Z archiwum Senatora RP

Z archiwum Rektora SGH

Z archiwum Dziekana KAE



Wyszukiwanie:      

1-50 | 51-100 | 101-150 | 151-200 | 201-250 | 251-300 | 301-350 | 351-400 | 401-450 | 451-500 | 501-550 | 551-600 | 601-650 | 651-700 | 701-750 | 751-800 | 801-850 | 851-900 | 901-950 | 951-1000 | 1001-1050 | 1051-1100 | 1101-1150 | 1151-1200 | 1201-1250 | 1251-1300 | 1301-1350 | 1351-1400 | 1401-1450 | 1451-1500 | 1501-1550 | 1551-1600 | 1601-1650 | 1651-1700 | 1701-1741

2015-05-17
Gość serwisu pisze: ...............

Cytuję odpowiedź na to pytanie uzyskaną od innego żeglarza:
W punktach:

1. Sprawę "uznawalności żeglarskich dokumentów" wydanych w innych państwach reguluje art. 37a ust.6 ustawy o żegludze śródlądowej:

6. Osoba, która uzyskała uprawnienia do uprawiania turystyki wodnej w innym państwie, może uprawiać turystykę wodną na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w zakresie posiadanych uprawnień potwierdzonych stosownym dokumentem.

Wydawać by się mogło, że to "załatwia sprawę" - bynajmniej, sprawa nie jest taka prosta...



2. Najbardziej chyba istotny problem pojawia się w momencie, w którym zastanawiać się zaczynamy nad "uznawaniem" zagranicznych "patentów" podczas żeglugi polskim jachtem po morzu.

Warto podkreślić, że zakres stosowania ustawy o żegludze śródlądowej, (jeżeli jej przepisy nie są przywołane w innej ustawie) ogranicza się do spraw, które określa sama ustawa o żegludze śródlądowej:

Art. 1. 1. Ustawa reguluje sprawy związane z uprawianiem żeglugi na wodach śródlądowych uznanych za żeglowne na podstawie przepisów Prawa wodnego, zwanych dalej „śródlądowymi drogami wodnymi”.

Dla żeglugi po wodach morskich trzeba zatem brać pod uwagę tylko te przepisy ust. o żegl. śródlądowej, które zostały przywołane w przepisach regulujących żeglugę na morzu. Kwestię uprawnień do prowadzenia polskich jachtów po morzu reguluje Art.62 ust.3 ustawy z dnia 18 sierpnia 2011r. o bezpieczeństwie morskim. Mówi on że:

3. Dokumenty kwalifikacyjne określone w przepisach wydanych na podstawie art. 37a ust. 15 ustawy z dnia 21 grudnia 2000 r. o żegludze śródlądowej stanowią potwierdzenie kwalifikacji niezbędnych do prowadzenia jachtów rekreacyjnych oraz jachtów komercyjnych odpłatnie udostępnianych bez załogi na wodach morskich.

Tymczasem - sprawę "uznawalności żeglarskich dokumentów" wydanych w innych państwach ustawa o żegludze śródlądowej podejmuje w art. 37a ust. 6.

Wypada zatem stwierdzić, że w przypadku prowadzenia polskiego jachtu po morzu nie ma formalnej podstawy dla uznawania jakichkolwiek innych kwalifikacji, niż kwalifikacje potwierdzone polskimi dokumentami.

Czyli - gdybym chciał w zgodzie z polskim prawem użyczyć najbardziej znanej żeglarce brytyjskiej, pani Ellen MacArthur, swego polskiego, dziewięciometrowego jachciku, na trasie Gdańsk - Gdynia - to pani Ellen MacArthur musiałaby najpierw... zdać w Polsce egzamin - przynajmniej na polski "patent" żeglarza jachtowego...



3. Na śródlądziu problemem pozostaje interpretacja niejsnego pojęcia "uprawnień" użytego w zapisie art. 37a ust.6 ust. o żegl. śródlądowej...

Przy interpretacji rozszerzającej można dojść do wniosku, że każda bez wyjątku osoba posiada uprawnienia takie jak w Wielkiej Brytanii - czli każdy jest uprawniony do prowadzenia jachtu o długości do 24m (nie przekraczającego 80GT pojemności).

Kwestię "stosownego dokumentu" wobec braku wymogu posiadania dokumentów wydawanych na podstawie prawa obowiązującego w UK (trudno wyobrazić sobie dokument poświadczający uprawnienia przysługujące każdej osobie) może "załatwić" oświadczenie - bo oświadczenie to przecież też "dokument":

- Oświadczam, że nabyłem uprawnienia do uprawiania turystyki wodnej w Zjednoczonym Królestwie Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej.
- Zakres nabytych uprawnień obejmuje prowadzenie żaglowych i motorowych jachtów niekomercyjnych, o długości maksymalnej do 24 metrów i pojemności do 80GT, na wszelkich akwenach morskich i śródlądowych.
- Oświadczenie powyższe składam celem potwierdzenia uzyskania uprawnień o których mowa w Art 37a ust6 Ustawy o żegl. śródlądowej (Dz.U. 2001 Nr 5 poz. 43)

Ale - znając życie, mam silne przeczucie, że takie oświadczenie nie będzie dla urzędników "ważne".



4. Pytania, na które nie znam odpowiedzi:

- Jaki "stosowny dokument" będzie satysfakcjonował urzędników? Czy certyfikaty kompetencji, nawet te najbardziej na świecie prestiżowe, wydawane przez Royal Yachting Association są w Polsce uznawane chociaż na śródlądziu? Przecież nie wydaje się ich na podstawie przepisów państwowych...i nie opisują one "uprawnień".

- Czy może na uznanie zasłużą wyłącznie dokumenty "państwowe", to jest wydawane na podstawie przepisów prawa obowiązujących w zakresie uprawnień do uprawiania żeglarstwa w innych państwach (tych, gdzie takie przepisy funkcjonują)? I z taką bowiem interpretacją spotkałem się z strony urzędników MSiT (niestety - nie mam już dostępu do korespondencji na ten temat).

- Jak przy takim rozróżnieniu uwzględnić "niepaństwowy" certyfikat kompetencji RYA do którego brytyjska państwowa agencja MCA (Marine and Coastguard Agency) wydała na podstawie przepisów brytyjskiego prawa tzw. "commercial endorsment" - wymagany prawem UK wyłącznie do prowadzania jachtów komercyjnych (pleasure craft in commercial use)? Będzie "ważny" - mimo że dla uzyskania "endorsmentu" trzeba jedynie złożyć świadectwo zdrowia i zaświadczenie o odbyciu 4 podstawowych kursów STCW - słowem, mimo że umiejętności żeglarskich w żaden sposób ów "endorsment" nie weryfikuje?

- A może potencjalny posiadacz zagranicznego certyfikatu nadającego "uprawnienia", takie które wydane są na podstawie obowiązującego w innym państwie prawa i są potwierdzone "państwowym" dokumentem spotka się z interpretacją taką, jak wyrażona przez panią Agnieszkę Sut z Ministerstwa Sportu i Turystyki? W imieniu działu prawnego Ministerstwa, pytana o interpretację zacytowanego wyżej zapisu atr.37a ust.6 ust. o żegl. śródlądowej, stanowisko ministerstwa p. Agnieszka określiła słowami :Jestem prawnikiem, wiec wiem, co piszę. Nie ma w polskich, ani powszechnie obowiązujących unijnych przepisów określających procedury uznawania patentów. Po prostu nie ma takich podstaw prawnych. Czyli innymi słowy żaden zagraniczny certyfikat żeglarski nie jest uznawany przez Polskie prawo.

Całość korespondencji osoby zainteresowanej z tą panią - w załączeniu. Warto przeczytać jak wyglądają na codzień relacje urzędnik - obywatel...



5. Tyle o niełatwej stronie formalnej - warto też chyba wiedzieć, jak sprawy się mają w praktyce.

- Polskich jachtów po morzu osoby posiadające zagraniczne "uprawnienia do uprawiania turystyki wodnej" praktycznie nie prowadzą. Jeśli zdarzają się jakieś odosobnione przypadki, to dzieje się to zawsze z naruszeniem przepisów ustawy o bezpieczeństwie morskim. Szczęśliwie - takie przypadki pozostają bez konsekwencji - bo doraźnej kontroli dokumentów uprawniających do prowadzenia jachtów (ze strony administracji morskiej czy Straży Granicznej, która może jej dokonywać na podstawie umowy z dyrektorami Urzędów Morskich) - nie spotka się od bardzo wielu lat. Funkcjonują polskie firmy oferujące odpłatnie jachty bez załogi potencjalnym klientom "z zachodu" - ale są to jachty pod obcą banderą...

- Na śródlądziu stosowanie prawa bardziej jeszcze niż na morzu zależy od... jego świadomości u funkcjonariuszy UŻŚ i policji. Osobiście nie słyszałem, jak dotąd, o przypadku kwestionowania dowolnych dokumentów zagranicznych. Kontorle nie zdarzają sie czesto - i sam nie miałem jednak jak dotąd okazji przedstawić swego "oświadczenia o nabyciu uprawnień" ;-) Jednocześnie - zastanawia znikomy udział turystów zagranicznych wśród osób wynajmujących jachty żaglowe na polskim śródlądziu.

- Niekwestionowaną popularnością wśród turystów "z zachodu" cieszy się natomiast pływanie jednostkami typu "houseboat", czyli na " jachtach motorowych o mocy silnika do 75 kW i o długości kadłuba do 13 m, których prędkość maksymalna ograniczona jest konstrukcyjnie do 15 km/h." Takie jednostki, zgodnie z atr 37a ust. 4 ust. o żegl. śródlądowej, nie wymagają posiadania jakichkolwiek "uprawnień". Prowadzenie "hausboota" wymaga jedynie odbycia przez prowadzącego jacht kilkudziesieciominutowego, uproszczonego szkolenia z zakresu przepisów i manewrownania - regulowanego przez Rozporządzenie Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 10 maja 2013 r. w sprawie szkolenia z zakresu bezpieczeństwa na wodzie.



Przepraszam, jeżeli zamiast dać "prostą odpowiedź" - nagmatwałem.

Też wolałbym, by jachtów żaglowych do jakiejś rozsądnej wielkości (np. do znanej z "housebootów" długości maksymalnej 13m) nie dotyczyły żadne biurokratyczne utrudnienia. Zwłaszcza jachtów żeglujacych po morzu...

Koniec cytatu.


2015-05-12
Stanisław pisze: Szanowny Panie Senatorze.
Parę lat temu podczas dyskusji nad nowymi uregulowaniami w sprawie
szkolenia i egzaminów w żeglarstwie zadałem Panu pytanie,na które
otrzemałem wprawdzie wyczerpującą odpowiedź lecz kierowany
dyskusją na forach żeglarskich i pod wpływam emocji moje pytanie
było mało precyzyjne.Był Pan wtedy posądzany o preferowanie uprawnień
instruktora i trenera zdobytych na istniejących uczelniach Wychowania Fizycznego.
Dzisiaj uważam , że Pana motywem było uporządkowanie szkolenia w żeglarstwie.
W związku z tym tematem pomijając aktualne uregulowania prawne mam następujące pytanie.
Jaki jest status prawny stopnia instruktora żeglarstwa z okresu przed zaistnieniem
Uchwały o stopniach instruktorskich podjętej przez zarząd PZŻ?
(Stopień instruktora żeglarstwa był wtedy nadawany na podstawie
Rozporządzenia Ministra Edukacji i Sportu, i był stopniem państwowym tej samej wagi
co stopnie żeglarskie) Dzisiaj stopień mający tą samą nazwę funkcjonuje jako stopień
"związkowy", niestety nie mogę wyszukać w dostępnych publikacjach podstawy prawnej
jego ustanowienia przez PZŻ ( czy istniała?) Jeśli nie to miał Pan wystarczającą rację
próbując sprawy te "wyprostować". W żeglarstwie funkcjonuje też stopień ISA o nezwie
Instruktor żeglarstwa niestety między stopniem "związkowym" i stopniem ISSA jest dość
zasadnicza różnica. Moje zainteresowanie statusem prawnym wynika też z tego, że liczni
koledzy "po żaglu" pracowniczy uczelni zajmujących się sportem nie mają
"zielonego pojęcia"
na temat tego stopnia (często z tytułem doktora , a był to stopień "sportowy" czego
dowodem są przepist z lat przed
ustanowieniem "stopnia związkowego). W dniu dzisiejszym funkcjonują jeszcze ludzie mający
takie uprawnienia jednak dzisiejsza praktyka ogranicza ich zakres sprowadzając
uprawnienia do "stopni związkowych" . Była też możliwość uzyskania na podstawie patentu
(wydawanego przez PZŻ-stopnie żeglarskie były też wydawane przez ten związek
i do dzisiaj to funkcjonuje) legitymacji instruktora sportu w specialności żeglarstwo.
Dzisiejsze uregulowania prawne zamiast ujednolicić i uporządkować zagadnienia szkolenia,
i egzaminowania w żeglarstwie jeszcze wprowadziły więcej bałaganu, ale to już odrębny temat.
Z poważaniem:
Stanisław Gonet - "stary instruktor żeglarstwa (pat. nr.402)"

Szanowny Panie!
O odpowiedź poproszę prawników (z Ministerstwa i z Parlamentu) i umieszczę w tym serwisie, a także napisze do Pana.
Zaciekawił mnie początek Pana listu, cytuje: "Był Pan wtedy posądzany o preferowanie uprawnień instruktora i trenera zdobytych na istniejących uczelniach Wychowania Fizycznego". Z tego co pamiętam AWF-y miały zdanie wprost przeciwne: widziały we mnie zwolennika umniejszenia ich przywileju nadawania uprawnień. Odbyło się nawet w tej sprawie specjalne spotkanie rektorów AWF z Ministrem Gowinem.
Faktycznie, byłem zwolennikiem uporządkowania systemu, nie tylko w żeglarstwie.
Z poważaniem,
M.Rocki (bez patentu, ale tydzień spędziłem na "Zawiszy")


2015-05-11
Gość serwisu pisze: Jest taka teoria co do wyników wyborów prezydenckich, że wyborcy PO zapamiętali sobie, że jak ktoś jest zadowolony z prezydenta, to nie powinien iść głosować, tylko zostać w domu. Co Pan na to?

Znam jeszcze kilka innych teorii. Ich weryfikacja nastąpi za dwa tygodnie.


2015-04-30
Gość serwisu pisze: Czytał Pan dzisiejsza Rzeczpospolitą?

Musiałem poczytać, by zrozumieć pytanie. Tak, czytałem i podzielam poglądy prof.B. Banaszaka co do roli Senatu. A w szczególności propozycję w sprawie "rozłączenia" kadencji Sejmu i Senatu. No tę, że warto wpisać do Konstytucji: "poprawka Senatu może dotyczyć całej ustawy".


2015-04-25
Absolwent pisze: Czy jeżeli spłaciłbym moją dole długu publicznego, to czy mógłbym się wypisać z panstwa usług? Ja nie chce połowy z nich, kupie to co mi potrzebne taniej u konkurencji.

W tym ustroju: nie. Płacimy w podatkach także za usługi jakie Państwo świadczy innym, płacącym mniejsze podatki. Swoją drogą "konkurencja" ma podobne zasady.


2015-04-23
Gość serwisu pisze: Dlaczego nie bywa Pan na meczach AZS PW w Pluslidze?

Chciałbym, ale mam kolizje czasowe...


2015-04-12
Gość serwisu pisze: "Czy sa jakies wymierne postepy w wyodrebinieniu 3 szkol w SGH?
Być może dowiemy się podczas Święta SGH, w najbliższą środę."
Dyplomatyczna odpowiedź ktora interpreuje jako "nie ma". Czy zamiast laczenia kolegow w szkoly nie lepiej (taniej) dla SGH byloby zinensyfikowac (jeszcze bardziej) dzialalnosc naukowa?

Określenie "zamiast" nie jest właściwe: łączenie kolegiów to czynność z natury administracyjnej (tzn. można ją uchwalić / zadekretować). Administracyjnie nie da się natomiast zintensyfikować działalności naukowej.


2015-04-11
Gość serwisu pisze: Czy sa jakies wymierne postepy w wyodrebinieniu 3 szkol w SGH?

Być może dowiemy się podczas Święta SGH, w najbliższą środę.


2015-04-07
Andrzej pisze: Mam nadzieje ze istnieje gdzies archiwum tego serwisu. Pytam bo czytam czasami historycze wpisy i sa swietne. Glownie odpowiedzi. Moglbys to kiedys opublikowac.

?? Archiwum jest integralną częścią odpowiedzi... Nie jest ich tak dużo jak w archiwum serwisu rektorskiego:
http://akson.sgh.waw.pl/nojszewski/rektor/archiwum.phtml


2015-04-01
jurek93 pisze: panie senatorze proszę ustosunkować się do wystąpienia Rządu RP do
Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w obronie interesów głównie zagranicznych banków komercyjnych, które czerpią zyski z nielegalnych umów tzw „kredytów frankowych"

W sprawie kredytów frankowych polecam lekturę felietonu Roberta Gwiazdowskiego opublikowanego parę tygodni temu w Rzeczpospolitej.


2015-03-25
Gość serwisu pisze: Czy Pan Senator jest w zarządzie spółki Forte

Nie, nie jestem.


2015-03-16
Gość serwisu pisze: Wyobraża Pan sobie, żeby w USA główni kandydaci na Prezydenta zamiast debatować urządzali wyścigi romneybusa z barackobusem, Sarah Palin nie odpowiadała na pytania mediów, kandydat Partii Zielonych przepraszał Honduras za to, że jakoby prezydent Tego kraju został źle potraktowany przez Obamę, a Ron Paul opowiadał, że w razie czego, to jego ludzie przegonią rząd federalny?

Nie, nie wyobrażam sobie, ale:
1) USA to większy kraj do objechania,
2) demokratyczne wybory mają tam o wiele dłuższą tradycję,
...........


2015-03-12
Gość serwisu pisze: Andrzej Olechowski wzywa, żeby w związku z rosyjskimi zakusami uciekać do Australii. Widziałem zdjęcie tego Pana i Pana na którymś piętrze budynku G SGH jako znanych absolwentów. Co Pan radzi?

Nie bardzo rozumiem kontekst. Spośród absolwentów SGH wielu ma zdjęcia na rożnych piętrach budynku G...
Ja radze wykorzystywać dobre wykształcenie wyniesione z SGH.


2015-03-11
Gość serwisu pisze: Dziękuję za odpowiedź. Naprawdę uzależnia Pan tak ważne decyzje dla Polaków od tego czy poparła coś Rosja ?

Zarówno to jak i fakt iz nie znalazł Pan w konwencji standardów seksualnych WHO potwierdza, że nie jest Pan świadomy tego co Pan poparł i w czym Pan bierze udział.

http://wolna-polska.pl/wiadomosci/szkola-frankfurcka-dewastujacy-spisek-timothy-matthews-2014-10

Jeśli nie ma Pan czasu na cały artykuł, polecam przeczytać tylko wytłuszczone punkty w połowie tekstu.
To jest plan który ktoś u nas realizuje, a Pan w tym uczestniczy, świadomie lub nie, chciałabym wierzyć że jednak nieświadomie.

Proszę zglebić temat i zacząć ratować nasze dzieci, rodziny, tradycję i kulturę.

Pozdrawiam

Proszę o wskazanie konkretnych artykułów Konwencji w tej sprawie.
Co do Rosji: wskazuję na wartości ważne dla krajów katolickich, które nie dostrzegły tego o czym pisze się w Polsce. Dla Rosji najwyraźniej te wartości nie są istotne, albo są dla niej wręcz niebezpieczne.


2015-03-08
Gość serwisu pisze: http://wpolityce.pl/polityka/236188-ujawniamy-premier-kopacz-straszyla-senatorow-po-ze-jesli-nie-popra-konwencji-nie-zostana-wystawieni-w-wyborach

Wystraszył się Pan Pani?

Po pierwsze nie straszyła. Po drugie glosowałem, bo chcę by Polska była w gronie takich krajów katolickich jak Hiszpania,Portugalia, Włochy, a nie w towarzystwie Rosji, która zapowiedziała nieratyfikowanie konwencji.


2015-03-08
Gość serwisu pisze: Wstyd Panie Profesorze, pisałam u Pana pracę licencjacką, był Pan dla mnie autorytetem, dziś podpisuje się Pan pod konwencją przeciwko kobietom i dzieciom. Jak to możliwe, czy przeczytał Pan chociaż jedną stronę, jak mógł Pan upaść tak nisko ???? Jak można się tak sprzedać ???? Prosze mi to wytłumaczyć, jak mam uchronić trojkę moich dzieci przed takimi jak Pan i przed lewakami i LGBT którzy beda je demoralizować. Nie wierzę że nie jest Pan świadomy kto tym wszystkim steruje i jaki jest tego cel. Kiedyś Pan fantastycznie nauczył mnie ekonometrii teraz ja polecam się doszkolić:

https://www.youtube.com/watch?v=50eNbVYO_vk

Mam nadzieję że zaprotestuje Pan razem z feministkami przeciwko: "50 twarzy greya", to najnowszy film, promowany w Polsce, w ktorym w romantyczny sposób molestuje się młode dziewczyny, bijąc je pejczem i zapinając w kajdanki:
http://www.ovemedia.com/fifty-shades-of-grey-r-rating-slammed-by-anti-porn-watchdog/

https://www.youtube.com/watch?v=36Sa-xg2vtc
http://kapcienaobcasach.pl/?p=1590

Standardy edukacji seksualnej w Europie WHO już powoli wdrażane u nas


Wiek 4-6 : radość i przyjemność z dotykania własnego ciała,masturbacja w okresie wczesnego dzieciństwa

wiek 6-9 : różne metody antykoncepcji
Masturbacja / autostymulacja

wiek 9-12: pierwsze doświadczenia seksualne,
przyjemność, masturbacja, orgazm
skuteczne stosowanie prezerwatywy oraz środków antykoncepcyjnych w przyszłości


Pod tym się Pan dziś "podpisał". My - mamy tego nie zapomnimy, jeśli Pan jeszcze gdzieś wykłada, obiecuję złożyć wizytę z moimi dziećmi i zapytać osbiście, dlaczego Pan to poparł, ustawę niszcząca rodziny ??????

https://www.youtube.com/watch?v=50eNbVYO_vk

Przeczytałem całą konwencje i wszystkie opinie prawne. Nie znalazłem w niej tego o czym pani pisze. Dowodem na to jest też to, ze konwencje ratyfikowały kraje tak katolickie jak Hiszpania, Portugalia i Włochy, a odrzuca tę konwencję Rosja.


2015-03-05
Gość serwisu pisze: Co dobrego zrobił Pan dla Górnego Mokotowa w tej kadencji?

Dla Górnego Mokotowa pracują radni z samorządu lo9kalnego. Senat pracuje dla Rzeczypospolitej. Co zrobiłem? Np. wniosłem słuszne moim zdaniem poprawki do ustawy o szkolnictwie wyższym i do ustawy o gospodarowaniu odpadami i czystości w gminach.


2015-02-24
Student pisze: Panie Senatorze... Będzie Pan kandydował ponownie w senatory?

Będzie super?

Będę kandydował.


2015-01-19
Gość serwisu pisze: Margaret Thatcher nie ugięła się prze górnikami, a Ewa Kopacz owszem. I stąd właśnie biorą się różnice między UK a nami.

Dopiero teraz są te różnice?


2014-11-28
Gość serwisu pisze: Zaufanie postanowiło wnieść pozew o rozwód.

No to PiS będzie mieć kłopot...


2014-11-21
Gość serwisu pisze: A kto liczył głosy?

Mężowie zaufania.


2014-11-20
Gość serwisu pisze: A konkretnie PO przegrała wybory i nic, i nikt nie zatrzyma już PiS w drodze do władzy (o wtopie z systemem informatycznym nawet nie warto wspominać).

Przegrała? Jeśli już, to zajęła drugie miejsce. Za PSL.


2014-11-18
Gość serwisu pisze: No i wtopa...

?? Wtopa? A konkretnie?


2014-10-18
Dziennikarz magazynu "Świat Elit" pisze: Witam Panie Senatorze,

jako dziennikarz współpracujący z redakcją magazynu „Świat Elit” zostałam poproszona przez pana prezesa Marka Skrobisza o zadanie Panu dwóch pytań do mini wywiadu.

Będę wdzięczna za przesłanie odpowiedzi do 20 października br. oraz dołączenie swojego zdjęcia. Gwarantuję autoryzację wypowiedzi.

- Proszę powiedzieć, jak Pan ocenia aktualny system kształcenia i wstępne projekty zmian w szkolnictwie?

- Jakie znaczenie ma dziś tytuł magistra i czy praktyczny zawód nie stwarza więcej perspektyw?

Z pozdrowieniami,
Anna Ziędarska
dziennikarz

Zanim odpowiem, uściślijmy: w pierwszym pytaniu chodzi o szkolnictwo wyższe?


2014-10-08
Gość serwisu pisze: Gość serwisu pisze: 25 lat pracy na SGPiS/SGH - Gratulacje!

Komu mam złożyć?
Ja pracuje na SGPiS/SGH od listopada 1981...

Mimo wszystko sobie. Kieliszek whisky napewno nie zaszkodzi.W kazdym razie in LinkedIn jest powazna dziura w zyciorysie miedzy haubicami i profesura.

Faktycznie... Ale to logiczne: pomiędzy strzelaniem z haubic a stanowiskiem profesora nadzwyczajnego coś musiało być: adiunkt, docent... Samo życie... Nietypowe dla kariery akademickiej jest to, że nie byłem nigdy asystentem.


2014-10-08
Gość serwisu pisze: 25 lat pracy na SGPiS/SGH - Gratulacje!

Komu mam złożyć?
Ja pracuje na SGPiS/SGH od listopada 1981...


2014-10-04
Wypusknik Wuza pisze: Panie Senatorze, chciałbym zadbać o prorodzinny rozwój naszego wspanialego kraju. Chce kupić mieszkanie, ale... Czasy niespokojne... Nie chce iść do wojska ani tym bardziej widzieć bombki spadającej na mój bloczek :(

Czy moge liczyć na to, ze żaden przyszły uciekinier nie stwierdzi, że najważniejszy jest dla niego honor? Współmieszkańców też sie boje, naogladali sie Miasto44 i będą rozochoceni, co by być tak wielki jak ich przodkowie! Co robić?

Pozdrawiam!

Trwać przy swoich planach. Rodzina, mieszkanie, praca. A szkolenie wojskowe nie zaszkodzi, z różnych powodów. Ja dotąd wykorzystuję te doświadczenia na wykładach.


2014-09-28
Gość serwisu pisze: Startuje Pan z listy SLD do samorządu?!?

Nie, i nie znam tego Pana. No i Białołęka to nie moja dzielnica, ani obecnie nie jestem Radnym, a tym bardziej "szefem Unii Pracy".


2014-09-22
Gość serwisu pisze: Czy po "czwartym expose", a może raczej testamencie politycznym, Premiera Tuska polscy liberałowie mogą mieć jeszcze jakieś złudzenia co do tego, że PO jest partią w najlepszym razie socjaldemokratyczną?

Aktualnie, mamy mieć "piąte" expose. Jak sądzę najważniejsze politycznie jest to, że to ta sama koalicja.


2014-08-31
Krzysiu pisze: Panie! Platforma wody nabiera, Tusku sie ewakuuje do KE... Dawaj Pan do nas do KaeNPe! :)

To jest interpretacja niekorzystna dla PO. Można też powiedzieć, że Premier Tusk będzie rządził Europą co daje fory Platformie.


2014-08-28
Gość serwisu pisze: A może by tak tęczę na pl. Zbawiciela oficjalnie poświęcić upamiętnieniu zwycięstwa nad bolszewią? Może dałoby się jeszcze w ten sposób zaoszczędzić na pilnowaniu jej przed prawicowcami?

Może i tak, ale musiałaby być biało - czerwona, a nie tęczowa.


2014-08-23
Gość serwisu pisze: Czy zdaniem Pana Profesora pan Radek Sikorski jest magistrem, czy tylko licencjaten?

Minister Sikorski ma dyplom MA, który nie jest "przetłumaczalny" na polskie warunki. Podobnie było z przypadkiem dyplomu Prezesa Skrzypka, który miał MBA.
W obu przypadkach są to dyplomy ukończenia studiów wyższych.


2014-08-23
Student pisze: Panie Senatorze. Premier kłamał, bo chciał wygrać wybory. Łajdackie zachowanie, bo jak sam stwierdził może przeprosić, ale jakoś nie przeprosił. Podatków nie obniży, na co Pan liczy?

Każdy polityk w toku kampanii wyborczej mówi o swych planach. Po wyborach stara się realizować to co możliwe w danym układzie koalicyjnym. I uwzględniając uwarunkowania tworzone przez gospodarkę światową i europejską w szczególności.
Na co liczę? Na powrót wzrostu gospodarczego.


2014-08-18
Niemodny student pisze: Panie... W XIX wieku jakiś-tam-niewykładany ekonomista powiedział, że jak towary nie przejdą granic to przejdą je armie. Wypiłem już 2 szampany z Rosji i zatankowałem na Lukoilu, przyłączy się Pan do akcji, równoważącej tych, wątpliwego intelektu, romantyków?

Nie, zamiast szampana piję lubelski lub warecki cydr, a tankuję w Orlenie.


2014-08-16
Gość serwisu pisze: Co warszawska Platforma Obywatelska zamierza zrobić w sprawie skandalicznej decyzji UEFA?

A co warszawska PO ma wspólnego z decyzjami UEFA? Jak sądzę, jedyny wpływ ma PZPN.


2014-08-10
Pobożny ateista pisze: Witam,

Panie Profesorze. Czy rząd bada 'warunkową wartość PKB per capita'? Tj czy dzieli PKB przez taką liczbę ludzi jaka byłaby konieczna do (nawet) prostej zastępowalności pokoleń? Jeżeli tak, to czy Polska sie rozwija w świetle tego wskaźnika? Jeżeli nie, to dlaczego nie badacie?

Z góry dziękuję za odpowiedź.

Pozdrawiam!

Rząd? Tzn kto? Pewnie ktoś bada. A swoją drogą PKB nie jest uznawany za optymalny wskaźnik rozwoju.


2014-06-24
Gość serwisu pisze: Ileś-tam tajnych i jawnych służb zostało ogranych przez trzech kelnerów?

Przykre, ale prawdziwe. Ale z drugiej strony nie tylko w Polsce takie rzeczy się zdarzają i zdarzały.


2014-06-16
Sienkiewiczowskie taśmy pisze: Idziemy po was!

Z mikrofonami?


2014-06-02
Korwinochron pisze: Panie Senatorze! Prezydent powiedział, że boli go sukces JKM... Co to za brak szacunku dla woli wyborców? JKMa pewnie bolał sukces J.E. Komorowskiego, ale pogratulował mu...

A co ból Prezydenta ma do szacunku dla Wyborców? Prezydent szanuje wyniki wyborów bo jak słyszę ich nie oprotestował...


2014-05-29
Gość serwisu pisze: Czy nie uważa Pan, że jego miejsce jest w Nowej Prawicy, a nie w etatystycznej PO?

Jestem tu, bo tu mam realny wpływ na tworzenie prawa. Etatystyczna PO? A kto zlikwidował państwowe dyplomy ukończenia studiów?


2014-05-21
Korwinochron pisze: Jakie sondaże macie pod stołem, że tak Korwina atakują?

Co Pan sądzi o trójpodziale władzy? I jak w świetle tego widzi Pan łączenie funkcji pOsła i sługi(ministra)?

Z poważaniem,

J.Korwin-Mikke zagraża głównie PiS-owi, w mojej opinii.
Czy posłowie powinni być ministrami? Czasami, w szczególnych przypadkach, tak.


2014-05-14
Student pisze: Poparł Pan nadawanie stopni bakałarza i magistra przez uczelnie, a nie przez 'państwo'. Czy poprze Pan w takim razie likwidację obecnej matury i przeprowadzanie jej przez licea?

Poparłem, bo nadawanie "jednakowych" (co do rangi) dyplomów uczelni prowadzących różne jakościowo i programowo studia jest nielogiczne. Ale sekwencja była taka: uwolnienie programów studiów (m.in. poprzez zniesieniu listy kierunków prowadzonej przez ministra i wprowadzenie KRK) a w konsekwencji dyplomy "uczelniane". Wobec tego jeśli odchodzić od "państwowej matury" to po uwolnieniu programów nauczania w liceach.


2014-05-06
Kresowiak pisze: Jaki interes ma polski rzad w udzielaniu się na Ukrainie? Bo Polska to nie ma żadnego...

I to pisze kresowiak?


2014-05-03
Radoslaw pisze: Czy poparłby Pan zakaz bannerów partii politycznych(same japy bez informacji)? Szlag mnie trafia jak każdy musi to robić, bo inni to robią, a wszyscy to robią za mój mały pieniążek.


Pozdrawiam,
Bardzo młody i zapracowany :(

Nie, bo każdy zakaz tego typu da się jakoś ominąć.


2014-04-20
Zaborca pisze: Kiedy Polski rząd będzie w stanie pójść z Putinem na Ukraine? Co Wy sie tak cykacie?

Z Putinem? Polskie Wojsko?


2014-04-19
Gość serwisu pisze: Jak Panu w jednej partii z Michałem Kamińskim?

Tak jak kiedyś z Palikotem.


2014-04-08
Gość serwisu pisze: Popiera pan pomysł Polski Razem aby uchwalanie budżetu z deficytem było zakazane konstytucyjnie?

???Nie, bo pobudzi to tylko kreatywność twórców budżetu, a nie rozwiąże problemu nadmiernych wydatków.


2014-01-25
Gość serwisu pisze: Jak Pan skomentuje opinie J.Stępnia z GDP dotyczącą uczelni ekonomicznych?

Opinia Jerzego Stępnia zatytułowana "Prawnicy bez filozofii" w co najmniej dwu miejscach opiera się na fałszywych przesłankach, co oczywiście podważa wnioski wyciągane przez Autora.
Po pierwsze, Autor pisze: "Rozumiem doskonale , dlaczego po wojnie utworzono tak wiele odrębnych wyższych szkół ekonomicznych". Otóż prawda jest taka, że utworzono tylko jedną taką uczelnię, we Wrocławiu, który przed wojną nie był polskim ośrodkiem akademickim. Pozostałe cztery (z ogółem pięciu państwowych uczelni ekonomicznych) maja tradycje sięgające XIX wieku, a jako akademickie działają od czasów II Rzeczypospolitej (SGH od 1906, prawa akademickie od 1933, uniwersytety ekonomiczne w Krakowie i Poznaniu takie prawa mają od 1938, w Katowicach od 1937). A więc państwowych uczelni ekonomicznych w Polsce jest pięć i żadna z nich nie nigdy była częścią żadnego uniwersytetu. Określenie "wiele" w zestawieniu z liczbą PIĘĆ zostawiam bez złośliwego komentarza.
Po drugie, jak pisze Autor "..potworzone zostały te wszystkie tzw. uniwersytety przymiotnikowe: ekonomiczne, przyrodnicze, medyczne, muzyczne, rolnicze, techniczne". Prawnikowi jaki jest J.Stępień wypadałoby pamiętać, że utworzenie państwowej uczelni (a takie są te wymienione uniwersytety "przymiotnikowe") wymaga ustawy Parlamentu. Żadna z uczelni "przymiotnikowych" nie została stworzona jako "przymiotnikowa"! Przymiotniki pojawiły dopiero po roku 2005 się na skutek ustawy "prawo o szkolnictwie wyższym", która zdefiniowała warunki jakie muszą spełniać uczelnie by moc nosić określone nazwy. Tak więc nie "potworzono" nowych uczelni, ale starym (czasami bardzo starym) nadano nowe nazwy!
Zadziwiające, że o tak podstawowych faktach nie wie prawnik, były Prezes Trybunału Konstytucyjnego, a co więcej przekazujący fałszywe informacje docierające niestety do rzesz Czytelników.


2013-12-19
Gość serwisu pisze: Wystarczy grupa 10 senatorów, żeby złożyć inicjatywę ustawodawczą w sprawie likwidacji ZUS (nie mówiąc o KRUS). Jest Pan senatorem od ponad 8 lat. Nie udało się?

Nie składam nierealnych projektów.


2013-12-17
Gość serwisu pisze: Przez kogo były "powierzone w zarządzanie firmom prywatnym" ? Przez władze państwowe czy przez płacących składki na podstawie umowy między OFE a pracującym? To jest naprawdę smutne, że akurat Pan przyłożył do tego rękę. Można było jak kilku kolegów z PO po prostu nie przyjść na to głosowanie.

Powierzone na podstawie USTAWY, a więc nie było możliwości nie zawarcia umowy. Jestem przeciwnikiem zarówno OFE jak i ZUS.


1-50 | 51-100 | 101-150 | 151-200 | 201-250 | 251-300 | 301-350 | 351-400 | 401-450 | 451-500 | 501-550 | 551-600 | 601-650 | 651-700 | 701-750 | 751-800 | 801-850 | 851-900 | 901-950 | 951-1000 | 1001-1050 | 1051-1100 | 1101-1150 | 1151-1200 | 1201-1250 | 1251-1300 | 1301-1350 | 1351-1400 | 1401-1450 | 1451-1500 | 1501-1550 | 1551-1600 | 1601-1650 | 1651-1700 | 1701-1741

Tutaj można zadać pytanie...


Biuro Senatorskie Marka Rockiego, pl. Jana Henryka Dąbrowskiego 5, 00-057 Warszawa, tel. (22) 892 06 95, fax (22) 892 06 95