Z archiwum Senatora RP

Z archiwum Rektora SGH

Z archiwum Dziekana KAE



Wyszukiwanie:      

1-50 | 51-100 | 101-150 | 151-200 | 201-250 | 251-300 | 301-350 | 351-400 | 401-450 | 451-500 | 501-550 | 551-600 | 601-650 | 651-700 | 701-750 | 751-800 | 801-850 | 851-900 | 901-950 | 951-1000 | 1001-1050 | 1051-1100 | 1101-1150 | 1151-1200 | 1201-1250 | 1251-1300 | 1301-1350 | 1351-1400 | 1401-1450 | 1451-1500 | 1501-1550 | 1551-1600 | 1601-1650 | 1651-1700 | 1701-1730

2006-05-29
Gość serwisu pisze: O podatku pogłównym można przeczytać m.in. na http://pl.wikipedia.org/wiki/Podatek_pog%C5%82%C3%B3wny

Zachęcam do lektury.


2006-05-28
SghIngWawa pisze: czy badał Pan swoje IQ? Czy widzi Pan sens dokonywania pomiarów inteligencji? - czy jako pracodawca zwracałby Pan uwagę na poziom IQ kandydata?

Nie, nie badałem. Ale mam dane z "Najwyższego Czasu" o zależności pomiędzy IQ a PKB, które prowokują do zrobienia modelu ekonometrycznego analizującego to zjawisko.


2006-05-28
Gość serwisu pisze: dobrze ale wyjasni pan coto jest ten podatek pogłowny

Podatek pogłówny to podatek identyczny kwotowo dla każdego podatnika.


2006-05-24
Gość serwisu pisze: Jest Pan za podatkiem pogłównym?? Może pytanie powinno brzmieć inaczej. Czy uważa Pan, iż w polskich realiach podatek pogłówny byłby do przyjęcia przez społeczeństwo? Gdyby było głosowanie między podatkiem pogłównym a liniowym, to który by Pan wybrał?

Polskie aktualne realia wykluczają podatek pogłówny, ale ja myślę o pogłównym jako celu zmian systemu podatkowego.


2006-05-23
Gość serwisu pisze: Poglowny tzn?? jasniej mozna Panie Senatorze??

Wszyscy płacą kwotowo jednakową kwotę.


2006-05-22
Dariusz Wieczorek pisze: Witam. Chciałbym poinformować, że rozpoczęliśmy akcję zbierania podpisów w celu zgłoszenia poprawki do ustawy o pdof umożliwiającej studentom płacącym za edukację dokonywanie odliczeń podatkowych. http://www.upr.org.pl/main/artykul.php?strid=1&katid=74&aid=2988
Czy można mieć nadzieję, że poprze Pan taką inicjatywę ?
Pozdrawiam
Dariusz Wieczorek

Popieram, ale oczywiście to tylko półśrodek.


2006-05-22
Gość serwisu pisze: Którego z dzienikarzy pan najbardziej lubi??
Justyna Gawryluk,Monika Olejnik, Andrzej Turski, Hanna Smoktunowicz, Tomasz Lis, Jarosław Gugala,Justyna Pochanke,Kamil Durczok,Andrzej Morozowski,Bogdna Rymanowski, Tomasz Sekielski??

Najbardziej? Macieja Rybińskiego.


2006-05-20
Gość serwisu pisze: Czy Polsce stac na podatek liniowy??

Oczywiscie, tak. Ale jeszcze lepszy jest poglowny.


2006-05-18
Gość serwisu pisze: Odnośnie studiów płatnych. W różnych miejscach pisze Pan, że nie rozumie, dlaczego studenci dzienni mają nie płacić a zaoczni i owszem. No to ja Panu powiem. Dlatego, że dzienni wygrali z zaocznymi konkurs zwany rekrutacją, zdobywając więcej puntków. Można na to popatrzeć tak - państwo stać na to, żeby 30% studentów zafundować edukację wolną od czesnego, toteż państwo rozstrzyga i trzeba jakoś zdecydować którym konkretnie.Rekrutacja zaś służy wyselekjconowaniu tych najzdolniejszych.

Tok rozumowania przyjmuję, ale wyciągam z niego inne wnioski. Jeśli Państwo (a właściwie podatnicy) płaci czesne pewnej liczbie studentów, to oni powinni decydować jak chcą studiować. Dlaczego MUSZĄ być studentami dziennymi? Róbmy konkurs o dostep do studiów finansowanych z budżetu państwa i dajmy wolny wybór trybu studiowania. Po drugie, może wypada spytać podatników jakie studia chcieli by finansować? W tej chwili na koszt podatników kształci się wielu takich, kórzy potem jako absolwenci nie odwdzięczają się społeczeństwu za tą darowiznę.


2006-05-14
Gość serwisu pisze: hmm odnosze sie do pytania mojego porzednika. Panie Senatorze nie których nie stać na edukacje a stypendia w wysokości 400zł nic nie załatwia. W ten sposob tworzy Pan państwo dla wybranych.Wstyd ze jest Pan senatorem RP i takie rzeczy mówi. Jest to wyraźny sprzeciw wobec rozwoju edukacji wsrod ludzi.

W tej chwili za studia płaci około 70% studentów. Mówienie w tej sytuacji o bezpłatnej edukacji jest dziwne. Parlament jest od tego by tworzyć prawo dla wszystkich, a nie dla wybranych. Obecna sytuacja sprzyja pewnej grupie, nie zawsze dobrze dobranej ze względu na rozwój gospodarczy i społeczny.
Pisałęm już o tym, że wprowadzenie czesnego MUSI BYĆ POPRZEDZONE zmianami w zasadach podatkowych (OBNIŻENIE!) , w zasadach finasnowania szkolnictwa wyższego, itd. Ewentualne czesne to tylko drobny element w zmianach systemowych i nie można zestawiać idei odpłatności z dzisiejszymi realiami.


2006-05-11
Gość serwisu pisze: "Za wprowadzeniem płatnej edukacji jest także profesor Marek Rocki ze Szkoły Głównej Handlowej. Ekonomista mówi, że podatników nie stać na finansowanie kaprysów niektórych studentów, którzy naukę traktują jako realizację hobby i wybierają abstrakcyjne specjalizacje." Za onet.pl Pomijam sprawę odpłatności za studia, bo chociaż nie jestem ekonomistą, wiem, jak szybko wzrasta nasze zadłużenie. Czy zatem nie ceni Pan w ogóle nauk humanistycznych: filozofii, historii literatury. W końcu najlepiej rozwinięte kraje mogą się poszczcić znakomitymi dziełami, a kraje ubogie nie mają czym: Polska na świecie źle oceniana jest również za słabość swojej kultury, podczas gdy Japonia, kraje Europy Zachodniej czy Stany Zjednoczne mają wybitnych autorów i światowych klasyków: gdy myślimy o Niemczech, myślimy zarówno o Bachu, Kancie, Mannie jak i dobrych samochodach. Jako bardzo dobry student "bezprzyszłościowego" kierunku humanistycznego, czuję się więc obrażony. Czy czyta Pan coś w wolnym czasie? Do pracy fizycznej w Wielkiej Brytanii wyjeżdzają przecież również absolwenci prawa, ekonomiści uczą w publicznych szkołach podstaw przedsiębiorczości, a naczelny "Wprost" jest filologiem klasycznym, jeden z zamożniejszych posłów Platformy ukończył filozofię.

Nie znam tego źródła. Na wczorajszej debacie zorganizowanej w SGH przez młodzieżówkę LEWIATANa mówiłem, że konieczna jest zmiana systemu finasnowania szkolnictwa wyższego, ale do tego konieczna jest (wczesniejsza) zmiana systemu podatkowego. Nie rozumiem dlaczego przypisuje mi Pan stwierdzenie że studia humanistyczne są"bezprzyszłościowe". Na ten temat nie mówiłem. Mówiłem natomiast, że Państwo i społeczeństwo może chcieć finasnować konkretne studia (np. nauczycieli). No i warto zauważyć, że ciwybitni autorzy i klasycy ze Stanów Zjednoczonych (nie wspominając o Bachu) nie studiowali na koszt podatników.


2006-05-09
Gość serwisu pisze: Wicepremier i minister edukacji narodowej Roman Giertych domaga się podwyżek dla nauczycieli. To chyba się Pan cieszy, co?

Poprzedni ministrowie też się domagali. A osobiście nie mam się z czego cieszyć, bo nauczyciele akademiccy nie są pod opieką nowego Ministerstwa. Jako podwładni Ministra Szkolnictwa Wyższego i Nauki (chyba tak się nazywa?) potencjalnie możemy stracić na podywyżkach, kóre uzyskają ewentualnie nauczyciele ze szkół podstawowych i średnich. Jeśli dojdzi edo tych podwyżek, to albo trzeba będzie podnieść podatki, albo dokonać innego podziału kwot przeznaczonych w budżecie na szeroko rozumianą edukację.


2006-05-09
Gość serwisu pisze: Cos sie dzieje ze skryptem w dziale pytania i odpowiedzi, i co Pan teraz zrobi?
PS. I jak sie podoba nowy szef resortu edukacji?

Nie wiem co to jest "skrypt", stroną techniczną serwisu zajmuje się mój współpracownik. Co ja "teraz" robię? Teraz szykuję się do wykładu z "Teorii ekonometrii", który zaczynam jak zwykle o ósmej w poniedziałek.
Jak mi się podoba nowy Minister? Jeszcze nie wiem. Poczekam na Jego decyzje.


2006-05-08
ciekawy pisze: Panie Senatorze mamy wiele parti na naszym rynku. Chcialbym sie spytac jakiej one sa ideologi(ideologie ; nacjonalizm,konserwatyzm,liberalizm,socjalizm,chadecja,konserwatyzm-liberalizm,socjaliberalizm,socjaldemoracja,faszyzm,nazizm,komunizm...) według Pana mam nadzieje ze obiektyweni spojrzy Pan na ta sprawe. Pod ocene oddaje takie partie jak ; LPR,PiS,PO,PSL,Samoobrona,SDPL,PD,SLD,UP. Licze na odpowiedz

Nie wymienia Pan UPR?
Moja klasyfikacja jest inna. Poza liberalnymi PO i UPR pozostałe mają program socjalny w różnych wariantach.


2006-05-06
Gość serwisu pisze: Lubi Pan krawego Ludwika??

Chodzi o Premiera Dorna? Nie znam osobiście. Ale nie lubię Jego uogólnień typu: "zomowcy i pijacy" w odniesieniu do wszystkich pracowników i urzędników służby cywilnej.


2006-05-06
Gość serwisu pisze: Lubi jak ktos Pana broni?? http://serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3314610.html?nltxx=1721542&nltdt=2006-04-29-04-05
Ile pan kasy dostaje za szefa słuzby cywilnej

Po pierwsze bronią nie mnie, ale idei słuzby cywilnej.
Po drugie jako Senator nie pobierałem wynagrodzenia za pełnienie funkcji Przewodniczącego Rady Służby Cywilnej - jest to wprost zapisane w Ustawie o Służbie Cywilnej. Z tego samego powodu nie będę także pobierał wynagrodzenia za uczestnictwo w Radzie Służby Cywilnej.
Po trzecie nie byłem Szefem Służby Cywilnej (to stanowisko ministerialne), lecz Przewodniczącym Rady Służby Cywilnej. Dla wyjaśnienie: Rada składa się z 16 osób. W tym osiem to osoby delegowane przez kluby parlamentarne, a pozostałe są mianowane przez premiera. Kadencja tych piwerwszych jest zgodna z kadencją Parlamentu. Osoby mianowane przez premiera mają kadencję szecioletnia, ale co trzy lata zmienia się połowa składu. W ten sposób Rada ma osoby powoływane przez różnych premierów i pochodzące z różnych klubów (z założenia ze wszystkich klubów obencych w Sejmie).


2006-05-06
Gość serwisu pisze: jak ocenia pan wybór pana Abgarowicza na lidera mazowieckiej PO oraz rosnące wpływy tzw. "piskorczyków"? Jakie Pana zdaniem może mieć to konsekwencje dla wizerunku partii?

Zanim odpowiedziałem sprawa przestała być istotna. Wizerunek partii po tych zmianach? Myślę, że poprawny.


2006-04-28
Gość serwisu pisze: Co pan powie o propozycji Dorna dotyczacej zmian w służbie cywilnej?? oraz co pan sadzi o nowym szefie słuzby??

O propozycjach można długo i krytycznie. Podstawowy zarzut to formalne upolitycznienie SC, bo jej szefem ma być Premier. Dotychczas Szef był powoływany na kadencję dłuższą niż parlamentarna co dawało stabilnośc i przynajmniej nadzieję na niezależność SC od nacisku politycznego. W tej propozycji to po prostu znika, bo likwidowany jest cały Urząd SC i jej Szef. Likwidowana ma być także Rada SC. Jest ona złożona z 8 przedstawicieli partii obecnych w Parlamencie, a więc opozycja mogła kontrolować procesy zachodzące w SC. Wedle propozycji nikt nie przejmuje tej kompetencji Rady. A swoją drogą poseł PiS zgłaszający nowe ustawy był przez poprzednią kadencję Parlamentu i jest obecnie członkiem Rady i nie zgłaszał dotąd protestów w sprawie nieprawidłowości w konkretnych konkursach na stanowiska dyrektorskie....


2006-04-28
Gość serwisu pisze: Jak Pan Senator ocenia powrót do władzy w warszawskiej PO ludzi Pawła Piskorskiego, znanego polityka-biznesmena, czyli człowieka który wykorzystuje politykę do robienia interesów?

Nie mam pewności co do tego czy rzeczywiście wykorzystywał politykę do robienia interesów, a więc nie chcę oceniać. Jako Prezydent Warszawy zrobił dla Niej dużo dobrego.


2006-04-26
Gość serwisu pisze: Jak Pan ocenia Kazmierza Marcinkiewcza jako premiera??

Słabiej niż jako posła. Uczestniczyłem kilka razy w obradach Komisji Sejmowych, którym przewodniczył i uważałem Go za bardzo analitycznego i mądrego człowieka.


2006-04-22
Gość serwisu pisze: Mam dość cikawe dwa pyatnia.
1) Druga tura wyborów prezydenkich, jest w niej Cimoszewicz - Kaczyński zakreśla Pan czyje nazwisko?
2) Druga tura wyborów prezydenkich, jest w niej Kwaśniewski - Tusk zakreśla Pan czyje nazwisko?
(oba pytania sie dość abstarkycjne ale prosze o odpowiedz)
PS.Jest Pan juz członkiem PO

1) Kaczyński, 2) Tusk,
ps.: nie, nie jestem.


2006-04-21
Gość serwisu pisze: To musze pana zaskoczyc miałem z matematyki 2 na swiadectwie w poprzednim roku. Jednak zdawałem mature z histori wosu i angielskiego obecnie jestem studentem prawa UW. Dostałem sie dzieki 95% z historii i 97% z wosu oraz 95% z angielskiego(wszystko na roz), jakbym miał zdawac matematyke było to dla mnie samobojstwo. Na pierwszym roku mialem logike zaliczyłem ja jako jedyny przedmiot nie na 5 lecz na 4+. Czy sadzi pan ze taka noga jak ja z matematyki( rzecz jasna prócz logiki) bedzie złym prawnikiem?? Jesli nadal pan tak uwaza wystepuje Pan przeciew 80% studentów prawa na UW pozatym jakby matemtyka została wprowadzona i Pan by to tego przyłozył reke załowałbym ze skresliłem Panskie nazwisko dnia 25 wrzesnia 2005

Kiedyś jeden z polskich bokserów powiedział coś takiego: nie ma odpornych na ciosy, są tylko źle uderzeni. Być może Pan był źle uczony matematyki. Opinię o pozytywnym skutku obowiązkowej matematyki na maturze podtrzymuję. Opinię o pożytku z matematyki w rekrutacji na prawo wyrazili prawnicy - profesorowie, a ja ją tylko cytuję. Nie studiowałęm na tym kierunku i nie potrafię tego ocenić, ale polegam na ich doświadczeniu. Całe pokolenia prawników miały obowiązkowo matematykę na maturze.
Co do logiki: w SGH są dwa różne wykłady z logiki. Jeden z logiki matematycznej, a drugi ze "zwykłej".


2006-04-13
Gość serwisu pisze: Czy jest Pan za obowiazkowa matematyka na maturze? oraz czy sadzi Pan Senator ze potzrebna jest matura z matematyki podczas rekrutacji na prawo??

Tak, uważam, że matematyka jest potrzebna wszystkim. Jeśli chodzi o rekrutację na kierunek "prawo i administracja" to prawnicy z SGH (profesura) uważali (w czasie gdy rozważaliśmy utworzenie tego kierunku w SGH),że było by to wskazane.


2006-04-13
Gość serwisu pisze: Czy nie uwaza Pan że zmiana w PO a dokładnie wymiana Zyty na Hiene Gronkowca nie była błędem?? W maju platformesi maja kongres Tusk, Komorowski Rokita - kogo Pan popiera licze na odpowiedz jasna ( jasna- czyli kontertne nazwisko) mam nadzieje ze czcigodny profesor sie nie wykreci.

Nie wykręcę się: popieram Jacka Bachalskiego.


2006-04-13
t. pisze: Obawiam się, że został Pan wpuszczony w przysłowiowy kanał z tym pytaniem - rzekomo cytatem z francuskiej gazety. To jest stary dowcip krążący sobie tu i ówdzie po internecie. A swoją drogą - nie obawia się Pan skandalu dyplomatycznego? Jak się tylko francuska amabasada dowie, że obraził Pan całą Francję ("jak można rozmawiać z kimś kto je żaby?"), to jeszcze gotowi stosunki dyplomatyczne zerwać. Chyba bezpieczniej jest okazywać lekceważenie Luksemburgowi...

nie pisałem o rozmowie, lecz o dyskusji.. Skandal? W okolicach 1 kwietnia?


2006-04-11
Gość serwisu pisze: Artykuł w jednej z francuskich gazet...

"Polska. Oto znajdujemy się w świecie absurdu. Kraj, w którym co piąty mieszkaniec stracił życie w czasie drugiej wojny światowej, którego 1/5 narodu żyje poza granicami kraju i w którym co 3 mieszkaniec ma 20 lat. Kraj, który ma dwa razy więcej studentów niż Francja, a inżynier zarabia tu mniej niż przeciętny robotnik. Kraj, gdzie człowiek wydaje dwa razy więcej niż zarabia, gdzie przeciętna pensja nie przekracza ceny (!) trzech par dobrych butów, gdzie jednocześnie nie ma biedy a obcy kapitał się pcha drzwiami i oknami. Kraj, w którym cena samochodu równa się trzyletnim zarobkom, a mimo to trudno znaleźć miejsce na parkingu. Kraj, w którym rządzą byli socjaliści, w którym święta kościelne są dniami wolnymi od pracy (!) Cudzoziemiec musi zrezygnować tu z jakiejkolwiek logiki, jeśli nie chce stracić gruntu pod nogami. Dziwny kraj, w którym z kelnerem można porozmawiać po angielsku, z kucharzem po francusku, ekspedientem po niemiecku a ministrem lub jakimkolwiek urzędnikiem państwowym tylko za pośrednictwem tłumacza. Polacy..! Jak wy to robicie..?"

Jakiś komentarz do tych rewelacji panie senatorze? Żyjemy w absurdzie?

Naprawdę tak napisali? Po pierwsze: sporo informacji jest z sufitu, po drugie...
Czy można wogóle dyskutowac z kimś kto je żaby? Francuzi, jak wy możecie?


2006-04-11
Gość serwisu pisze: Nudno na tym forum :) Myślał Pan o kandydowaniu na Prezydenta RP?

Czasami...


2006-04-08
Bartek pisze: Dlaczego Platforma Obywatelska nie chce i nie chciała wejść do koalicji z PiS? Jakie były oczekiwania PO?

Nie odpowiem za PO, tylko za siebie: po pierwsze atak PiS na PO w czasie kampanii wyborczej wskazał na to, że to Oni nie chcą kolalicji, po drugie w czasie kampanii wyborczej i po niej okazało się, że Ich program dalece odbiega od liberalnych zamiarów PO (w sprawach gospodaczych). Do koalicji potrzeba w miarę zgodnych programów, a tego nie widać.


2006-04-07
Gość serwisu pisze: PiS popieral rzad J.Olszewskiego czyżby zrobił pan lekki kurs w prawo??I jak ocenia pan rzady prmiera Marcinkiewicza? Jakby pan dostał propozycje posady ministra przyjał by Pan ją?? i jakim ministerstwem mogłby a jakim chciał kierować??

Jak był rząd Olszewkiego to nie było PiSu.
Ja zrobiłem kurs na prawo? A kto jest bardziej na prawo ode mnie?
Ministrem? To zależy od tego kto byłby Premierem i jaka byłaby koalicja.


2006-04-07
Gość serwisu pisze: Co pan sądzi o prostym stwierdzeniu określającym rządy w Polsce po 1989 roku: "raz rządzą socjaliści pobożni, raz socjaliści mniej pobożni". Dobrze opisuje rzeczywistość, czy nie? A jeśli nie, to gdzie jest błąd? Proszę wskazać rządy po 1989 roku, które nie realizowały programu socjalnego (wysokie podatki, wysokie wydatki socjalne etc.).

Być może wyjątkiem był rząd Olszewskiego, ale trwał zbyt krótko. Tak, uważam, że wszystkie rządy realizowały program socjalny. Z tego powodu trudność w dojściu do umysłów większości wyborców mają liberałowie.


2006-04-04
Gość serwisu pisze: Czy asystenem społecznym senatora moze byc ososba nie pełnoletnia i ile takich osoba przy sobie moze miec senator??

Nie ma ograniczeń, poza zdrowym rozsądkiem.


2006-04-04
Gość serwisu pisze: CO by pan powiedział JPII jakby go spotkał dzien przed smierecia??

Gdybym miał pewnośc, że to dzień przed śmiercią: prosił o modlitwę za Polskę.


2006-03-31
Gość serwisu pisze: Szanowny Panie Senatorze,

Jak Pan skomentuje fakt ze Pan Prezydent L. Kaczyński nadał order Sybiraków Panu... Gen. Jaruzelskiemu. Czy jest Pan zaskoczony? Bo ja jestem i to bardzo.

Prezydent też jest zaskoczony...


2006-03-31
Elblążanin pisze: Chciałbym sie dowiedzieć do jakiej frakcji najblizej Panu Senatorowi rzecz jasno nie wliczajac PO( chodzi mi tu (LPR,PiS,Samoorona,PSl,Sdpl,PD,SLD) oraz jak pan ocenia prace dwóch senatorów z Elblaga pani Gellert i pan Sadowski?? dziękuje

W Senacie nie ma SDPL, PD, SLD. Biorąc pod uwagę obecnośc w PiS osób wcześniej zaangażowanych w UPR czy KoLibra najbliżej jest mi do PiS.
Senatorowie z Elbląga? Aktywnośc nieco poniżej przeciętnej.Senator Gellert - 2 oświadczenia, brak jakichkolwiek innych wystąpień, Senator Sadowski - 1 oświadczenie, 1 wystąpienie na Komisji Samorządu Terytorialnego.


2006-03-29
:) pisze: Który z trylogii Kieślowskiego Pan Senator najbardziej sobie upodobał?

Szczerze mówiąc: nie potrafię wskazać ulubionego filmu Kieślowskiego. Z tej dziedziny najbardziej lubię "Amarcord" Felliniego.


2006-03-21
Student SGH pisze: Szanowny Panie Senatorze,

widmo krąży nad Polską... widmo wcześniejszych wyborów parlamentarnych. Czy w przypadku samorozwiązania Sejmu będzie Pan Profesor ponownie ubiegał się o urząd Senatora RP?

Tak, mam taki zamiar.


2006-03-20
Wyborca pisze: Szanowny Panie Senatorze,

Mieszkam poza granicami kraju, czasami jest potrzebny tekst z dziennika ustaw a sejm udostepnia tylko dzienniki ustaw i monitor od polowy lat 90. Kiedys byly wszystkie - czy moze cos Pan zrobic by powrocily wszystkie zbiory do internetu? Moze zapytanie, interpelacja - wiem ze nieznajomosc prawa szkodzi ale jakis dostep do prawa musi byc, zwlaszcza w epoce informacji.

Dziekuje

Podejmę interwencję w tej sprawie. Poproszę o list na adres poczty elektronicznej.


2006-03-19
Brusteklettverschlusse pisze: Jemand hat meine Brusteklettverschlusse aus Forum gestohlen! Was meinen Sie dazu? Haben Sie das gemacht?!?

Je ne sais rien sur ce sujet.


2006-03-10
Gość serwisu pisze: Rozczarowałem się PO, oj rozczarowałem. Myślałem, że to będzie rozsądna i silna opozycja, ale przede wszystkim odpowiedzialna za państwo - słowem coś na wzór brytyjskiej opozycji Jej Królewskiej Mości. A tu - nie. PO zrobi wszystko, żeby zdemolować budżet (sojusz z LPR ws. becikowego), byle tylko zaszkodzić rządowi Marcinkiewicza. Cytując Henryka Goryszewskiego w czasie jednej z debat sejmowych "Chcialbym przypomniec słowa pewnej zapomnianej piosenki 'Co by tu jeszcze zepsuc [autocenzura] panowie, co by tu jeszcze zepsuc?'"

No, z tym becikowym to bardziej rozbudowany wątek. Projekt zgłasił "koalicjant" rządzących. Głosowanie przeciw byłoby wytykane jako głosowanie przeciw polskim rodzinom. I na to liczył PiS. Słowo "sojusz" jest w tej sprawie przesadzone. Ja bym ewentualnie powiedział "przefajnowane"...


2006-02-14
Uboga pisze: Senatorze! Ja bezrobotna, mąż rencista, szóstka dzieci i siódme w drodze, żywność VATem obłożona, w tym mleko!, a posły i senatorzy to się Lanciami rozbijają po alejach elegąckich. Co my, ludzie stanu niskiego, począć dzisiaj mamy?

W wyborach dokonać słusznego wyboru.


2006-02-06
Gość serwisu pisze: Szanowny Panie Senatorze

Czy jako członek RSC zamierza się Pan przyjrzeć następującej sprawie: USC na swoich stronach internetowych publlikuje materiały (testy plus temataty prac pisemnych plus zasady oceniania)z postępowań kwalifikacyjnych na urzędnika mianowanego SC. Jest jednak problem dotyczący testów psychologicznuych. Są one tajne (klauzal zastrzeżone), jednak ich utajnienie jest realnie fikcją gdyż na wielu listach dyskusyjnych można uzyskać pliki z owymi testami. Czy według Pana taka sytuacja jest normalna?
Z poważaniem
michał powolny
michal_powolny@o2.pl

Poprosze o konkrety (adresy), wtedy będe mógł interweniować. Teoretycznie ten test nie jest gdzie indziej używany, a więc nie powinien być dostępny.


2006-02-04
student SGH pisze: Panie Profesorze, mam pytanie w związku z wykładem "Teoria ekonometrii" który będzie pan prowadzić w przyszłym semestrze, o 8 rano w poniedziałek. Wykład jest za 4,5 pkt ECTS, w sylabusie jest adnotacja o ćwiczeniach... tymczasem w harmonogramie ćwiczeń brak! Jest tylko wykład. Czy to znaczy, że termin ćwiczeń zostanie podany później, a w dodatku będą absolutnie bezkolizyjne (np. piątek, po 20.40 :))? A może w harmonogramie jest błąd?

Nie ma błędu, wszystko wyjaśnię na pierwszym wykładzie.


2006-02-03
Gość serwisu pisze: W którą stronę teraz powinna pójść SGH? W stronę szkoły biznesu, czy "uniwersytetecką"? Osobiście uważam te drugą za lepszą (przez co roumiem kształcenie na pokrewnych kierunkach do obecnych jak prawo czy politologia). Co Pan senator na to? Możliwe jest takie rozwiązanie? Jako rektor był Pan chyba tego zwolennikiem, prawda?

Dla mnie "uniwersytecka" oznacza: kształcąca na poziomie uniwersyteckim, a nie "kształcąca na wielu kierunkach". Jestem i byłem zwolennikiem tego, by absolwent SGH był wykształcony wszechstronnie, a więc także w zakresie politologii czy prawa, ale nie żeby "był prawnikiem". Mój pogląd wynika także z opinii prawników: prawo na SGH byłoby ubogim krewnym uniwersyteckiego.


2006-01-30
Gość serwisu pisze: Przejrzałem Pana artykuły w serwisie i generalnie się z nimi zgadzam, poza jednym - tym o wieloetatowości. Wg. mnie jest to patologia i całe szczęście nowa ustawa ją zniosła. Wie Pan co to znaczy, gdy profesora wiecznie nie ma, nie przykłada się do zajęć, nie ma czasu dla studentów, bo od razu pędzi na kolejny etat trzepać kase. To jest fakt Panie senatorze i tutaj zdecydowanie zgadzam się z mediami, które wieloetatowość napiętnowały.

To źle, gdy ktoś nie wywiązuje się z podjętych zobowiązań. Powinien to ocenić jego przełożony na podstawie np. informacji od studentów. Ale ten przepis nie rozwiązuje problemu: nie będzie wieloetatowości, nie będzie studentów. Bo wieloetatowość dotyczy tylko pewnej grupy nauczycieli akademickich (ekonomistów, prawników, socjologów..). Jeśli oni nie będą uczyć, to fachowcami z innych dziedzin nauki nie da się ich zastąpić. To oznacza, że będzie mniej studentów (bo istnieje "norma" wyznaczająca maksymalną liczbę studentów na profesora. I to ograniczenie możliwości studiowania uważam za stratę.


2006-01-25
ewa ziajkowska pisze: jestem pracownikiem wojewodzkiego urzedu ochrony zabytkow w warszawie, jestem historykiem sztuki. too co robie jest dla mnie wazne. pracuje na caly etat i zarabiam 900 pln netto. czy ja i moi koledzy z pracy (ok. 700 osob w caym kraju) mozemy liczyc na pomoc Rady Sluzby Cywilnej? ewa ziajkowska

Wojewódzkie Urzedy Ochrony Zabytków należą do administracji zespolonej, podlegającej -wspólnie - Generalnemu Konserwatorowi Zabytków i właściwemu wojewodzie. Na utrzymanie tych urzędów z budżetu kierowane są - za pośrednictwem wojewody - bardzo skromne środki. Niestety, ale jest efekt "historycznych zaszłości". Rada SC wielokrotnie na posiedzeniach poruszała problem istniejących w administracji rzadowej "kominów płacowych" i zwracała się - w drodze uchwały RSC - o przekazanie Szefowi SC zadań, narzędzi, uprawnień oraz odpowiedzialności w zakresie kształtowania systemu wynagrodzeń w służbie cywilnej. Dotychczas owe apele okazywały sie bezskuteczne. Szef SC nie ma praktycznie żadnego wpływu na kształtowanie wynagrodzeń pracowników m.in. Wojewódzkiego Urzedu Ochrony Zabytków. Niestety. Ale obiecuję, że - jako Rada SC - ponowimy starania ozmianę tego stanu rzeczy.


2006-01-17
Gość serwisu pisze: Jak Pan ocenia postawę prof. Zyty Gilowskiej? Była wiceprzewodnicząca partii słusznie (? to też pytanie do Pana, ja uważam że słusznie) oskarżona o nepotyzm, bez wahania zostaje ministrem finansów w rządzie PiS, które nie chce jednocześnie tworzyć koalicji z PO. Pana zdaniem to "parcie do stołka" czy postawa godna podziwu?

PS. Nie zacytuję dosłownie, ale taką oto wypowiedź tej pani słyszałem w TVN24 nt. budżetu: "jako człowiek mam co do niego duże wątpliwości, jako minister finansów mniejsze". Normalne?

1. Sprawy z Lublina nie znam w szczegółach, ale tak jak była przedstawiana w mediach: moim zdaniem oskarżenie było błędem.
2. ad PS.: uważam że dopuszczalne jest prezentowanie dwu opinii, zależnych op punktu widzenia. Ważniejsze jest z którego punktu widzenia podejmowane są decyzje.
3. Co do tego czy "bez wahania" mam wątpliwości, bo jak mówili przedstawiciele PiS rozmowy trwały kilka tygodni. Można przyjąć taki punkt widzenia: objęcie funkcji daje możliwość realizacji - przynajmniej częściowej - swego programu.


2006-01-17
Gość serwisu pisze: Panie Senatorze,

czy nie odnosi Pan wrażenia, że ostatnimi czasy osoby, które popiera Pan na najwyższe stanowiska przegrywają z kretesem - prof. Kloc, JKM, Donald Tusk. Może zatem dla dobra Polski w ewentualnych przyśpieszonych wyborach powinien Pan poprzeć Jarosława Kaczyńskiego i PiS?

Nie nazywałbym tego "przegraną z kretesem". Prof. Kloc nie startował w wyborach, a D.Tusk zajął drugie miejsce. Z kretesem przegali ci, którzy uzyskali parę lub kilkanaście procent głosów. A popieram tych, których poglądy są mi bliskie.
Czyżby uważał Pan, że mój głos przyczyniał się do słabszego wyniku? I w tym celu mam głosować na PiS?


2006-01-12
Gość serwisu pisze: 14 grudnia ur. odpowiedział Pan Senator, że nie będzie wyborów na wiosnę. Czy po ostatnich wydarzeniach w Sejmie (popisy marszałka Jurka) dalej jest Pan tego taki pewien? Nie wie Pan, że Kaczyńscy to ludzie "chorzy na władzę", którzy od lat cierpieli na jej brak i albo wygrają większość (do czego napędzają ich sondaże), albo oddadzą rząd mniejszościowy, który de facto niewiele może? Szkoda, że nie macie w PO specjalistów, którzy wytłumaczyliby dolegliwości Kaczyńskich wyborcom...

Fakt, nie ma już takiej pewności. Zagrywka jest pokerowa.


2006-01-11
:) pisze: którego z polityków PiS Pan ceni njabardziej ( może byc kilku) a ktorego najmniej (również może być kilku) i drugie pytanie czy w pierszej turze głosował pan na Korwina-Mikke czy na Donalda Tuska??(oczywscie jesli to nie jest tajemnica:)

Liczne grono członków PiS związanych było z UPR lub KoLibrem - tych lubię, bo mają zbieżne z moimi poglądy. Z innych: lubię Premiera.
Głosowałem na JKM.


2006-01-06
Warszawiak pisze: Z całym szacunkiem dla Pani Hanii, ale to bez sensu wybierać prezydenta Warszawy na pół roku. Uważam, że faktycznie należy z tym zaczekać do października, chociaż w ogóle najelpszym moim zdaniem rozwiązaniem byłaby taka zmiana przepisów, by w takiej sytuacji wybrany niezwłocznie nowy prezydent miał przedłużoną o tych parę miesięcy kadencję.

Podzielam Pana opinię w jej drugiej części: przedłużenie kadencji o kilka miesięcy jest lepsze, niż zaproponowane obecnie rozwiązanie, które pozwala by komisarz rządził nawet przez 25% czasu trwania kadencji.


1-50 | 51-100 | 101-150 | 151-200 | 201-250 | 251-300 | 301-350 | 351-400 | 401-450 | 451-500 | 501-550 | 551-600 | 601-650 | 651-700 | 701-750 | 751-800 | 801-850 | 851-900 | 901-950 | 951-1000 | 1001-1050 | 1051-1100 | 1101-1150 | 1151-1200 | 1201-1250 | 1251-1300 | 1301-1350 | 1351-1400 | 1401-1450 | 1451-1500 | 1501-1550 | 1551-1600 | 1601-1650 | 1651-1700 | 1701-1730

Tutaj można zadać pytanie...


Biuro Senatorskie Marka Rockiego, pl. Jana Henryka Dąbrowskiego 5, 00-057 Warszawa, tel. (22) 892 06 95, fax (22) 892 06 95