Z archiwum Senatora RP

Z archiwum Rektora SGH

Z archiwum Dziekana KAE



Wyszukiwanie:      

1-50 | 51-100 | 101-150 | 151-200 | 201-250 | 251-300 | 301-350 | 351-400 | 401-450 | 451-500 | 501-550 | 551-600 | 601-650 | 651-700 | 701-750 | 751-800 | 801-850 | 851-900 | 901-950 | 951-1000 | 1001-1050 | 1051-1100 | 1101-1150 | 1151-1200 | 1201-1250 | 1251-1300 | 1301-1350 | 1351-1400 | 1401-1450 | 1451-1500 | 1501-1550 | 1551-1600 | 1601-1650 | 1651-1700 | 1701-1726

2005-09-05
Gość serwisu pisze: Ile kosztowało Pana rozmieszczenie swoich plakatów wyborczych na terenie SGH?

435 złotych i 54 grosze.


2005-09-04
Gość serwisu pisze: Jak można Panu pomóc w kampanii wyborczej?

Zgłosić się do Szefa Sztabu, Michała Spychalskiego, najlepiej poprzez kontakt internetowy z tej strony.


2005-09-04
t. pisze: Założycielami PO byli Tusk (KLD), Płażyński (AWS) i Olechowski. Gdzie tu UW?
Wie Pan, ja tam akurat nie robię nikomu wyrzutu z tego tytułu, że ktoś był w UW. Natomiast mam pytanie - gdzie Pan był przez ostatnie kilka lat? KLD połączyło się z UW po wyborach z 1993. I Donald był w UW, choć niezbyt prominentnym politykiem. No i gdy w 2000 r. przegrał wybory na przewodniczącego UW to zabrał kolegów unitów z kongresową przeszłością i założył platformę.

Przez ostatnie sześć lat byłem w SGH.


2005-09-04
Gość serwisu pisze: Jeśli Pan nie wie na kogo będzie głosował do Sejmu, to skąd się wziął button Andrzeja Halickiego na Pana stronie?

Bo jest z SGPiS. A buttonów będzie jeszcze kilka, bo są od osób mających bliskie mi poglądy.


2005-09-04
Kibic Polonii i liberał (odkąd pamiętam) pisze: Czarnocki wymyślił nazwę... POLONIA, a nie Czarne Koszule. Wystarczyło się wgłębić w tekst na wielkapolonia.pl (która NIE jest oficjalną stroną klubu) by to doczytać. Piłkarze zaczęli grać w czarnych koszulach by tylko takie zdołali kupić, a patriotyczna wersja nie jest żadnym marketingiem a dorobienie takiej ideologii wynika właśnie z patriotycznych tradycji zespołu i jego kibiców, czego o legii powiedzieć nie można (klub nawet nie został w Warszawie założony), ani o jej kibicach (którzy zniszczyli Pomnik Pomordowanych na Wschodzie). Ja rozumiem, że można lubić legię, ale by się tym chwalić i liczyć, że to głosy przysporzy? Dziwne. Ma pan wiele zalet Panie senatorze (oby) niech Pan o nich mówi, a nie podkreśla coś co wywołuje podziały. W okręgu podwarszawskim tam gdzie mieszka większość legionistów to rozumiem, ale nie w samej Stolicy, bo niektórych to odpycha. Po co to Panu?

Nie rozumiem konfliktów między kibicami. Gdy pływałem w Legii mieliśmy wspólne z Polonistami treningi, w mojej klasie w liceum byli zawodnicy zarówno Legii jak i Polonii. Pan pewnie myśli tylko o piłce nożnej, a ja o idei sportu jako takiego?


2005-09-04
Gość serwisu pisze: Chodzi o to, że Pan od razu zakłada, że to jest "złe prawo" za nim jeszcze ono weszło w życie! TO właśnie nie jest optymizm...

Optymizm wynika z tego, że złe prawo można naprawiać, albo w jego wadach (słabych stronach i potencjalnych zagrożeniach) szukać przewag konkurencyjnych. Kierując uczelnią tak właśnie robiłem.


2005-09-04
Gość serwisu pisze: Mówi panu coś nazwisko Wojciech Brochwicz? Pułkownik, z PO jak i Miodowicz. Pasuje Panu pchanie się w te ubeckie układy? UW-> PO, zna Pan historię Magdalenki? Po co Panu to Panie rektorze, no po co? Po co Pan, człowiek spoza tego polskiego bagna politycznego, pcha się z tymi przemalowanymi uwolami do władzy? Pan tyle osiągnął w życiu bez tych ludzi. No po co???

No dobrze. Czy wobec tego alternatywą jest założenie innej, równoległej RP, czy też wejście do Parlamentu i naprawianie Rzeczpospolitej? Nie wolno do Polski odwracać się plecami i zostawiać Jej samej!


2005-09-04
Gość serwisu pisze: No i co pan sadzi o podanej dziś przed Fakty TVN informacji, ze PO wzięło po wyborach w 2001 roku 7 mln złotych z kieszeni podatników? "Partia która nie korzysta z pieniędzy podatników", tak? Dobre rozwiązanie takie zwracanie sobie pieniędzy, czy tez rozwiązanie powodujące ze w Polsce trudno sie przebić innym ugrupowaniom do polityki? Jak choćby UPR, bo za co? Przypomnę, ze PO powstało z polityków UW, którzy brali wcześniej pieniądze na te partie.

Założycielami PO byli Tusk (KLD), Płażyński (AWS) i Olechowski. Gdzie tu UW?


2005-09-04
Gość serwisu pisze: Panie profesorze! Prawdziwy patriotyczny polski klub w Warszawie to tylko Polonia! To oni grali "za komuny" w czarnych koszulach protestując przeciwko tamtym czasom. Startuje Pan z partii prawicowej, więc warto o tym pamiętać :)

To się nazywa marketing. A wystarczyło sięgnąć do oficjalnej strony KSP Polonia, by dowiedzieć się, że te czarne koszule są od nazwiska działacza klubu: "Warszawska Polonia jest najstarszym wielosekcyjnym klubem stolicy, działającym nieprzerwanie do dziś. Powstała z połączenia kilku szkolnych drużyn piłkarskich w październiku 1911 r. Inicjatorem tej fuzji i twórcą nazwy był działacz niepodległościowy Wacław "Denhoff" Czarnocki. Czarnocki sam grał w piłkę słabo, ale jako zdolny organizator, został pierwszym kapitanem i nieformalnym prezesem Polonii. Pierwsze spotkanie Polonia rozegrała na boisku Agrykoli 19.11.1911 r. z najsilniejszym lokalnym rywalem Koroną, przegrywając 3:4. Tydzień później poloniści gościli w Łodzi grając z tamtejszym Newcastle i pomimo porażki 2:7 zebrali pochlebne recenzje. Jeszcze przed wybuchem I wojny światowej, nazwa Polonia utrwaliła się wśród sportowców Warszawy. Klub, choć działał na nieformalnych zasadach (w zaborze rosyjskim uzyskanie formalnej akceptacji było niemożliwe) miał trzy drużyny piłkarskie i sekcję lekkoatletyczną. Ustalił w tym czasie swoje tradycyjne barwy: na czarnym tle biało-czerwona tarcza, a sportowcy Polonii, zaczęli (od kolorów swych strojów) być nazywani "Czarnymi Koszulami"."


2005-09-04
Gość serwisu pisze: Jakie są nagrody w konkursie?

Najważniejsze będą publikacje wykorzystujące doświadczenia młodych przedsiębiorców. W różnych miejscach i naukowych i czysto publicystycznych. Odsyłam do moich dotychczasowych kontaktów z mediami! Publikacja w wiodącym periodyku z nazwą firmy to chyba dobra reklama?


2005-09-04
Gość serwisu pisze: Orientuje się Pan czy w którymś z krajow funkcjonuje podatek pogłówny? Jeżeli tak, to w którym?

Szczerze? Nie wiem. Może nigdzie, ale jakie to ma znaczenie? Czy wynik mnożenia dwa razy dwa można ustalać demokratycznie, głosowaniem? Nie byle kto, lecz sama Pani Premier Thatcher proponowała taki podatek (http://www.mf.gov.pl/czat/index.php?id=19808).


2005-09-04
kamil pisze: Kłaniam się, miałbym pytanie, na którego spośród kandydatów PO do Sejmu z listy warszawskiej Pan zagłosuje w dniu wyborów? I czy głos serca podpowiada tą samą osobę, co głos doświadczenia i wiedzy?

Szczerze? Mam kłopot, bo na liście jest kilka osób, które znam i wsparłbym moim głosem i teraz nie wiem co zrobić... Będę się zastanawiał.


2005-09-04
Tweety pisze: Jak to podatek pogłówny? Sugeruję poczytać Adama Smitha, względnie wybrać się na wykłada dr hab. Adama Glapińskiego.

Ekonomia jest nauką bogatą w poglądy. Nawet w jednej, małej uczelni jaką jest SGH spotkać można zróżnicowane poglądy, a co dopiero wśród ekonomistów w ogóle. Proponuje np.:
http://www.cxo.pl/news/57314.html ,
http://www.konserwatyzm.pl/artykuly.php?id=230 ,
http://www.polska.pl/miasta/bolimow/dokumenty/article.htm?id=55420 ,
http://www.nbportal.pl/common/Wiadomosc.jsp?nid=2747&ps=0
(to chyba najciekawsze)
i cytat:
"Podatki wynaleziono prawdopodobnie wcześniej niż koło".


2005-09-03
Gość serwisu pisze: Mówi Pan o sobie, że jest pragmatycznym optymistą, ale w przypadku nowej ustawy o szkolnictwie wyższym jest pan skrajnym pesymistą (pamiętam jakie kreślił pan czarne scenariusze w Rzeczpospolitej)... To jak to w końcu jest? W życiu jest się albo optymistą albo pesymistą. Nie można być "oboma".

Zagrożenia trzeba zamieniać w szansy, a złe prawo nowelizować...


2005-09-03
Marcin Pieciukiewicz pisze: Współpracuje Pan przy kampanii wyborczej z panem Andrzejem Halickim, kandydatem na posła. Co może pan o Nim powiedzieć?

Mamy wspólne korzenie: jesteśmy absolwentami SGPiS. Młody, zdolny, zapalony do działania.


2005-09-03
Gość serwisu pisze: Czy planuje Pan zrobić podobną "karierę" jak poprzedni prezes Akademickiego Związku Sportowego - a w konsekwencji olać swych członków?

Rola Prezesa Zarządu Głównego AZS jest w gruncie rzeczy "dekoracyjna", faktyczna prace wykonują kluby i środowiska. Z powodów organizacyjnych musza one mieć "ciało" w Warszawie, aby walczyć o finanse, o kontakty, itd. Postrzegam rolę Zarządu Głównego AZS w sporcie akademickim jako podobną do roli PKOL dla polskiego sportu w ogóle. Czy poprzedni Prezes "olał"? Może po prostu będąc wrocławianinem miał zbyt daleko?


2005-09-03
Gość serwisu pisze: Czy zna Pan pełną listę tegorocznych kandydatów do Parlamentu będących absolwetami SGH? Przydałaby się taka rzecz.

Nie mam takich informacji, być może kandydaci ujawnią się sami na uczelni. Proszę pamiętać, że to nie jest skoordynowana akcja SGH, lecz indywidualne deklaracje kandydatów (pomimo plotek o mafii SGH/SGPiS, która opanowuje wszelkie rządy).


2005-09-01
Gość serwisu pisze: Cieszę się, że zagłosują na pana tysiące kibiców legii, klubu hołubionego przez komunistyczne władze, którego potęga wyrosła na powoływaniu dobrych zawodników z konkurencyjnych drużyn i zmuszaniu ich do gry w tym klubie. Dzięki temu, że zagłosują na Pana kibice legii nie potrzebuje Pan głosu liberała i zwolennika kapitalizmu (mojego głosu). Czy uważa Pan, że kibice legii to naprawdę dobre zaplecze?

Jest Pan liberałem teraz, czy był Pan nim też wtedy? Ja wtedy miałem naście lat i trenowałem, nie byłem kupiony z innego klubu, ale "dostrzeżony" w czasie treningów. A inna sprawa, ci "zmuszani" - jak widziałem - woleli "służbę wojskową" w dresach Legii, niż w zwykłych jednostkach wojskowych...


2005-09-01
Student SGH pisze: Witam, co znaczy legionista? Na stronie głównej zmieniają się różne wyrazy, i z wybranych liter powstaje napis "Rocki". Warszawiak, Praktyk, Senator, Dydaktyk, Europejczyk... i inne. Jednak co znaczy ten legionista?

Nie chodzi o Legie Cudzoziemską, lecz o to, że byłem przez ładne parę lat zawodnikiem Sekcji Pływania, Piłki Wodnej i Skoków do Wody CWKS Legia. Mam legitymacje z 1965 roku, nie jestem zbyt podobny do tego, co na ulotkach, ale to na prawdę ja.


2005-09-01
Gość serwisu pisze: Czy jest Pan za legalizacją marihuany?? Moim zdaniem marihuana jest dostępna praktycznie wszędzie i w każdym środowisku, więc po co się oszukiwać, że w Polsce jej nie ma?

Dostrzegam potencjalną analogię pomiędzy zniesieniem prohibicji, a legalizacją narkotyków...


2005-09-01
Gość serwisu pisze: Edukacja NIE, bo ma Pan inne poglądy niż PO, Finanse NIE (jak Pan wcześniej wspomniał), to może chociaż Sport? W sumie działa Pan w PKOLu prawda?

W sprawie edukacji mam poglądy i doświadczenia wynikające z mego długoletniego sprawowania funkcji zarządczych, z robienia rankingów, z bycia ekonomistą (w odróżnieniu od 99% rektorów). Nie jestem członkiem PO, to PO mnie popiera...


2005-09-01
Ekonom pisze: Szanowny Panie! Pisze Pan, że podatek pogłówny to dla Pana ideał. Z drugiej strony "nie zna się pan na finansach". Widze sprzeczność a Pan?

Nie, nie widzę. Na podatki patrzę jako obywatel, a finanse to nie tylko finanse publiczne, ale także finanse przedsiębiorstw, itd.


2005-09-01
Gość serwisu pisze: Dlaczego jako liberał odmawia Pan kobiecie w niechcianej ciąży (powstałej np. w wyniku gwałtu) prawa do decydowania o swoim ciele?

Dziecko nie jest ciałem kobiety, lecz człowiekiem - od poczęcia. Jestem liberałem w sferze gospodarki, a nie obyczajów.


2005-08-31
Gość serwisu pisze: Jest pan ekonomistą a finanse to "nie jest pana branża"??? To ja tu czegoś nie rozumiem...

Ekonomia to szeroka dziedzina wiedzy. Ja jestem ekonometrykiem.


2005-08-31
Gość serwisu pisze: Czy jest Pan zwolennikiem aborcji?

Nie, jestem jej przeciwnikiem.


2005-08-31
Gość serwisu pisze: Czy jest Pan za karą śmierci?

Tak, w przypadku zbrodni umyślnych.


2005-08-30
Gość serwisu pisze: Czy czułby się Pan na siłach zostać ministrem finansów?

Nie, to nie moja branża.


2005-08-30
Jacek M pisze: W programie wyborczym stawia Pan na gospodarkę. Czy nie bliżej byłoby Panu do Unii Polityki Realnej/UPR niż do PO? PO jednak to namiastka rozwiązań wolnorynkowych w porównaniu z UPR.

Nie jestem członkiem PO, nie jestem i nie byłem członkiem UPR. Poglądy jakie mam - można wyczytać, a czasami posłuchać. Chcę działać, PO mnie poparła i stąd taki bieg wydarzeń...


2005-08-30
Koliber pisze: Szanowny Panie Profesorze, tym razem wesprę jedną z Pana odpowiedzi: program PiS jest faktycznie mocno etatystyczny w sprawach społeczno-gospodarczych i to go wyraźnie różni od PO. Natomiast w sprawach polityki zagranicznej, bezpieczeństwa państwa zewnętrznego i wewnętrznego, wymiaru sprawiedliwości jest bardzo dużo opinii wspólnych.

Dziękuję...


2005-08-30
Gość serwisu pisze: Szanowny Panie Rektorze, chciałem tu rozwiać wątpliwości kolegi Jędrka dotyczące finansowania kampanii wyborczych. Otóż spot reklamowy Platformy w TV (który potem zmieniono) pokazujący że "PO jako jedyna partia nie bierze pieniędzy z budżetu" był NIEPRAWDZIWY lub co najmniej nieprecyzyjny. Platforma nie bierze pieniędzy z budżetu, bo NIE MOŻE, gdyż była zarejestrowana jako stowarzyszenie a nie partia polityczna. (A stowarzyszeniom nie przysługuje finansowanie z budżetu). Z tego, co mi wiadomo to są przynajmniej 3 inne partie nie pobierające pieniędzy z budżetu - PSL, UP, SDPL (pierwsze dwie z powodu odrzucenia sprawozdania finansowego po ostatnich wyborach przez PKW, a ostatnia, bo została niedawno założona.) A co do finansowania kampanii, to wygląda to w ten sposób, że partie polityczne PO PROSTU biorą kredyty w bankach przyznawane na podstawie bieżących notowań w sondażach, następnie, jeśli uzyskają w wyborach minimum 3% poparcia, dostają z budżetu państwa zwrot kosztów kampanii, co zapewne uczyni też Platforma Obywatelska, bo kredyt to nie darowizna. Oto i cała pomroczna prawda umiejętnego przedstawiania swojej sytuacji. Jeśli się mylę i Platforma zamierza zrzec się pieniędzy z tytułu zwrotu kosztów kampanii, jako partia nie żerująca na podatnikach i walcząca z przywilejami władzy, proszę Pana rektora o sprostowanie.

Nie chciałbym tego komentować, nie jestem członkiem PO.


2005-08-30
Gość serwisu pisze: Dlaczego kandydaci organizacji Koliber, do której pan należy, startują z różnych partii, w tym z tak krytykowanego przez pana PiSu?? Aż takie różnice poglądów? Przecież to organizacja polityczna.

Koliber jest z samej nazwy liberalny... A przedmiotem mojej krytyki nie jest PiS, lecz poglądy gospodarcze innych partii. To, że nie podoba mi się spot reklamowy nie oznacza, że uważam tę partię za zasadniczego przeciwnika w wyborach.


2005-08-30
Koliber pisze: Szanowny Panie Profesorze,
W Pańskim serwisie jako rektora SGH zauważyłem następującą wymianę zdań:
>> Student z 4 roku pisze: Na www.rocki.pl można przeczytać: "Listy poparcia z podpisami prosimy dostarczać do Rektoratu (w godzinach pracy), albo po godzinach pracy do portierni gmachu głównego SGH."
Czy nie sądzi Pan, że wykorzystywanie państwowej uczelni i obecnego miejsca pracy do prywatnych celów jakim jest ubieganie się o fotel senatora? Nie, nie sądzę. W czasie pełnienia funkcji rektora występowałem w wielu sytuacjach i miejscach nie z tej racji, że jestem rektorem, a mimo tego byłem przedstawiany jako rektor, bo tak jestem postrzegany. Start w wyborach nie jest sprawa prywatną, lecz publiczną. Zapewniam Pana, że nie zakłóca to pracy rektoratu.<<

Moim zadaniem wykorzystał Pan nietrafność sformułowania, ale problem pozostaje. Sprawa "publiczna", czy "prywatna" - przede wszystkim pozazawodowa, a sekretariat rektora (dyrektora kliniki, ministra itp.) nie powinien się zajmować jego kampanią wyborczą, chyba że ochotniczo, poza miejscem i poza godzinami pracy. Od kandydata PO oczekiwałbym większej wrażliwości na tego typu sprawy.

Przyjmowanie poczty adresowanej do mnie nie koliduje z zadaniami sekretariatu, bo listy maja różną treść...


2005-08-30
Gość serwisu pisze: 24.08. napisał Pan że są dwie kategorie parlamentarzystów - zawodowi i pozostali a Pan ma zamiar być tym "pozostałym". Problem w tym, że są trzy kategorie. ta trzecia kategoria to parlamentarzysta - profesor wyższej uczelni, który może pobierać wynagrodzenie parlamentarne a ponadto istotną część swojego wynagrodzenia uczelnianego. Żadna inna grupa zawodowa nie ma takich uprawnień. Oczywiście nie czynię zarzutu z tego, że nie zna Pan przed wyborami zasad wynagradzania parlamentarzystów, ale proszę o komentarz.

Sprawa wynagradzania parlamentarzystów nie była przedmiotem moich rozważań. Mam inny powód startu w wyborach.


2005-08-30
Gość serwisu pisze: Z tym podatkiem pogłównym to Pan przesadza. Ja rozumiem, że jest Pan liberałem, ma Pan w związku z tym swoje przekonania, ale chyba popada Pan w zbytni radykalizm. No ale cóż, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, a ten ma Pan całkiem wygodny.
I druga sprawa, nie ma się co tak fascynować Stanami Zjednoczonymi, w zeszłotygodniowym raporcie ONZ za najlepsze do życia kraje świata zostały uznane państwa Skandynawskie - Norwegia i Szwecja. Może warto z nich brać przykład?
(http://wiadomosci.onet.pl/1154486,12,item.html)

Wiem jak się robi rankingi. Dopóki nie znam kryteriów, nie skomentuję, a Oni kryteriów nie podali (w przeciwieństwie do rankingów, które ja robię).


2005-08-29
jedrek w. pisze: Szanowny Panie Rektorze, ja nie mam zamiaru stawiać Panu zarzutów dotyczących drogich billboardów, mam tylko jedno małe pytanie. W swojej odpowiedzi napisał Pan: "Nie wiem ile kosztowało. Koszty kampanii pokrywane są z wpłat osób fizycznych." Czy przypadkiem w poprzedniej kampanii parlamentarnej PO nie zaciągnęło kredytu, który został spłacony za środki z budżetu, które PO (jak inne partie) dostała jak zwrot kosztów kampanii? Tylko proszę nie odpowiadać od razu NIE, a to sprawdzić. Bo na pewno PO nie bierze jako jedyna partia dotacji, ale czy na pewno nie dostała zwrotu kosztów?

Ze sztabu wyborczego warszawskiej PO otrzymałem taka odpowiedź w tej sprawie:
"Z mojej wiedzy wynika, że wątpliwości autora listu są uzasadnione".


2005-08-28
Gość serwisu pisze: Dlaczego w gronie osób, które wskazuje Pan jako wartych poparcia w Warszawie w wyborach do Senatu pojawiają się nazwiska dwóch osób rekomendowanych przez PiS, których poglądy na funkcjonowanie finansów państwa są całkowicie odmienne od Pańskich - i to w sytuacji gdy nie zna Pan wszystkich konkurentów, bo ich lista zostanie podana do publicznej wiadomości dopiero za kilka dni a w sprawie wyborów do Senatu PO i PiS łączy swoisty pakt o nieagresji a nie umowa o wzajemnym popieraniu kandydatów.

Wolę kandydatów PiS niż innych partii, a senatorów z Warszawy ma być czterech więc na kogoś trzeba głosować...


2005-08-27
Gość serwisu pisze: Jak przekonać Polaków do podatku pogłównego? Co Pan sądzi na przykład o tych, którzy twierdzą, że nierówne podatki są sprawiedliwe, bo np. osoba bogatsza częściej używa dróg publicznych a także wymaga... większej troski ze strony policji? :) Są teorie, że zarabiający więcej muszą płacić Państwu więcej za to, że... stworzyło im szansę zarabiania tyle :) Podatek liniowy to tylko krok do sprawiedliwego podatku pogłównego. Czyli każdy płaci tyle samo, na to samo. Ideał, ale raczej nie do zrealizowania w Państwie, w którym niecała połowa ludzi... pracuje na pozostałą resztę, podczas gdy mogliby pracować wszyscy i płacić po równo na to co Państwo powinno gwarantować, czyli armię, policję i sądownictwo :-(

Trzeba mieć ideały, nawet jeśli ich realizacja nie jest natychmiast możliwa. Jak przekonywać? Poprzez edukację ekonomiczną.


2005-08-27
Gość serwisu pisze: Zagłosuję na pana, bo chyba warto, prawda?

Gdybym uważał, że nie warto, nie startowałbym...


2005-08-27
Gość serwisu pisze: Serdecznie dziękuję za odpowiedzi na wszystkie moje pytania (a kilka ich zadałem, ale nie zamierzam już dać Panu odpocząć:). Chciałabym jednak zwrócić uwagę na pewną nieścisłość. W odp na jedno z moich pytań napisał Pan, że nie określa siebie jako "świetnego ekonomisty", tylko jako ekonometryka. Jednak na Pańskiej stronie głównej mówi Pan o sobie: menedżer, profesor, naukowiec, ekonomista...

No właśnie, ekonomista tak (bo ekonometria to między innymi ekonomia), świetny? - nie wiem...


2005-08-27
Gość serwisu pisze: Zastanawiam się nad oddaniem głosu na PO i na pana konkretnie, lub nad tradycyjnym, choć bezsilnym głosowaniem na Korwina. Polacy nie dorośli do liberalizmu, ale chciałem trzymać się swoich zasad. Co pan wie na temat rozmów Kaczyński-Tusk i wycofywania się Tuska z programu 3x15 dotyczącego podatków? Pisała o tym dzisiejsza Wyborcza. Jeśli państwo wycofujecie się w trakcie kampanii z idei podatku liniowego, to co można sądzić o waszym programie?

Nie byłem przy tych rozmowach - wiem tyle co podała prasa. O wycofaniu się z projektu podatku liniowego spekuluje ktoś anonimowy przywoływany w tekście GW, a więc trudno to uznać za poważne.


2005-08-26
Gość serwisu pisze: Widzę pozytywne zmiany na stronie!!! Kampania nabiera tempa? Jak pan myśli, uda się?

Jestem przecież optymistą...


2005-08-26
Gość serwisu pisze: Jest pan oprócz bycia kandydatem na senatora, także, a może przede wszystkim ekonomista. Chciałem się spytać o pana stosunek do wrześniowego debiutu spółki PGNiG, wokół którego jest wiele sprzecznych opinii. Czy uważa pan ze okres wyborów to zły moment na wejście na giełdę tak dużej i strategicznej spółki?

Fakt, okres wyborów nie jest najszczęśliwszy, ale wejście na giełdę i tak było odwlekane...


2005-08-25
Gość serwisu pisze: Czy kandydat jest w stanie obiecać wyborcom, że startując z PO wytrzyma w PO? Czy też będzie kiedyś takim kameleonem jak prof. Nałęcz, który najpierw był w UP, potem w SDPL z Borowskim a jak sondaże zawiały w kierunku Cimoszewicza to najpierw... wycofał się z polityki, by tydzień później zostać rzecznikiem Cimoszewicza i być wyrzuconym z SDPL?

Obserwuję PO od pewnego czasu i nie widzę nic, co mogłoby wpłynąć na zmianę (potencjalnego) miejsca w Parlamencie. Kameleonem nie jestem, raczej konserwatystą...


2005-08-25
Gość serwisu pisze: Panie profesorze! No jak to?! Nie popiera Pan Józefa Oleksego, pracownika SGH, zasłużonego działacza SLD? :) Jak tak można? Ktoś go musi popierać, poza Jego rodziną chyba...

Myślę, że w swoim okręgu J. Oleksy będzie miał licznych wyborców. A Jego wykłady w SGH są wartościowe...


2005-08-25
Gość serwisu pisze: Moje pytanie jest trochę osobiste. Lubi Pan Jana Marię Rokitę? Ja jestem ogromnym zwolennikiem PO, ale ten jeden polityk robi na mnie (i nie tylko na mnie, bo wielu moich znajomych ma na jego temat zdanie dokładnie takie jak ja) bardzo, bardzo złe wrażenia, aczkolwiek moja opinia ukształtowana jest tylko na podstawia telewizji, radia, internetu.

Znam Go tylko z TV i widzę w Nim skutecznego polityka.


2005-08-25
Gość serwisu pisze: Co Pan myśli o propozycjach likwidacji Senatu?

Mieszane uczucia:
- mniejsze koszty funkcjonowania Państwa,
- ale to co Sejm uchwali łatwiej wchodzi w życie...


2005-08-25
Gość serwisu pisze: Co Pan myśli o spotach reklamowych Prawa i Sprawiedliwości, w których krytykowany jest podatek liniowy (3x15%)? Ja rozumiem, że to jest kampania i każda partia chce zdobyć jak najwięcej głosów, ale nie wydaje się Panu, że takie zabiegi to jawna propaganda i działanie na szkodę przyszłego koalicjanta, które trochę mija się z celem. Wg mnie PiS powinien starać się zdobyć elektorat nie PO, ale pozostałych partii. Robiąc tak, jak oni robią tylko zmniejszy się poparcie dla PO, ale Kaczyńscy nie mają gwarancji że osoby rezygnujące z PO zagłosują na PiS. Jakie jest w ogóle Pana zdanie (jako świetnego ekonomisty) o podatku liniowym?

Zacznę od tego, że sam siebie określam jako ekonometryka, więc nie wypowiadam się jako "świetny ekonomista" . Od "liniowego" bardziej odpowiada mi "pogłówny", ale wiem, że to raczej idea, niż realna możliwość. Spoty krytykujące PO uważam za mało eleganckie. Te sprawy trzeba raczej dyskutować w gronie ekspertów niż poprzez telewizję.


2005-08-25
Gość serwisu pisze: Jakie jest Pana zdanie na temat obecności polskich wojsk w Iraku?

Mieszane uczucia:
- to dobrze, że polska armia może sprawdzać się w realnych warunkach,
- powinniśmy wspierać naszych sojuszników,
- to źle, że sojusznicy popełnili błędy.


2005-08-25
ciekawy pisze: Co Pan sobie pomyślał po meczu Panathinaikos-Wisła?

Nie oglądałem...


2005-08-24
Gość serwisu pisze: Mógłby Pan zdradzić ile zarabia senator?

Nie sprawdzałem, ale wiem, że są dwie kategorie:
parlamentarzyści "zawodowi", którzy poza obowiązkami parlamentarnymi nie mają innych ("poseł zawodowy") oraz pozostali. Ja mam zamiar być takim "pozostałym".


1-50 | 51-100 | 101-150 | 151-200 | 201-250 | 251-300 | 301-350 | 351-400 | 401-450 | 451-500 | 501-550 | 551-600 | 601-650 | 651-700 | 701-750 | 751-800 | 801-850 | 851-900 | 901-950 | 951-1000 | 1001-1050 | 1051-1100 | 1101-1150 | 1151-1200 | 1201-1250 | 1251-1300 | 1301-1350 | 1351-1400 | 1401-1450 | 1451-1500 | 1501-1550 | 1551-1600 | 1601-1650 | 1651-1700 | 1701-1726

Tutaj można zadać pytanie...


Biuro Senatorskie Marka Rockiego, pl. Jana Henryka Dąbrowskiego 5, 00-057 Warszawa, tel. (22) 892 06 95, fax (22) 892 06 95