Z archiwum Senatora RP

Z archiwum Rektora SGH

Z archiwum Dziekana KAE



Wyszukiwanie:      

1-50 | 51-100 | 101-150 | 151-200 | 201-250 | 251-300 | 301-350 | 351-400 | 401-450 | 451-500 | 501-550 | 551-600 | 601-650 | 651-700 | 701-750 | 751-800 | 801-850 | 851-900 | 901-950 | 951-1000 | 1001-1050 | 1051-1100 | 1101-1150 | 1151-1200 | 1201-1250 | 1251-1300 | 1301-1350 | 1351-1400 | 1401-1450 | 1451-1500 | 1501-1550 | 1551-1600 | 1601-1650 | 1651-1700 | 1701-1726

2005-12-30
sympatyk-upr'u pisze: czy sympatyzuje Pan jeszcze z upr'em? dlaczego zmienil Pan partie, ktora popiera?
pozdr

Sympatyzuję z UPRem, jestem stałym czytelnikiem "NCz", ale nigdy nie byłem członkiem UPRu - w tym sensie nie zmieniłem partii. W moim otoczeniu jest wielu mających poglądy upr'owskie, ale nie będących członkami tej partii.


2005-12-30
Gość serwisu pisze: Co Pan sądzi o decyzji ustępującego prezydenta Kwaśniewskiego, który zmniejszył karę byłemu ministrowi Sobotce na tydzień przed końcem urzędowania, bez wglądu w akta sprawy? Czy nie uważa Pan - jako parlametarzysta - że powinno się zmienić prawo dotyczące ułaskawień, biorąc pod uwagę fakt, że instytucja ułaskawienia pochodzi z czasów feudalnych i to, że w tym przypadku ewidentnie została wykorzystana do obrony znajomego?

Myślę, że decyzja Prezydenta była zła. Ale do zmian w prawie nie mam przekonania, to, że coś ma długie tradycje nie oznacza, że jest złe. A błędy i nadużycia mogą być popełniane także w całkiem nowym układzie prawa.


2005-12-17
Gość serwisu pisze: Panie Senatorze,
jest Pan szefem Rady Nadzorczej WSiP SA, spolki gieldowej, z (minimalnym) udzialem Skarbu Panstwa. Czy jest prawny obowiazek rezygnacji z uczestnictwa w Radzie ? Jesli tak, to kiedy nalezy sie spodziewac Pana rezygnacji ?
pozdrawiam

Zgodnie z prawem moja aktywność automatycznie wygasa w ciągu trzech miesięcy od ślubowania. Jeśli śledzi Pan to co dzieje się w WSiP to wie Pan, że jeden z członków RN został Prezesem Zarządu, a więc Rada liczy obecnie ośmiu członków. Mam nadzieję, że WZ powoła rychło nowych członków RN na miejsce które zwolnię i na miejsce zwolnione przez obecnego Prezesa.


2005-12-14
Tomasz Toczyski pisze: Szanowny Panie Senatorze!
Oto fragment z Pańskiej odpowiedzi z 12 grudnia odnośnie wymogu używania przez studentów SGH edytora MsWord:
"Jako kierujący zakładem pracy minimalizowałem koszty, tak przynajmniej wynikało z analiz jakie otrzymywałem."
Ciekaw jestem, czy brał też Pan uwagę minimalizowanie kosztów ponoszonych przez studentów, którzy, żeby legalnie napisać pracę, muszą ponieść znaczne koszty zakupu oprogramowania MsWindows+MsWord.

Pracę należy złożyć w formacie Worda, a uczelnia ma na ten edytor licencje. Możliwe jest zatem (tak, jak i wykonywanie obliczeń w różnych legalnie posiadanych przez uczelnie programach statystycznych) stworzenie pracy bez konieczności kupowania oprogramowania.


2005-12-14
Gość serwisu pisze: Panie senatorze, spodziewa się Pan ponownych wyborów na wiosnę?

Myślę, że wiosną wyborów parlamentarnych nie będzie.


2005-12-12
Gość serwisu pisze: Jakie ma Pan zdanie nt. Młodzieży Wszechpolskiej??

Pozytywne, tak jak o kilku innych młodzieżówkach.


2005-12-12
Gość serwisu pisze: Panie Senatorze!

Bardzo mnie cieszy, że jest Pan zwolennikiem otwartych standardów, ale nie widzę związku pomiędzy tą deklaracją a Pana postępowaniem.

Przykład pierwszy:
Jako rektor SGH wydał Pan zarządzenie, które nie tylko wymaga od studentów składania prac dyplomowych w zamkniętym formacie doc, ale dodatkowo wymaga korzystania przy pisaniu pracy z konkretnego edytora Word, a nawet systemu operacyjnego Windows.
Przykład drugi:
Walczy Pan o niewymaganie od kandydatów znajomości konkretnego oprogramowania (w Biuletynach, na które Pan wskazuje wymaga się bodajże Worda i Excela). Co z tego, jeżeli taki kandydat na stanowisku pracy będzie i tak miał zainstalowane te programy? A w ogóle dlaczego miałby nie znać tego oprogramowania i korzystać z niego, skoro tak mu jest wygodniej?

Czy nie zgodzi się Pan ze mną, że istotą sprawy nie jest wyeliminowanie produktów Microsoftu z naszego życia, tylko nie przymuszanie do korzystania z nich osób, które tego nie chcą?

Zgodzę się, ale Pan pewnie też zna to powiedzenie, że punkt widzenia zależy od punktu... Jako kierujący zakładem pracy minimalizowałem koszty, tak przynajmniej wynikało z analiz jakie otrzymywałem.
W sprawie Biuletynów: czym innym jest wymaganie znajomości konkretnego programu, a czym innym umiejętność dostosowania się do oprogramowania zakupionego przez pracodawcę. Sam stosuję na przemian, w zależności od potrzeb, Lotusa i Excella i uważam, że trzeba umieć myśleć "arkuszowo" o problemach obliczeniowych. I to powinno być kryterium wyboru pracownika, a nie to, że zna konkretny program.


2005-12-12
Gość serwisu pisze: O kurcze - właśnie zobaczyłem w stenotypach, że jest Pan wielbicielem talentów pana Niesiołowskiego ... Trochę mnie to zaskoczyło ...

Dlaczego? Jesteśmy w jednym klubie, jest tego klubu przewodniczącym, ma ostry język,...


2005-11-22
Gość serwisu pisze: Podobno Donald Tusk biega po korytarzach Sejmowych krzycząc, że jest gotów sprzedać duszę diabłu, byle za 4 lata partia braci Kaczyńskich przestała istnieć.

Dosyć często bywam w gmachach Parlamentu, a nic takiego nie widziałem.


2005-11-22
Gość serwisu pisze: Czy nie żałuje Pan dziś swoich antypisowskich wypowiedzi w tym serwisie? Może gdyby ich nie było, byłby Pan dzisiaj wicemarszałkiem albo szefował jakiejś ważnej komisji...

Antypisowskie? Po prostu zgodne z moimi poglądami.


2005-11-17
Gość serwisu pisze: Czy profesor Skubiszewski jest może absolwentem albo dawnym pracownikiem SGH?

Profesor K. Skubiszewski jest prawnikiem. O ile wiem nie był pracownikiem SGH.


2005-11-17
Tomasz Toczyski pisze: Szanowny Panie Senatorze.
W odpowiedzi z dnia 2005-11-15 odnośnie poparcia otwartych standardów w komunikacji elektronicznej odpowiedział Pan tak:
"Jako liberał jestem za każdym rozwiązaniem, które ułatwia komunikację elektroniczną, także poprzez obniżanie jej kosztów."
Jest to moim zdaniem odpowiedź mało konkretna, być może nawet wymijająca. Chciałbym się konkretnie dowiedzieć, czy jest Pan zwolennikiem otwartych standardów, czy nie?
Drugie pytanie pokrewne: Czy jest Pan zwolennikiem utrzymania obecnej dominacji produktów firmy Microsoft w administracji publicznej? (produkty Microsoftu w większości nie spełniają otwartych standardów)

Tak, jestem zwolennikiem otwartych standardów i z tego powodu walczę o to, by w Biuletynach Służby Cywilnej nie żądano od kandydatów do pracy w służbie cywilnej znajomości produktów jednej konkretnej firmy.


2005-11-15
Gość serwisu pisze: Szanowny Panie Senatorze! W dalekich Stanach Zjednoczonych, w stanie Massachusetts, administracja publiczna zdecydowała się wprowadzić wymóg, aby dokumenty elektroniczne stosowane w komunikacji z nią, jak i wewnątrz niej sporządzane były w formacie OpenDocument. Czy popiera Pan takie rozwiązanie? Pytam, bo jeden z polityków tego stanu biorących udział w dyskusji pomylił OpenDocument z OpenOffice i to wszystko razem z GPL. Czy mógłby Pan w krótkich żołnierskich słowach wyjaśnić, jak Pan rozumie otwarte standardy i uzasadnić czy jest Pan za ich promowaniem?

Jako liberał jestem za każdym rozwiązaniem, które ułatwia komunikację elektroniczną, także poprzez obniżanie jej kosztów.


2005-11-15
W10 pisze: Co sadzi Pan o krytyce ekonomii matematycznej sformułowanej przez Ludwiga von Misesa? (zwracającej uwagę m.in. na brak stałych ludzkiego postępowania, czy niepewność przyszłości, a szczególnie jej nieprzewidywalnosc na podstawie danych statystycznych z przeszłości)
http://mises.pl/site/subpage.php?id=53&content_id=112&view=full

Ekonomia matematyczna to nie moja dziedzina. O pomoc poprosiłem prof. dr hab. Honoratę Sosnowską z SGH:

Ludvig von Mises to ekonomista austriacki, twórca neoaustriackiej szkoły w ekonomii. Żył w latach 1881-1973. Główne prace to lata 20, 30, 40. Znany liberał, dowodził, że system socjalistyczny nie może funkcjonować jako, że bez cen rynkowych nie da się osiągnąć racjonalnej alokacji zasobów. Jeśli chodzi o jego poglądy na ekonomię matematyczną, to nie wiem z jakich czasów pochodzą, ale należy mieć na względzie, że główny rozwój ekonomii matematycznej datuje się od drugiej polowy XX wieku, kiedy to Mises już był wiekowy i na pewno nie obejmował postępów tej dziedziny, choć miał brata matematyka. Ekonomia, nie tylko matematyczna zakłada racjonalność w podejmowaniu decyzji. Homo oeconomicus maksymalizuje swoją użyteczność. Oczywiście są odstępstwa od tego założenia (cala teoria ograniczonej racjonalności, która zresztą też ma modele matematyczne, np. Rubinstein, książka "Bounded Rationality"). trwa dyskusja, czy te odstępstwa są na tyle powszechne, aby charakteryzować całą populację podmiotów ekonomicznych, czy też podmiot gospodarczy jest racjonalny w trendzie, od którego są wyjątki. jest to badane eksperymentalnie np. przez dziedzinę zwaną finansami behawioralnymi z pogranicza ekonomii i psychologii społecznej . Udało się wykazać, że jeśli człowiek ma wiedze teoretyczna z finansów, ekonomii, w tym matematycznej jest bardziej odporny na pułapki ograniczonej racjonalności. Na pewno jednak można stwierdzić, że spora część podmiotów gospodarczych zachowuje się racjonalnie i ich oczywiście dotyczy klasyczna ekonomia i ekonomia matematyczna. Jeśli chodzi o nieprzewidywalność przyszłości, to oczywiście można symulować trendy, zaś nie da się przewidzieć dokładnie katastrof. Tym niemniej istnieje teoria matematyczna (chodzi o układy dynamiczne i teorie chaosu), która pomaga modelować trajektorie w otoczeniu punktów, w których sytuacja gospodarcza zmienia się raptownie. te teorie matematyczne powstały w latach 70 i Mises na pewno ich nie znał. Należy zwrócić uwagę, że sporą część nagród Nobla z ekonomii otrzymali uczeni związani z ekonomią matematyczną (np. Arrow, Debreu, Spence, Akerlff, Nash, Harsanyi, Selten, Hicks, Leontief, Kantorowicz, Koopmans, Stigler, Solow, Allais, Lucas, Mirlees, Vickrey, Merton, Schoels, Sen, a także tegoroczni Schelyng i Aumann. To znaczy, że współczesna nauka uznaje ekonomię matematyczną jako ważny sposób opisu i analizy zjawisk gospodarczych. Jeśli chodzi i o Misesa, to on jest bardzo modny wśród młodzieży. jeden z moich podopiecznych tłumaczy jego książki. Ale jak jechał do Instytutu Misesa do USA, to wziął ode mnie rekomendacje. Wiec myślę, że poglądy Misesa na temat ekonomii matematycznej maja jedynie historyczne znaczenie.
Pozdrowienia
Honorata


2005-11-07
Gość serwisu pisze: Przepraszam, że kłopoczę Senatora RP, ale wzruszył moje serce krzyk rozpaczy Studentki SGH. Czy byłby Pan łaskaw przekazać jej co następuje: Hasło można zmienić zdalnie wchodząc na stronę SGH i klikając na kłódeczkę, pod którą jest link: https://akson.sgh.waw.pl/passwd/ Zamiast tego można skorzystać z darmowego programu putty. A z każdego UNIXA nasza sfrustrowana Studentka poradzi sobie wpisując: ssh -l blondie akson.sgh.waw.pl (czy zgadłem login? :) )

Przekazuję...


2005-10-29
Gość serwisu pisze: Jakie przemyślenia, wrażenia, odczucia i refleksje Panu towarzyszą odnośnie pierwszych dni funkcjonowania parlamentu?

Frustrujące są liczne i dłuuugie przerwy w obradach...


2005-10-29
Studentka pisze: Matko, Panie Rektorze, niech Pan coś zrobi z tymi mejlami na SGHu, zaraz rozszarpię monitor. Znów muszę zmienić hasło, ten system jest kompletnie kretyński, nie mam już pomysłów na hasła, które bym mogła zapamiętać. PIN do karty mam od 6 lat ten sam a durne hasło musze zmieniać co 2 miesiące, jeszcze wymogi takie idiotyczne. No nie wytrzymam, okropnie wściekła jestem. Nie bywam już na uczelni, będę się musiała pofatygować tylko pot o, żeby zmienić hasło. A ja sobie życzę, żeby ktoś mi się włamał na konto mejlowe, wszystko, tylko żeby tego hasła nie zmieniać! To jakieś szaleństwo! A zależy mi na tym adresie, bo to prestiż mieć mejla sghowego. No może Pan wpłynie na kogoś? PS. Wiem, że nie jest Pan już rektorem, ale dla mnie zawsze Pan będzie.

O ile wiem w portalu "absolwenckim" nie trzeba zmieniać hasła...


2005-10-17
Gość serwisu pisze: A ja czytalem dzis Wyborcza. Link do wersji elektronicznej:
http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,2969212.html

Zawsze mówiłem, że studenci tworzą - przez swoją obecność w Warszawie - liczne miejsca pracy. Ale nie zmienia to faktu, że Warszawa ma koszty, których wynikają ze stołeczności...


2005-10-17
Gość serwisu pisze: Czyli rozumiem ze wg Pana byłoby fair gdyby było tak:
-> caly narod buduje swoja stolice
-> stolica tylko z tytulu stolecznosci przyciaga bardzo duzo miejsc pracy
-> wszyscy ktorzy dojezdzaja do pracy do warszawy placa podatki w Warszawie???
Czyli nie dosc ze Wawa jest uprzywilejowana z tytulu stolecznosci to jeszcze na dodatek zbiera cala kase za tych ktorzy tu pracuja - nawet jesli korzystaja tu tylko z drogi do pracy i drogi z pracy. No fajny system. Rzeczywiscie warszawiak z Pana :]

Nieco Pan przesadza. "Cały naród" budowałby stolicę, gdyby była ogólno krajowa zrzutka na cele stołeczne, a o ile wiem nie ma takiej. Co do miejsc pracy, to nie tyle "przyciąga", co "tworzy". Myślę, że poza przywilejami stołeczności, są też jej koszty. Ktoś musi je pokrywać.


2005-10-13
Gość serwisu pisze: Odnośnie podatków. Ale centrale same w sobie płacą podatki od dochodu w Warszawie, panie profesorze. Widzi pan już różnice?

Widzę i co więcej czytałem dzisiejszą "Rzeczpospolitą"...


2005-10-13
Gość serwisu pisze: Niestety nie moge sie zgodzic z Panskim stanowiskiem w sprawie Warszawy. Warszawa nie tylko swiadczy uslugi stolecznosci, ale rowniez czerpie korzysci ze stolecznosci, np. to tutaj znajduje sie wiekszosc central przedsiebiorstw. Nie mozna patrzec tylko na jedna strone, bo warszawiacy czesto maja ksenofobiczne podejscie do ludzi okreslanych przez nich jako ludzie z prowincji (niezaleznie czy jest to Poznan, Gdansk czy Krakow). Pod tym wzgledem poglady te wpisuja sie w niemieckie podejscie do konkurencji, a do tej pory wydawalo mi sie ze blizszy jest Panu model brytyjski. No coz :/

To, że w Warszawie jest większość central nie oznacza, że ich pracownicy w Warszawie płacą podatki, a o tym dyskutujemy.


2005-10-10
bart pisze: Witam panie rektorze, po pierwsze gratuluję zwycięstwa w wyborach i cieszę się, że głos mój i mojej żony (jesteśmy absolwentami SGH) oraz agitacja wśród rodziny i znajomych nie poszły na marne. po drugie chciałbym zapytać, jak ma pan zamiar (jeśli w ogóle) jako parlamentarzysta wpływać na rozwój naszego miasta? Propozycja pana Marcinkiewicza na temat konieczności płacenia podatku dochodowego w miejscu, w którym się pracuje, nie zaś, w którym jest się zameldowanym, jest moim zdaniem znacznym krokiem naprzód, jak jednak moglibyśmy się uwolnić od solidaryzowania się z biedniejszymi regionami naszego kraju i mniej hojnego wspomagania ich naszymi pieniędzmi? Wiem, że dla niektórych taka opinia zabrzmi obrazoburczo, posypią się gromy, że wspieram podział na Polskę a, b, c itd., ale ja wolałbym krócej stać w korkach, móc dojechać metrem spod domu do wybranej części miasta (niestety, mieszkam zaledwie w okolicach planowanej drugiej linii, więc to sprawa mocno wątpliwa), jeżeli zdecyduję się pozostawić samochód w garażu, to chciałbym jechać klimatyzowanym autobusem bądź tramwajem, ewentualnie rowerem bez ryzyka utraty życia itp. jeżeli osiągniemy standardy, panujące w innych europejskich stolicach jestem za rozważeniem szerszej pomocy dla innych regionów polski, na początek jednak wolałbym przeznaczać większą część moich podatków na ulepszenie miejsca, w którym przyszło mi żyć. Co pan na to?

Dla mnie taka propozycja jest oczywista: tu pracuję, tu korzystam z infrastruktury miejskiej, tu chroni mnie policja, a więc tu płacę podatki. Co więcej, Warszawa świadczy usługę "stołeczności" wobec reszty kraju. Drobnym, przykrym tego przejawem są demonstracje pod Sejmem lub Kancelarią Premiera - koszty materialne i niematerialne ponoszą warszawiacy i Warszawa. I taka drobna rzecz: studenci - w znaczącej części nie będący stałymi mieszkańcami Warszawy - mają zniżkową taryfę w komunikacji miejskiej, a jej koszty (pełne!) muszą być pokryte z miejskiej kasy.


2005-10-05
student pisze: Gdyby nie miał Pan brody, a miał Pan ciemniejsze okulary, to bym pomyślał, że jest Pan policjantem...amerykańskim! Oby był Pan skuteczny jak oni w Senacie! Powodzenia! Brać studencka trzyma kciuki! ;)

Mam strzelać czy aresztować?!?!


2005-10-02
Gość serwisu pisze: Mam dosyć nietypowe pytanie, ale proszę o odpowiedź, bo chodzi mi o przestrzeganie prawa. Ma pan tu na stronie zdjęcie z Otylią Jędrzejczak. Jak wiadomo doszło do tragedii. Zginął brat. Z relacji w mediach wszystko wskazuje na to, że to Otylia spowodowała wypadek jadąc z nadmierną prędkością i wyprzedzając ryzykownie. Czy uważa pan, że (zgodnie zresztą z prawem) powinna trafić do więzienia? Mogła zabić pana, mnie, kogokolwiek. Zabiła brata. ZABIŁA.

Śledztwo jest w toku. Jeśli zabiła, sąd wymierzy karę.


2005-10-02
Andrzej pisze: Wyniki wyborów w Hadze

KOMUNIKAT

Wyniki głosowania w wyborach do Sejmu i Senatu w Obwodowej Komisji Wyborczej z siedzibą w Ambasadzie RP w Hadze

SEJM

Liczba wyborców, którzy wzięli udział w głosowaniu: 569
Liczba głosów ważnych: 555
Liczba głosów nieważnych: 14
Liczba głosów oddanych na poszczególne listy wyborcze:
Lista nr 1 - Ruch Patriotyczny: 4
Lista nr 2 - Komitet Wyborczy polska Partia Pracy: 2
Lista nr 3 - Komitet Wyborczy Liga Polskich Rodzin: 9
Lista nr 4 - Komitet Wyborczy Partii Demokratycznej-demokraci.pl: 68
Lista nr 5 - Komitet Wyborczy Socjaldemokracji Polskiej: 40
Lista nr 6 - Komitet Wyborczy Prawo i Sprawiedliwość: 113
Lista nr 7 - Komitet Wyborczy SLD: 39
Lista nr 8 - Komitet Wyborczy Platforma Obywatelska RP: 252
Lista nr 9 - Komitet Wyborczy Polskiej Partii Narodowej: 0
Lista nr 10 - Komitet Wyborczy PSL: 2
Lista nr 11 - KW Centrum: 2
Lista nr 12 - Komitet Wyborczy Platformy Janusza Korwin-Mikke: 19
Lista nr 13 - Komitet Wyborczy Wyborców ogólnopolska Koalicja Obywatelska: 0
Lista nr 14 - Komitet Wyborczy Konfederacji Godność i Praca: 0
Lista nr 15 - KW Samoobrona RP: 4
Lista nr 16 - Komitet Wyborczy Partii Inicjatywa RP: 0
Lista nr 17 - Komitet Wyborczy Dom Ojczysty: 1
Lista nr 18 - Komitet Wyborczy Narodowego Odrodzenia Polski: 0

SENAT

Liczba wyborców, którzy wzięli udział w głosowaniu: 569
Liczba głosów ważnych: 564
Liczba głosów nieważnych: 5
Liczba głosów oddanych na poszczególnych kandydatów:
1) Adamczyk Waldemar Wiesław - 10
2) Borowski Jacek Krzysztof - 89
3) Bożyk Paweł - 56
4) Dmowski Jędrzej - 32
5) Godlewski Dariusz Wojciech - 5
6) Kazimierczak Andrzej - 32
7) Krzekotowski Jerzy - 5
8) Lewandowski Piotr Paweł - 7
9) Marszałek Waldemar Antoni - 58
10) Nowicka Wanda - 74
11) Olszewski Jan Ferdynand - 54
12) Pater Krzysztof Jerzy - 8
13) Piesiewicz Krzysztof Marek - 333
14) Rakiel-Czarnecka Walentyna - 22
15) Rocki Marek Dariusz - 257
16) Romaszewski Zbigniew - 177
17) Skrzecz Paweł Ludwik - 7
18) Stankiewicz Andrzej Marek - 68
19) Tomaszewska Ewa - 170
20) Wielowieyski Andrzej Jan - 154
21) Zawiślak Dariusz Krzysztof - 31

Ciekawy układ.


2005-10-02
Gość serwisu pisze: Gratuluję wiktorii wyborczej. Czy nie obawia się Pan, że Józef Oleksy, który po kilkudziesięciu latach po raz pierwszy nie będzie miał eksponowanego stanowiska publicznego, zechce wrócić na uczelnię?

Dr J. Oleksy jest urlopowany i powrót ma gwarantowany. Nie widzę w tym zagrożeń. SGH (wcześniej SGPiS) jest pluralistyczna, wystarczy wspomnieć, że w tych wyborach kandydatów do Senatu było z tej uczelni trzech i to z bardzo różnymi poglądami na gospodarkę.


2005-10-02
diokles pisze: Aby zapewnić wystarczające wpływy do budżetu Państwa przy 15%-wym podatku liniowym, należy poprawić ściągalność podatków. Kij fiskusowy może nie wystarczyć. Chciałbym podzielić się pomysłem, który sprawiłby, że podatnicy sami byliby zainteresowani płaceniem podatków i wychodzeniem z szarej strefy, a instrumentem, który pełniłby tu rolę marchewki byłyby kredyty bankowe. Skoro Państwo wspiera poprzez gwarancje system bankowy, więc i banki mogą wspierać Państwo motywując swoich klientów do płacenia podatków. Nastąpiłoby to wówczas, gdyby w Prawie bankowym doprecyzować niezwykle relatywnie traktowane w bankach pojęcie ZDOLNOŚCI KREDYTOWEJ (dla niewtajemniczonych: dochody minus obciążenia kredytobiorców przez wyliczoną wysokość raty kapitałowo-odsetkowej) tak, aby dochody byłyby wyznaczane przez banki w oparciu o informacje uzyskane bezpośrednio z Urzędu Skarbowego odnośnie podatku płaconego przez kredytobiorcę. Dzięki temu (abstrahując od obciążeń, które są już nieco inną bajką) kredytobiorca uzyskałby proporcjonalnie większy kredyt, im większy płaci podatek - bo wszak podatek liniowo powiązany byłby z dochodem. W ten sposób odeszłyby w niechlubne zapomnienie różnorodne sztuczki bankowe zwiększające dochód osób prowadzących dział. gospodarczą, własnoręczne oświadczenia o dochodach "osób zaufania publicznego :-))" (prawnicy, lekarze, notariusze itd.) czy traktowanie wpływów na konto bankowe jako dochodów. Prosta reguła zrównałaby wszystkim dostęp do kredytu bankowego premiując płacących wyższe podatki, a podatnicy zamiast zaniżać swoje dochody, może nawet zaczęliby je zawyżać, by uzyskać niżej oprocentowany kredyt w systemie bankowym niż poza nim. Wówczas podatnikom mogłoby się zacząć opłacać wykazywanie się nie tylko dobrą historią kredytową ale również podatkową. Nie zdziwiłbym się również, gdyby doprowadziło to także do spadku bezrobocia. Jestem ciekaw, co Pan Profesor o tym sądzi?

Sprytne.


2005-09-29
Gość serwisu pisze: Będzie pan tu jeszcze odpowiadał po wyborach? A może to chwilowe wakacje?

Oczywiście, że będę odpowiadał - jako Senator. Wakacje? Może w przerwie między semestralnej.


2005-09-29
Gość serwisu pisze: Dlaczego jest Pan przeciwko legalizacji związków homoseksualnych?

Bo uważam je za nienaturalne.


2005-09-29
Gość serwisu pisze: Jak Pan skomentuje fakt, że w niektórych sondażach (http://www.nibbop.org/charts.php?group_id=1) jest Pan typowany jako kandydat na prezydenta?

Może w następnej kadencji???


2005-09-29
Gość serwisu pisze: Panie Profesorze.
Wybraliśmy Pana czy nie?

Wybraliście!!


2005-09-29
Monika pisze: Witam, szczerze mówiąc dopiero z karty do głosowania dowiedziałam się, ze Pan startuje w wyborach do Senatu ! Oczywiście zagłosowałam na Pana żałując, że dysponuję tylko jednym głosem. Ale za to później przekonałam jeszcze kilka osób, żeby koniecznie oddały swój głos na Pana! Czy Pan jeszcze prowadzi albo będzie prowadził zajęcia na SGH?

Dziękuję wszystkim, którzy tu w serwisie złożyli mi gratulacje.
Zajęcia prowadzę i nie zamierzam tego zmieniać.


2005-09-29
Gość serwisu pisze: Panie profesorze, czy Pana zdaniem jest szansa aby nauczyć posłów Samoobrony chociaż podstaw ekonomii?

Jest potrzeba, a więc jest szansa.


2005-09-25
Darek pisze: Dopiero na karcie wyborczej zobaczyłem, że ma pan na drugie imię Dariusz. Jednak te Darki to fajne chłopaki ;o)

Faktycznie, znam kilku...


2005-09-25
student pisze: No i oddałem na Pana głos :) Nie ze względu na sympatię do PO bo takowej nie mam ale ze względu na to iż cenię sobie Pana Rektora jako człowieka i menedżera :) A do sejmu głosowałem na absolwenta Naszej uczelni - Marka Borkowskiego. Życzę sukcesu.

Pozostało czekać na podliczenie. Wiem tylko, że w Nowym Jorku uzyskałem 796 głosów (czwarte miejsce).


2005-09-25
Gość serwisu pisze: Chciałam zapytać jakie są warunki kandydatury na posła, senatora i prezydenta. Chodzi mi m. in. o wiek kandydatów.

Kandydat na Prezydenta ma mieć minimum 35 lat, na posła 21 lat, senatora 30 lat.


2005-09-25
Gość serwisu pisze: Czy to jest w porządku, o ile w ogóle legalne, aby wykorzystywał Pan serwer, który jest własnością uczelni (a tak konkretnie to AKSON) do umieszczenia na nim swojej wyborczej strony WWW??? Ceny hostingu są na tyle niskie, że przez przyzwoitość mógłby pan nabyć taką usługę od zewnętrznej firmy.

Po pierwsze jest legalne, po drugie na AKSONIE jest wiele tysięcy stron prywatnych, o różnym charakterze. Praktycznie cały mój życiorys jest związany z uczelnią i tu także jest moje wirtualne miejsce...


2005-09-25
Gość serwisu pisze: Czy jest Pan przekonany, że dla Polski będzie dobra PO z PiSem? Nie lepiej pozwolić rządzić Kaczyńskiemu z Giertychem i Lepperem przez rok półtora do nowych wyborów? Jakoś byśmy chyba przeżyli ;) Czy nie byłaby to bardziej spójna programowo koalicja?

Chyba zbyt duże ryzyko.


2005-09-25
byly UPRowiec pisze: Panie Profesorze, pojawiły się pytania o UPR wiec i ja zapytam. Co sadzi Pan o tych, którzy marnują głos na ta partie zamiast wesprzeć liberałów w PO lub ewentualnie tych nielicznych w PiS?

Nie nazywam tego marnowaniem głosów, lecz wyrazem poglądów. Jak obserwuję młodzi wyborcy są bardziej pryncypialni (a więc glosują zgodnie z ideami), a starsi chcą efektów - po prostu mają przed sobą mniej czasu...


2005-09-24
Gość serwisu pisze: Trzymam kciuki!

Nie dziękuję...


2005-09-23
Gość serwisu pisze: Jak nastrój? Martwi się pan o wynik?

Jestem zbyt zajęty by się martwić lub cieszyć...


2005-09-23
Jakub Sterling pisze: Co Pan sądzi o obowiązku odbycia służby wojskowej? W wielu krajach stopniowo odchodzi się od tej praktyki na rzecz zwiększenia liczebności armii zawodowej. Czy w Polsce nie powinno być podobnie?

Moim zdaniem armia powinna być zawodowa. TO jest - w obecnych systemach walki - zbyt profesjonalne zajęcie by powierzać je "amatorom".


2005-09-23
Gość serwisu pisze: Czy orientuje się Pan, kto jest kandydatem PO na marszałka sejmu?

Nie, nie wiem.


2005-09-23
tentaculat pisze: Czy Łukasz Iniarski jest autorytetem moralnym, że jest tu przywoływany jako wyrocznia sympatii politycznych?

Widocznie dla pewnego grona wyborców tak. Ja też mam do Niego zaufanie...


2005-09-23
Gość serwisu pisze: Witam Pana
Prosze o odpowiedz na dwa pytania:
1. Gdzie mogę znaleźć listę lokali wyborczych na Mokotowie?
2. Na których kandydatów do sejmu z ramienia PO warto oddać swój głos? Pozdrawiam i gwarantuje moje poparcie 25 IX

1. Widziałem stosowne obwieszczenia np. w wejściu do metra.
2. Cała lista jest godna poparcia, a trzeba sobie wybrać kogoś najbliższego poglądami.


2005-09-22
Gość serwisu pisze: Jakie jest Pańskie zdanie na temat PJKM? Nie uważa Pan, że niektóre propozycje tej partii są dość ciekawe i może być to ewentualny koalicjant dla PO (w przypadku gdyby ta partia dostałaby się do parlamentu) zamiast coraz bardziej socjalnego PiSu? Jeśli nie chce się Pan wypowiadać w imieniu PO to proszę uprzejmie o Pańską własną opinię na temat tej partii.

Moja własna opinia jest pozytywna, poglądy JKM są mi bliskie.


2005-09-22
Gość serwisu pisze: Pańską kandydaturę popiera Łukasz Iniarski, więc i ja zagłosuję.
Pozdrawiam
Paweł

Ciekawa rekomendacja. Dziękuję!


2005-09-22
exstudent pisze: Panie Profesorze, biorąc pod uwagę, że wcześniej popierał Pan kandydata UPR, a dziś startuje z listy PO, rozumiem, że bliskie są Panu ideały wolnego rynku i minimalnej ingerencji państwa w gospodarkę. Za ideały Pana szanuję i stąd apel - mam nadzieję, że po wyborze nie wymieni Pan swoich ideałów na partyjne kompromisy z przyszłym koalicjantem. Czy po wyborze zostanie Pan jednostką niezależną?

W poglądach jestem stabilny, a niezależność jest cechą liberałów - tak myślę.


2005-09-22
Jacenty z SGH pisze: Panie Profesorze, dlaczego w wyborach prezydenckich nie popiera Pan kandydatur absolwentów naszej Uczelni - Marka Borowskiego albo Henryki Teodory Bochniarz? Przecież oni są "nasi" a Donald Tusk jest "nie-nasz". Czekam z utęsknieniem na moment, kiedy to absolwent SGPiS/SGH obejmie wreszcie najwyższy urząd w państwie... Myślę, że wszystkim obywatelom wyszłoby to na dobre, a prestiżowi SGH w szczególności ;)

"Nasi" to jest absolwenci SGPiS/SGH lokują się w różnych częściach sceny politycznej. Widać to też w wyborach do Senatu, gdzie z Warszawy mamy trzech kandydatów: z LPR, SLD i PO.


2005-09-22
Gość serwisu pisze: Ja chciałbym jedynie wskazać jednemu ze zwolenników PO stronę z jej programem (przepraszam, że za pośrednictwem Pańskiej strony, ale inaczej nie mam możliwości): www.janrokita.pl

Zamieszczam.


1-50 | 51-100 | 101-150 | 151-200 | 201-250 | 251-300 | 301-350 | 351-400 | 401-450 | 451-500 | 501-550 | 551-600 | 601-650 | 651-700 | 701-750 | 751-800 | 801-850 | 851-900 | 901-950 | 951-1000 | 1001-1050 | 1051-1100 | 1101-1150 | 1151-1200 | 1201-1250 | 1251-1300 | 1301-1350 | 1351-1400 | 1401-1450 | 1451-1500 | 1501-1550 | 1551-1600 | 1601-1650 | 1651-1700 | 1701-1726

Tutaj można zadać pytanie...


Biuro Senatorskie Marka Rockiego, pl. Jana Henryka Dąbrowskiego 5, 00-057 Warszawa, tel. (22) 892 06 95, fax (22) 892 06 95