Z archiwum Senatora RP

Z archiwum Rektora SGH

Z archiwum Dziekana KAE



Wyszukiwanie:      

1-50 | 51-100 | 101-150 | 151-200 | 201-250 | 251-300 | 301-350 | 351-400 | 401-450 | 451-500 | 501-550 | 551-600 | 601-650 | 651-700 | 701-750 | 751-800 | 801-850 | 851-900 | 901-950 | 951-1000 | 1001-1050 | 1051-1100 | 1101-1150 | 1151-1200 | 1201-1250 | 1251-1300 | 1301-1350 | 1351-1400 | 1401-1450 | 1451-1500 | 1501-1550 | 1551-1600 | 1601-1650 | 1651-1700 | 1701-1717

2006-09-27
Student SGH pisze: Szanowny Panie Senatorze,

Dwa szybkie pytania dotyczące zaplanowanej na 7 października manifestacji PO w Warszawie:

1) Gdzie i o której godzinie zbiórka? Bo nie mogę znaleźć konkretnej informacji na stronach internetowych Platformy.
2) Czy Pan Profesor weźmie w niej udział? Bo część studentów SGH (w tym i ja) z pewnością tak...

Pozdrawiam serdecznie.

1) Plac Marszałka Piłsudskiego (w pobliżu pomnika), o 12.00.
2) Niestety, będę w Zamościu na wizytacji jednej z tamtejszych uczelni.


2006-09-21
esgiehowiec pisze: No i wygląda na to, że Zyta Gilowska ukradnie nam Ministerstwo Finansow :(

no niby tak, ale w końcu to ekonometryk, więc w tym sensie zostanie w naszym gronie..


2006-09-07
Gość serwisu pisze: I jak Pan Senator skomentuje wyrok na Zytę Gilowską?

Komentarza wymaga raczej system lustracyjny. W moim pojeciu ma on zapobiegać mozliwości szantażowania osób mająych wpływ na szeroko rozumiane sprawy państwa (a więc także na poziomie samorządowym). Ani obecny system - jak widać - ani nowo proponowany tego nie gwarantuje.


2006-08-30
Gość serwisu pisze: Według "Dziennika" z raportu który dotarł do bankowej komisji śledczej wynika, że Andrzej Podsiadło, prezes PKO BP, był współpracownikiem wywiadu PRL o pseudonimie z "Bułgar", BRE Bank oraz nieistniejący już Pierwszy Komercyjny Bank w Lublinie były "opanowane przez służby specjalne". "Bank Millennium, ING Śląski i BPH są opanowane przez lewicę, BGŻ to bastion PSL, a Citibank Handlowy jest kojarzony z Platformą Obywatelską".

http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,72275,3582565.html

Pan senatorze jest lewicą jako członek rady nadzorczej Millenium? Może bezpieczniej przejść do Citi? :)

Jeśli raport jest tak wiarogodny jak ten artykuł to gratuluję Autorom.
Członkiem Rady Nadzorczej zostałem w roku 2000 z powodu mojej ekonometrii i jesli juz kojarzyc to politycznie, to "pomimo" wspierania UPR w wyborach prezydenckich. Jeśli to ma świadczyć o opanowaniu Millenium przez lewicę, to brak mi komentarza...


2006-08-29
Gość serwisu pisze: ja a HGW nie bede głosowal - chociaz na Pana bym zagłosowal....w takim razie skresle Kazika

na PiS?!?!?!


2006-08-29
Gość serwisu pisze: czy europarlamentarzysta moze prowadzic własna działalnosc gospodarcza?

Nie znam przepisów w tym zakresie, ale biorąc za wzór ustawę o pełnieniu mandatu posła i senatora: może, ale musi to stosownie sprawozdawać. Jest wielu posłów i senatorów, którzy mają swe firmy (np. JDJ Bachalski).


2006-08-28
Gość serwisu pisze: w wyborach krzyżyk postawi Pan przy czyim nazwisku?
nie mysli Pan aby kandydowac na prezia wawy?
ja bym na Pana zaglosował:)

Miło mi, dziękuje za zaufanie.
A głosować będę na HGW.


2006-08-24
Gość serwisu pisze: Amerykanski Newsweek opublikowal niedawno liste najlepszych 100 uniwersytetow na swiecie: http://www.msnbc.msn.com/id/14321230/site/newsweek/
Jak Pan mysli dlaczego nie ma na tej liscie zadnej polskiej uczelni i ewentualnie gdyby lista miala kontynuacje (101, 102... etc), to na ktorym miejscu mialaby szanse znalezc sie polska uczelnia?

Dlaczego? Wiem dokładnie (znam Autora tego rankingu i jego metodę): bierze sie pod uwagę liczbę noblistów i publikacje angielsko języczne w konkretnych czasopismach. Z tego powodu nie ma na tej liście także uniwersytetów włoskich i hiszpańskich. Polskie uczelnie pojawiają się w czwartej setce: polacy publikuja po polsku, noblistów nie ma zbyt wielu...


2006-08-21
TNT pisze: Osoba pytająca o Pański majątek widać nie śledzi Pańskiej kariery wystarczająco dogłębnie, a Pan przez skromność nie podaje, że był w radach nadzorczych kilku spółek. Podejrzewam, że np. w takim Millennium płacą dobrze :)

Moje dane są (w szczegółach) na stronie internetowej Senatu. Niczego nie ukrywam. Jestem transparentny.


2006-08-21
Gość serwisu pisze: Lepper chce odwołania Stanisława Kluzy z funkcji ministra, bo... ma za dużo na koncie. Co Pan na to?

No i okazuje się, że nie on jeden ma dużo na "koncie".


2006-08-21
Gość serwisu pisze: Panie senatorze, wielu mówi o konieczności obniżania podatków. Tyle, że w Polsce od 1989 roku nic innego się nie dzieje tylko rosną. Może od słów mówiący przejdą do czynów? Niekoniecznie polegających na zjadaniu druków PIT, jak robił to Korwin-Mikke. Przecież wystarczą podpisy bodajże 15 senatorów i można złożyć inicjatywę ustawodawczą w sprawie radykalnego obniżenia podatków.

Inicjatywa jest oczywista, ale jej skutecznośc wątpliwa. Z moich doświadczeń wynika, że są praktycznie dwa rodzaje głosowań w Senacie RP. W jednych wszyscy (90-95 głosów) są "za", a w drugich jest około 35 za lub przeciw i około 65 przeciwnego zdania. Do wyjątków należy głosowanie z wynikiem 44 : 39, jakie uzyskałem dla poprawki dotyczacej zmiany w składzie Rady Słuzby Publicznej.


2006-08-19
Gość serwisu pisze: Jak sie Pan czuje w roli jednego z najbogatszych polskich politykow? Wedlug "Wprost" zajmuje Pan na tej liscie 50. miejsce. W panskim zyciorysie nie ma nic o pracy w biznesie, praktycznie cala kariera w nauce. Jak mozna sie tak dorobic bedac naukowcem w Polsce?

Jak się czuję? Normalnie. Zawsza dużo pracowałem.
Co do biznesu: na tej liscie jest jeszcze kilku naukowców, lekarzy, prawników. Wynika z tego, że sa na tej liście tacy, którzy dużo pracują, potrafią oszczędzać i składają rzetelne sprawozdania.


2006-08-17
Gość serwisu pisze: 3/4 wakacji za nami. Gdzie Pan Senator wypoczywał w tym roku?

Szczerze mówiąc nie bardzo był czas na dłuższy wypoczynek. Poprzednie posiedzenie Senatu było 3-4 sierpnia (m.in. ustawa o służbie cywilnej), a nastepne będzie 22/23/24 sierpnia (ordynacja wyborcza i lustracja).


2006-08-11
Gość serwisu pisze: A propos pytania o p. Krauze. Uważa pan, że to dobra metoda pozsykiwania sympatii polityków, takie turnieje? Przecież to w zasadzie tylko po to jest organizowane. Potem taki p. Krauze wygrywa przetargi na ZUS itp. Nie wstyd trochę siedzieć tam gdzie siadywali Kwaśniewski z Rywinem panie senatorze?

Po pierwsze nie siedziałem tam, gdzie siadywał były Prezydent, ale na "zwykłej" trybunie dla kibiców. Po drugie turniej nie wzbudza we mnie sympatii dla p.Krauze. Po trzecie cały sport de facto opiera się na jakichś mecenasach. Zadam pytanie "odwrotne": czy nie wstyd chodzić na mecze, które sponsorują producenci alkoholu? Czy ci, którzy są zapraszani na te mecze zmieniają ustawy na rzecz tych producentów?


2006-08-10
Gość serwisu pisze: Prof. Ireneusz Krzemiński proponuje by Kazimierz Marcinkiewicz wystartował na prezydenta Warszawy jako kandydat PO. Co Pan na to? Ciekawy pomysł? Były premier wydaje się mocno urażony faktem, że został odwołany... Świetnie ilustrował to moment kiedy prezydent wręczał mu na pożegnanie z premierostwem płytę Niemena z piosenką "Sen o Warszawie", co p. Marcinkiewicz skomentował słowami "Dziwny jest ten świat".

Już za późno. Ale i wczesniej nie było to możliwe, chyba że w ramach żartów i sezonu ogórkowego w mediach.


2006-08-10
Gość serwisu pisze: Pani Gronkiewicz ma kłopoty. Komisja bankowa na pewno dogłębnie zajmie się jej działalnością w NBP. Pokrzywdzeni przez system bankowy domagają się kar. Czy to na pewno najlepszy kandydat PO na Prezydenta Warszawy? Mówiąc wprost: nie pomyślał Pan, żeby samemu wystartować? Warszawiak, senator z Warszawy, człowiek znany, były rektor jednej z największych uczelni, państwowiec. To jak? Piszemy do władz PO?

Może w nastepnej kadencji?


2006-08-09
rocki-fan pisze: Dlaczego przyjal Pan zaproszenie R. Krauzego, biznesmena powiazanego z obozem lewicy, kojarzonego z nieudolna informatyzacja ZUS, na turniej tenisowy Prokom-Open?

Bo jest to wydarzenie sportowe na dobrym poziomie.
A swoją drogą: czy nie uważa Pan (Pani?), że zbitka: "biznesmen powiązany z obozem lewicy" jest paradoksalna?


2006-08-08
Gość serwisu pisze: Panie Senatorze jeszcze jedno pytanie z jakiego źródła miał Pan informacje, że inwesor zamierzał
budować dom jednorodzinny przy ul. Żeromskiego w Piasecznie? Czy za każdym razem kiedy interweniuje Pan w sprawach u Wojewody Mazowieckiego powołuje się Pan na nieistniejący stan faktyczny i prawny?
Bo przyznam jestem trochę zaszokowana, że nie zapoznając się zapewne z dokumentacją sprawy wyciąga
Pan dość odważne zarzuty, próbując przy tym wpłynąć na decyzje Wojewody.

To chyba oczywiste, że zwrócili się do mnie właściciele sąsiednich działek. Z dokumentacja nie ja się zapoznawałem, lecz służby wojewody.


2006-08-07
Gość serwisu pisze: Panie Senatorze nie odpowiedział mi Pan na pytanie,
jakie ma Pan zarzuty względem Starosrwa Powiatowego
w Piasecznie, jakie obowiązujące prawo naruszył Urząd
przy wydawaniu decyzji o pozwoleniu na budowę przy
ul. Żeromskiego w Piasecznie ? Gdyż jak wynika z Pana
pisma z dnia 30 marca 2006 miał Pan dużą wiedzę na temat tej sprawy?


Ja nie mam zarzutów. To władze wojewódzkie podjeły decyzje - widocznie miały podstawy. Pełną wiedzę mają ci, którzy tę decyzję podejmowali.


2006-08-01
Gość serwisu pisze: Ekonomicznie najgorzej mają w Polsce młodzi

Rafał Antczak*, Paweł Dobrowolski*, Ryszard Petru* 29-07-2006 , ostatnia aktualizacja 31-07-2006 11:25

Przyczyny emigracji młodych Polaków okiem ekonomistów

Masowa emigracja młodych Polaków wynika z braku perspektyw. Główną przyczyną, dla której młodzi Polacy nie widzą szans dla siebie w swoim własnym kraju, jest niesprawiedliwie wysokie opodatkowanie młodych pracujących. Polskie społeczeństwo starzeje się i jest naturalne, że rosną koszty emerytur oraz opieki zdrowotnej. Zamiast jednak sprawiedliwie dzielić te koszty, wynaturzono solidarność międzypokoleniową w drenaż kieszeni młodych obywateli. Polska drenuje kieszenie młodych podatników do tego stopnia, że praca w Polsce stała się towarem luksusowym, na który nie stać jednej trzeciej młodych Polaków.

No i co Pan na to?

Dlatego ciągle mówię o konieczności obniżenia podatków.


2006-08-01
Gość serwisu pisze: Naprawdę nie czuje Pan niesmaku stojąc obok wicepremiera Leppera, człowieka z wyrokami, wykształceniem zawodowym, który w normalnym kraju nie miałby absolutnie szans być politykiem na takim stanowisku? Myślę, że właśnie o to chodziło pytającemu o warszawskie uroczystości, Panie Profesorze.

Nie, nie czuję niesmaku będąc obok kogoś kto ma wykształcenie zawodowe. To nikogo nie dyskredytuje. Wyroki? Tak, to pewien kłopot. Ale demokracja ma swoje prawa. Obywatele wybrali takiego, swego przedstawiciela.


2006-07-31
Gość serwisu pisze: Jak Pan przeżył chwile spedzone obok wicepremiera Leppera na dzisiejszych (31.07) uroczystosciach w Warszawie ? Zamienił Pan kilka słów z Panem minstrem ?

Było uroczyście, a w takich chwilach rozmowy "na boku" nie są stosowne.


2006-07-31
Gość serwisu pisze: Panie Senatorze co Panu wiadomo na temat inwestycji
przy ulicy Żeromskiego w Piasecznie i procedury wydania dla tej inwestycji pozwolenia na budowę?

Jeśli to ta inwestycja o której myślę, to - z tego co wiem - były jakieś nieprawidłowości w procesie podejmowania tej decyzji.


2006-07-24
Gość serwisu pisze: czy PO nie może w komisjach przeciągnać pracy nad ordynacja...lepsze to niż poniżanie Sejmu....

Drugie pytanie : źle ocenia Pan, ministra Dorna??

Przeąganie prac praktycznie nic nie da. Koalcja i tak ma większość.
Premiera Dorna nie oceniam jako ministra, ale jako promotora zmian w służbe cywilnej: źle oceniam.


2006-07-24
Gość serwisu pisze: uczył Pan ministra Kluze??

Nie, był zwązany z Instytutem Statystyki i Demografii, a ja jestem z nstytutu Ekonometrii.


2006-07-21
Gość serwisu pisze: No to może inaczej. LPR w osobie antypatycznego p. Wierzejskiego kwestionowało dziś możliwość startu Marcinkiewicza w Warszawie, bo nie jest tu zameldowany przynajmniej od roku. Uważa Pan, że człowiek z Gorzowa Wielkopolskiego, związany z tamtym regionem, jest dobrym kandydatem na prezydenta Warszawy? Czy jest to jedynie kandydat wykreowany przez duet "spin doctors" (Bielan & Kamiński) który ma wygrać, bo... ma?

Tak, tak właśnie myślę: On ma wygrać. Cóż stoi na przeszkodzie - o ile naprawdę mają taką wolę, bo można mieć wątpliwości - zmienić ten przepis o zameldowaniu? Nie takie rzeczy PiS zmienia...


2006-07-21
Gość serwisu pisze: Jak senator typuje wyniki konfrontacji Marcinkiewicz-Gronkiewicz-Borowski w Warszawie?

Na dzisiaj? Zgodnie z wynikami badań opinii publicznej.


2006-07-14
Gość serwisu pisze: No dobrze, to skoro nie zdażył Pan wyrobić sobie opinii o poprzednim Ministrze Finansów (krótka kariera, faktycznie), to co Pan sądzi o nowym? Tego Pan chyba zna :) Nie za młody jak na takie stanowisko? Balcerowicz nawet - kiedy zostawał ministrem - był dobre 5 lat starszy :)

Mam pozytywną opinię o nowym ministrze. Jest rzetelnym naukowcem i mam nadzieję, że sobie poradzi.


2006-07-10
Gość serwisu pisze: Jak Pan Senator ocenia nowego ministra finansów? We "Wprost" napisano, że nieważne czy nazywa się Paweł Wojciechowski czy Wojciech Pawłowski - tak właśnie postrzega go rynek. Dodatkowo co Pan sądzi o robieniu ministrem człowieka, który wyleciał z Allianz za słabe wyniki? Nie ma w Polsce lepszych kandydatów?

Zanim wyrobiłem sobie opinię, już przestał być ministrem...


2006-07-10
Gość serwisu pisze: 1.Czy Leszczek Balcerowicz sprawdziłby sie na stanowisku szefa MFW?
2.Czy Andrzej Sławiński to dobra propozycja na na Prezesa NBP?
3.Czy warto powrócić do jednolitego modelu szkoły podstawowej- bez gimnazjum,za to z 4-letnim liceum? Skutki nowego systemu są takie że absolwenci liceum nie wiedzą co to całka (nawet po mat-fizie)?
4.Jak to jest, że w krajach Ameryki Środkowej i Południwej, a także Dalekiego Wschodu ministrami finansów mogą być prawnicy, a w Polsce Profesor ekonometrii nie czuje się na siłach ?

1.i 2. Moim zdaniem - tak.
3. Rzecz nie tyle w organizacji (podstawówka, gimnazjum, liceum) ile w programach nauczania i ich koordynacji.
4. Po pierwsze "prawnicy" to określenie ogólne. Są np. specjaliści od prawa finansowego czy podatkowego. Po drugie nie ma tytułu "profesora ekonometrii", jest tylko "ekonomii". Po trzecie: myśli Pan o mnie? Czy to, że przyznbaję się do braku kompetencji w pewnym zakresie jest złe? Swoją drogą Zyta Gilowska jest z wykształcenia ekonmetrykiem.


2006-07-04
Rozżalony pisze: Ależ Panowie na tej Platformie jesteście obłudni. Szlag mnie trafia, jak teraz Tusk Donald roni krokodyle łzy, żałując losu, który stał się udziałem prof. Zyty Gilowskiej. Liczycie na to, że ludzie zapomną, że to nikt inny jak tenże sam Tusk Donald zasczuł tę wspaniałą kobietę tak, że odeszła z polityki?!

No z tym odejściem z polityki to Pan przesadził...


2006-06-28
Gość serwisu pisze: Szanowny Panie Senatorze,

nie widać Pana w "Szkle Kontaktowym" (TVN24), nie widać Pana w "Z życia opozycji" (Wprost), nie widać Pana nawet w "Polityce i obyczajach" (Polityka). Czy jest szansa, że w najbliższej przyszłości się to zmieni?

Ci, którzy tam bywają są z definicji nieliczni. Ja ostatno bywałem w TVBiznes.


2006-06-22
Gość serwisu pisze: Polecam Panu dyskusję jaka toczy się o "międzyuczelnianym systemie antyplagiatowym" na forum gazety.pl http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=43994722&v=2&s=0

Jest parę głosów na temat problemów wynikających z różnych dziwnych formatów plików, na które już kiedyś zwracano Panu uwagę przy wprowadzaniu systemu do SGH.

Ze swojej strony chciałbym tylko powiedzieć, że system plagiat.pl wbrew swojej nazwie nie wykrywa plagiatów, ale cytaty, które niekiedy mogą ale nie muszą być plagiatami. Plagiat natomiast obejmuje nie tylko niepoprawne cytowanie formy wyrażenia, ale także zapożyczanie cudzych idei bez podania źródła.

Może po prostu wystarczyłoby porządnie prowadzić seminaria magisterskie i czytać prace studentów? Dobrze przygotowany pracownik naukowy, który zna swojego studenta i opracowywany temat jest w stanie wykryć plagiat bez problemu. Wtedy po prostu widać, czy student prezentuje swoje idee, czy zapożycza cudze bez podania źródła. Natomiast bezczelne cytowanie bez cudzysłowów rzuca się w oczy nawet nieznającemu tematu maturzyście. Czy się mylę?

Oczywiście, ma Pan rację. Ten system nie wyłapie też pracy nie pisanej samodzielnie. Remedium są dobre seminaria i tematy prac dyplomowych.


2006-06-17
Gość serwisu pisze: Czy PKOl (którego jest Pan prominentnym członkiem) zamierza podjąć jakieś kroki w celu doprowadzenia do dymysji pana Janasa w związku z niedawną kompromitacją reprezentacji Polski w bądź co bądź olimpijskiej dyscyplinie?

PKOL nie jest "przełożonym" związków sportowych, a jedynie współorganizatorem wyjazdów polskiej ekipy na olimpiady.


2006-06-14
Gość serwisu pisze: Panie profesorze/senatorze! Od maja 2004 r. pracę w krajach UE mogło podjąć już nawet 2 mln Polaków. To największa fala emigracji w nowoczesnej Europie - pisze brytyjska prasa. Co Pan na to??? Jakim cudem przy tak dużej emigracji nie spada w Polsce bezrobocie? Znaczy rośnie???

Po pierwsze nie oceniam tego jako emigracji. Otworzenie rynków pracy oznacza jednak coś innego. Problem jest w tym, jak skłonić młodych, doświadczonych i wykształconych do powrotu.
Dlaczego nie spada bezrobocie? Pewnie źle jest ewidencjonowane...


2006-06-07
Gość serwisu pisze: Witam, ja mam takie oto pytanie: na jakie zawody jest według pana zapotrzebowanie i w jakich mozna znaleźć zatrudnienie Pana zdaniemJak ocenia Pan szanse otwarcia dziś własnej działalności?
Czy bardziej skłania się Pan do szukania samodzielnie szansy robienia kariery czy też szukania zatrudnienia u potencjalnego pracodawcy ?

Odpowiem tak: zapotrzebowanie jest na dobrych fachowców. "Zawód" to zbyt ogólnikowe określenie. W potocznym rozumieniu wszyscy absolwenci uczelni ekonomicznych są ekonomistami, a absolwenci politechnik inżynierami. Dla pracodawcy z kolei ważne mogą być konkretne umiejętności, a nie "zawód". Mało który z pracodawców zna nazwy kierunków studiów i tak zwane sylwetki absolwentów. Widac to z analizy ogłoszeń prasowych.
Otwarcie własnej działalności? Jeśli ma się pomysł na konkretny biznes trzeba to robić. A to czy lepsza jest praca "u kogoś" czy "na swoim" zależy od predyspozycji.


2006-06-01
Dariusz Wieczorek pisze: Szanowny Panie Senatorze
Na stronach dzisiejszej Gazety Wyborczej http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3379716.html można wyczytać, że Samoobrona ma ochotę pomajstrować przy ordynacji wyborczej do samorządów lokalnych. Kilka lat temu mieliśmy już sytuację, w której na krótki czas przed wyborami parlamentarnymi została wprowadzona zmiana w ordynacji do sejmu zmieniająca system liczenia głosów z metody d'Hondta na St Leagu'a. Moim zdaniem tego typu zmiany są niepoważne i świadczą o tym, że parlamentarzyści wybierają metodę podziału mandatów kierując się bieżącymi sondażami. Czy nie uważa Pan, że przy zmianach ordynacji powinno obowiązywać odpowiednio długie vacatio legis, które uniemożliwiałoby dokonywania zmian w ordynacji tuż przed wyborami ? Czy byłby Pan skłonny poprzeć taką inicjatywę ?

Oczywiście: zmiany w zasadach dokonywania wyborów na kilka miesięcy przed nimi - bez vacatio legis - narzucają myśl o tym, że jest to robione nie dla dobra demokracji, lecz dla doraźnych celów konkretnych ugrupowań.


2006-05-29
Gość serwisu pisze: O podatku pogłównym można przeczytać m.in. na http://pl.wikipedia.org/wiki/Podatek_pog%C5%82%C3%B3wny

Zachęcam do lektury.


2006-05-28
SghIngWawa pisze: czy badał Pan swoje IQ? Czy widzi Pan sens dokonywania pomiarów inteligencji? - czy jako pracodawca zwracałby Pan uwagę na poziom IQ kandydata?

Nie, nie badałem. Ale mam dane z "Najwyższego Czasu" o zależności pomiędzy IQ a PKB, które prowokują do zrobienia modelu ekonometrycznego analizującego to zjawisko.


2006-05-28
Gość serwisu pisze: dobrze ale wyjasni pan coto jest ten podatek pogłowny

Podatek pogłówny to podatek identyczny kwotowo dla każdego podatnika.


2006-05-24
Gość serwisu pisze: Jest Pan za podatkiem pogłównym?? Może pytanie powinno brzmieć inaczej. Czy uważa Pan, iż w polskich realiach podatek pogłówny byłby do przyjęcia przez społeczeństwo? Gdyby było głosowanie między podatkiem pogłównym a liniowym, to który by Pan wybrał?

Polskie aktualne realia wykluczają podatek pogłówny, ale ja myślę o pogłównym jako celu zmian systemu podatkowego.


2006-05-23
Gość serwisu pisze: Poglowny tzn?? jasniej mozna Panie Senatorze??

Wszyscy płacą kwotowo jednakową kwotę.


2006-05-22
Dariusz Wieczorek pisze: Witam. Chciałbym poinformować, że rozpoczęliśmy akcję zbierania podpisów w celu zgłoszenia poprawki do ustawy o pdof umożliwiającej studentom płacącym za edukację dokonywanie odliczeń podatkowych. http://www.upr.org.pl/main/artykul.php?strid=1&katid=74&aid=2988
Czy można mieć nadzieję, że poprze Pan taką inicjatywę ?
Pozdrawiam
Dariusz Wieczorek

Popieram, ale oczywiście to tylko półśrodek.


2006-05-22
Gość serwisu pisze: Którego z dzienikarzy pan najbardziej lubi??
Justyna Gawryluk,Monika Olejnik, Andrzej Turski, Hanna Smoktunowicz, Tomasz Lis, Jarosław Gugala,Justyna Pochanke,Kamil Durczok,Andrzej Morozowski,Bogdna Rymanowski, Tomasz Sekielski??

Najbardziej? Macieja Rybińskiego.


2006-05-20
Gość serwisu pisze: Czy Polsce stac na podatek liniowy??

Oczywiscie, tak. Ale jeszcze lepszy jest poglowny.


2006-05-18
Gość serwisu pisze: Odnośnie studiów płatnych. W różnych miejscach pisze Pan, że nie rozumie, dlaczego studenci dzienni mają nie płacić a zaoczni i owszem. No to ja Panu powiem. Dlatego, że dzienni wygrali z zaocznymi konkurs zwany rekrutacją, zdobywając więcej puntków. Można na to popatrzeć tak - państwo stać na to, żeby 30% studentów zafundować edukację wolną od czesnego, toteż państwo rozstrzyga i trzeba jakoś zdecydować którym konkretnie.Rekrutacja zaś służy wyselekjconowaniu tych najzdolniejszych.

Tok rozumowania przyjmuję, ale wyciągam z niego inne wnioski. Jeśli Państwo (a właściwie podatnicy) płaci czesne pewnej liczbie studentów, to oni powinni decydować jak chcą studiować. Dlaczego MUSZĄ być studentami dziennymi? Róbmy konkurs o dostep do studiów finansowanych z budżetu państwa i dajmy wolny wybór trybu studiowania. Po drugie, może wypada spytać podatników jakie studia chcieli by finansować? W tej chwili na koszt podatników kształci się wielu takich, kórzy potem jako absolwenci nie odwdzięczają się społeczeństwu za tą darowiznę.


2006-05-14
Gość serwisu pisze: hmm odnosze sie do pytania mojego porzednika. Panie Senatorze nie których nie stać na edukacje a stypendia w wysokości 400zł nic nie załatwia. W ten sposob tworzy Pan państwo dla wybranych.Wstyd ze jest Pan senatorem RP i takie rzeczy mówi. Jest to wyraźny sprzeciw wobec rozwoju edukacji wsrod ludzi.

W tej chwili za studia płaci około 70% studentów. Mówienie w tej sytuacji o bezpłatnej edukacji jest dziwne. Parlament jest od tego by tworzyć prawo dla wszystkich, a nie dla wybranych. Obecna sytuacja sprzyja pewnej grupie, nie zawsze dobrze dobranej ze względu na rozwój gospodarczy i społeczny.
Pisałęm już o tym, że wprowadzenie czesnego MUSI BYĆ POPRZEDZONE zmianami w zasadach podatkowych (OBNIŻENIE!) , w zasadach finasnowania szkolnictwa wyższego, itd. Ewentualne czesne to tylko drobny element w zmianach systemowych i nie można zestawiać idei odpłatności z dzisiejszymi realiami.


2006-05-11
Gość serwisu pisze: "Za wprowadzeniem płatnej edukacji jest także profesor Marek Rocki ze Szkoły Głównej Handlowej. Ekonomista mówi, że podatników nie stać na finansowanie kaprysów niektórych studentów, którzy naukę traktują jako realizację hobby i wybierają abstrakcyjne specjalizacje." Za onet.pl Pomijam sprawę odpłatności za studia, bo chociaż nie jestem ekonomistą, wiem, jak szybko wzrasta nasze zadłużenie. Czy zatem nie ceni Pan w ogóle nauk humanistycznych: filozofii, historii literatury. W końcu najlepiej rozwinięte kraje mogą się poszczcić znakomitymi dziełami, a kraje ubogie nie mają czym: Polska na świecie źle oceniana jest również za słabość swojej kultury, podczas gdy Japonia, kraje Europy Zachodniej czy Stany Zjednoczne mają wybitnych autorów i światowych klasyków: gdy myślimy o Niemczech, myślimy zarówno o Bachu, Kancie, Mannie jak i dobrych samochodach. Jako bardzo dobry student "bezprzyszłościowego" kierunku humanistycznego, czuję się więc obrażony. Czy czyta Pan coś w wolnym czasie? Do pracy fizycznej w Wielkiej Brytanii wyjeżdzają przecież również absolwenci prawa, ekonomiści uczą w publicznych szkołach podstaw przedsiębiorczości, a naczelny "Wprost" jest filologiem klasycznym, jeden z zamożniejszych posłów Platformy ukończył filozofię.

Nie znam tego źródła. Na wczorajszej debacie zorganizowanej w SGH przez młodzieżówkę LEWIATANa mówiłem, że konieczna jest zmiana systemu finasnowania szkolnictwa wyższego, ale do tego konieczna jest (wczesniejsza) zmiana systemu podatkowego. Nie rozumiem dlaczego przypisuje mi Pan stwierdzenie że studia humanistyczne są"bezprzyszłościowe". Na ten temat nie mówiłem. Mówiłem natomiast, że Państwo i społeczeństwo może chcieć finasnować konkretne studia (np. nauczycieli). No i warto zauważyć, że ciwybitni autorzy i klasycy ze Stanów Zjednoczonych (nie wspominając o Bachu) nie studiowali na koszt podatników.


2006-05-09
Gość serwisu pisze: Wicepremier i minister edukacji narodowej Roman Giertych domaga się podwyżek dla nauczycieli. To chyba się Pan cieszy, co?

Poprzedni ministrowie też się domagali. A osobiście nie mam się z czego cieszyć, bo nauczyciele akademiccy nie są pod opieką nowego Ministerstwa. Jako podwładni Ministra Szkolnictwa Wyższego i Nauki (chyba tak się nazywa?) potencjalnie możemy stracić na podywyżkach, kóre uzyskają ewentualnie nauczyciele ze szkół podstawowych i średnich. Jeśli dojdzi edo tych podwyżek, to albo trzeba będzie podnieść podatki, albo dokonać innego podziału kwot przeznaczonych w budżecie na szeroko rozumianą edukację.


2006-05-09
Gość serwisu pisze: Cos sie dzieje ze skryptem w dziale pytania i odpowiedzi, i co Pan teraz zrobi?
PS. I jak sie podoba nowy szef resortu edukacji?

Nie wiem co to jest "skrypt", stroną techniczną serwisu zajmuje się mój współpracownik. Co ja "teraz" robię? Teraz szykuję się do wykładu z "Teorii ekonometrii", który zaczynam jak zwykle o ósmej w poniedziałek.
Jak mi się podoba nowy Minister? Jeszcze nie wiem. Poczekam na Jego decyzje.


1-50 | 51-100 | 101-150 | 151-200 | 201-250 | 251-300 | 301-350 | 351-400 | 401-450 | 451-500 | 501-550 | 551-600 | 601-650 | 651-700 | 701-750 | 751-800 | 801-850 | 851-900 | 901-950 | 951-1000 | 1001-1050 | 1051-1100 | 1101-1150 | 1151-1200 | 1201-1250 | 1251-1300 | 1301-1350 | 1351-1400 | 1401-1450 | 1451-1500 | 1501-1550 | 1551-1600 | 1601-1650 | 1651-1700 | 1701-1717

Tutaj można zadać pytanie...


Biuro Senatorskie Marka Rockiego, pl. Jana Henryka Dąbrowskiego 5, 00-057 Warszawa, tel. (22) 892 06 95, fax (22) 892 06 95