danych kierunkach spowodowało w wielu przypadkach znaczne podwyższenie progów punktowych powodując, ze wielu kandydatów na studia "zostało na lodzie". Gdyby mieli oni świadomość takiego stanu rzeczy, rekrutowaliby się oni w uczelniach o mniejszym prestiżu, ale dostaliby się na studia. W mojej ocenie decyzje wydziałowych komisji rekrutacyjnych z mocy prawa są nieważne, ponieważ podczas rekrutacji organy administracyjne jednostronnie zmieniały istotne elementy (liczbę przyjętych) mające znaczący wpływ na wynik postepowania rekrutacyjnego, przy czym na ogół działo się to ze szkodą dla kandydata na studia. Uczelnie po wprowadzeniu zmian w limitach przyjęć winne były powiadomić każdego uczestnika postępowania rekrutacyjnego o zmianach i zaproponować zwrot opłaty rekrutacyjnej bądź ponowne potwierdzenie uczestnictwa kandydata w rekrutacji decyzji. Tak powinna zostać rozwiązana ta kwestia w demokratycznym państwie prawnym. Podobna sytuacja z udziałem podmiotów o większym znaczeniu i gdzie chodzi o większe pieniądze nie miałaby miejsca - czy wyobraża sobie Pan, że ogłaszany jest przetarg na dostawę śmigłowców o określonych parametrach, każdy z oferentów zmuszony jest wpłacić wadium nie podlegające zwrotowi i w trakcie postepowania przetargowego zmieniane są warunki przetargu??!! Proszę o wyczerpującą odpowiedź, bo przedmiot sprawy chyba tego wymaga.

W pierwszej sprawie: nie czuję się uprawniony do interpretowania tego przepisu, szczególnie jako członek PKA (bo nie ma to związku z jakością kształcenia), ale sprawdziłbym w regulaminie studiów tego trzeciego kierunku (zakładam, że jest on na innej uczelni niż te poprzednie).
W drugiej sprawie: ten przepis (o 2%) to zapis ze znowelizowanej w minionym roku Ustawy. Ale, co do meritum: w mojej opinii nie mogła nastąpić zmiana zasad rekrutacji w trakcie jej trwania i jeśli tak się stało to może to być podstawa do odwołania. Zmiana limitu przyjęć to chyba jednak nie zmiana zasad. Ale także w tej sprawie, taj jak w pierwszej, pytania trzeba skierować do Ministerstwa.


2012-08-05
jurek z tefałenu pisze: Czy brał Pan udział w Powstaniu Warszawskim?? Ilu niemców Pan zabił?

Jeśli to ma być dowcip, to marny. Jeśli na poważnie, to radzę sięgnąć do podręczników historii by sprawdzić daty.


2012-07-25
Karol Mojkowski pisze: Dzień dobry,

Jakie jest Pana zdanie w sprawie nowelizacji prawa o zgromadzeniach? Czy podziela Pan zdanie Komisji Samorządu Terytorialnego i Administracji Państwowej o odrzuceniu projektu nowelizacji w całości (podobnie Komisja Praw Człowieka, Praworządności i Petycji)? Czy przed głosowaniem nad projektem ustawy zapoznał się Pan z opinią OBWE na temat projektu oraz opinią Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka?

Z poważaniem,
Karol Mojkowski

Tak, zapoznałem sie i nie podzielam tych opinii. Podzielam opinię Kancelarii Prezydenta. Po wysłuchaniu publicznym i wprowadzeniu zmian w projekcie uważam, że należy go poprzeć. Ale jednoczesnie ueważam, że konieczne jest pilne napisanie NOWEJ ustawy uwzględniającej np. zgromadzenia spontaniczne. Inicjatywę taka podejmie moim zdaniem Senat.


2012-07-09
Student pisze: In dubio pro reo!

W takim razie pytanie innej klasy. Dla najlepszych nie ma opłat, ale najlepszy to osoba która ma stypendium rektora w obu uczelniach? W jednej? z których opłat jest zwalniania? :)

Czy będą jasne wyniki jeszcze w te wakacje? :) Panie senatorze, z punktu widzenia studenta kwoty są znaczne! Choć jeśli stypendium jednego rektora jest warunkiem wystarczającym to powinno być OK! :)

Dziękuje za poprzednią odpowiedź!

Spokojnie...
Dla najlepszych, to znaczy dla tego, kto kwalifikuje się do otrzymania stypendium w uczelni w której "robi" drugi kierunek (nie ważne jak "robi" pierwszy). Opłata jest za "drugi", a więc w pierwszej i tak nie płaci.
Kiedy to będzie jasne? Gdy będą regulaminy studiów w uczelniach! To rektorzy zwalniają z opłat, a więc muszą mieć do tego formalne podstawy.
Trzymam kciuki!

ps płaci się - ewentualnie, wstecz a potem do skutku - PO pierwszym semestrze tych drugich studiów, o ile nie uzyskało się "nominacji" stypendialnej.


2012-07-08
krzys13 pisze: Szanowny Panie Profesorze,

Kiedy powstała metodyka liczenia długu publicznego nie uwzględniająca niektórych jego części,np. Krajowego Funduszu Drogowego? Czy w Polsce stosowano ją zawsze czy jest to efekt bieżących zmian w definiowaniu długu przez obecny rząd?

Jeśli faktycznie, tak jak można w kilku miejscach przeczytać, jest to efekt kreatywnej księgowości to może pójdźmy dalej tą logiką i uznajmy, że relacja długu publicznego do PKB zawsze wynosi 0% niezależnie od tego co mówią liczby i sugerowałaby metodyka unijna. A tak poważnie, czy nie uważa Pan za lekkomyślne i krótkowzroczne takie manipulowanie danymi zamiast stawiania czoła prawdziwym problemom, jakim są nadmierne wydatki Państwa? Próbowałem znaleźć uzasadnienie takiego stanu rzeczy:
http://sejmometr.pl/wystapienie/1056
ale po przeczytaniu tego fragmentu straciłem nadzieję:
"albo musielibyśmy ciąć drastycznie po innych wydatkach sektora finansów publicznych"

Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam.

Oczywiście, że problemem są nadmierne (w stosunku do przychodów) wydatki Państwa. Ale ich relatywne i bezwzględne zmniejszanie nie jest proste, w szczególności w krótkim okresie. Skala protestów, liczba i kwoty "sztywnych" wydatków wskazują na konieczność drążenia skały kroplami.
Jeśli chcemy mieć niskie podatki (a przecież chcemy), to musimy ograniczać wydatki. Ale to wymaga czasami zmian w Konstytucji...


2012-07-08
Student pisze: Z racji piastowanych przez Pana funkcji w oświecie z pewnością nie bedzie dla Pana problemem udzielenie odpowiedzi na pytanie: od kiedy drugi kierunek studiów będzie płatny? Od czego to zależy?
Weźmy sobie taki przypadek: student MISI z sgh idzie dodatkowo na matematyke na PW. Płaci/nie płaci? Jak płaci to za całość? Ponoć miało być jakieś luźne 30ects :).

Z gory dziękuje za odpowiedź.

To zależy od momentu rozpoczęcia studiów, ale nie ma jednoznacznej interpretacji.
Te luźnie ECTS to według mnie coś innego: "luźne" punkty na zrobienie dodatkowych przedmiotów w ramach podstawowego kierunku. Drugi kierunek to (na I stopniu) kolejne 180 punktów.


2012-06-26
Spiskowiec pisze: Witam,

Panie Senatorze, czy możliwe jest w jakikolwiek sposób uzyskanie informacji czy prokuratura podjeła kroki w kierunku zbadania czy katastrofy w Smoleńsku nie spowodowali Jaszczuroludzie? Polityk brytyjski David Icke sugeruje, że jest to wysoce prawdopodobna opcja.(stosowny link ponizej) Ja wiem, ze sądownictwo jest niezawisłe, ale czy mozna jakoś wpłynąć na pchnięcie sprawy w tym kierunku? Może rzuciłoby to nowe światło na obraz katastrofy! A może błąd pilota miał coś wspólnego z hamerykańskim blue beam albo HAARP!
www.youtube.com/watch?v=PptwqDCXFQI&fb_source=message


Jak Pan ocenia szanse na to, że to był właśnie taki scenariusz?


Pozdrawiam!!!

Szanse na informacje w tym zakresie są: nie, nie jest prowadzone śledztwo w tym kierunku. A trzymając się tonacji pytania: szanse na przekonanie osób pewnych swej opinii są żadne.


2012-06-16
Warszawiak pisze: Co sądzi Pan o obecności w obecnej polityce osób, które legitymują się członkostwem w PZPR?

Legitymowały się, bo chyba chodzi o czas przeszły? Jest ich wiele, w różnych środowiskach i oceniam je na podstawie ich obecnych poglądów. PRL to już - w znaczącym stopniu - prehistoria.


2012-05-29
Rozczarowany wyborca pisze: Prasa pisze, że w PO pojawił się pomysł likwidacji zielonej strzałki na skrzyżowaniach. Zatem chciałby zapowiedzieć, że wolę premiera Kaczyńskiego i zieloną strzałkę niż premiera Tuska i jej brak.

A ma Pan pewność, że Premier Kaczyński nie wprowadziłby tego przepisu? I czy wie Pan, że Premier Tusk popiera te propozycje?


2012-05-27
Student pisze: Witam,

Panie senatorze, jak Pan się odniesie do uległości rządu wobec kolejnych grup nacisku. Uleganie tego rodzaju akcjom powoduje ich wzrost(tak sily jak i liczby).
Absolutnie hańbiace jest zapraszanie bandytów i rozbójników spod znaku ZZ na salony. Premier historyk, prezydent historyk(może nadmierny optymizm w kooperacji :) ), tylu prof, tylu dr i nikt nie widzi analogii z sytuacją przed rewolucją francuską? Dokładnie takie zachowania wywołały rewolte. Wysłanie sygnału:
-zmiany potrzebne i jednoczesny brak działań.
Nie dziwcie się tedy, ze opór się nasila.

Podobnie skandalem jest pytanie grup interesu o ich zdanie(deregulacja). Kierunek dobry, ale sposób przeprowadzenia jest skandaliczny. Takie rzeczy trzeba przeprowadzać szybko i zdecydowanie. Ludzie racjonalnie oczekując ustąpienia rzadu będą protestować. Tymczasem gdyby zmiany już zaszły, to mielibyście na przykładzie taksówkarzy:
-grupę osób której los się poprawił i broni zmian
-wizerunek chcących powrotu do regulacji jako bandy oszołomów, chcących doić rente.
To trzeba było przeprowadzić tak jak pana poprawkę, która jest konieczna z punktu widzenia negocjacji, a kompletnie niezrozumiana przez lud prosty.(może dlatego, że to poprawka konserwatywna/monarchistyczna, dająca glejty delegatom. U nas po prostu pełna demokracja - wszyscy chcą sobie porządzić...)

Jednym zdaniem, siedzicie na górce, która nie z definicji nie jest stanem stabilnym i macie sytuacje wrażliwą na kryzysy/wydarzenia pokroju euro.

Ze względu na małą liczbę osób stąpających po ziemii i względnie blisko społeczeństwa proszę Panie Senatorze o podjęcie działań lub samo sygnalizowanie zagrożeń.

Proszę mnie poprawić jeśli jestem w błędzie, chętnie przyjmę krytyczne komentarze i jeśli nie zostane zgnieciony to może małą polemike.

Ukłony,
Student

Nie nazwałbym tego co robi Rząd "uległością", lecz techniką negocjacyjną. Wobec sytuacji ekonomicznej największych odbiorców polskiego eksportu i wpływu ogólnej sytuacji makroekonomicznej trudno przeprowadzać reformy ignorując zdanie wyborców.
Co do "mojej" poprawki: nie była "tak" przeprowadzona. "Tak" to tylko przedstawiły media. Poprawka była w normalnym procesie legislacyjnym, ale że to było ostatnie posiedzenie Sejmu poprzedniej kadencji to nadano temu głosowanie nadmierne znaczenie.


2012-05-27
krzys13 pisze: Szanowny Panie Profesorze,
Jak oceniłby Pan dwie kadencje rektorskie Adama Budnikowskiego? Czy Pan również odnosi wrażenie, że większość zmian na SGH w ostatnich latach miała tak zły wpływ na uczelnię, że można się zacząć zastanawiać, czy nie były czynione z premedytacją?

Skomentuję to tak: zmiany wprowadzone w dwu minionych kadencjach były nieprzemyślane, co z kolei powodowało konieczność wprowadzania korekt. Moje szczegółowe, krytyczne opinie są na http://akson.sgh.waw.pl/marekrocki/komentarze.phtml bo tam dyskutuje na tematy uczelniane. Zapraszam.


2012-05-17
Gość serwisu pisze: Kto będzie mistrzem Europy?

Może szczęście dopisze naszej drużynie?


2012-05-01
Gość serwisu pisze: Jak Pan skomentuje triumfalny powrót Józefa Oleksego na wielką scenę?

Powrót, tak. Ale triumfalny???


2012-04-24
leszek pisze: Dlaczego w logo Panskiej strony widnieje wieza Kremla? Czyzby maczal Pan palce w zamachu Smolenskim?

To ciekawe... Jak ze zdjęcia wieży zegarowej Zamku Królewskiego w Warszawie można sobie robić takie żarty!?!?! Aż taka nieznajomość Warszawy??


2012-04-18
zwykły obywatel pisze: Panie Senatorze,
1. czy zgadza się Pan z dzisiejszym wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego w/s poprawki Pańskiego imienia?
2. czy może Pan ujawnić nazwiska prawników, którzy zapewniali Pana o konstytucyjności zgłaszanej poprawki?
3. czy w przyszłości z większą rozwagą zgłaszał Pan będzie poprawki do ustaw uchwalonych przez Sejm i procedowanych w Senacie?

1. Nie będę komentował wyroków Trybunału, ale zachęcam do lektury przywoływanego w orzeczeniu art. 121 ust.2 w związku art.118 ust.1 Konstytucji.
2. Poprawkę opracowywałem z prawnikami z Kancelarii Senatu.
3. Zawsze postępuję rozważnie, może czasem za bardzo... A poprawek zgłosiłem łącznie około dwustu. Do wielu ustaw.


2012-04-18
Johny pisze: "Patrycja Murawska pisze: Szanowny Panie,jestem studentką dziennikarstwa i komunikacji społecznej. Mamy taki przedmiot jak dziennikarskie źródła informacji,w jego ramach zostało zlecone nam zadanie, mianowicie - w jakich okolicznościach została zmieniona ustawa o dostępie do informacji publicznej? Dziękuję za odpowiedź.

Pana odpowiedź:

??? W normalnych okolicznościach pracy Parlamentu. Sejm przyjmuje projekty ustaw, a Senat - zgodnie z Konstytucją - w ciągu 30 dni może je przyjąć bez poprawek, wprowadzić poprawki, albo odrzucić."

Krótko mówiąc nie odpowiedział Pan w ogóle na pytanie. Odpowiedź zaś była nie na temat. A w jakich okolicznościach poprawka naprawdę została przyjęta? Niezgodnie z konstytucją, co stwierdził TK ostatnio. Prawda Panie Senatorze:)?
Tryb nowelizacji ustawy o dostępie do informacji publicznej jest niezgodny z konstytucją - uznał Trybunał Konstytucyjny. Wbrew procedurom wprowadzono słynną poprawkę senatora Marka Rockiego, przyjętą przez Sejm w ekspresowym tempie pod koniec kadencji poprzedniego parlamentu.
Musiało się Wam baaardzo spieszyć.Tylko ciekawe czemu... :)

Bo Skarb Państwa nie powinien być w pozycji gorszej niż jego oponenci przed trybunałami i w toku negocjacji. O słabości zarzutów świadczy to, że pomimo tego, że ustawa z poprawką obowiązywała NIKT nie wskazał na jakiekolwiek nieprawidłowości wynikające z jej stosowania.
Odpowiedziałem zgodnie z prawdą: taka jest procedura.
O ekspresowym tempie Trybunał nie pisał, to już swobodna interpretacja dziennikarzy.


2012-04-17
gość wczorajszy pisze: Połowa przedstawionej na tej stronie Pana korespondencji dotyczy SGH. Natomiast ja ukończyłem Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu i sprawy jakiejś warszawskiej uczelni ekonomicznej mnie nie interesują. Niech zada sobie Pan pytanie, czy ta strona jest formą kontaktu z Wyborcami dzięki którym piastuje Pan stanowisko Senatora RP czy może jest to jakaś forma autopromocji w środowisku sgh.

Nie, oczywiście, że nie jest to strona dedykowana SGH. Dla spraw tej uczelni mam zupełnie inny serwis, ale jesli ktoś tu zadaje mi pytanie to odpowiadam. Ale też zapraszam takie osoby na akson.sgh.waw.pl/marekrocki/ by tam dyskutowac o SGH.


2012-04-15
Gość serwisu pisze: .........

Ale w sprawach sgh-owskich poproszę o pytania na:
http://akson.sgh.waw.pl/marekrocki/
Ten serwis jest przeznaczony na sprawy ogólniejsze.


2012-04-15
Gość serwisu pisze: Panie senatorze, gdzie można znaleźć archiwalne egzaminy z metod ekonometrycznych, a jeśli nie można znaleźć, to czy mógłby Pan podać jakieś przykładowe zadanie, żeby wiedzieć czego się spodziewać ?

Przykład "struktury" zadania:
Reszty modelu mogą być wykorzystane do testowania:
A - jednorodności wariancji składników losowych
B - autokorelacji składnika losowego
C - rzędu macierzy obserwacji dokonanych na zmiennych objaśniających
D - stopnia dopasowania modelu do danych rzeczywistych
E - własności składnika losowego modelu, ale tylko wtedy gdy suma ich kwadratów wynosi zero

Każde ze stwierdzeń należy sklasyfikować jako prawdę lub fałsz. "Zadań" będzie dziesięć, na 50 minut.


2012-03-22
Gość serwisu pisze: Pana zdaniem kto powinien wygrać wybory rektorskie na SGH? A kto wygra?

Wobec braku klarownych deklaracji łatwiej odpowiedzieć kto nie powinien wygrać. Moim zdaniem przewagę konkurencyjną SGH stanowiła bezwydziałowość powodująca swobodę (znacząco ograniczoną po 2005, ale jednak..) wyborów wykładowców i wykładów. Wprowadzenie (przywrócenie!) wydziałów (niezależnie od nazwy, ale oznaczające podporządkowanie studentów nie rektorowi, ale dziekanom branżowym) zabija tę przewagę konkurencyjną. Byliśmy (jeszcze jesteśmy) jedyni, odróżniający się od masy uczelni. Przeraża mnie argument, że powinniśmy być jak inni. A taki właśnie argument padał w toku dyskusji w Senacie SGH. A kto wygra? Ten kto porwie za sobą wyborców.


2012-03-22
gość superktoś (Eli) pisze: dlaczego ukrywa Pan swoje Żydowskie pochodzenie? Czy polska dalej jest takim antySemickim krajem?

Nigdy niczego nie ukrywałem.


2012-03-18
Kasia pisze: Szanowny Panie Senatorze, chciałabym mieć taką brodę jak Pan. Jakiej maszynki używa Pan do jej przystrzygania i pielęgnacji?

Tylko nożyczki.


2012-03-15
nielapie pisze: Panie Senatorze,

Dlaczego nie potraficie w cztery lata zbudować jednego kawałka autostrady z Łodzi do Warszawy tak, żeby się nie posypał przed ukończeniem? Dlaczego na przecinaniu wstęgi na A2 do granicy z Niemcami zaprosiliście wielu notabli, którzy nie mieli nic wspólnego z tą inwestycją, a nie zaprosiliście Kaczyńskiego, który ją zainicjował? Dlaczego jesteście tak skorumpowani i oszukańczy?

To proste, Prezes Kaczyński odmawia przyjmowania zaproszeń. Po co Go zapraszać. To bez skuteczne, jak widać z doniesień miedialnych...


2012-03-14
Rysiek z Poznania pisze: Pytałem nie jak kupić, ale jaki telewizor kupić aby odbierał telewizję cyfrową, bo analogową zostaje przez rząd platformy obywatelskiej wylaczona. A tak na marginesie - sztuka czytania ze zrozumieniem jest na ogół przedstawiana do nauki uczniom szkół podstawowych, szkoda że profesor Rocki (Balboa? - podobno taki pseudonim ma Pan w lokalnych strukturach partyjnych) jeszcze jej nie opanował

Proces wyłączania sygnału analogowego - jako sygnału o niskiej jakości - trwa na całym świecie, wiec to nie PO jest winna postepowi technicznemu. Lamp naftowych też jest już mało...
Balboa? To ten od silnego ciosu?


2012-03-12
Gość serwisu pisze: jak się nazywa Kancelaria która obsługuję Pańskie biuro???

Moje Biuro współpracuje z Kancelarią Senatu.


2012-03-05
Rysiek z Poznania pisze: Szanowny Panie Senatorze, jaki Pana zdaniem kupić telewizor do odbioru cyfrowej telewizji naziemnej? W mediach dają się słyszeć głosy o wyłączeniu sygnału anaglogowego. Czy to element blokady informacyjnej wprowadzanej przez Pana Premiera Tuska? Czy nowe telewiory również zostaną objęte tą blokadą?

Jak kupić?? Najlepiej w sklepie. Są w sprzedaży od paru lat. Ale jeśli to uznawać za "element blokady informacyjnej" to co powiedzieć o braku urządzeń do odczytu kart dziurkowanych?!?!


2012-03-04
Smok Analog pisze: Czy wie Pan, kto jest prawdziwym ojcem Pablito?

Za tę informacje trzeba zapłacić. Nie ma ona nic wspólnego z informacją publiczną.


2012-02-22
Lodziara Marysia pisze: jaki jest Pana ulubiony smak lodów?

Nie lubię lodów.


2012-02-19
polski Brad Pitt pisze: Na Warszawskich salonach dają się słyszeć głosy, że podburza Pan senatorów Platformy Obywatelskiej przeciwko Donaldowi Tuskowi i sam ma Pan chęć zająć miejsce szefa Platformy. Jak Pan to skomentuje?

Ciekawe... Gdzie te salony?


2012-02-18
Forum Matek przeciw dyskruminacji ojców c pisze: Czy Pan Senator pomoże " dokonać rzeczy niemożliwych" tzn wspomóc nasze wysiłki obligatoryjnego wprowadzenia do praktyki sadowniczej wspólnej opieki nad dziećmi gdy ich rodzice się rozstają.Prawo rodzinne i sędziny nie przewidują opieki wspólnej , równoważnej , naprzemiennej.Matkom po rozstaniu przyznaje się dzieci w 97% a ojcom kontakty na 4 godziny co 2 tygodnie a niejednokrotnie jest to 200,400 km.Nic to się nie ma z wychowywaniem dzieci.Problem jest tak nabrzmiały że dotyczy za ost.10lat przeszlo POŁ MILIONA Dzieci.To są nasze wnuki! W poniedziałek 20 lutego jesteśmy umówione w Biurze Senackim Pomoże Pan? www.forummatek.pl

WNie jestem prawnikiem, ale wyobrażam sobie, że obligatoryjnośc dla sędziów może wprowadzić tylko zapis w kodeksie.
A co do 200, 400 kilometrów, to one uniemozliwią także wspólną opiekę?


2012-02-15
człowiek mafii pisze: Panie Senatorze - Platforma Obywatelska szła do władzy z hasłami likwidacji Senatu. Jeżeli jest Pan człowiekiem honoru - niech zrzeknie sie Pan mandatu senatora. No chyba, ze uważa Pan swoich Wyborców za skończonych idiotów...

Coś Pan myli. W pierwotnym programie PO była likwidacja Senatu, ale do tej pory Senat istnieje. Nie ma więc powodu do składania mandatu. Tym bardziej, ze wyborcy mnie wybrali. Gdyby nie chcieli mnie wybrać, to nie byłbym w Senacie. Ponieważ jestem człowiekiem honoru, to nie mogę negować woli moich wyborców.


2012-02-15
pyta moja jest umyta pisze: Dlaczego zdacydował sie Pan wystąpić w spocie PiS? ("nie ma biednych krajów, są tylko źle rzadzone"). Czy to jakaś zemsta za słabe miejsce na liscie platformy????

A więc jednak chodzi i ten spot z wyborów. Wyjaśniałem już w czasie wyborów: nie jestem jedynym w Polsce łysym z brodą.
Sądząc z pytania nie zna Pan ordynacji wyborczej do Senatu. Otrzymałem rewelacyjne, bo jedyne jakie było do obsadzenia miejsce na liście.


2012-02-14
paw pisze: Panie senatorze, jak to się stało że wystąpił pan w spocie PiS?? Co na to powiedziały władze PO?

Kiedy?!?!? W czasie kampanii wyborczej? Ten facet z brodą, który mówi, że nie ma biednych krajów, a są tylko źle zarządzane?


2012-01-30
Gość serwisu pisze: Państwo nie może podejmować decyzji wbrew grupom młodych ludzi, z których więkoszość będzie łożyć na utrzymanie państwa, ale za to już dziś mając konta na serwisach społecznościowych uczestniczą w życiu publicznym! :)

??? Wbrew? To oni zrzekają się swych praw autorskich na przyszłość, gdy już będą twórcami? I będą do końca życia wolontariuszami nie pobierającymi wynagrodzeń? Ciekawe co powiedzą jak dorosną i będą mieli rodziny na utrzymaniu...


2012-01-29
Gość serwisu pisze: Państwo nie może kapitulować przed bandą rozwszeszczanych bachorów, z których wielu nie splamiło się jedną zapłaconą złotówką podatku, ale za to mają konto na każdym serwisie społecznościowym!

Na razie nie widzę kapitulacji...


2012-01-25
Gość serwisu pisze: Of the papnoly of website I've pored over this has the most veracity.

thx


2012-01-23
student II roku UMCS i KUL pisze: Szanowny Panie Senatorze

Zwracam się do Pana jako Przewodniczącego PKA, profesora, o niewiążącą w skutkach odpowiedź na niniejsze zapytanie. Otóż jestem studentem i chciałbym skorzystać z programu wymiany studentów między uczelniami krajowymi - MOST. Za realizację tego programu odpowiada bezpośrednio Uniwersytecka Komisja Akredytacyjna na podstawie porozumienia podpisanego przez rektorów uniwersytetów podczas posiedzenia Konferencji Rektorów Uniwersytetów Polskich. Program Mobilności Studentów - MOST opiera się w znacznym stopniu na regulaminie przyjętym także przez Konferencję Rektorów Uniwersytetów Polskich. Czy zatem, wobec istnienia regulaminu, który został dobrowolnie przyjęty przez przedstawicieli uczelni zrzeszonych w UKA, dopuszczalne jest z punktu widzenia prawa administracyjnego funkcjonowanie dodatkowych wewnętrznych aktów prawnych dotyczących programu MOST na poszczególnych uniwersytetach? Wiem, ze nie jest Pan administratywistą tudzież prawnikiem, jednak posiada Pan sporą wiedzę i praktykę jako Przewodniczący Polskiej Komisji Akredytacyjnej, stąd moje pytanie kieruje do Pana. Na ile takie wewnętrzne regulacje uniwersytetów, czy nawet poszczególnych wydziałów, dotyczące na przykład średniej ocen na podstawie której Dziekan wyraża zgodę na udział danego studenta w programie MOST jest wiążące?

Według Regulaminu MOST:
3) Uniwersytecka Komisja Akredytacyjna podejmie decyzje o rozdziale miejsc dla studentów odpowiednio do 30 czerwca i 30 grudnia, informując o tym zainteresowane uczelnie.
Tak więc o tym którzy studenci z danej uczelni zostaną zakwalifikowani do "udziału" decyzje podejmuje UKA.
Wewnęetrzne regulacje są wtórne: UKA decyduje ILU studentów z danej uczelni, a potem uczelnia decyduje o tym KTÓRZY studenci.
Tyle wyczytałem z Regulaminu...


2012-01-21
Student pisze: Panie Senatorze!

Wiem, że celem Pana nie jest udzielanie wskazań prawnych, jednak czy mógłby się Pan wypowiedzieć nt. "ACTA"?
Być może fałszywe są te doniesienia, jednak doszło do mnie cos takiego:
"W Polsce, za tydzień (tj. 26 stycznia 2012), rząd ma podpisać ACTA czyli europejską wersję SOPA i PIPA. Dostawcy Internetu zostaną zobowiązania do wyłączania dostępu do określonych stron czy dostarczania WSZELKICH informacji na temat działalności użytkownika Internetu. Np. podgląd naszej poczty, rozmów itd."
Od razu widać, nieznajomość mechanizmów podejmowania decyzji formalnych, choć może takie zwroty są wynikiem wiedzy tajemnej... W każdym razie, czy rzeczywiście ustawa taka, będzie skutkowała w/w konsekwencjami? Pragnąłbym zauważyć, ze zakucie każdego w kajdanki znacznie zmniejszyłoby liczbę kradzieży, w związku z czym przyczyniłoby się do ochrony własności prywatnej!(http://www.newsweek.pl/polska/rzad--polska-podpisze-acta-26-stycznia,87385,1,1.html)

Sytuacja hipotetyczna:
-Nie ma dyscypliny partyjnej, głosuje Pan za czy przeciwko?
Być może wnioskuję ze złych przesłanek, wtedy prosiłbym o wskazanie ich.

Pozdrawiam
Student

Przeczytam tekst umowy, wtedy będę mieć własna opinię. Jak już wiem sprawa dotyczy nie tylko i chyba nie przede wszystkim internetu. A swoja drogą: wiara, że bez takiej umowy stosowne służby nie będą mieć dostępu do naszej poczty, rozmów, itd wydaje mi się naiwna.


2012-01-19
Absolwent SGH pisze: Panie Rektorze,

Podobno zrezygnowal Pan z pelnienia funkcji Senatora SGH, czy mozna zapytac o powod rezygnacji?

Zrezygnowałe z funkcji dziekana Kolegium, bo zostałem powołany na Przewodniczącego Polskiej Komisji Akredytacyjnej. Znowelizowana Ustawa PoSzW wyklucza łączenie takich funkcji. A ponieważ dziekani z urzedu są członkami Senatu SGH, to przestałem też - po 21 latach - być senatorem SGH. Ale uczestniczę w pracach Senatu Uczelni jako przedstawiciel SGH w PKA.


1-50 | 51-100 | 101-150 | 151-200 | 201-250 | 251-300 | 301-350 | 351-400 | 401-450 | 451-500 | 501-550 | 551-600 | 601-650 | 651-700 | 701-750 | 751-800 | 801-850 | 851-900 | 901-950 | 951-1000 | 1001-1050 | 1051-1100 | 1101-1150 | 1151-1200 | 1201-1250 | 1251-1300 | 1301-1350 | 1351-1400 | 1401-1450 | 1451-1500 | 1501-1550 | 1551-1600 | 1601-1650 | 1651-1700 | 1701-1717

Tutaj można zadać pytanie...


Biuro Senatorskie Marka Rockiego, pl. Jana Henryka Dąbrowskiego 5, 00-057 Warszawa, tel. (22) 892 06 95, fax (22) 892 06 95