Z archiwum Senatora RP

Z archiwum Rektora SGH

Z archiwum Dziekana KAE



Wyszukiwanie:      

1-50 | 51-100 | 101-150 | 151-200 | 201-250 | 251-300 | 301-350 | 351-400 | 401-450 | 451-500 | 501-550 | 551-600 | 601-650 | 651-700 | 701-750 | 751-800 | 801-850 | 851-900 | 901-950 | 951-1000 | 1001-1050 | 1051-1100 | 1101-1150 | 1151-1200 | 1201-1250 | 1251-1300 | 1301-1350 | 1351-1400 | 1401-1450 | 1451-1500 | 1501-1550 | 1551-1600 | 1601-1650 | 1651-1700 | 1701-1732

2006-11-27
Wyborca ze Śródmieścia pisze: Szanowny Panie Senatorze,

jak Pan Senator skomentuje fakt, że Mikołaj Marchewka, przewodniczący Samorządu Studenckiego i świeżo upieczony radny Dzielnicy Śródmieście, który na swojej stronie internetowej powołuje się na współpracę z Panem, na tej samej stronie (http://www.marchweka.home.pl/) zamieszcza nieprawdziwe informacje na temat swojej osoby, otwarcie wprowadzające wyborców w błąd. Stwierdza on mianowicie, że w 2003 roku rozpoczął studia na kierunku Finanse i Bankowość, podczas gdy w tym roku rozpoczął on właściwie pracę w ramach SHP - nie mówiąc już o tym, że w warunkach SGH trudno mówić o rozpoczynaniu studiów na danym kierunku już od pierwszego roku. Ponadto pan Mikołaj wspomina na tej samej podstronie o odbytych przez niego "licznych stypendiach zagranicznych", co jest już zdecydowanym kłamstwem (proszę sprawdzić w Centrum Rozwoju Programów Międzynarodowych SGH). Przez to młody radny kreuje się przed wyborcami na znakomitego studenta, chociaż w rzeczywistości pod względem naukowym stoi dość przeciętnie. Jak Pan Senator ustosunkuje się do tak bezczelnego naginania prawdy?

Mogę przyznac, że nie znam pełnej prawdy. Natomiast, faktem jest Jego współpraca ze mną w czasie zeszłorocznych wyborów parlamentarnych. CFo do studiów w SGH: przyjmuje, jako wytłumaczeniem tego co Pan pisze (przyznaję, że nie widziałem tej strony internetowej) jest to, że mało kto zna strukturę organizacyjną SGH (nawet Ministerstwo jej nie rozumie, a co z zwykłymi obywatelami?). Z tego, że studenci SGH nie musieli dotąd (teraz na skutek nowej ustawy bedzie inaczej!!!) wybierać kierunku studió, nie wynika, że go nie wybierali. To nie jest kłamstwo. O stypendiach zagranicznych nie wiem, nie skomentuję. Nie jestem przełożonym CRPMiWS, noie ma dostępu do danych.
Co do SHP: przyjęcie do SHP jest (było) równoznaczne z otrzymaniem legitymacji studenckiej, a wiec z rozpoczęciem studiów.


2006-11-27
Gość serwisu pisze: Polemika do kilku wypowiedzi:
1. Konsekwencje na pewno zostaną wyciągnięte w stosunku do Warszawy, gdyż Premier Jarosław K. już stwierdził, że nie może pozwolić na działanie starego układu :D Dobre... dość umiejętnie połączył poparcie SLD dla PO z samym PO... tylko czy dobrze? Ja uważam, że nie. Co innego poparcie kandydata, który nie emanował swoim pochodzeniem partyjnym, a co innego poparcie partii.
2. Odnośnie polemiki działacza PiS w sprawie "posiadania Warszawy"-jest szansa, że PO się skompromituje, nie my-wyborcy, ale jest też szansa, że PO się NIE skompromituje, a zatem jest szansa, że PiS nie wygra następnych wyborów do Sejmu (w wielkim skrócie).
3. Nie do końca rozumiem logikę wypowiedzi odnośnie przegranej rozsądku z mediami kontrolowanymi przez służby specjalne i telefonami... ja tam uważam, że wygrana rozsądku nad nieobiektywnymi mediami to rzecz dobra...
4. Nie zgodzę się z Panem Senatorem odnośnie ludzi czystych rąk współpracujących z Samoobroną. Uważam, że zbyt Pan uogólnił i wrzucił do jednego worka wszystkich...

Też nie rozumiem (komentarza 4.): wrzucałem do jednego worka: PiS i Samoobronę. Jesli Samoobrona dla PiS jest doskonałym partnerem, to niby dlaczego SLD ma być kiepskim kooperantem dla PO?


2006-11-27
Gość serwisu pisze: "Mamy Warszawę" - jakie to w stylu PO! Gratulacje! Dobrze, że póki co macie "tylko" Warszawę. Jest szansa, że do następnych wyborów sejmowych skompromitujecie się w tej Warszawie, tak jak przed rządami Kaczyńskiego, wasz były członek Piskorski, znany specjalista od dorabiania się potężnego majątku na państwowym, obszarnik i leśnik.

Smutne jest to co się stało. Smutne, że rozsądek przegrał z siłą mediów kontrolowanych przez służby, oraz telefonami, które ktoś zapewne świadomie włączył by dzwoniły nocą.

--

...żenujace. Jakie to w stylu PiS..!

Znowu Pan do mnie pisze "wy"....
A jesli chodzi o kontrolę mediów, to jakie widaomosci były dzisiaj w TV1 na pierwszym miejscu? Wyniki wyborów? Czy może gesty polityków PiS wobec rodzin górników?


2006-11-27
Gość serwisu pisze: Przykro mi to stwierdzić Panie Senatorze, ale często Pan się myli tutaj, często czegoś nie wie, służę pomocą. Piskorski tłumaczył, że las kupił za to co zarobił w PE, a także za pieniądze ze sprzedaży mieszkań. Tylko, że udokumentowanie pochodzenia tych pieniędzy jest bardzo wątpliwe (zarobił "na giełdzie i na antykach"). "Facet" żadnego kredytu na ten las nie brał a las jest warty więcej niż... Piskorski deklarował w deklaracjach majątkowych.

ale co to ma wspólnego z wygraną HGW w Warszawie? Moim zdaniem ta wygrana mówi o tym, że warszawiacy nie chcą władzy PiS-u i tyle.


2006-11-27
Gość serwisu pisze: Pan współpracuje z ludźmi z SLD mając wyjście. Kaczyńscy nie mieli wyjścia. PO nie chciało koalicji, więc jedyną większość można było stworzyć z prostakami z Samoobrony. Halo, halo... jakieś afery? Od roku jest koalicja, może coś Pan wymieni? Czy może podyskutujemy o historii banku, w którego radzie nadzorczej Pan jest? Może wie Pan skąd p. Kott wziął środki na jego założenie? Od 16 lat nikt takich rzeczy nie chce w tym kraju wyjaśnić. W jaki sposób tacy ludzie jak Kott dorobili się ogromnych majątków? Jedyna nadzieja w Kaczyńskich, którym jak widzę nic poza koalicją z konieczności z Samoobroną nie potrafi Pan zarzucić.

No to jak, nie wstyd Panu być w radzie nadzorczej czerwonego banku??? Pecunia non olet???

Czerwony bank? Współzarządzany przez porugalczyków?!?! I wogóle: czerwony bank? Przecież dla "czerwonych" banki wogóle nie istnieją, bo nie są potrzebne. Jesli uważa Pan, że "czerwoni" rządza w Polsce od 16 lat to jakim cudem uchowali się zwolennicy PiS-u? I to w tak znacznej liczbie! Może to po prostu zwykłe zjawiska gospodarce i demokracja, czyli rządy większości?
Czyżby Panowie Kaczyńscy doszli do władzy dzięki przyzwoleniu "czerwonych" i dla realizacji ich takemnych celów? A może dodatkowo dzieki ich ukrytemu poparciu? Bo przecież bez tego nic w Polsce nie jest możliwe...


2006-11-27
Gość serwisu pisze: Skąd informacja, że facet (Piskorski) kupił coś na kredyt? Może Pan podać źródło? Nigdzie nawet sam Piskorski nie twierdził, że las kupił na kredyt.

Tak? Być może się myle, ale tak zapamiętałem z prasy.


2006-11-27
Gość serwisu pisze: No tak, Kwaśniewski pomógł, Borowski pomógł. PO razem z postkomunistami. Gratulacje! "POlewka" jak to nazywa dzisiejszy "Wprost". Od początku było wiadomo, że PO z PiS nie chce tworzyć żadnej koalicji. Państwo po prostu jesteście zbyt związani biznesami z lewicą. Kaczyńscy to ludzie czystych rąk, to przeszkadza. Np. Pan, co Pan robi w radzie nadzorczej banku, który powstał w niejasnych okolicznościach? Niech Pan poczyta życiorys prezesa Banku Millennium, od urzędnika Ministerstwa Finansów do jednego najbogatszych Polaków:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Bogus%C5%82aw_Kott

Szkoda gadać. Zdradził Pan JKM, zdradził Pan ideały.

Ludzie czystych rąk współpracujący z Samoobroną? To ciekawa definicja.


2006-11-27
Gość serwisu pisze: Żałość, mam nadzieję, że rząd z Panem Prezydentem wyciągną wobec warszawiaków konsekwencje za to co się wczoraj stało...

Nooo..., tego to akurat możemy być pewni.


2006-11-27
Gość serwisu pisze: Mamy Warszawę :)

Też się cieszę!


2006-11-27
Gość serwisu pisze: .................

Sąd Apelacyjny w Warszawie postanowieniem z 22.11. 2006 r. ostatecznie oddalił wniosek KW Prawa i Sprawiedliwości skarżący spot telewizyjny PO z „lodówką”. Sąd uznał, że materiał wyborczy w nim zawarty w żadnym razie nie jest bezpośrednio związany z wyborami samorządowymi. W uzasadnieniu postanowienia czytamy m.in. „W materiale tym nie są ani przedstawieni ani wymienieni kandydaci na prezydenta i spot wyborczy ich nie dotyczy. W materiale wyborczym nie jest dokonywana ocena kandydatów na prezydenta, nie zawiera on żadnych informacji na ich temat. Wnioskodawca natomiast nie wykazał, że przynależność kandydatów do partii politycznych ma wpływ na przebieg kampanii wyborczej kandydatów na prezydenta, a zatem i na ocenę spotu wyborczego.”
Wyrok Sądu Apelacyjnego ma w postępowaniu wyborczym charakter ostateczny i nie podlega zaskarżeniu.


2006-11-24
Gość serwisu pisze: Polska, Panie Senatorze, ma kiepskie Sądy. I instacja - musi przeprosić, II - nie musi, III - musi, IV - nie musi. Co przeciętny obywatel może z tego zrozumieć?

Wieloinstancyjność, to nie "sądy", a system prawa. A przeciętny obywatel chce by panował porządek i nie musi rozumieć systemu. Tak jak przęcietny obywatel nie musi rozumieć dlaczego i jak działa telefon, aby wykorzystywać go sprawnie codziennie.


2006-11-24
Gość serwisu pisze: "Wnioskodawca natomiast nie wykazał, że przynależność kandydatów do partii politycznych ma wpływ na przebieg kampanii wyborczej kandydatów na prezydenta, a zatem i na ocenę spotu wyborczego."

Nie wypada krytykować wyroków sądu, więc nie będę. Skoro Pana przekonuje to co wyżej zacytowałem, to jedynie gratuluję... poczucia humoru :)

Mnie nie musi przekonywać. Jesli Pan uważa inaczej to oznacza, ze wniskodawca ma kiepskich prawników.


2006-11-23
Gość serwisu pisze: "Były prezydent Aleksander Kwaśniewski powiedział, że w II turze wyborów prezydenckich w Warszawie zagłosuje na kandydatkę PO Hannę Gronkiewicz-Waltz"

Tonący brzytwy się chwyta? A ludzie z PO są do wszystkiego zdolni dla osiągniecią władzy i korzyści... Czekamy teraz na oficjalne poparcie dla HGW od Millera, Czarzastego, Jakubowskiej, Kiszczaka, Michnika i wszystkich "ludzi honoru". Salon walczy...

Być może po prostu widzi wady PiS i woli głosować PZRZECIW. Parę lat temu wielu wyborców głosowało PRZECIW facetowi z czarną teczką, a nie za kontrkandydatem.


2006-11-23
Gość serwisu pisze: PiS używa tragedii górników? W jaki sposób? Może podyskutujemy przy tej okazji o prowadzeniu kampanii przez p. Gronkiewicz-Waltz w HOSPICJACH w zeszłym roku? Hipokryci.

A nie używa? Co więcje: jeśli wyborcy tak to odbierają, to staję się to faktem.


2006-11-23
Gość serwisu pisze: Przykro mi to stwierdzić, ale PiS prowadzi teraz kampanię. Prowadzi kampanię wizerunkową używając do tego tragedii górników. Nikt tego publicznie nie powie, bo się wszyscy boją... wzburzy to Obywateli...

Przykre, ale prawdziwe.


2006-11-23
Gość serwisu pisze: Do Pana Senatora: proszę mi przypomnieć:
a) kiedy PO złożyło do Sądu pozew w sprawie kłamliwej kampanii PiS wobec PO we wrześniu zeszłego roku?
b) jaki zapadł wyrok?

Krótko i na temat. PiS wygrywa w sądzie w takich sprawach a PO? Bo jeśli to jest tylko Pana zdanie (że kłamali), albo zdanie PO, to Pan wybaczy...

Kto to są ci agenci KGB? Z ręka na sercu: pierwsze słyszę. Ciekawe. Rząd, który właśnie toczy bój z Rosją na arenie międzynarodowej jest Pana zdaniem w koalicji z agentami KGB? To się Panie Senatorze nadaje do mediów. To trzeba nagłośnić, dowieść, zbadać. Polacy muszą o tym wiedzieć! Zrobił Pan coś w tej sprawie???

W sprawie agentó? To przecież mówił prezes Kaczyński z trybuny sejmowej! A media to cytują regularnie od paru miesięcy...


2006-11-23
Gość serwisu pisze: Cudowne wodolejstwo "Stałego gościa serwisu :)"
Gratuluję! Nie dało się dłuższej wypowiedzi zrobić? Z okazji Dnia Życzliwości powiem, że w PRL zrobiłby karierę. Na Mysiej :)

Przejdźmy do konkretów Panowie i dyskutujmy o faktach a nie domniemaniach i oskarżeniach o jakieś manipulacje. Są konkretne oskarżenia wobec dwóch wiceszefów PO a wy piszecie jakieś ogólniki o tym, że PiS jest be, bo jest be. 17 lat manipulowaliście razem z Michnikiem tym krajem. Może wreszcie dość?

No to już grube nadużycie: nie przyznaję się ani do manipulowania razem z Michnikiem, ani do manipulowania wogóle.


2006-11-21
Stały gość serwisu - raz jeszcze... pisze: Jeśli chodzi o konkrety, o które się upomina nasz dyżurny zwolennik Partii Rządzącej, to przypomina mi się wywiad z Panią Elżbieta Kruk, szefową instytucji sprawującej kontrolę nad mediami w Polsce, w którym nie ukrywała ona swoich politycznych inklinacji. Przeraziło mnie to nieco, albowiem o ile pamiętam nawet szczerze znienawidzona przez chyba większość z nas Pani Danuta Waniek w swoich czasach przynajmniej próbowała budować jakieś pozory bezstronności (przy czym o ile chodzi o sytuację faktyczną, niewiele się zmieniło).

Podobnie, jak zapewne wielu Polaków, miałem serdecznie dość obsadzania rad nadzorczych i dyrekcji mediów publicznych "z klucza partyjnego", oraz "ręcznego sterowania" nimi. I wiązałem, być może naiwnie, wielkie nadzieje w tej kwestii z nowymi wyborami i zmianą opcji politycznej. Okazuje się jednak, że Partia Rządząca kontynuuje tutaj praktykę poprzedniej ekipy, zmieniają się tylko personalia i ideologia.

A co do manipulowania, to myślę, że może wystarczyć zmienianie przez Miłościwie Nam Panującego zdania co do straszliwie zbrodniczej roli Jana Marii Rokity w historii III RP w zależności od sytuacji politycznej w kraju. Pomijając już kwestię Pana Solorza, który sam z siebie nie jest może postacią najsympatyczniejszą, ale z podpisania przezeń dokumentu w latach 80tych trudno wyciągać wnioski o współpracy z WSI w III RP, a także o tym, że dzięki temu dostał koncesję, kontroli WSI nad mediami itp. A w szczególności takich nieuprawnionych wniosków nie powinny wyciagać osoby reprezentujące władze państwowe bądź też zajmujące się w państwie służbami specjalnymi. Te ostatnie zwłaszcze powinny być bezwonne i niesłyszalne.

To tyle tytułem konkretnych przykładów. A jest ich więcej, może inni goście serwisu mogą przypomnieć inne.

A z okazji Dnia Życzliwości życze wszystkim, żeby spotykała ich na codzień życzliwość innych. Po prostu i bez podtekstów.

............


2006-11-21
Gość serwisu pisze: Puszcza Pan wypowiedź na pół ekranu jakiegoś człowieka, który nie stawia żadnego KONKRETNEGO zarzutu, tylko marudzi coś o IV RP. No to co to jest jak nie manipulacja? Dokładnie takie same metody latami stosował Michnik. Byle zatuszować konkretne zarzuty, choćby o to jak finansowano powstanie "GW", albo co się działo w Magdalence. Tematy tabu w Polsce latami. Tutaj wypowiedź na pół ekranu ma na celu przysłonić konkretne pytania o postępowanie dwóch wiceszefów PO oraz pytanie o to czy PO przeprosi za kłamliwą (sic!) zdaniem Sądu Apelacyjnego reklamę wyborczą. KONKRETY! A co Pan i Pana kibice tutaj konkretnie ma do zarzucenia ludziom z PiS i konkretnie komu? Może, żeby było sprawiedliwie i na tym samym poziomie zacznijmy od władz PiS.

Co do "wy". Przecież reprezentuje Pan klub parlamentarny PO. To jak się mam inaczej zwracać? Panie Senatorze z PO?

Po pierwsze, tak, poproszę: Panie Senatorze, "wy" to by było do ludzi z SLD.
Po drugie, mimo wszystko co innego Klub, a co innego partia polityczna.
Po trzecie Pana skumulowane zarzuty do dwu osób z PO zajmuja już dużo więcej niz pół ekranu, a też je "puszczam"...
Skoro sam Pan widzi możliwość daleszego postepowania prawnego w sprawie spotu reklamowego to nie czas na ewentualną realizacje nieprawomocnego tym samym wytoku.
Co konkretnie zarzucam? Kłamliwą kampanię przeciw PO we wrześniu zeszłego roku, nie realizowanie obietnic wyborczych, koalicję z agentami KGB (czy coś w tym rodzaju, jak to stwierdził lider PiS parę miesięcy przed wyborami).


2006-11-21
Gość serwisu pisze: Panie Gościu Serwisu!

Trochę nie dałem rady manipulować Krajem przez 17 lat... naprawdę. Z prostej przyczyny. Mam teraz tylko 22 lata...

Na tym kończę dyskusję z Panem Gościem Serwisu, bo mi ręce opadają... żegnam i pozdrawiam.

No właśnie!


2006-11-21
Gość serwisu pisze: Proszę przeczytać dokładnie informację o wiceprzewodniczącym PO Waldym Dzikowskim. Prokutura STAWIA mu zarzuty, więc niczego już badać w tej sprawie nie będzie. Wnioskuje o pozbawienie immunitetu. Zarzuty oceni sąd najwyżej. Z okazji Dnia Życzliwości nie życzę by ocena była podoba jak ta Sądu Apelacyjnego w sprawie kłamliwego spotu PO. Przeprosicie?

Nie wiem dlaczego pisze Pan do mnie "per wy", to nie jest serwis wieloosobowy.


2006-11-21
Gość serwisu pisze: Kolejny WICEPRZEWODNICZĄCY PO "uczciwi inaczej"...

"Na pięć dni przed drugą turą wyborów samorządowych do Sejmu trafił wniosek o uchylenie immunitetu Waldy Dzikowskiemu, wiceprzewodniczącemu Platformy Obywatelskiej. Zdaniem prokuratury, pewien poznański biznesmen w zamian za wygrane przetargi, przebudował Dzikowskiemu dom, gdy ten był wójtem gminy Tarnowo."

Jakiś komentarz Panie Senatorze?

Żaden, bada to prokuratura.


2006-11-21
Stały gość serwisu ;) pisze: Szanowny Panie Profesorze,

Muszę przyznać, że zadziwia mnie stopień zaślepienia twardogłowych miłośników Partii Rządzącej, którzy popierają bezwarunkowo jej jedynie słuszną linię. Dla mnie niewyobrażalne jest popieranie partii, której polityka tak bardzo przypomina działania partii totalitarnych - wszystkich odmian ideologicznych, albowiem ideologia ma w tym wypadku znaczenie jedynie dekoracyjne.

W ciągu ostatnich miesięcy działania Partii Rządzącej koncentrowały się na manipulowaniu materiałami dotyczącymi służb specjalnych aby, przy pomocy niedopowiedzeń, sugestii i rzucanych na lewo i prawo podejrzeń, stworzyć wrażenie iż istotnie istnieje "szara sieć", ale przede wszystkim - że zagraża ona interesom "wszystkich Polaków" i że każdy może do niej należeć. Przyglądając się dokładniej tym działaniom w ostatnich miesiącach można zauważyć, jak grubymi nićmi szyta jest ta propaganda, oraz na jak wielce intelektualnie niesamodzielnego odbiorcę jest obliczona.

Drugim kierunkiem działań Partii Rządzącej, wspomaganym przez wyżej wspomnianią propagandę, jest ohydnie wprost nieskrywane dążenie do przejęcia władzy nad jak największą liczbą instytucji w Polsce, począwszy od, co jest dosyć oczywiste, instytucji władzy państwowej (niestety, nie ograniczając się jedynie do konstytucyjnie dopuszczalnych władz ustawodawczych i wykonawczych), poprzez media do, jak się wydaje, gospodarki.

Oczywiście to wszystko można uzasadnić dążeniem do wyższego dobra, jednakowoż wydaje mi się, że przypisywanie sobie roli mesjanistycznej i zdolności do uszczęśliwienia świata jakim go znamy powinno pozostać domeną przywódców sekt religijnych. Powyższe działania, moim zdaniem, przyćmiewają wszystkie sukcesy Partii Rządzącej na różnych polach (które, należy przyznać, mają miejsce coraz częściej, o ile wciąż nie zdecydowanie za rzadko w stosunku do deklaracji).

Przykładowo, wykrywanie przestępstw, rozbijanie układów mafijnych i skazywanie sprawców jest ze wszechmiar chwalebne i potrzebne, niemniej jednak kiedy działania takie są wykorzystywane do walki politycznej i eliminowania "sił wrogich systemowi", i kiedy ten cel staje się najwyraźniej nadrzędnym, budzi to niepokój. Skąd bowiem mamy brać pewność, iż skazani są rzeczywiście tymi, których skazać należało? Skąd pewność, że przestępca, którego działalność jest na rękę systemowi, nie pozostanie na wolności, a osoba, której działanie nie jest na rękę systemowi, nie zostanie skazana (nawet jeśli jest to "skazanie" przy pomocy posłusznych systemowi mediów) nawet pomimo braku jakichkolwiek innych podstaw? Te same działania, które Partia Rządząca zarzuca "III RP", są przez "IV RP" stosowane w sposób o wiele bardziej jawny i, moim zdaniem, intensywny.

O ile nie jestem miłośnikiem byłej nomenklatury partyjnej, powszechnej korupcji, układów typu mafijnego w polityce i biznesie (a już zwłaszcza służbach specjalnych i innych organach bezpieczeństwa), to w żadnym wypadku nie chciałbym zastąpienia jednych układów tego typu drugimi, nawet jeśli miałyby one być bardziej zinstytucjonalizowane i jawne.

Życzę więc, za Pana pośrednictwem, Platformie, aby wreszcie zebrała się, za przeproszeniem, do kupy i sprawiła, że głosować na nią będziemy nie z żalem wynikającym z braku alternatywy, ale z entuzjazmem i nadzieją. Codzienne popisy braku profesjonalizmu, krótkowzroczności i niezdecydowania polityków Platformy napawają mnie, i wielu innych wyborców, smutkiem.

Mam nadzieję, że Platforma przetrwa obecne zawirowania i pozostanie wiodącą siłą wśród polskich partii politycznych, a wyborcy o poglądach liberalnych (od łacińskiego "liber", czyli "wolność") nie będą skazani na wybór pomiędzy Centrolewicą a emigracją.

Pozdrawiam i życzę wytrwałości,

Wyborca

Dziękuję za tę wypowiedź.


2006-11-21
Gość serwisu pisze: Czy może Pan zainicjować zmianę przepisów meldunkowych? Obecne z lat bodaj 60-tych są idiotyczne, martwe i nie uwzględniają szybko zmieniających się potrzeb zarówno państwa, jak i obywateli...

Ok, zapoznam się z problemem.


2006-11-21
"Sfrustrowany działacz PO" pisze: Ależ ja się uśmiałem. Naprawdę. Strasznie! Eh... Naprawdę. Oświadczam, iż nie jestem żadnym działaczem PO ani PiS, ni to Samoobrony, LPR czy jakiejkolwiek innej partii. Przyznaję-poglądowo jest mi najbliżej do PO. Nie twierdzę, że wszystko co robi PiS jest złe. Niektóre idee są (w zasadzie były, bo odnoszę się do programu wyborczego) słuszne, ba! Nawet bardzo słuszne. Przykłady? Nie podoba mi się za to sposób prowadzenia polityki przez PiS, sposób dobierania koalicjantów, brak działań ze strony Prezydenta, sposób, w jaki Premier i Prezydent mówią, kotwica budżetowa, pseudo reformy podatkowe, propozycje PiSu odnośnie NIKu, mieszanie w nadzorze ubezpieczeniowym, sposób, w jaki traktuje się prof. Balcerowicza, ograniczanie wolności, poszukiwania bezdomnego pijaczyny, brak dystansu braci Kaczyńskich do siebie samych, typowo populistyczne ruchy polityczne, wicepremier Lepper, który raz jest, raz go nie ma w rządzie... Mógłbym jeszcze mnożyć i rozwijać, niemniej jednak muszę przyznać, są też pozytywne strony rządów PiS, choć jest ich wg mnie zdecydowanie mniej.

Nie rozumiem tylko Pana Zwolennika PiS-jak można od razu, tak bardzo atakować i czepiać się kilku wyjątków od reguły-można sobie podyskutować, ale nie wiem-może źle oceniam-wyczuwam zdecydowaną wrogość, wręcz agresję w Pana zapytaniach/komentarzach. Trochę więcej życzliwości... proszę.

Pozdrawiam serdecznie,
Sfrustrowany (nie)działacz (nie)PO

No i mamy forum.


2006-11-21
Gość serwisu pisze: "Kandydat PiS na prezydenta Warszawy Kazimierz Marcinkiewicz przeszedł w poniedziałek w stołecznej redakcji gazety "Echo Miasta" badania "wykrywaczem kłamstw". Kandydatka PO - Hanna Gronkiewicz-Waltz odmówiła poddania się takim badaniom."

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3745859.html

Pana faworytka ma coś do ukrycia?

Pewnie miała inne zajęcia, nie tak medialne.


2006-11-21
Gość serwisu pisze: Naprawdę wybrał Pan HGW a nie JKM? Co się stało??? Jakie argumenty przeważyły?????

Jestem liberałem i lubię JKM, ale chciałbym by myśl liberalna przebijała się do praktyki rządzenia. Brutalne, ale realne: jeśli nie wygra HGW, to wygra KM. Znając realia JKM i/lub UPR nie ma jeszcze szans.


2006-11-20
Gość serwisu pisze: Ciekawa analiza obecnej sytuacji w partii, której działania (bilansowanie dokonań jak u Saryusza-Wolskiego na przykład) firmuje Pan swoim nazwiskiem:

http://www.galba.net.pl/blog/_archives/2006/11/20/2513472.html

Co Pan Senator na to? Cieszy się Pan z "tajnych" planów współpracy PO z Olejniczakiem i SLD?

Myślę, że przecenia Pan moja pozycję w Klubie.


2006-11-20
Gość serwisu pisze: Czy ja dobrze widzę? Pisze Pan, że w PO istnieje zasada bilansowania? Jak ktoś z(a)robi uczciwie więcej niż ukradnie, to jest OK? Jak ktoś zrobi dla partii dużo, to znaczy że może potem iść na urząd i najzwyczajniej w świecie wytransferować pieniądze na swoje konta? Zdumiewające.

Dobrze, że Rokita, człowiek o mentalności przeciętnego PiSowca (czytaj: w życiu bym go nie podejrzewał o zabranie skądkolwiek choćby złotówki, ani nawet o zdolność do pomyślenia o czymś takim) mądrzeje i widzi w co się wpakował. Dobrze, że poparł PiS w Krakowie. Tylko czekać teraz kiedy opuści partię, w której wiceszefem jest ktoś taki jak Saryusz-Wolski.

PS Komentarza, który Pan zamieścił od jakiegoś sfrustrowanego działacza PO (prawdą o PO?), który nie ma argumentów-kontra, więc puszczają mu nerwy, nie skomentuje. Niech poda argumenty w dyskusji, albo się nie odzywa, bo po co?

Określenie "ukradł" jest moim zdanie za mocne i nie uzasadnione.


2006-11-20
Gość serwisu pisze: Że też chce się Panu prowadzić dyskusje z człowiekiem, który popiera PiS... mam wrażenie, że on ciągle atakuje. Ale podziwiam-podziwiam za odwagę, hart ducha. Mi by już nerwy puściły. Podziwiam też, że chce się Panu po prostu odpowiadać na te pytania...

No cóż... Po to by toczyć takie dyskusje powstał ten serwis.


2006-11-20
Gość serwisu pisze: Naprawdę chce Pan podyskutować ze mną o koalicjantach PO w wyborach samorządowych, czyli PSL i interesach Waldemara Pawlaka? No niech Pan tylko potwierdzi. Przyganiał kocioł garnkowi. Ja pytam o Platformę a Pan w rewanżu zarzuca PiSowi, że ma koalicjantów takich jakich ma. A mieli wybór? Porozmawiamy o PSL, koalicjancie PO? Czy może skoncentrujemy się na dyskusji o Polsce PiS i o Polsce PO?

Pytam ponownie: dlaczego Saryusz-Wolski jest cały czas wiceprzewodniczącym partii, którą Pan w Senacie reprezentuje, skoro artykuł w Newsweeku i to co zrobił ten człowiek ocenia Pan FATALNIE. Co Pan zrobił w tej kwestii? Zapytał Pan szefa PO o tę sprawę??? A może p. Gronkiewicz-Waltz ma na ten tamet jakieś zdanie??? Składał Pan z nią demonstracyjnie wieniec pod Grobem Nieznanego Żołnierza 10 listopada (choć 11 listopada składała go wspólnie z Marcinkiewiczem w tym samym miejscu), więc może Pan wie?

Mieli wybór. Ale wybrali tak jak wybrali.
Odpowiem (nie, nie pytałem szefa PO, to moja opinia): widocznie bilans zasług i błędów wypada na plus.
A wieniec składałem, bo odmówiono nam (nam, posłom i senatorom z Warszawy) składania tego wieńca w Dniu Święta Niepodległości. Składaliśmy też wieniec 1 wrzesnia, dla uczczenia poległych we wrześniu 1939 i wtedy nie było problemu. Ale też nie było wieńca od PiS-u, no to tym razem nam odmówiono. To, że HGW składała wieniec jako kandydatka na prezydenta Warszawy to zupełnie inna historia i inny klucz doboru osób, które chcą wyrazić swój szacunek poległym za Ojczyznę.


2006-11-19
Gość serwisu pisze: do kiedy trwa pierwsze półrocze

To chyba list do kogoś innego? Chyba, że ma Pn na myśli semetr zimowy? Jesli tak, to początek zajęć semestru jest letniego 19 lutego.


2006-11-17
Gość serwisu pisze: Nie pytałem dlaczego Saryusz-Wolski jest europosłem, tylko dlaczego pozostaje wiceszefem PO po takim skandalu oraz szefem frakcji PO w Parlamencie Europejskim? Nie potrafi Pan odpowiedzieć? Zadzwiające. Może podpowiem: bo to typowe dla ludzi PO, tak postępować?

Ta wiadomośc prasowa powstała dopiero w tym tygodniu, a Pan oczekuje natychmiastowych rozwiązań?!? Zadziwiające. Czy PiS natychmiast podejmuje decyzje? Na przykład w sprawie koalicjantów obciążonych wyrokami, a nie tylko (dopiero?) informacjami prasowymi?


2006-11-17
Gość serwisu pisze: Dlaczego zatem, jeśli wygląda to FATALNIE, europoseł Saryusz-Wolski cały czas jest wiceprzewodniczącym PO? Zyta Gilowska pożegnała się z PO, której też była wiceszefem, bo zapłaciła synowi jakieś grosze za ekspertyzę. Saryusz-Wolski traktowany jest wedle innych zasad? Cały czas jest wiceszefem PO, a do tego reprezentuje partię w Parlamencie Europejskim jako szef frakcji PO? Proszę wyjaśnić, bo nie pojmuję. Gdyby to był zwykły członek partii, pal licho, ale wiceszef z takimi oskarżeniami poważnego tygodnika?

Na te pytania nie potrafię odpowiedzieć. A dlaczego jest europosłem? Bo wyborcy Go wybrali.


2006-11-17
Student SGH pisze: W art. 2 ust. 3 Statutu SGH mowa jest o wzajemnej życzliwości jako jeden zasad rządzącej naszą uczelnią. Czy podczas Pana kadencji jako Rektora lub później została określona wykładnia tego artykułu? Jako student chciałbym mieć możliwość egzekwowania tego fundamentu wartości SGH, np. w stosunku do CI, ale najpierw musi powstać interpretacja tego przepisu...

Egzekwowanie życzliwości? Sprawa wygląda na skomplikowaną... Tu potrzebna jest byłaby nie tylko interpretacja, ale i sposób pomiaru...
Ale jak rozumiem, relacja jest symetryczna? To Pan chce być życzliwy wobec CI? A konkretnie o co chodzi? Być może to nie CI jest wobec Pana mało życzliwe, tylko ktoś kto CI każe coś robić...


2006-11-17
Gość serwisu pisze: Na kogo Pan głosował... JKM czy HGW???

Tym razem: na HGW.


2006-11-16
Gość serwisu pisze: Czytał Pan w ostatnim "Newsweeku" o tym jak WICEPRZEWODNICZĄCY PLATFORMY OBYWATELSKIEJ Jacek Saryusz-Wolski wytransferował prawie 2 mln zł z UKIE, któremu szefował do Centrum Natolin, którego jest szefem rady nadzorczej, po czym... za prawie 500 tys. zł... został tam zatrudniony (pozostając szefem rady!) jako ekspert, czyli de facto zatrudnił sam siebie? Specjalnie opisuje w skrócie treść artykułu, bo znowu boję się, że Pan odpowie "nie czytałem". I cisza. Nikt go nie odwołał, nikt nic nie mówi, w mediach cisza (poza "Newsweekiem" oczywiście). Kogo obchodzą 2 mln zł z pieniędzy podatników? Tak będą wyglądać rządy Platformy? To ja DZIĘKUJĘ.

Zawsze będą "nasi". Naszym się ufa po prostu. Nie wiem czego tu Pan nie rozumie? Kogo ma PiS dać do rad nadzorczych. Waszych? Czy niezależnych ekspertów, jakiś cyborgów, którzy nie mają sympatii, poglądów? Niech Pan poda nazwiska tych ekspertów. Choćby dziesięć. Różnica ma polegać na tym, że "nasi" z zaufaniem PiSu jako partii rządzącej (nie moi, nie mam nic wspólnego z PiSem), mają nie postępować tak jak Saryusz-Wolski czy inni tak się dorabiający na podatnikach działacze PO. Choć oczywiście i w PiSie tacy są, ale w robieniach machlojek to daleko im do mistrzów z PO czy SLD. Można tych z PiSu których łapki swędzą porównać do dzieci, które podkradają 2 zł z portfela mamy. Tacy spryciarze.

Bardzo jestem ciekawy Pana zdania na temat tego co zrobił wiceprzewodniczący PO! Pełny artykuł w "Newsweeku".

Kupiłem, przeczytałem, wygląda to fatalnie.
Fachowcy do rad nadzorczych? Oczywiście, że są. Chodzi o to, by oprócz zaufania PiS posiadali także stosowną wiedzę.


2006-11-15
Gość serwisu pisze: Wczoraj w Radiu Pin ekonomiści mówili o idealnym następcy Balcerowicza w NBP. W związku z tym, że jako główną cechę poza wiedzą ekonomiczną podawali znajomość języka angielskiego... może Pan wie jak z angielskim u prof. Grzelońskiej? :)

O ile pamiętam, jest ok.


2006-11-15
Student SGH pisze: Co Pan Profesor sądzi o ostatnich wypowiedziach prof. Urszuli Grzelońskiej dotyczących wejścia do strefy euro? Rynki aż się zatrzęsły z oburzenia i obce walu poszybowały w górę, ja jednak uważam, że Pani Profesor ma sporo racji.

Też nie widzę nic złego w wypowiedziach Pani Profesor. Oburzenie rynków bywa irracjonalne..


2006-11-15
Gość serwisu pisze: Czy orientuje sie Pan...czy rozporządzenie ministra w sprawie ujednolicenia poziomów maturalnych zostało zaskarzone do TK, jak tak to kiedy werdykt

Czytałem w "Rzeczpospolitej" , że zaskarżył je Rzecznik Praw Obywatelskich.


2006-11-15
Gość serwisu pisze: Do gościa serwisu piszącego o "pisuarach". Znowu wam POpaprańcy media i ośrodki naciągnęły sondaże. Rada Warszawy wzięta? Większości nie ma! 27 PO 22 PiS 11 lewica. He, he.

Optymizm i radość wynika z tego, że nadwyżka głosów nad liczba głsów uzyskanych przez konkurentów. Sondaże wcale nie były zbyt optymistyczne. Naciąganie sondaży? Przecież taki zbyt optymistyczny sondaż działa negatywnie! Jewśli to ktoś robił to po to by zaszkodzić PO!


2006-11-15
Sztudent :P pisze: Widzę tutaj gorącą dyskusję! Chyba o to chodzi, prawda? Chylę czoła przed Gorącym Zwolennikiem PiS-dobrze zna polską politykę. Niemniej jednak nie zgadzam się z Jego poglądami.
Chciałbym zauważyć, że PiS idąc do władzy musiał znać realia polskiej gospodarki. Jeśli nie znał, to coś tu nie gra... przecież większość PiSu, to ludzie, którzy siedzą w polityce od ho ho.Prezydent i Premier przecież z tego, co wiem, to już ze 20 lat siedzą... i jeśli mimo tego nie mieli czasu się zapoznać ze stanem gospodarki, to ja dziękuję.
Zdaję sobie sprawę z tego, że są pewne dziedziny, o których nie pisze się publicznie, więc trzeba się z nimi zaznajomić, ale reszta? No niestety-trzeba czytać gazety (czasem) bądź też oglądać wiadomości (ale UWAGA: nie należy oglądać tylko jednego programu informacyjnego, bo czasami może on ciutek zniekształcać rzeczywistość...).
Pozdrawiam :)

Oczywiście, że chodzi o dyuskusję i wymianę poglądów.


2006-11-13
Gość serwisu pisze: PiS różowy????? Panie Senatorze! Różowi to umowne określenie ludzi, którzy wywodzą się z Unii Demokratycznej, później Unii Wolności. Niech Pan ich poszuka u siebie w PO, daleko nie trzeba :) Tam jest ich najwięcej.

Oczywiście, że to dobrze, że PiS nic nie robi z gospodarką. Po pierwsze potrzeba czasu by poznać stan faktyczny, a rok w tej sytuacji to wcale nie jest dużo. Po drugie: państwo to powinna być policja, armia i straż pożarna. Koniec kropka.

No to róznimy sie definicjami: dla mnie różowi to socjaliści w odróżnieniu od czerwonych: komunistów.
A co do "czasu" jaki jest potrzebny by poznać stan faktyczny. Czyżby PiS formułując swój program wyborczy nie znał stanu poskiej gospodarki? To by oznaczalo, że blefował, czyli oszukiwał wyborców.
A co do ostatniego swierdzenia prawie się zgadzam (sądy nie tworzą Państwa?), ale to jest totalnie sprzeczne z polityką PiS, bo oprócz tego co Pan pisze, w wykonaniu PiS to są "nasi" ludzie w radach nadzorczych, "nasze" media, itd.


2006-11-13
Gość serwisu pisze: To dobrze, że PiS nic nie robi z gospodarką. Nie przeszkadza. To wystarczy.

Nie, to nie wystarczy. Dlatego, że w programie wyborczym PiS miał na przykład "tanie państwo", a to wiąże się z gospodarką (bo skutkuje obnizka podatków).


2006-11-13
Gość serwisu pisze: Naprawdę tak trudno zrozumieć, że Marcinkiewicz sprawdził się jako premier i dlatego został wystawiony jako kandydat na Prezydenta Warszawy? To oznacza brak zaufania? Tak, był dobry. Skoro 37% Warszawiaków poparło Niewarszawiaka, to chyba o czymś świadczy?
Niech Pan nie żartuje z kandydaturą zacnego senatora Romaszewskiego. Nie miałby żadnych szans w starciu z kreowaną i wspieraną przez większość mediów p.Gronkiewicz-Waltz. Senator Romaszewski to tytan pracy a nie osoba nadająca się na takie igrzyska jak wybory prezydenta miasta.

Co do poparcia Borowskiego dla Gronkiewicz-Waltz. W przeciwieństwie do Pana jestem przekonany, że Borowski sprzeda się PO. Łączy państwa choćby osoba Stefana Kawalca, który blisko współpracuje z PO (np. z Rokitą), a który był wiceministrem finansów kiedy ministrem był Borowski. Poleciał za skandal z prywatyzacją Banku Śląskiego, a Borowski w ramach solidarności z Kawalcem (i aferą) podał się do dymisji. Pamięta Pan kim była wówczas p. Gronkiewicz? Historyczny kompromis różowych z czerwonymi powoli się zbliża, choć w Warszawie za czasów Piskorskiego już dawno został zawarty.

"PiS skłoni SLD", dobry dowcip! :) Ha, ha, ha.

Nooo... Dzisiaj Kaziemierz Marcinkiewicz odciął się od PiS. A w ocenie analityków został usuniety ze stanowiska premiera za kontakty z PO. A co do poparcia przez warszawiaków, to zależy jak warszawiaka definiować. W mojej ocenie dostał głosy zwolenników PiS oraz tych, którzy są nowymi warszawiakami i choć mieszkaja tu, to nie lubią tego miasta.
Ja żartuję? To była kandydatura omawiana w kuluarach Parlamentu i to nie w klubie PO.
Jesli chodzi o poglady gospodarcze to PiS jest bardzo różowy, a więc faktycznie jest możliwe poparcie Borowskiego dla Marcinkiewicza przeciw PO.


2006-11-12
Gość serwisu pisze: Skoro kolega PISuar dystansuje się od odpowiedzi na niewygodne dla siebie pytanie, to zadam je otwarcie Panu Senatorowi - czy "dobrych premierów" (i w ogóle dobrych zarządców) odwołuje się w takiej atmosferze (i w takim tempie!), jak uczyniono to z Kazimierzem Marcinkiewiczem? Jak naród może uznawać go za dobrego premiera, skoro takiego zdania nie mają o nim najwyraźniej jego partyjni promotorzy?

Z ostatniej chwili - Rada Warszawy wzięta! :D Cieszy się Pan? Miejmy nadzieję, że elektorat Marka Borowskiego (absolwenta SGPiS!) tłumnie zagłosuje na HGW.

Co do skłonności stronników SLD do głosowania na HGW mam wątpilowści. Trzeba pamiętać, że w wyborach prezydenckich Samoobrona w ostatnim momencie poparła PiS. Teraz też może dojśc do takiego układu: PiS skłoni SLD do wsparcia swego kandydata by nie dopuścić do władzy Platformy.
Co do Kaziemierza Marcinkiewicza: faktycznie, jeśli był dobrym premierem (przecierz PiS ma na swoim koncie tylko sukcesy), to dlaczego został pozbawiony tego stanowiska? Słabym argumentem jest ot, że w Warszawie był porzebny dobry kandydat na pezydenta. Lepszym, a związanym z PiS byłby np. senator Romaszewski (ewidentnie związany z Warszawą).
Odsunięcie Kazimierza Marcinkiewicza od przewodniczenia radzie ministrów jest dowodem na brak zaufania. Jeśli był "dobry: to dlaczego go usunięto?!? Wynika z tego, że - dla PiS - Warszawa jest warta poświęcenia spraw ogólnopolskich!


2006-11-11
Gość serwisu pisze: No właśnie dziwi mnie Pana b. negatywny stosunek do wszystkiego co związane z PiS, jakby Pan zapomniał, że kandydował przecież ze wspólnego bloku z PiS do Senatu (umowa o niewystawieniu przez PiS ani PO po czterech, tylko po dwóch kandydatów).

Uważa Pan, że to fair, że PO przygotowuje reklamówki, które są naprawdę kłamliwe? Dane GUS'u mówią zupełnie co innego (co potwierdził wyrokiem sąd, zapewne uważą Pan że druga instacja podważy dane GUS?), a polska gospodarka NIGDY nie przyśpieszała tak jak obecnie. Pan Sadowski z Centrum Adama Smitha mówi, że to są efekty rzadów, które w gospodarkę się nie mieszają, a tak właśnie rządzi teraz PiS.

Dyskusji z człowiekiem, który robi z tego miejsca forum, nie zadając Panu żądnego pytania, tylko pisząc jakieś bzdury do mnie, nie podejmę.

Zaczęło się to jednak od rekalmówek PiS, w zeszłm roku. Byłme bardzo zasokczony, ze PiS zamiast atakować naturalnego przecownika, czyli SLD, atakuje PO.
Sąd potwierdzający wzrost gospodarczy? To ciekawa koncepcja. Swiją drogą za rządów SLD opozycja, w tym PiS podważał dane GUS. Czyżby sposób zbierania danych stał sie bardziej wiarogodny?
Mam podobny pogląd jak Centrum Adama Smitha. Ten rząd nic nie robi w sprawie gospodarki: nie prywatyzuje, nie upraszacza i nie obniża podatków... Z tego wynika, że przyspieszenie wzrostu jest skutkiem tego co robił rząd prof. Marka Belki (przcież procesy gospodarcze mają wielomiesięczną inercję).


2006-11-11
Gość serwisu pisze: "Warszawski sąd okręgowy zakazał dzisiaj rozpowszechniania jednego ze spotów wyborczych Platformy Obywatelskiej. Sędzia Marietta Kacperska nazwala reklamówkę PO kłamstwem wyborczym."

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3729330.html

Czy ja już Panu pisałem, że specjalista od kampanii wyborczych PO, niejaki poseł Sławomir Nowak, zaufany Tuska a kiedyś Piskorskiego, to kula u nogi tej partii?

To co Pan powie na sądownie orzeczone kłamstwo partii, w której klubie senackim Pan zasiada???

Wyrok nie jest prawomocny...


2006-11-11
Gość serwisu pisze: Gwoli ścisłości w kwestii finansowania RSC: był Pan w RSC zanim Pan został senatorem, więc chyba jednak dotyczyło?

Deklaracja chęci stworzenia rządu jednak z PiS, wobec Pana b. negatywnego stosunku do tej partii, jest dla mnie bardzo zaskakująca. Zawsze można zrezygnować przecież z misji tworzenia rządu.

Dotyczyło, przez moment, do wyborów...
Co do PiS: przecież, nawet w czasie zeszłorocznej kampanii wyborczej miałem wspólne wystąpienia z kandydtami PiS. Co w tym dziwnego? Część PiSowców ma korzenie w UPR lub KoLibrze...


2006-11-10
Gość serwisu pisze: Do Gościa Serwisu twardo optującego za Kazimierzem Marcinkiewiczem - skoro był on takim dobrym premierem, to dlaczego został on odwołany ze stanowiska w iście ekspresowym tempie? Praktycznie został ściągnięty z lotniska z którego miał odlecieć na oficjalną wizytę do Chorwacji. W ten sposób się nie odwołuje się dobrych premierów (i nie naraża na szwank stosunków międzypaństwowych), tylko niesfornych chłopców, którzy odważyli się podjąć pierwszą samodzielną decyzję (czyli zaapelowanie do Zyty Gilowskiej o ustąpienie ze stanowiska w związku z jej ewentualną współpracą z SB) i wróżyli na tym polu "recydywę", tak niebezpieczną dla swoich "przełożonych". Wysokie notowania w sondażach zaufania (bo pewnie do tego się Pan odnosi) wynikały raczej z wysokiego poziomu socjalizowania się pana Marcinkiewicza z Narodem, nie z powodu doskonałej oceny kilku miesięcy jego rządów.

A co do prześmiewczego określenia HGW cytowanego we "Wprost" - to radzę uważniej czytać satyryczną rubrykę panów Zalewskiego i Mazurka - określenie zostało ukute w obrębie samej PO, nie przez ten tygodnik. Nie wiem, skąd ono się wywodzi, ponieważ nie jestem członkiem tej partii, ale z tego notki raczej nie wynikało, żeby jego genezą było administrowania jednym budynkiem EBOiR, jak usilnie stara się Pan udowodnić.

No to mamy "forum"...


1-50 | 51-100 | 101-150 | 151-200 | 201-250 | 251-300 | 301-350 | 351-400 | 401-450 | 451-500 | 501-550 | 551-600 | 601-650 | 651-700 | 701-750 | 751-800 | 801-850 | 851-900 | 901-950 | 951-1000 | 1001-1050 | 1051-1100 | 1101-1150 | 1151-1200 | 1201-1250 | 1251-1300 | 1301-1350 | 1351-1400 | 1401-1450 | 1451-1500 | 1501-1550 | 1551-1600 | 1601-1650 | 1651-1700 | 1701-1732

Tutaj można zadać pytanie...


Biuro Senatorskie Marka Rockiego, pl. Jana Henryka Dąbrowskiego 5, 00-057 Warszawa, tel. (22) 892 06 95, fax (22) 892 06 95