Z archiwum Senatora RP

Z archiwum Rektora SGH

Z archiwum Dziekana KAE



Wyszukiwanie:      

1-50 | 51-100 | 101-150 | 151-200 | 201-250 | 251-300 | 301-350 | 351-400 | 401-450 | 451-500 | 501-550 | 551-600 | 601-650 | 651-700 | 701-750 | 751-800 | 801-850 | 851-900 | 901-950 | 951-1000 | 1001-1050 | 1051-1100 | 1101-1150 | 1151-1200 | 1201-1250 | 1251-1300 | 1301-1350 | 1351-1400 | 1401-1450 | 1451-1500 | 1501-1550 | 1551-1600 | 1601-1650 | 1651-1700 | 1701-1727

2005-08-13
Gość serwisu pisze: Ile podpisów udało się jak dotąd zebrać?

Osobiście? Około tysiąca. Poprzez znajomych około półtora tysiąca.


2005-08-13
Gość serwisu pisze: Szanowny Panie Rektorze. PO opowiada się za radykalnym zmniejszeniem podatków. OK, ale czy w obecnej sytuacji III RP nie powinniśmy mówić raczej o cięciu wydatków. Czy "odpaństwowianie" szkolnictwa jest dobrym pomysłem? Co Pan sądzi o pomyśle prof. Anny Radziwił, czyli o wprowadzeniu opłat za studia na uczelniach państwowych?

Jeśli chodzi o odpaństwowienie uczelni to na pierwszym miejscu stawiałbym uwolnienie programów nauczania. W tej chwili określa je Minister. Za jakość dyplomu powinna odpowiadać wydająca go uczelnia, a nie Państwo. W sprawie odpłatności: jestem zwolennikiem idei współpłatności za studia.


2005-08-13
Gość serwisu pisze: Panie Rektorze, czy jest Pan przekonany, że warto angażować się w politykę akurat z Platformą Obywatelską? Pan od lat popierający Janusza Korwina Mikke, wspiera uciekinierów z Unii Wolności, partii która po 1989 roku dogadała się z komunistami/socjalistami i przejęła władze w Polsce? Nie widzi Pan paranoi polskiej polityki? Unia Wolności -> PO, SLD -> SDPL. Przemalowywanie się tych samych twarzy? Donald Tusk, jakkolwiek to sympatyczny człowiek, miał już swoją szansę w polityce. Wiele obiecywał jako polityk KLD w latach 90. Co z tych obietnic zostało spełnione? Pan, człowiek uczelni, niezaangażowany do tej pory w politykę, mógłby z powodzeniem spróbować w Polsce stworzyć coś nowego. Na miarę. PO to pójście na łatwiznę. Dogadanie się z układem z Magdalenki. Szkoda.

Nie widzę nic złego w tym, że poglądy i przynależności partyjne ewoluują. Bo to raczej ewolucja niż rozpaczliwe skoki pomiędzy różnymi opcjami. Samemu lub w małej grupie trudno coś zdziałać, wiem to dokładnie z doświadczeń rektorskich...


2005-08-13
Gość serwisu pisze: Szanowny Panie! Czy mógłby Pan w kilku "treściwych" punktach określić najistotniejsze sprawy, jakimi chciałby się Pan zajmować w trakcie sprawowania kadencji oraz pokrótce zaprezentować swoje, jakie stanowisko wobec nich Pan zamierza zająć? Jak też skomentowałby fakt, iż jako wykładowca i wciąż Rektor najlepszej, bądź co bądź, uczelni ekonomicznej w kraju startuje Pan z listy partii, która jak dotąd nie zaprezentowała własnego programu wyborczego poza sławetnym, acz dosyć kontrowersyjnym 3x15? Jak do programu PO mają się deklarowane przez Pana jeszcze kilka lat temu poglądy zbieżne z poglądami pana Korwina Mikke i jego partii?

Mam zamiar zajmować się sprawami, na których się znam: edukacja, gospodarka, sport. Brak formalnego programu nie oznacza braku poglądów, a te są prezentowane w różnych miejscach. No i właśnie poglądy UPR i PO są w - moim zdaniem - w sprawach gospodarczych nie sprzeczne.


2005-08-13
Gość serwisu pisze: Szanowny Panie Rektorze, przeczytałam Pana życiorys i jestem zdumiona Pana aktywnością począwszy od najmłodszych lat. Natomiast nie wiele wypowiada się Pan na temat swoich poglądów, założeń programowych. W jakich dziedzinach życia gospodarczego widzi Pan konieczność przeprowadzenia zmian. Z przyjemnością dowiedziałabym się więcej na temat Pana rodziny. Chciałabym, żeby przekonał mnie Pan bardziej, że powinnam poprzeć Pana kandydaturę do Senatu.

Jestem zwolennikiem swobód obywatelskich, wyrazem tego jest miedzy innymi obecny system studiów w SGH: powszechny indywidualny tok studiów obowiązujący wszystkich i nakładający na każdego odpowiedzialność za dokonane wybory. Swoboda działań, ograniczenie licencjonowania, obniżenie podatków - to chyba zasadnicze cele w zakresie gospodarki. Rodzina? Żona jest absolwentką SGGW (technologia rolno-spożywcza), a córka absolwentką stosunków międzynarodowych w SGH.


2005-08-13
Gość serwisu pisze: Ponawiam pytanie, które składałem za pośrednictwem serwisu rektora SGH, a które chyba gdzieś się Panu zawieruszyło: Czy zarządzenie w sprawie elektronicznych wersji prac dyplomowych należy odbierać jako świadectwo Pana nastawienia do zasady neutralności technologicznej państwa? Jako senator będzie Pan miał zapewne okazję głosować nad ustawami, które wpłyną na kształt społeczeństwa informacyjnego w Polsce. Dla dobrego jego dobrego funkcjonowania, zwłaszcza w aspekcie eGovernment (kontaktów instytucji publicznych z obywatelami) zasada neutralności technologicznej jest sprawą najwyższej wagi. Tymczasem, Pana zarządzenie jest złamaniem tej zasady, gdyż zmusza studentów do korzystania z konkretnych rozwiązań informatycznych, a przynajmniej do korzystania z zamkniętego, niedostępnego formatu zapisu danych. Nie jest to wcale rozwiązanie konieczne, gdyż na przykład na UW analogiczne zarządzenie nie ogranicza wyboru studentów oraz umożliwia korzystanie z otwartego i dostępnego formatu. Jak wynika z przekazanych przez Pana wyjaśnień pracownika uczelni, przesłanką do wydania zarządzenia w jego obecnym kształcie była wygoda pracowników uczelni. Czy należy to również odbierać jako Pana rozumienie roli instytucji publicznych - nie służba użytkownikom (obywatelom), ale własna wygoda? Pana dotychczasowe działania wskazują, że zdaje Pan sobie sprawę ogromnych możliwości, jakie dają technologie informacyjne (czego dowodem jest ta strona, serwis rektora, wirtualny dziekanat SGH, e-learning itp.). Co ciekawe, formularze do zbierania podpisów poparcia kandydatury udostępnia Pan nie tylko w jednym formacie... Problem jednak w tym, że instytucje publiczne nie mogą sobie pozwolić na całkowitą dowolność w korzystaniu z tych technologii - szczegółowe zasady zawiera chociażby ustawa o informatyzacji, którą zignorował Pan wydając zarządzenie. Czy ignorancja prawa szkodzi senatorom?

Czym innym są decyzje w skali mikro, czym innym ustawy. W uczelni decyzje mają charakter zarządczy, a nie sterujący. Z opinii prawnych, jakie mam zarządzenie nie łamie prawa.


2005-08-13
Gość serwisu pisze: W latach 1977-89 był Pan członkiem PZPR. Jak mógłby Pan się odnieść do tego faktu? Czym motywowana była decyzja o wstąpieniu do partii? Czy dziś żałuje Pan tej decyzji?

Wtedy myślałem, że jest to droga do naprawy Państwa. W SGPiS było to miejsce dobrych dyskusji.


2005-08-11
Magister Ciekawski pisze: 1. Jak się ma Pana kandydowanie do Senatu z list partii, która w swojej kampanii opowiada się za likwidacją tejże instytucji? Z jednej strony będzie Pan reprezentował i stał na straży dobrego imienia Izby Wyższej a z drugiej według założeń PO będzie Pan jej likwidatorem. 2. Nie lepiej od razu startować do Sejmu? 3. Czy w przypadku sukcesu nie będzie się Pan czuł urażony określeniem "klasa próżniacza" tak forsowanym przez lidera partii, z której Pan startuje? Bynajmniej nie wygląda Pan na człowieka próżnego.

1. Nie widzę tu sprzeczności. Senat jest i pozwala działać, a plany likwidacji drugiej izby są na razie planami. 2. Póki istnieje druga izba to w niej widzę swoje miejsce. 3. Dziękuję za opinię, że nie jestem "próżny", ale też nie jestem próżniakiem.


2005-08-11
Gość serwisu pisze: Jestem na stałe zameldowany w Warszawie od dzisiaj :) i bardzo chciałbym podpisać na Pana liście do Senatu. Nie mam jednak dowodu osobistego (czeka się ok. 3 tygodnie). Może mnie Pan jakoś pocieszyć? Może jednak jest jeszcze szansa...

Skoro "Gość serwisu" sam nie może, to w ramach "pocieszenia" niech zbierze podpisy innych znajomych osób mających już zameldowanie w Warszawie i dowód :)


2005-08-10
Ciekawski pisze: Czy na Pana decyzję o kandydowaniu do Senatu w jakiś sposób wpłynął fakt, że nie tak dawno temu na ten odważny krok zdecydował się sam Józef Oleksy?

Moja decyzja była o kilka miesięcy wcześniejsza. Może to J. Oleksy wziął przykład...


2005-08-10
Gość serwisu pisze: Szanowny Panie Rektorze, chciałbym się dowiedzieć jak się Panu podoba wizja koalicji z arcyciekawym posłem Macierewiczem.

Nie widzę nic kłopotliwego w takiej koalicji.


2005-08-10
Gość serwisu pisze: Mam dwa pytania: 1. wydawało mi się patrząc na pewne Pana działania podczas pełnienia funkcji rektora SGH, że popiera Pan program UPR i Janusza Korwin-Mikkego ? Czy moje wrażenie było mylne? Czemu zdecydował się Pan na start właśnie z listy PO? Czy tylko dlatego, że start z listy UPR nie gwarantuje wejścia do parlamentu? 2. miałem wrażenie, że nie jest Pan specjalnym zwolennikiem nowej ustawy o szkolnictwie wyższym. Ustawa ta jednak cieszy się szerokim poparciem wśród Platformersów. Czy nie ma tu pewnej rozbieżności między opinią Pana a oficjalnym programem PO, zwłaszcza, że kwestia szkolnictwa wyższego jest jedną z kwestii, którą chciałby się Pan zająć w senacie?

1. Poglądy UPR dotyczące gospodarki są nie sprzeczne z programem PO, a wejście do Parlamentu daje możliwości działania. 2. Nie wszyscy mają takie doświadczenia w reformowaniu uczelni jak ja i dlatego nie wszyscy widzą zagrożenia, jakie niesie ta ustawa. Swoich poglądów nie ukrywałem - czego dowodem jest to pytanie - a PO je zaakceptowała popierając moją kandydaturę.


2005-08-10
Gość serwisu pisze: Do kiedy można zbierać podpisy poparcia? Potrzebuje ich Pan jeszcze, czy już uzbierał Pan odpowiednią ilość i możemy sobie odpuścić?

Podpisów jeszcze brakuje, oczekuję na nie do piątku.


2005-08-10
Gość serwisu pisze: Dlaczego przekopiował Pan do niniejszego forum część postów z forum Rektora SGH?

Bo dotyczą wyborów, a nie uczelni. Z tego powodu nie uważam za stosowne wykorzystywania serwisu uczelnianego.


2005-08-10
Gość serwisu pisze: Czy będzie Pan popierał wprowadzenie odpłatności za studia dzienne na państwowych uczelniach?

Jeśli to będzie element zmian w generalnych zasadach finansowania szkolnictwa wyższego - tak. Popieram ideę współpłatności za studia.


2005-08-02
Gość serwisu pisze: Jak to "Uczelnia ma dobry stan finansów"? To w takim razie dlaczego myślą przewodnia wyborow nowych władz było bardzo wysokie zadłużenie SGHu (30 mln zł. jeśli dobrze pamiętam) i "fatalna sytuacja finansow" jak to wszyscy powtarzali w kampanii?

Jeśli bank dał uczelni kredyt w tej kwocie (a dał) to znaczy, że uczelnia jest obecnie w dobrej kondycji finansowej i w ocenie banku będzie też w przyszłości. Bo kredyt to nie darowizna!


2005-08-02
Gość serwisu pisze: Jak kandydowanie z Platformy - partii, która na każdym kroku głosi jak ważne w zyciu sa zasady i moralność, ma się do prostego faktu, ze przez 6 lat tolerował Pan ściąganie?

Na moich egzaminach nie tolerowałem, ale nie miałem w uczelni władzy absolutnej...


2005-08-02
Gość serwisu pisze: To tak do wiadomości Pana rektora. Platforma Obywatelska jednogłośnie poparła nowa Ustawę o Szkolnictwie Wyzyszym - te, którą Pan tak bardzo krytykuje... Skoro program partii w Pana dziedzinie jest przeciwny do Pana poglądów to jak może Pan startować z jej list?!

Z tego, co wiem, nie jednogłośnie. Co więcej PO nie ma "programu" w tej sprawie. A w innych sprawach poglądy mam zbieżne.


2005-08-02
Gość serwisu pisze: Czy cała wrzawa medialna wokół problemu nierównego traktowania "historyków" miała na celu zapewnienie Panu bezpłatnej kampanii wyborczej? Patrząc na mierne efekty i niepotrzebne rozbudzenie nadziei "historyków" mam prawo podejrzewać, że tak.

Działania, które podejmowałem były przed decyzją o wyborach i miały na celu "wyprostowanie" problemu. Brak reakcji ze strony MENiS działa na moją niekorzyść, więc trudno mówić o kampanii wyborczej...


2005-08-01
Gość serwisu pisze: Czy uważa Pan, że w obliczu tego, w jakim stanie znajduje się obecnie uczelnia, kandydowanie do Senatu jest godnym posunięciem?

Przyznam, że nie rozumiem. Uczelnia ma dobry stan finansów, cieszy się dobra opinią, w rankingach zajmuje czołową pozycję, budujemy nowy budynek, itd... Myślę, że moja wiedza o systemie edukacji i gospodarce będzie pożyteczna w Senacie.


2005-08-01
Gość serwisu pisze: Szanowny Pan Rektor zbiera podpisy. Proszę zdradzić gdzie i kiedy można złożyć swój autograf.

Przypomnę, że w tej sprawie podpisy mogą składać jedynie stali mieszkańcy Warszawy. Ale w dniu głosowania, ci którzy nie są zameldowani w Warszawie mogą wykorzystać stosowny dokument "przenoszący" miejsce głosowania do Warszawy.


2005-08-01
Gość serwisu pisze: Czy Pan Rektor zamieści w swoim serwisie gdzie będą zbierane podpisy pod Pańską kandydatura do senatu oraz w jakich godzinach? Chętnie się podpiszę!!!

Na razie, w godzinach pracy Punktu Informacyjnego w gmachu Głównym.


2005-08-01
Paweł pisze: Ja też podpisze się pod Pańską kandydaturą! A może można swój podpis wysłać listownie? To dla studentów z dalekich regionów, którzy musieliby przemierzyć setki kilometrów, aby poprzeć Pana Rektora...

Tym, którzy zechcieliby zbierać podpisy pod moją kandydaturą wysyłam elektronicznie stosowne formularze. Potem, mogę je "odebrać" np. zeskanowane.


2005-08-01
Gość serwisu pisze: Z jakiej listy zamierza Pan kandydować do Senatu?

Platforma Obywatelska.


2005-07-31
Gość serwisu pisze: Bardzo mnie uradowała Pańska decyzja startu do Senatu :-). Myślę, że z podpisami nie będzie problemu - wszak mamy 12000 studentów. Ja sam podpisałbym się oboma rękoma, a takich jak ja jest na pewno dużo więcej. Jak będzie trzeba to przyjadę w czasie wakacji! Trzymam kciuki za Pański wynik!

Wszystko byłoby proste, gdyby nie okres wakacji letnich. Podpisy trzeba zebrać do połowy sierpnia.


2005-07-31
Gość serwisu pisze: Z przyjemnością przeczytałem, że zamierza Pan kandydować do Senatu. Gdzie można poprzeć Pana kandydaturę (mówię o tych 3000 podpisów)?

Sprawy organizacyjne ustalę jutro, ale myślę, że będzie to kolumnada na zewnątrz budynku G SGH.


2005-07-31
Gość serwisu pisze: To dosyć prywatne pytanie (ale i tak się wyda:), mianowicie z rekomendacji której partii zamierza pan startować do Izby Wyższej naszego parlamentu?

To nie jest prywatne, lecz jak najbardziej publiczne: Platforma Obywatelska.


1-50 | 51-100 | 101-150 | 151-200 | 201-250 | 251-300 | 301-350 | 351-400 | 401-450 | 451-500 | 501-550 | 551-600 | 601-650 | 651-700 | 701-750 | 751-800 | 801-850 | 851-900 | 901-950 | 951-1000 | 1001-1050 | 1051-1100 | 1101-1150 | 1151-1200 | 1201-1250 | 1251-1300 | 1301-1350 | 1351-1400 | 1401-1450 | 1451-1500 | 1501-1550 | 1551-1600 | 1601-1650 | 1651-1700 | 1701-1727

Tutaj można zadać pytanie...


Biuro Senatorskie Marka Rockiego, pl. Jana Henryka Dąbrowskiego 5, 00-057 Warszawa, tel. (22) 892 06 95, fax (22) 892 06 95