Z archiwum Senatora RP

Z archiwum Rektora SGH

Z archiwum Dziekana KAE



Wyszukiwanie:      

1-50 | 51-100 | 101-150 | 151-200 | 201-250 | 251-300 | 301-350 | 351-400 | 401-450 | 451-500 | 501-550 | 551-600 | 601-650 | 651-700 | 701-750 | 751-800 | 801-850 | 851-900 | 901-950 | 951-1000 | 1001-1050 | 1051-1100 | 1101-1150 | 1151-1200 | 1201-1250 | 1251-1300 | 1301-1350 | 1351-1400 | 1401-1450 | 1451-1500 | 1501-1550 | 1551-1600 | 1601-1650 | 1651-1700 | 1701-1704

2007-04-19
Gość serwisu pisze: Euro 2012 dla Polski i Ukrainy !!!!

Cieszy sie Pan Senator ?

(Może napisze Pan: Yes, yes, yes !);]

Cieszę sie, ale jednocześnie żałuję, że podobnego wsparcia z Rzadu nie dostał Poznań przy staraniach o Universjadę.


2007-04-17
Gość serwisu pisze: Foka zaatakowała surferkę, a zając emerytów... (http://wiadomosci.onet.pl/1519988,69,item.html) co za świat! Świat staje do góry nogami. Jeszcze trochę a niektórzy ludzie z nazwiskami pochodzenia ptasiego zmądrzeją... albo... zaczną gryźć :)

Ale można to też interpretować tak: sezon ogórkowy już się zaczął. Nic ważnego w polityce się nie dzieje, gospodarka spokojnie sie rozwija...


2007-04-16
Helena Trojańska pisze: Senatorze! Foka uchatka odgryzła surferce głowę! ( http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,4061296.html )Co Parlament Polski czyni by podobne tragedie nie zdarzyły się nad naszym polskim morzem?

Tak powstaje plotka. Nie foka, tylko lew. I nie odgryzła, tylko ugryzła. Co robi Parlament w takich sprawach? Interpeluje.


2007-04-14
Gość serwisu pisze: "Swoją drogą ilu spośród czytelników, którzy wyrażają swe opinie w komentarzach pod tym tekstem czytało choć jedną prace doktorską. Wyrażają opinie o systemie, a wątpię czy mają wystarczająco dużo wiedzy w tym zakresie."-prof.Rocki
Wydawało mi się, że już w serwisie uczelnianym ustaliliśmy, że w imię "polityki" uczelnianej nie przeforsował Pan zmian dotyczących jawności prac doktorskich. Można się zatem z nimi zapoznawać tylko przez krótki okres przed obroną. Z magisterskimi wcale. Jak zatem mamy sobie wyrobić opinię? Pozostaje mi tylko wyrabiać sobie opinię obserwując zaciekłość, z jaką środowisko akademickie broni tajności prac magisterskich i doktorskich.

No to mamy dowód na słusznmośc mojej tezy: nie mając dostepu do prac doktorskich krytykuje się ich jakość. No i proszę mi wskazać cytaty na dowód tego, że środowisko broni tajności prac doktorskich. Ja ich nie znam, co więcej znam wiele prac które były publikowane w dużych nakładach ("zwykłe" prace maja jedynie kilka egzemplarzy).


2007-04-13
Gość serwisu pisze: A pająkiem nie chciałby Pan być?!

Skojarzenie z pajęczyną? Nie.


2007-04-12
Hanka Mokotowianka pisze: Panie Marku, gdyby miał pan być owadem to jakim i dlaczego?

Owadem? Nie wiem, ale mógłbym być delfinem. Nieźle pływają.


2007-04-12
majster pisze: Czy jest Pan zadowolony z jakości działań PO jako największej partii opozycyjnej?

Nie, ale nie oznacza to, że mam zamiar zmianiać Klub Parlamentarny. Nie jestem też usatysfakcjonowany liczbą tych działań.


2007-04-12
Gość serwisu pisze: Nie podpisał Pan chyba listu poparcia dla lustracji podpisanego przez naukowców, którzy się lustracji nie boją i których dziś gości u siebie Prezydent RP?

To Pan jest "za" czy "przeciw" lustracji pracowników szkół wyższych?

Jestem za lustracją, a w szczególności pracxowników uczelni. Co nie znaczy, że w tej ustawie - moim zdaniem - nie ma usterek.


2007-04-12
Gość serwisu pisze: Co się tak panowie naukowcy boicie lustracji?

Niepotrzebne uogólnienie. Ja się nie boję.


2007-04-12
Gość serwisu pisze: dr hab. Adam Glapiński w RN KGHM... no no no :)

Dobrze wykształcony ekonomista, absolwent dobrej uczelni...


2007-04-07
Gość serwisu pisze: Czuje się Pan choć trochę odpowiedzialny za stan polskiego szkolnictwa wyższego opisany w artykule "Magister analfabeta" tutaj:

http://www.gazetawyborcza.pl/1,75515,4033246.html

Zwiększanie liczby studentów SGH kosztem poziomu, to był dobry pomysł? Zamienienie elitarnej uczelni w szkołę produkująca tysiące magistrów, co automatycznie powoduje obniżenie poziomu, to był dobry pomysł? Jaką pozycję ma dziś SGH?

Po pierwsze mam wrażenie, że Autor tekstu mało wie o systemie edukacji wyższej, skoro pisze, że żaden profesor nie jest w stanie nadzorować 100% prac magisterskich. Być może Autor jest humanistą do tego stopnia, że nie odróżnia 100% od stu... W moim przypadku, gdy nadzoruję w ciągu roku nie więcej niż dziesięć prac nie ma żadnego problemu z kontorolą ich jakości.
Po drugie, jeśli chodzi o SGH to jakieś nieporozumienie. Liczba studentów SGH/SGPiS jest stabilna od kilkunastu lat i między innymi z tego powodu SGH jest najmniej liczną uczlenią ekonomiczną (wśród państwowych, pod względem liczby studentów).
Tysiące magistrów produkowanych przez SGH?!?! Absolwentów na poziomie magisterum jest corocznie na studiach dziennych około tysiąca, a na zaocznych około 300-400. Skąd opinia o "tysiącach"???
Tak, czuję się odpowiedzialny. Nie udało się zwiększyć liczby studentów SGH. Gdyby wzrosła, to większa liczba młodych ludzi mogłaby studiować w SGH, a nie w i nnych, nie tak dobrych uczelniach.


2007-04-07
Zofija z Zajezdni pisze: A jak się taką kaszę przyrządzić?

W tych sprawach kompetentna jest moja Żona.


2007-04-05
Zofija z Zajezdni pisze: Proszę Pana! A co to właściwie jest ta MAMAŁYGA?!

No proszę Pani... Kasza kukurydziana. Pyszność, o ile dobrze zrobiona.


2007-04-05
Gość serwisu pisze: "- Szacuje się, że cztery na dziesięć doktoratów jest poniżej poziomu, który można by akceptować."

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,4039570.html

Jakiś komentarz Pana Senatora?

Wiarygodniejsza jest opinia prof. Tazbira przytoczona w tym tekście: kilka procent. Swoją drogą ilu spośród czytelników, którzy wyrażają swe opinie w komentarzach pod tym tekstem czytało choć jedną prace doktorską. Wyrażają opinie o systemie, a wątpię czy mają wystarczająco dużo wiedzy w tym zakresie. Osobiście moge wyrażać opinię o doktoratach w Kolegium Analiz Ekonomicznych SGH i jestem pewien ich wysokiej jakości.


2007-04-04
Gość serwisu pisze: Oleksy prowadzi zajęcia z SGH?! A z czego? Z polityki obsmarowywania kolegów za plecami u oligarchów? Ciepła posadka dla Józefa w SGH się widać znalazła, a młodych naukowców zatrudniać się nie chce. Wstyd dla uczelni taki wykładowca!

Posadę dr Oleksy miał tu "od zawsze", a uczy integracji euuropejskiej.


2007-04-03
Gość serwisu pisze: Ceynowa i Włodarski TW. Czy jest Pan za lustracja w obecnym kształcie, poza tym czy Pan już sie poddał lustracji.

W Państwowej Komisji Wyborczej, tak. Na uczelni jeszcze nie, czekam na list od Rektora.


2007-04-02
Gość serwisu pisze: No to się dr Oleksy doigrał..

Po paru dniach sprawa przycichła... Ciekawe.
A zajęcia w SGH prowadzi tak jak dotąd (poniedziałki, przed południem).


2007-03-29
Gość serwisu pisze: Senatorowie tak jak posłowie planują dwumiesięczne wakacje?

Z planu wynika, że 18, 19 i 20 lipca 2007 r. Senat będzie pracowa ł nad ustawami uchwalonymi na 44. pos. Sejmu (26, 27, 28, 29 czerwca 2007 r.), a nastepne posiedzenie ma byc 5 wrzesnia, a więc (biorąc pod uwage posiedzenia komisji odbywające się w dni poprzedzające posiedzenia plenarne przerwa wyniesie około miesiąca.



2007-03-28
Gość serwisu pisze: Ja uwazam, ze Pan Senator powinien przestac karmic trolla i odpowiadac na tanie, chamskie zaczepki.

Przemyślę to.


2007-03-27
Gość serwisu pisze: Ale jak z historia powstania tego banku? To właśnie chce zbadać komisja sejmowa na która ataki są zewsząd o czym dobitnie mówił Oleksy. Wtedy się okaże jak to jest do końca z tą legalnością.

Od dziada pradziada rodzina Kottów budowała imperium ciężka pracą, prawda? Pokolenia Kottów zbudowały ten bank, prawda? Naprawdę nie wstyd? Czy taki fachowiec jak Pan, człowiek z tytułami, były rektor, naprawdę musi się zadawać z tymi ludźmi?

Coś sie Panu pomyliło: ten Bank nie jest własnością Prezesa Kotta!


2007-03-27
Gość serwisu pisze: Widocznie nie rozumie Pan hasła "solidarne państwo". Solidarne to takie w którym obowiązuje... prawo i sprawiedliwość. Takie, w którym grupa kolesi nie uwłaszcza się na majątku skarbu państwa, jak to miało miejsce po 1989 r. Nie wstyd Panu, że pobiera Pan pieniądze z pracy dla banku, który powstał w niejasnych okolicznościach?

Pojęcie "lewicy" jak Pan doskonale wie w Polsce jest karykaturalne. Spadek po PRL. Złodziejski kapitalizm to jest główna idea "lewicy" w Polsce. Czego najlepszy dowód dał rozżalony Oleksy, którego koledzy odsunęli od koryta. A Gudzowaty przy tym korycie przez długie lata był, wykorzystując swoje koneksje polityczne. Nie wie Pan o tym kogo zatrudniał w Bartimpexie? To niech Pan sprawdzi gdzie teraz pracuje np. Wiesław Kaczmarek. Nie lewica czy raczej "lewica" ?

Szkoda, że Pan też bierze w tym udział. Nie wstyd?

Nie, nie wstyd mi. Pracuję zgodnie z mym wykształceniem dla banku legalnie funkcjonującego w Polsce.
A swoją drogą: jak sie okazuje grono zatrudnianych przez Gudzowatego obejmuje też prominentów PiS. I co zrobić z tym fantem?


2007-03-26
Gość serwisu pisze: 1. A nie lewica Gudzowaty? Facet ktory pilnuje rosyjskich interesow w Polsce? Facet ktorego korzenie kariery siegaja centrali handlu zagranicznego w PRL? Kto u niego pil? Kaczynski czy lewacy Michnik czy Oleksy? Pan zartuje?

2. Jak sie Pan zapatruje na zainteresowanie sejmowej komisji sledczej bankiem Millennium, w ktorego radzie nadzorczej Pan jest? Ciagle unika Pan pytan o te rade nadzorcza. Dwa poprzednie Pan zignorowal. Strach?

1. Człowiek, który jest jednym z najbogatszych w Polsce ma reprezentować lewicę? Walkę proletariatu o władzę?!?!
Samo to co Pan pisze wskazuje, że nie jest to lewica.
A Kaczyńscy? Czyż haslo solidarnego państwa nie jest emanacją lewicowości?
2. Nijak. Jestem w tej Radzie od paru lat, ale nie dostrzegam niczego złego w tym, że akcjonariuszem wiekszościowym jest bank portugalski. Czyżby i tam, w Portugalii dostrzegał Pan wpływy polskiej "lewicy"?
To raczej sukces, że bank mający większość akcji "przejął" nazwę banku polskiego.


2007-03-25
Magistrant pisze: A moim zdaniem likwidacja pracy magisterskiej to dobry pomysł (zresztą np. w Niemczech takowej nie ma). Praca magisterska jest co najwyżej potwierdzeniem faktu, iż dany człowiek wie gdzie jest biblioteka (no i że potrafi z niej korzystać). Ja osobiście bym nie pisał tegoż "wiekopomnego dzieła", gdyby nie było ono warunkiem formalnym skończenia studiów, co z kolei jest warunkiem formalnym egzaminu korporacyjnego. A wie Szanowny Pan czemu? Bo praca ta wnosi znikomo małą wartość dodaną do moich kwalifikacji. Natomiast co do "rozwoju duchowego", to zamiast czytać jakieś bizantyjskie tomy, wolałbym poczytać Kanta w oryginale.

Podstawa wyrażania opinii: nie uogólniać, na podstawie pojedyńczych przypadków. Wiem, że są kierunki studiów na których praca magisterska nie jest konieczna(co więcej: już od dawna jej tam nie ma, bo wymyslono to już wczesniej). Ale są takie, gdzi ma to głeboki sens merytoryczny. Dla mnie, jako promotora jest to sposób na "wypromowanie", to znaczy wskazanie swoich uczniów. Takich, którzy przyjeli moją metodę na badanie zjawisk ekonomicznych.
Czasami jest to sposób na rozwiązanie pewnych problemów badawczych, czasami na zbadanie okreslonych procesów. Moim zdaniem, doświadczenia są pozytywne.


2007-03-23
Gość serwisu pisze: Jak się Panu Senatorowi podobają wyznania dr Józefa Oleksego opublikowane w dzisiejszym "Dzienniku" ? Fajna ta polska lewica, co?

Gudzowaty jako lewica?


2007-03-22
Gość serwisu pisze: Już mnie dzisiaj cholera wzięła. Niech mi Pan powie co mogę zrobić, by postawić Premiera przed Trybunałem Stanu? Za co? Za wszystko, a po pierwsze za nazywanie Czwartą RP, Trzecią RP. Przecież w Preambule do Konstytucji używa się nazwy Trzecia RP!

Właśnie przed chwilą usłyszałem, że Roman Kluska był prześladowany przez... Trzecią RP! Z ust Premiera. Niech mu język kołkiem się stanie!

Przecież PiS jest bardziej populistyczny niż Samoobrona i LPR razem wzięci! AAAAAAAAaaaaaaaa!!!!

No cóż, taki jest język przemówień publicznych. Nic na to nie poradzimy, politycy mówią tak, by uzyskać poklask.
A co do populizmu: konkurentów z koalicji trzeba przebić w tym, czym starają się pozyskać głosy. Trudno oczekiwać liberalizmu...


2007-03-16
Gość serwisu pisze: a jednak:) popiera Pan PiS:D
rekomendował Pan Przemysława Wiplera jako kandydata do Sejmu...nie ładnie:)

Co więcej mieliśmy wspólną kampanie wyborczą! No, ale czas teraźniejszy w tym przypadku - popierania partii jako takiej - nie jest własciwy. Ta kampania wyborcza o której myślimy była w 2005 roku.


2007-03-16
Gość serwisu pisze: Moim zdaniem chodzi o dr Dąbrowskiego a nie Oleksego. Chociaż ciekawe z czego zrobił doktorat Oleksy? I kiedy znalazł na to czas? Przecież przechodził szkolenia w wywiadzie wojskowym.

No przecież pisałem że doktorów z SGH jest kilkuset...
Co do dr J.Oleksego, to te szkolenia przechodził w czasie obowiązkowego ówcześnie dla wszystkich studentów (i studentek!) szkolenia wojskowego.


2007-03-15
altamira pisze: Czy nie uważa Pan, że JKM sprowadził UPR na polityczny margines? Zgadzam się z duża częścia jego komentarzy (czy czasami: projektów) gospodarczych, ale nie do końca rozumiem sposób przedstawiania tych idei. JKM zdaje się wykorzystywać każda okazję do maksymalnego przedstawienia własnego radykalizmu. I tak jak kiedyś, można było przypuszczać, że ludzie do pewnych pomysłów nie do końca dorośli, tak teraz wydaje się, że JKM dryfuje w kierunku bełkotu czy śmieszności.

Nie, nie uważam. Ta partia nie jest - z definicji - populistyczna, a to utrudnia bycie "masową". Na margines spycha liberałów prasa, brak powszechnego wykształcenia ekonomicznego, łatwe oczekiwania socjalne, itd.


2007-03-14
Gość serwisu pisze: Wybiórczej Pan nie czyta, ale "warszawskie wiadomości" garściami z portalu "gazety" czerpie. Rozumiem, że zamyka Pan oczy włączając swoją stronę ;]

A co do esgiehowskiego dr., to przecież o byłego Pana premiera Oleksego chodzi. Nie domyślił się Pan?

Swojej strony nie oglądam, to chyba naturalne - czytam pytania i odpowiadam. A czerpię z warszawskich wiadomości, bo jedynie ten portal (jak mi się wydaje) podaje je w takiej "czerpalnej" postaci.
Nie, nie domyśliłem się. Różni doktorzy z SGH są atakowani przez różnych polityków.


2007-03-11
Gość serwisu pisze: W odpowiezi z 200-02-11 pisze Pan "Mówią, ze historia kołem się toczy...". Mozna by tez dopowiedzic "Fortuna kołem się toczy i pysznych poniża" – Sienkiewicz, "Ogniem i mieczem" początek rozdziału XXX.

A konkretnie o kim Pan/Pani myśli?


2007-03-09
Gość serwisu pisze: Ho, ho... HGW straciła mandat. Prawniczka, która nie zna prawa. Doktor... teologii.

Czy nie zna prawa stwierdzi Sąd.


2007-03-07
Gość serwisu pisze: Dlaczego nie czyta Pan "Gazety Wyborczej" ?

Po pierwsze nie odpowiadał mi ton ich komentarzy. Po drugie liczba i objętość ogłoszeń wskazywała, że cena Gazety powinna być znacząco zreukowana, a nie była... Częściej czytałem Stoleczna niż wydanie główne, ale ostatecznie zrezygnowałem.


2007-03-06
Gość serwisu pisze: Niech Pan nie udaje, że nie wie o kogo chodzi :) Odkąd "Gazeta Wyborcza" zniknęła z pokładów LOT, codziennie jest o nim artykuł w GW :)

Nie czytam GW...


2007-03-06
Gość serwisu pisze: Ten geodeta bezczelnie i niemerytorycznie atakuje doktora ekonomii SGH! Sądzę, że powinien Pan zachować w tym przypadku solidarność szkolną i nie bronić geodety odbijając piłeczkę argumentem dotyczącym byłego premiera :)

Doktor SGH?!?! Jest ich tylu i o tak zróżnicowanych poglądach, że nie ma powodu do alarmu..
A o kogo chodzi?


2007-03-06
Gość serwisu pisze: Nie wstyd Panu troche, ze PO wystawila na miejsce HGW na szefa Komisji Skarbu Panstwa posla Grada z zawodu... inzyniera geodete? Taka krotka lawka ekonomistow w PO?

Parlament to nie firma, tu liczą się także kompetencje polityczne.


2007-03-06
Gość serwisu pisze: Panie Senatorze widzial Pan ten filmik z JKM
http://www.youtube.com/watch?v=VPRIapEaM3c ?

I jak tu nie lubic tego czlowieka ;]

Zawsze Go lubiłem...


2007-03-06
SAS pisze: czy jest Pan za legalizacja tzw. narkotykow miekkich?
czy wie Pan o GONGu? popiera Pan takie dzialania?
http://gong.edl.pl/htdocs/modules/newbb/

Nie znam GONGu (tylko na chwilę wszedlem na tę stronę...), ale: wszelkie zakazy uważam za kriminogenne (przykład historyczny: prohibicja w USA), zakazy prowokują do ich łamania, dostępność niweluje atrakcyjność dóbr zakazanych, ci, którzy "potrzebują" używek i tak je znajdują tyle, że po wyższych cenach, znajdują - więc łamią prawo, a to powoduje, że policja zajmuje się ich ściganiem absorbując spore siły, itd...


2007-03-05
Gość serwisu pisze: A jakie to "kompetencje polityczne" (co to jest dokladnie?) ma posel geodeta Aleksander Grad? W telewizji wypada fatalnie. Jest w PO chocby poslanka Paslo-Wisniewska, ekonomistka, byla prezes Pekao SA. Nie byla lepszym kandydatem na szefa Komisji Skarbu Panstwa niz inzynier geodeta?

Pani Poseł Wisniewska ma istotne funkcje we władzach Po i to pewnie zdecydowalo. Bycie przewodniczacym wymaga bardziej umiejetności prowadzenia obrad niż ich monopolizowania własnym głosem.
Geodeta? A cóż to za zarzut? Jakis czas temu w tej samej Komisji istotną rolę odgrywał fizyk.


2007-03-04
Gość serwisu pisze: SGH tez zmieni nazwe na Uniwersytet Ekonomiczny w Warszawie?

Z Ustawy wynika, że mamy to zrobić do roku 2010, ALE: wątpię by był ktoś w SGH kto tego chce, no i do 2010 roku pewnie ta Ustawa będzie znowelizowana.


2007-03-04
Gość serwisu pisze: Tak się zastanawiam, dlaczego Pan tak mocno lobbuje ze AE w Krakowie, a konkretnie za zmianą nazwy tejże na Uniwersytet Ekonomiczny?

A swoją drogą to nie uważa Pan, że coś takiego jak uniwersytet ekonomiczny, techniczny, medyczny, czy jakikolwiek inny, to jest zaprzeczenie tego, czym jest uniwersytet (czyli jak sama nazwa wskazuje) tworem obejmującym wiele różnorodnych dziedzin nauki.

PO pierwsze obowiązująca od ponad roku nowa ustawa wprowadziła taka nowość: "uniwersytet z przymiotnikiem". Zgodnie z przepisami Ustawy jest to instytucja "słabsza" (posiadająca mniejszą liczbę uprawnień do nadawania stopnia doktora) niż uniwersytet, ale "mocniejsza" niż uczelnia nazywana akademią. Najsłabsze - w tym sensie - uczelnie to "szkoły wyższe". I to własciwie odpowiada definicji podawanej przez "The American Heritage Dictionary": "an institution for higher learning with teaching and research facilities compresing a graduate school and professional schols thad award master's degrees and doctoratesand a undergraduate division that awards bachelor's degrees".
Zgodnie z normami podanymi w Ustawie AE w Krakowie nazwa "uniwersytet ekonomiczny" po prostu się należy.
Po drugie w Europie funkcjonuje wiele uczelni używających nazwy "przymiotnikowej" (np. 45 w rankingu szanghajskim Uniwersytet Techniczny w Monachium).
Po trzecie w kontaktach zagranicznych, a w szczególności w przypadku tłumaczenia nazw polskich uczelni na język angielski prawie wszyscy używali określenia "university" (nawet w przypadku gdybyła to mała lokalna szkoła wyższa).
Po czwarte, osobiscie jestem przeciwnikiem ustawowego określania nazw uczelni. Zgodnie z nimi uczelnia taka jak SGH MUSI nosić nazwę "uniwersytet ekonomiczny" nawet jeśli tego nie chce. Na świecie panuje dowolność w tym zakresie. Za dowód wystarczy rzut oka na ranking szanghajski: w pierwszej dziesiątce mamy Massachusetts Institute of Technology i California Institute of Technology. A jest to przecież ranking UNIWERSYTETÓW!
Argument o koniecznej wielości dziedzinnauki odrzucam. W Polsc nie mamy definicji dziedziny i dyscypliny nauki. Suktek jest taki że w zakresie ekonomii (jedna dziedzina), mamy tylko trzy dyscypliny (ekonomia, zarządzanie, towaroznawstwo), a w innych naukach dziedzin i dyscyplin bywa dzisiątki. Praktycznie rzecz biorąc nie ma powodu byśmy wydzielili jako osobną dziedzinę na przykład zarządzanie, a jako dyscypliny na przykład finanse, rachunkowośc, badania operacyjne, itd. I wtedy bylibyśmy uczelnią o wielu dziedzinach...


2007-03-02
Gość serwisu pisze: Ma Pan Senator może jakieś podejrzenia co do tych 10 współpracowników WSI w SGH? Może p. Mazur, obecny prezes LOT'u, który nie chciał podpisać oświadczenia lustracyjnego, bo... zapomniał okularów? Chodziły też słuchy o pewnym profesorze, który w stanie wojennym przechadzał się po szkole z pistoletem. Zdaje się profesor B. ? A może profesor N. który przegrawszy z Panem batalię o rektorat opuścił uczelnię?

I własnie dlatego uważam Raport za wadliwy. Albo powinien podac konkfrety, albo zamilczeć. Snucie domysłów niczemu nie służy. Pracowników w uczelni jest łącznie około 1500, w tym nauczycieli akademickich około 900. W ten sposób wszyscy jesteśmy podejrzani.
A swoją drogą, jeśli ktoś chodził w stanie wojennym jawnie z pistoletem, to trudno uznać go za tajnego współpracownika, nieprawdaż?


2007-03-01
Gość serwisu pisze: Czyta Pan i czyta raport o WSI. Może już ma Pan jakieś refleksje? Jak się podoba?

Czytam fragmentami (byłem w międzyczasie na wyjeździe zagranicznym: Konferencja Przewodniczących Komisji Spraw Zagranicznych w Berlinie). Uczucia mam mieszane. Po pierwsze część informacji z Raportu znam z dużo wcześniejszych relacji w prasie (np. w KTO) - a więc żadne odkrycie. Cześć informacji jest mimo wszystko zakamuflowana (mówi się na przykład o współpracownikach z SGPiS nie podając nazwisk). Dobry komentarz wygłosił Prezydent Kaczyński: Raport nie jest porażajacy, bo tego (czyli: nieprawidłowości w działaniach WSI) byliśmy już wcześniej pewni.


2007-02-24
Gość serwisu pisze: jakby miał Pan wyznaczyć 10 najlepszych senatorów, to kogo by Pan wybrał? i za co?

Senator Płażyński - za sprawność prowadzenia obrad (jak jest duża liczba głosowań to On jest wyznaczany przez Marszałka do ich przeprowadzenia). Senatorowie Piesiewicz i Romaszewski za płomienne przemówienia w spraiweobrony lustracji. Senator Wiatr - za ekumeniczne prowadzenie Komisji Edukacji, Nauki i Sportu. Senator Gowin - za spokój i rozsądek. Senator Biela - za wiarę w sprawczą moc Senatu. Senator Bachalski - za pomysły związane z ordynacją wyborczą.


2007-02-16
Gość serwisu pisze: Jak się Panu liberałowi podoba raport o działaniach WSI?

Przeczytam, skomentuję.


2007-02-11
Gość serwisu pisze: Hihihi. Wszystko na to wskazuje, że Kazimierz Marcinkiewicz zajmie w Londynie takie samo stanowisko, jakie zajmowała HGW. Ciekawe co na to ten użytkownik Pańskiego serwisu tak zajadle popierający PiS?

Mówią, ze historia kołem się toczy...


2007-02-08
Gość serwisu pisze: Kiedy czytam aktualności na Pana stronie, to zastanawiam się, czy to strona senatora RP z Warszawy czy działacza sportowego.

W aktualnościach umieszczam także to, co nie dotyczy bezpośrednio mej działalności w Parlamencie. To, że posłowie i senatorowie są działaczami sportowymi (społecznie) nie jest - w mojej opinii - w sprzeczności ze sprawowaniem mandatu.


2007-02-08
Gość serwisu pisze: Pewnie Pan nie czytał, bo to w sumie romansidło i tania powieść awanturnicza, ale w "Kapitanie Blood" Sabatiniego tytułowy bohater jest papistą wtedy, kiedy to dla niego wygodne. Pan tym "liberałem" też jest, kiedy to wygodne. Żaden liberał nie popierałby cen urzędowych (dla przypomnienia taksa notarialna)

Ale generalnie to bohater pozytywny, czyć nie?
A może słowo "taksa" odzwierciedla problem? Nie cena usługi, lecz taksa?


2007-02-04
Gość serwisu pisze: Zna Pan 31 zasadę "Kodeks dobrych praktyk w spółkach publicznych" z października 2004 r. ?

Przypadek prof. J.Osiatyńskiego? Być może przyjął wyższość zasady 21.


2007-02-01
zaniepokojony pisze: jestem za granica. nie bylem w wojsku jedno wezwanie do domu przyszlo rodzice nie odebrali bo tam nie mieszkam.maja mnie wymeldowac. Czy moga mnie zatrzymac przy przekraczani granicy i czy moge juz nie wrocic??? PILNE PROSZE a jesli tak to co mam zrobic aby tak sie nie stalo.

Jeśli przyszło wezwanie, lepiej na nie zareagować nawet jeśli Pan go nie odebrał. Uchylanie się od wezwania może mieć negatywne skutki.


2007-01-30
Gość serwisu pisze: To nie jest Pan zwolennikiem Unii Europejskiej?

Ja?!? Dla zwolennika liberalnej polityki gospodarczej UE miałaby byc celem i wzorcem? Swoją drogą, jestem też przeciwnikiem usilnego wdrażania "procesu bolońskiego".


1-50 | 51-100 | 101-150 | 151-200 | 201-250 | 251-300 | 301-350 | 351-400 | 401-450 | 451-500 | 501-550 | 551-600 | 601-650 | 651-700 | 701-750 | 751-800 | 801-850 | 851-900 | 901-950 | 951-1000 | 1001-1050 | 1051-1100 | 1101-1150 | 1151-1200 | 1201-1250 | 1251-1300 | 1301-1350 | 1351-1400 | 1401-1450 | 1451-1500 | 1501-1550 | 1551-1600 | 1601-1650 | 1651-1700 | 1701-1704

Tutaj można zadać pytanie...


Biuro Senatorskie Marka Rockiego, pl. Jana Henryka Dąbrowskiego 5, 00-057 Warszawa, tel. (22) 892 06 95, fax (22) 892 06 95